Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Zielone Berety i AK


Recommended Posts

Zapozyczanie na sile slowa z innego jezyka w momencie kiedy w ojczystym istnieja odpowiedniki jest dosyc dziecinne.

A jaki jest polski odpowiednik operatora? Słowo "komandos" przecież też jest zapożyczeniem i to w dodatku zapożyczeniem zapożyczenia :) Zapożyczanie słów to nic złego, poza tym mało jest określeń rdzennie rodzimych, a bez zapożyczania język byłby zwyczajnie ubogi.

 

Natomiast zgodzę się, że silenie się na "operatorów" jest dziecinne ale wcale nie ze względów językowych. :)

Link to post
Share on other sites

Cześć. Właściwie czemu ma służyć takie przerzucanie się mądrościami? Z wyjątkiem jednego linku do zdjęć gości z CIA oraz jednego cytatu z książki i strony DWS nikt nie użył innych argumentów lub kontrargumentów. Ja niestety nie udostępnię niczego z własnej galerii, ale jeżeli chcecie wyciągnąć wnioski z marudzenia "starego trepa" to proszę bardzo.

 

Przede wszystkim "operator" czy myślicie, że któremuś z chłopaków będących nimi rzeczywiście do głowy przychodzi roztrząsanie problemu zapożyczenia i tego czy jest ono właściwe czy też nie? Słowo przyjęło się i już, używane jest zarówno przez media jak i przez samych zainteresowanych i nie jest źle kojarzone. Inaczej miała i ma się sprawa słowa komandos które przede wszystkim przez żołnierzy było unikane, to słowo uległo niebywałej dewaluacji chociażby z racji używania go w stosunku do żołnierzy którym po prostu nie przysługuje żeby tak ich nazywać. W naszym kraju prostym przyczynkiem do tego był fakt, że przez wiele lat żołnierze pododdziałów specjalnych nie posiadali własnych barw przez co utożsamiano ich ze spadochroniarzami, a z kolei wiedząc, że posiadamy pododdziały specjalne wszystkich wrzucono do jednego worka i obdarzono jakże zaszczytnym mianem "komandos". Swój niebagatelny przyczynek mają do tego media których niefrasobliwość w używaniu tej nazwy tylko wzmogła galimatias.

 

Służąc w "pododdziałach działań specjalnych" jak to kiedyś nazywano nikt z moich kolegów nigdy świadomie w stosunku do siebie i innych nie użył określenia komandos, zazwyczaj określaliśmy siebie jako zwiadowców. Skoro słowo operator przyjęło się pomiędzy ludźmi którzy wykonują właściwą mu robotę, to nie ma nad czym deliberować.

 

AK u Zielonych Beretów? Ależ oczywiście i wiem, to z własnego doświadczenia. Znowu przepraszam za nie udokumentowanie multimedialne :) Kiedyś jeden z naszych żołnierzy w trakcie wspólnych działań zadał takie pytanie właśnie operatorowi z 5 SFG, odpowiedzi nie przytoczę z uwagi na możliwe reperkusje jakie mogłaby wywołać nie mniej jednak powód bardzo prosty, rozsądny o "chroniący ich dupę", natomiast powiedzieć można jedno. Zielone Berety szkolone są do działania w różnych zapalnych i konfliktowych rejonach świata, jednym z ich zadań jest tworzenie i szkolenie sił partyzanckich, by odnieść skutek jednym z ważnych elementów jest aby używać w szkoleniu i walce uzbrojenia którego używają w danym rejonie, a skoro w większości takich właśnie rejonów AK nadal jest pozycją numer jeden nie powinno dziwić właśnie jego używanie.

 

Recon

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...