Nowy nie poprawiany AK, przetrwał zaledwie półtora magazynka hi-cap. W trakcie radosnego niedzielnego strzelania zawył, odmawia współpracy wydając jedynie żałosne jęki i idzie na gwarancje. Podobny problem zdaje się miał yakarov ze swoim AKS-74U. Jak będę wiedział coś więcej na temat awarii, dam znać.