Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest (ID:6452)

Przeróbka silnika długiego na typ średni.

Recommended Posts

Witam. Jako właściciel SIGa TM mam pewien problem z doborem silnika. W replice tej mamy silnik typu średniego. Jak w PSG-1. Czyli bardzo mało popularny, produkowany tylko przez niektórych producentów a w dodatku w Polsce akurat niedostępny taki jak mnie interesuje. Tu pojawia się moje pytanie. Czy ktoś ma jakieś informacje na temat przerabiania silnika typu długiego na typ średni bądź krótki? Konkretnie: ucięcie ośki, przełożenie zębatki oraz skrócenie osłony osi silnika? Da się tak? Lub wykorzystać osłonę osi z silnika TM który mam. Zależy mi na najmocniejszym silniku elementa. Konkretnie chciałem podnieść ROFa i zamontować zębaty hi-speed w związku z tym potrzebuję silnik o wysokim momencie obrotowym aby szybko wchodził na obroty (które nie muszą być ogromne z racji zastosowanych zębatek). Wiem, że element robi takie silniki typu średniego ale są one niedostępne u nas a nie będę bawił się w sprowadzanie jednej części która nie kosztuje dużo.

 

Forum na ten temat niestety milczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dex ja kiedyś na krótki przerabiałem. Wymontowałem rotor i skróciłem oś. Frez na zębatkę typu D zrobiłem na szlifierce stołowej i wszystko działało ;) Skróć ośkę na wymiar oryginału z TMa i przełóż osłonę z TMa. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja miałem pomysł aby okleić silnik dokładnie taśmą dla ochrony przed opiłkami, upitolić oś, zrobić frez na zębatkę na szlifierce i zamontować zębatkę... Ale chciałem usłyszeć inne rady bo pomysł nie przetestowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dość odległe zakupy. No, i jeśli okaze się, że stockowy motorek mi nie udźwignie mi zestawu który planuję to będę zmuszony do wymiany hehehe. Na razie odkładam kasiore bo chcę już na raz wymienić tłok, zębaty, kabelki, łożyska i sprężynkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam oklejałem taśmą i ciąłem. Całość ładnie taśmą papierową i nie ma problemów. Opiłki się w nią na tyle mocno wgryzają, że potem mała jest szansa na ich wpadnięcie do środka. Jeszcze lepiej teflonową bo rzeczywiście opiłki się w nią wgryzą. Trochę trudniej owinąć ale się da. Osłonę ośki z długiej na średnią też idzie przerobić, skrócić i od końca rozwiercić by wpakować łożysko osi. Żaden problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale w długich silnikach w prowadnicy osi (tej zakładanej pod zębatką) masz łożyska zazwyczaj. Jedno z jednej strony drugie z drugiej ;) Ale w TMie chyba jest cierne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W niektórych silnikach można wbić oś głębiej (tak by wystawała z drugiej strony) po czym ją uciąć - obejdzie się bez frezowania.

 

Ja robiłem tak z silnikiem P&J długim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kicpa, ale to są wtedy trzy łozyska: dwa w obudowie (przód i tył) i jedno de facto zbędne w tej osłonce zdaje się. Znaczenie dla działania silnika mają tylko te dwa w obudowie, osłonka i tak ma luzy i jedynie pomaga wycentrować silnik w jego "gnieździe" (i jest podparciem sprężynki silnika).. Osłonkę tą przełożył bym z oryginalnego marujca, pozostałe dwa łożyska zostały by z nowego silnika i ich bym nie tykał. Dobrze rozumuję?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już lepiej uciąć niż uszkodzić rotor ;)

 

Edit:

W długich silnikach nie ma luzu ;) Dobrze rozumujesz ale jest potrzebne to usztywnienie właśnie aby zębatki poprawnie pracowały ze sobą.

Edited by KicpA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Długa oś w długim silniku by się gięła pod naciskiem zębatek. Średni też musi mieć prowadnicę osi bez luzu. Także to łożysko musi tam być. A co do silnika oryginalnego to go nie psuj. Za łatwo przerobić prowadnicę osi z długiego by dekompletować średni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma prowadnicę osi. Mam taki silnik Systemy zbędny, nawet nie używany :-P.

A jak się przymierzałem do przeróbki pod FAL`a (on tez ma średni jak SiG), to brałem właśnie pod uwagę wybicie zębatki, nałożenie prowadnicy ze stoka, oklejenie wszystkiego taśmą papierową dokładnie i ze 3 warstwy i cięcie, a później szlifowanie fazy na zębatę Di tyle. Działa bo tak długi na krótki robiłem ;-). Tylko tam większą chamówę odwalałem z zębatą ;-).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo za odkopanie tematu sprzed 2 lat :icon_biggrin:

 

To co, miał założyć nowy?

Odkopywanie tematów jest jak najbardziej wskazane, o ile oczywiście robi się to z głową - a w tym przypadku pytanie akurat jest sensowne i powiązane z tematem. w.

Edited by wiciok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbował ktoś może wybijać ośki z silników, oczywiście ich nie uszkadzając? Interesuje mnie przerobienie krótkiego silnika na długi i vice versa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×