Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
woma

Gunfire.pl

Recommended Posts

Chyba się ogarneli, bo paczki wychodzą max do 24 godzin. Zamówienie we wtorek w godzinach nocnych, w środę pakowanie i wysyłka, w czwartek już czekała w paczkomacie do odbioru. Zwracam honor.

Share this post


Link to post
Share on other sites

5 czerwca zamówiona replika, 20 czerwca przychodzi rozklekotana, z uszkodzonym zatrzaskiem magazynka i brakiem trzpienia blokującego ząb magazynka. Dziwna sprawa, bo w teorii była po wymianie gumki, przeglądzie zerowym i mierzeniu FPS, co jest dosyć trudne, gdy zatrzask magazynka jest uszkodzony i nie trzyma maga.

20 czerwca również napisałem do GF jak wygląda sprawa.

Do dziś brak odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Po tygodniu "pakowania" przedmiotu który zamówiłem i dwóch moich wiadomościach, okazuje się, że ze względu na wady jakie posiada nie mogą mi sprzedać tego produktu. Spoko, ale nikt nie raczył do mnie zadzwonić w tej sprawie, nikt nie poinformował mnie kiedy planowana jest dostawa, ani jakie to były wady... Ot olewka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, dziadekmarek1 napisał:

Chyba wraca do normy.Zam. w piątek---wtorek paczka u mnie!

Tak, wygląda, że tak. U mnie też ostatnia wysyłka z dnia na dzień.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.06.2018 o 14:13, Lesio napisał:

5 czerwca zamówiona replika, 20 czerwca przychodzi rozklekotana, z uszkodzonym zatrzaskiem magazynka i brakiem trzpienia blokującego ząb magazynka. Dziwna sprawa, bo w teorii była po wymianie gumki, przeglądzie zerowym i mierzeniu FPS, co jest dosyć trudne, gdy zatrzask magazynka jest uszkodzony i nie trzyma maga.

20 czerwca również napisałem do GF jak wygląda sprawa.

Do dziś brak odpowiedzi.

 

Aktualizacja. Po moim wpisie odezwało się GunFire i podesłali kuriera po replikę.

W piątek wróciła do mnie. Magazynek jest już trzymany przez zatrzask i nie giba się, gumka wg informacji została wymieniona. Niestety, kolba  się lekko rozwarstwiła i giba się na boki, czego nie było wcześniej, ale taki już urok chińszczyzny, mogła się popsuć w transporcie.

To, jak strzela sprawdzę dopiero w piątek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paczka zamówiona w niedziele we wtorek jest . To tylko jeden plus

Skuszony promocją na gunfire zakupiłem ich replike elcana z mirco i już wiem czemu jest na promocji .

NA śrubach regulowania pozycji krzyża są widoczne ślady użytkowania plus pojawiają się ogniska korozji na lunecie (Chyba mają magazyn w starej piwnicy) . 

Problem pojawia się także z montażem jest po prostu krzyży i za chiny nie mogę równo zamocować na replice lunety , zawsze delikatny na bok ( niby nie przeszkadza w celowaniu ale jest upierdliwe że trzeba delikatne pochylać replikę . Wisienką na torcie jest krzyż i jego podświetlenie bo widać gołym okiem gdy jest mocno podświetlony że jest w środku lunety kurz i wraz z mocno czerwoną kropką mam piękną iluminację nieznanej mi galaktyki .

jak z rdzą i montażem jestem sobie wstanie poradzić i naprawić te błędy to jednak przez podświetlenie będę musiał zgłosić reklamację . 

PS. może jeszcze wieczorem jeszcze przyjże się co to w środku może byc dokladnie , ale denerwujące jest że produkt nowy na gwarancji jest w gorszym stanie niż roczna używka .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamówione 2 sztuki towaru, od razu opłacone, forma wysyłki odbiór osobisty z adnotacją, aby połączyli z drugim oczekującym zamówieniem (paczkomat). Kilka dni ciszy i info, że nie mogą połączyć, ale za to jest gotowe do odbioru osobistego. Naciskam sklep z żądaniem wyjaśnienia sprawy. Kolejne kilka dni ciszy i informacja, że sprzedali jedną ze sztuk towaru, za który już zapłaciłem i rzekomo czekał na odbiór. W międzyczasie mieli uzupełnienie stanu magazynowego, ale nie zmienia to obrazu sytuacji.

Kilka dni później kupiłem u nich kolejny towar z opcją płatności przelewem tradycyjnym. W międzyczasie poprosiłem o połączenie z poprzednim zamówieniem. Krótko po tym dostaję info, że towaru nie ma (myszy zjadły/sprzedali komuś innemu/ktoś ukradł/I dont give a fuck). Naciskany pracownik łga wbrew własnemu regulaminowi (albo z powodu ignorancji), że jak od razu nie opłacę zamówienia, to mają mnie w 4 literach i każdy może sobie ten towar kupić. I tego kopa w dupę dostaję będąc klientem, który zostawił u nich na prawdę grubą kwotę (5 cyferek). Miałem już kiedyś z nimi przejścia ocierające się oszustwo z ich strony, ale ostatecznie przymknąłem oko i udało się dogadać. Niestety natury "człowieka" się nie zmieni. Póki idzie dobrze, to jest dobrze, ale ułomność tego sklepu widać dopiero przy sprawach spornych albo komplikacjach. Sprawa leci do UOKiK. Na szczęście pan z obsługi w swojej niekompetencji przyznał się do tych praktyk w mailu. Krzyż na drogą pętaki, grosza już ode mnie nie zobaczycie. Customer service level ściek.

Klakierom sklepu wykręcającym kota ogonem z góry nie dziękuję za komentarze.

 

Edited by gratek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem u was już nie kupować, bo jesteście oszustami i krętaczami, ale głupi się skusiłem. No i kupiłem tłok Promyka w promocji, który w reg cenie kosztuje u was chyba 179zł. 30min temu odebrany z Paczkomatu. Brawo ku...! Promocja taka, że zamiast towaru nowego jakiś używany parch po koślawym AOE. Śmieciarnia i chamskie naciągactwo klienta. Nie kupujcie w tym sklepie. W sklepach z Azji poczekacie 3-4 tygodnie, ale przynajmniej ceny lepsze, a obsługa klienta kilka poziomów wyżej.

IMG_20181228_165329.jpg

IMG_20181228_165338.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jakby ktoś kiedyś zastanawiał się jak wygląda współpraca z GUNFIRE. :)
 
Otworzyłem konto b2b, ze względu na biznesowy charakter swojej działalności.
 
Wszystko było okej, dopóki zakupiona replika nie uległa uszkodzeniu. Uszkodził sie mosfet. Dodam, że replika była malowana, wymieniono wtyczkę na T-con oraz podczas rozbierania do malowania uszkodził się kabel i został on potraktowany termokurczką. Po odesłaniu do GF-a tej repliki, dostałem informację, że ze względu na ingerencje osób trzecich nie mogą uznać reklamacji - odpisałem - to naprawcie na mój koszt, po prostu naprawcie. Niestety, GF odpisał, że nie potrafią, bo nie mają części i nie dadzą rady.
 
Skontaktowałem się z autoryzowanym serwisem, który przekazał mi informacje, że u nich taka sytuacja nie miała by miejsca, bo producenta nie interesuje czy była ingerencja czy nie, po prostu wysyła element uszkodzony. Serwis dodał, że nie współpracuje z GF'em co daje informacje, że replika trafiła na serwis GF'a a nie do autoryzowanego.
 
Pomyślałem trudno. Bywa i tak.
Zamówiłem popsuty element w innym miejscu, a GF miał mi odesłać replikę. Postanowiłem naprawić sam.
 
I tu zaczyna się jazda.
 
Replika po nadejściu okazała sie niekompletna. Brakowało prowadnicy spręzynki (ale nie tej w GEARBOX) co mocno utrudniało złożenie repliki. Sprężynka była upchana na siłę i deliktanie wygięta- pewnie od siłowego składania.
 
Od razu sprawę zgłosiłem. I tu w wielkim skrócie.
 
1. 2 tygodnie czekania na odpowiedź od serwisu i ciągle cisza. Serwis zdawał się mieć to zupełnie gdzieś. Pracownik od kontaktu sprzedażowego codziennie mnie informował, że już JUTRO będzie wiadomo. JUŻ JUTRO. Że dziś wysłał informacje do swoich szefów. Oczywiście nic to nie dało.
2. Wysłałem mejla sam do serwisu. Oczywiście zero odzewu... nawet nie odpisali "mamy to w dupie".
3. Zacząłem wręcz błagać i prosić nie o samą naprawę, ale o informacje KIEDY to naprawią. Dzwoniłem codziennie i codziennie dostawałem informacje, że do serwisu wysłano zapytanie. CO drugi dzień moje prośby były wysyłane do szefa, do super szefa GF i do szefa wszystkich szefów GFa- niestety nic to nie pomogło. Serwis milczał. Tak jakby był po za kontrolą ;)
4. Po 1,5 miesiąca ciszy i codzinnego ponaglania serwisu napisałem "Rezygnuje z tej repliki proszę oddać pieniądze" i tu serwis się nagle obudził. W ciągu 20 minut dostałem odpowiedź ZE REPLIKA NAPRAWIONA!!!!!!!! Że już mi wysyłają.
 
Ja na to "hola hola, ja już nie chce tej repliki, proszę nie wysyłać, nie zgadzam się na te warunki, musze pomyśleć co dalej"
 
GF- "Okej, nie wysyłamy"
 
Rano sms "KURIER: PACZKA OD GF" ---> KU*WA.
 
Kompletnie olali, majac nadzieje, że przypadkiem odbiorę i po sprawie.
 
Nie odebrałem. Napisałem, że to nie fer że mieliscie mnie w dupie przez 1,5 miesiąca. Ja nawet nie jestem zły, że nie naprawiliście jej przez 1,5 miesiaca, tylko o fakt, że przez 1,5 miesiąca nikt z serwisu nawet nie odpisał "spierdalaj z tą replą ziomuś" tylko była kompletna olewka.
 
Dałem propozycje- oddajcie mi 90% kwoty i zapominamy o sprawię.
 
Niestety sie nie zgodzili, bo (to najlepsze tłumaczenie ever) w replike ingerowaly osoby trzecie.
 
I chuk, że pierwsza reklamacja nie ma nic wspólnego z drugą... ale to był ich powód.
 
Poprosiłem o zwrot repliki i zakończyłem współpracę.
 
Brawo GF - zaoszczędzili około 1k i stracili klienta a z nim jakieś kilkadziesiąt tys. zysku rocznie - BRAWO.
 
Oczywiście opinie i sądy - kto ma rację- pozostawiam WAM, ja nikogo nie oceniam ani nie posądzam. Po prostu uchylam rąbka tajemnicy, jak wygląda współpraca z GF oraz jak to się dzieje, gdy kupi się tam replikę w innym standardzie niż Cyma czy Spartac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakończenie mojej przygody z połamaną repliką E&L - sklep zlecił przesyłkę kurierską na swój koszt oraz zwrócił mi pieniądze. 

Całość została zrealizowana w ciągu tygodnia od otrzymania uszkodzonej repliki, podsumowując reklamacja została przez GF przeprowadzona wzorowo.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie mam dobrych przeżyć z tym sklepem.... Kupiłem replikę podczas tych promocji na święta. Okazała się mało sprawna... Magazynek na co2 puszczał gaz, kulki krzywo latały. Gwarancja przyjęta 31 grudnia. 8 stycznia przyjęta na kolejkę w oczekiwaniu do przejrzenia i od tamtej pory leży... Napisałem że domagam się zwrotu gotówki i od dwóch dni czekam na przelew. Totalne dno i kpiny... Nie polecam. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że proces reklamacyjny trwał długo i można mieć o to pretensje. Jednak w tak dużym sklepie przelewy to nie kwestia momentu - dwa dni to nic. Zazwyczaj czeka się 14 dni robocze, by siać panikę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem na gunfire komorę LCT. Po ok. 10 minutach przypomniało się mi że muszę kupić sprężynę główną.Kupiłem.W notce do sprzedawcy napisałem żeby dołączyć sprężynę do komory.B. szybko dostałem komorę i info że towar kupiony do odebrania w sklepie nie może być dołożony do drugiego?!?!mimo notki by dołączyć do komory. Myślę że po prostu ktoś nie przeczytał notki i stąd głupie tłumaczenie.Sprężyna(bardzo potrzebna i opłacona)leży w sklepie a sklep ma mnie w d.pie.Dawniej można było się dogadać a teraz skostnienie(?) i tumiwisizm! nieładnie pany ,nieładnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, ale jaki to jest problem bo chyba nie zrozumiałem? Jeżeli jedno i drugie jest do odbioru osobistego, to co to za różnica czy będzie wydane w jednym zamówieniu czy dwóch, skoro dostaniesz to na miejscu? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba kupił komorę z wysyłką i za to zapłacił. Potem przypomniało mu się że chce jeszcze sprężynę i zamówił z odbiorem własnym co by nie płacić za transport i napisał w uwagach prośbę o połączenie zamówień. 

Ja bym w takim przypadku dzwonił i się upewnił o połączeniu zamówień.

Pewnie ktoś nie przeczytał uwag.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ZAMÓWIŁEM gumkę i wysłałem mejla żeby dołączyli nieszczęsną sprężynę.Szybko dostałem paczkę.ALE..w gunfire pracują chyba jasnowidze..Na pudełeczku sprężyny ciąg oznaczeń od 85 do 190 ,ŻADNE POLE NIE ZAZNACZONE ! Sprężyna wygląda na cienką.Skąd mam wiedzieć czy to zamówiona 130 ??? Nadmieniam że jasnowidzem NIE JESTEM. Na następnego mejla już nie odpowiedzieli. "..żle się dzieje w państwie duńskim..".  zmartwiony dziadekmarek1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×