Panowie nie przesadzajmy.
pattern 83 był projektowany dla armii RPA. Potem używał do ADF (Australian defecne force) i w niewielkich ilościach NZDF (nowozelandzie siły zbrojne), gdzieś słyszałem ,że również SAS i ogólnie armia brytyjska (podobno)>
Po co tyle kieszeni? Ano jak wiadomo w RPA mamy głównie pustynie więc dużo wody. Cóż cały czas się zastanawiam jak oni magi tam upychali (ich główna broń to klon galila) więc to mnie ciekawi.
Ja miałem odkupioną od kolegi (zdaje się australijska) gdyby nie to że używam AK i generalnie zacząłem zmieniać sprzęt ,to bym jej dalej nie puścił...
Owszem ładownice to problem ,ale ta kamizelka nie jest modułowa i jest dość stara więc jak na owe czasy nie była zła.
Uprzedzam pytania. Tak miałem w niej okazję latać na obozach po 24h. Bez problemu zastępowała cały niezbędny sprzęt na dobę. (nie liczę śpiwora i karimaty bo da się bez nich przeżyć)
Skoro używało jej cztery armie to coś w tym jest, ale nie jest to szczyt i nie jest jakaś zaje**sta. Głównie przez swoje lata.
natomiast znacznie lepszym pomysłem (chociaż droższym) były by paso-szelki od miwo albo (znaczenie tańszy) system szelek soldate 95'
Ale to już twoja decyzja.