Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Genierał

27.04.2019 MilSim "BehindTheEnemyLines" 12h

Recommended Posts

Rosomaki zapraszają na powtórkę udanej symulacji z 2011 roku- w zupełnie nowym wydaniu.

 

W 2012 roku został obalony rząd Albanistanu, a jego członków powieszono lub zmiażdżono pod gąsienicami czołgów.

Ugrupowanie Falibów- fundamentalistyczna organizacja zbrojna- przejęła dziki nadzór nad całym terytorium kraju.

Chłopstwo zostało zniewolone, a inteligencja wymordowana w zbiorowych egzekucjach.

Albanistan stał się gniazdem i zapleczem światowego terroryzmu o podłożu religijnych.

W sąsiednim Qurwistanie powstały bazy LATO, z którym lotnictwo Sprzymierzonych prowadzi operacje powietrzne przeciwko Falibom.

Podczas jednej z misji rozpoznawczym nad Albanistanem przepadł bez wieści jeden z myśliwców LATO, EF-15.

Kolejnego dnia udało się ustalić, że samolot został zestrzelony przez jeden z zestawów D-400, dostarczonych Falibom przez Frozję.

Dwóm pilotom udało się bezpiecznie katapultować, jednak przebywają na zagrożonym terenie.

W wypadku pojmania przez Falibów zapewne zostaną zlikwidowani, a fakt ten fundamentaliści nagłośnią i wykorzystają propagandowo.

Dowództwo LATO nie podjęło jeszcze decyzji o czasie i sposobie ewakuacji strąconych pilotów.

Falibowie wiedzą, gdzie spadł myśliwiec i już zaczęli morderczy pościg.

Sprawdzą każdy krzak, szuwary, gęstwiny i każdą krecią norę- jak wilki, które poczuły zapach krwi.

Dwóm pilotom pozostało tylko czekać na pomoc w tej dzikiej, nieznanej krainie… lub modlić się o szybką śmierć.

 

 

Start symulacji : 02:00-03:00, 27 kwietnia br.

Koniec: 15:00, 27 kwietnia br.

Miejsce: Kotowice/ Siechnice, Starorzecze

Specyfika terenu: leśny z dużą ilością zbiorników wodnych, rzek i bagien

Wiek Uczestników- 18+ (bez wyjątków)

Minimalna liczba Uczestników- 42, maksymalna- 82

Zapisy- od 01.03 do 10.04 br.

Wszystkie zgłoszenia przed, lub po terminie lecą w kosmos.

 

I. WARUNKI ZGŁOSZEŃ I UDZIAŁU

Przyjmuję zgłoszenia wyłącznie od Grup/ Ekip stałych, lub sformowanych doraźnie, minimum 4-osobowych, TYLKO na email: genieral.rosomak@gmail.com.

Zgłaszający w/w Zespoły są uznawani przeze mnie jako ich Dowódcy i tylko z nimi prowadzę korespondencję w temacie Gry.

Uprzedzam, iż od większej części Uczestników będę wymagał mieszanej stylizacji cywilno-wojskowej, z ograniczeniem kolimatórów i oświetlenia mocowanego na replikach.

Kwota 10 zł/ osobę, na pokrycie kosztów organizacji gry będzie pobierana od Uczestników na miejscu, przed startem.

Płatności przyjmujemy tylko i wyłącznie od Dowódcy, za całą Grupę/ Ekipę, gotówką.

Każde zgłoszenie Grupy musi zawierać:

- imiona i nazwiska,

- kamuflaże,

- liczbę GPS obsługujących siatkę MGRS- warunek obowiązkowy.

 

II. OGRANICZENIA

1. Wymagamy od Was byście w lesie zachowywali się jak ludzie cywilizowani. W szczególności dotyczy to przestrzegania zakazu:

- zanieczyszczania gleby i wód- wszystkie, absolutnie wszystkie śmieci zabieracie ze sobą,

- rozniecania ognia poza miejscami do tego wyznaczonymi,

- wstępu na uprawy leśne do 4 m wysokości- nie wchodzicie do młodników,

- wstępu do ostoi zwierząt- są oznaczone tablicami.

2. Mapy oraz przedmioty fabularne zapewnia Organizator.

3. Współrzędne GPS będą podawane w systemie MGRS.

4. Ograniczenia lub zezwolenia na stosowanie urządzeń wspomagających widzenie w nocy (nokto- i termowizja) będą różne dla Stron Gry i zostaną określone po zakończeniu zapisów.

5. Zabronione jest stosowanie wszelkiego rodzaju wskaźników czy oświetlaczy laserowych emitujących wiązkę.

6. Dopuszczamy wszystkie rodzaje replik ASG za wyjątkiem MC (mancraft), jednakże system ich zasilania musi być zamknięty w jednym korpusie.

Wąż podpięty do chwytu i butla w plecaku- w naszej opinii- zaburzają wizualny realizm gry, takiej jak MilSim (mimo oczywistych zalet takich systemów, jak HP)

7. Limity FPS:

- repliki snajperskie- 650,

- repliki szturmowe- 550,

- repliki karabinów wsparcia- 500,

- bliski dystans, budynki- 360.

III. ORGANIZACYJNE

Dowódcy Stron/ Zespołów/ Grup zostaną przeze mnie wyznaczeni na 2 tyg. przed Grą.

Podjęta przeze mnie inicjatywa ma za zadanie stworzyć przestrzeń do spotkania ludzi o podobnych zainteresowaniach w celu rekreacyjnej rozgrywki.

Wszyscy Uczestnicy przyjeżdżają i biorą udział w grze tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Osoby związane z organizacją gry nie biorą pośredniej i bezpośredniej odpowiedzialności za osoby w grze uczestniczące.

MilSim jest tylko dla osób pełnoletnich.

Rola Organizatora ogranicza się do przygotowania listy chętnych, dystrybucji informacji, przygotowaniu scenariusza i fantów.

 

UZNAWANIE TRAFIEŃ

Liczy się każde bezpośrednie trafienie (nie rykoszet) w dowolne miejsce na ciele

Postrzał w plecak, wystającą ładownicę, karimatę itp. - jak postrzał w korpus.

Serie traktuje się jako jeden strzał.

W celu cichej eliminacji można zadawać „ciosy” gumowym nożem, gumową saperką, atrapą paralizatora itp. (lub innym - bezpiecznym, przeznaczonym do treningu) wyprowadzając realistycznie wyglądający cios. Należy przy tym upewnić się czy osoba uderzona w/w narzędziem zrozumiała co się właśnie stało.

DOBIJANIE RANNYCH I JEŃCÓW NIE MA ZASTOSOWANIA W GRZE.

Postrzał w broń eliminuje broń (można przejąć broń od rannego/zabitego gracza - należy wtedy podejść do takiego gracza poinformować go, że przejmuje się jego broń fikcyjnie, oznacza to że nasza broń jest sprawna, a przeciwnika uszkodzona).

Trafiony :

Krok 1- sygnalizuje otrzymanie postrzału głośnym „Dostałem !”,

Krok 2- pada na ziemię i nie gada, ale może jęczeć, charczeć, wzywać pomoc . Trafiony nie ostrzega, nie przeszkadza, nie nadaje przez radio,

Krok 3- OZNACZA SIĘ - kładzie/przewiązuje sobie CZERWONĄ szmatą lub kamizelkę odblaskową miejsce trafienia (w nocy oznacza się CZERWONYM światłem chemicznym , lub elektrycznym )

Gracz którego zgon nastąpił w nocy montuje w widocznym miejscu światło chemiczne w kolorze ŻÓŁTYM lub elektryczne CZERWONE, PULSUJĄCE,

Krok 4- może zmienić pozycję, czołgając się do około 3 m,

Krok 5- opatrzony (uleczony) może od razu wrócić do Gry.

Ranny, którego nie opatrzony w ciągu 30 minut od trafienia umiera i staje się TRUPEM.

W grze nie ma Medyków, jednak nikt nie może udzielić sobie sam pierwszej pomocy. Rannego opatruje kolega, sojusznik lub nawet wróg. Opatrujemy DOKŁADNIE miejsce trafienia, używając całego opatrunku lub bandaża. Musi być to zrobione porządnie i realistycznie. Osoby byle jak opatrzone będą proszone o opuszczenie Gry.

Ranny opatrzony przez przeciwnika może zostać przez niego- wzięty do niewoli – patrz punkt JEŃCY, lub pozostawiony samemu sobie.

TRUP może udać się do domu lub bazy i tam pozostawać, będąc cały czas wyraźnie oznaczony.

AMUNICJA

Wszelkie repliki poza karabinami maszynowymi.

Można przenosić dowolną ilość magazynków załadowanych do poziomu real-cap (tyle, ile posiada palny odpowiednik danego magazynka, plus 5-6 kulek). Można przenosić amunicję luzem, tylko w ilości potrzebnej do jednokrotnego załadowania wszystkich posiadanych magazynków (czyli w sumie 2 jednostki ognia). Przykład- mam załadowanych 10 magazynków AK, czyli około 350 szt amunicji. Taką samą ilość kulek (350) mogę przenosić luzem.

Karabiny maszynowe zasilane z box-ów elektrycznych- (karabinek szturmowy z boxem/drumem nie jest karabinem maszynowym).

Można przenosić 2 szt. magazynków typu box zasypanych do poziomu 500 kulek na jeden box. Można przenosić amunicję luzem, tylko w ilości potrzebnej do jednokrotnego załadowania 2 szt. box-ów (czyli w sumie 2 jednostki ognia),

Karabiny maszynowe zasilanie z magazynków

Można przenosić dowolną ilość magazynków załadowanych do poziomu 1,5 real-cap (plus 5-6 kulek). Można przenosić amunicję luzem, tylko w ilości potrzebnej do jednokrotnego załadowania wszystkich posiadanych magazynków (czyli w sumie 2 jednostki ognia). Przykład- mam załadowanych 6 magazynków RPK, czyli około 390 szt. amunicji. Taką samą ilość kulek (390) mogę przenosić luzem.

Stosowanie w grze magazynków typu hi-cap (za wyjątkiem KM) jest ZABRONIONE. Osoba dopuszczająca się takiego procederu zostanie natychmiast uznana za TRUPA.

Można posiadać pustą szybkoładowarkę.

Aby uzupełnić wystrzeloną amunicję można skorzystać z :

a) poprosić o amunicję kolegów z zespołu, (wymagana zgodność kalibrów palnych odpowiedników)

b) fizycznie przejąć amunicję z magazynków zabitych i przeszukanych wrogów, (wymagana zgodność kalibrów palnych odpowiedników)

c) uzupełnić zapas z zasobów własnych (druga jednostka ognia).

JEŃCY

Nad jeńcem nie można znęcać się fizycznie.

Jeniec po 2 godzinach niewoli u przeciwnika musi odpowiedzieć na pytania zgodnie z prawdą.

Jeniec może być skuty, może podejmować próbę ucieczki, wyrwać broń strażnikom, lub zadawać rany nie skonfiskowaną bronią. Wszelkie działania, niezwiązane z obrażeniami fizycznymi, dozwolone.

Wypowiedzenie przez Jeńca formułki „BIAŁA FLAGA” oznacza zgodę na stosowanie rozwiązań umownych (umowne skucie, umowne przeszukanie itd.) i zakaz łamania tych umów przez jeńca.

PIROTECHNIKA

Zakaz używania własnej pirotechniki wybuchowej.

Dopuszczam dymy, pod warunkiem, że niczego nie podpalą.

BEZPIECZEŃSTWO

Przez cały czas trwania symulacji każdy uczestnik musi mieć założone okulary ochronne. Zasada ta obowiązuje także podczas snu.

Zakazuję wykorzystywania statusu osób poza grą (rowerzyści, myśliwi, traktorzyści, żule).

 

 

Takie są moje warunki i koncepcja symulacji- kto ją akceptuje tego gorąco zapraszam.

Moja w tym głowa, żeby dobrze się bawił.

Komu nie odpowiada- zostaje w domu, nie wylewa swoich frustracji na forum, nie testuje mojej cierpliwości złośliwymi uwagami.

Edited by Genierał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiadam na pytania kierowane do mnie w temacie:

- Ekipa SAR zostanie wybrana przeze mnie po zakończeniu zapisów. Kryteriami kluczowymi będzie unifikacja mundurowa takiego Zespołu, jego doświadczenie oraz dostępne wyposażenie,

- to nie będzie strzelanka, więc nikomu nie zagwarantuję wymiany kompozytu,

- grę rozpoczynamy w środku nocy- tak to prawda. Po to by zbudować odpowiedni klimat, zbliżony do rzeczywistych warunków.

 

Zapraszam do zgłoszeń, wciąż sa wolne miejsca !

 

 

Edited by Genierał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, rozważamy z ekipą przyjazd.

Czy dobrze rozumiem, że przypisanie do strony konfliktu okaże się dopiero po zapisaniu tak?

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Kierek napisał:

Cześć, rozważamy z ekipą przyjazd.

Czy dobrze rozumiem, że przypisanie do strony konfliktu okaże się dopiero po zapisaniu tak?

Pozdrawiam!

Tak, dokładnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

- mamy już wyznaczonego Komendanta Falibów (niejaki NASIR)- jego podwładnym nie będzie łatwo, bowiem słynie z surowego traktowania podległych sił i stosowania żelaznej dyscypliny,

- został również już wybrany zespól SAR (aktualnie trenuje i poleruje kule),

- wciąż są wolne miejsca.

 

Zapraszam !

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Regulacje dotyczące stylizacji i ograniczeń,

FALIBAN

 

Stylizacja- obowiązuje WSZYSTKICH:

Dozwolone mieszanki cywilno-wojskowe np. bluza w kamuflażu + cywilne spodnie, lub odwrotnie. Przez cywilne należy rozumieć części garderoby nie występujące w kolorach ochronnych, więc wszelkie jednokolorowe ciuchy o stylistyce militarnej jak softshell-e, M65, flyer-sy i  inne “taktyczne”, ODPADAJĄ !,

Dozwolony strój całkowicie cywilny,

Dozwolone wszelkie nakrycia głowy, za wyjątkiem hełmów.

Macie wyglądać jak banda bojowników, więc puśćcie wodzę fantazji- im bardziej szalony i pomieszany strój tym lepiej.

Ograniczenia:

Zredukowane wyposażenie replik- zdejmujecie kolimatory, oświetlenie taktyczne, lasery i lunety celownicze,

Ostatnie dozwolone tylko dla replik snajperskich,

Radia bez zestawów słuchawkowych, dozwolone są tylko gruszki,

Zabronione jest stosowanie wszelkich urządzeń wspomagających widzenie w nocy (nokto- i termowizja).

Sugerowana jak największa liczba latarek, jak najmocniejszych- wszak będziecie prowadzić poszukiwania i obławę.

 

SAR

 

Dowolne, pełne umundurowanie- jednakowe dla całego Zespołu

Dozwolone wszelkie nakrycia głowy, za wyjątkiem hełmów.

Pełny kamuflaż, z farszem roślinnym i  malowaniem twarzy włącznie,

Brak ograniczeń w oporządzeniu, ilości i wyposażeniu replik.

Zabronione jest stosowanie wszelkiego rodzaju wskaźników czy oświetlaczy laserowych emitujących wiązkę,

Dozwolone i wskazane jest stosowanie wszelkich urządzeń wspomagających widzenie w nocy (nokto- i termowizja),

Dozwolone stosowanie atestowanych granatów dymnych i odłamkowych.

Piloci mogą używać Waszej broni, jeśli będzie taka możliwość lub konieczność.

Dozwolone jest samodzielne leczenie (bandażowanie) ran postrzałowych kończyn. Trafienia w korpus lub głowę wymagają pomocy drugiego żołnierza.

 

 

 

 

p.s. jest już spora liczba Uczestników, jednak limitu jeszcze nie wyczerpaliśmy...

Edited by Genierał

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Przydziały wysłane do Dowódców. Jeśli ktoś nie dostał, proszę by się upomniał,

2. Uzyskaliśmy pisemną zgodę Nadleśnictwa do przeprowadzenia Symulacji na wskazanym terenie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

aar.thumb.jpg.159229c189e61cd48eba0c6c55c99e32.jpg

 

Poniżej regulacje jakim podlegały poszczególne Grupy- celem wyjaśnienia

FALIBAN
Stylizacja- obowiązuje WSZYSTKICH: 
Dozwolone mieszanki cywilno-wojskowe np. bluza w kamuflażu + cywilne spodnie, lub odwrotnie. Przez cywilne należy rozumieć części garderoby nie występujące w kolorach ochronnych, więc wszelkie jednokolorowe ciuchy o stylistyce militarnej jak softshell-e, M65, flyer-sy i  inne “taktyczne”, ODPADAJĄ !,
Dozwolony strój całkowicie cywilny,
Dozwolone wszelkie nakrycia głowy, za wyjątkiem hełmów.
Macie wyglądać jak banda bojowników, więc puśćcie wodzę fantazji- im bardziej szalony i pomieszany strój tym lepiej.
Zredukowane wyposażenie replik- zdejmujecie kolimatory, oświetlenie taktyczne, lasery i lunety celownicze.
Ostatnie dozwolone tylko dla replik snajperskich,
Radia bez zestawów słuchawkowych, dozwolone są tylko gruszki,
Zabronione jest stosowanie wszelkich urządzeń wspomagających widzenie w nocy (nokto- i termowizja). 
Sugerowana jak największa liczba latarek, jak najmocniejszych- wszak będziecie prowadzić poszukiwania i obławę

SAR & QRF
Dowolne, pełne umundurowanie- jednakowe dla całego Zespołu
Dozwolone wszelkie nakrycia głowy, za wyjątkiem hełmów.
Pełny kamuflaż, z farszem roślinnym i  malowaniem twarzy włącznie,
Brak ograniczeń w oporządzeniu, ilości i wyposażeniu replik.
Zabronione jest stosowanie wszelkiego rodzaju wskaźników czy oświetlaczy laserowych emitujących wiązkę,
Dozwolone i wskazane jest stosowanie wszelkich urządzeń wspomagających widzenie w nocy (nokto- i termowizja),
Dozwolone stosowanie atestowanych granatów dymnych i odłamkowych.
Piloci mogą używać Waszej broni, jeśli będzie taka możliwość lub konieczność.
Dozwolone jest samodzielne leczenie (bandażowanie) ran postrzałowych kończyn. Trafienia w korpus lub głowę wymagają pomocy drugiego żołnierza,

 

...gdyby wszystko poszło idealnie, to wyglądałoby tak:

pkt 1- SAR podejmuje pilotów
pkt 2- miejsce przeprawy SAR przez rzeczkę
pkt 3- SAR wysadza czarną skrzynkę samolotu
pkt 4- SAR podejmuje zrzucony zasobnik fotograficzny
pkt 5- QRF rusza zza granicy by wesprzeć SAR
pkt 6- rejon koncentracji QRF i nawiązanie kontaktu radio z SAR
pkt 7- punkt, w którym SAR i QRF powinni przetrwać do czasu relokacji nad granicę
pkt 8- miejsce przekroczenia granicy
pkt 0- posterunki Falibów

Istnienie i funkcja zespołu QRF były celowo niejawne.
SAR dowiedział się o ich istnieniu o godz. 05:00

Przekroczenie przez nich granicy mogło nastąpić najwcześniej o godz 12:00

Co poszło nie tak ?
Poniższe to wyłącznie relacja, a nie próba oceny.
Proszę abyście nie brali tego do siebie- takie “operacje” niestety rzadko wychodzą, tak jak chciał “scenarzysta”
- SAR za późno przekroczył rzeczkę. Było już jasno, więc nie skorzystał z osłony mroku. Dlatego został tak szybko wykryty i spowolniony,
- SAR i QRF po odkryciu, że są podsłuchiwani przez Falibów nie kontynuował transmisji radiowej, dlatego nie doszło do połączenia tych Grup,
- problemy z identyfikacja sprawiły, ze Falibowie kilka razy strzelali do siebie nawzajem,
- szkoda, że “zabiliście”pilotów.

Żałuję troszkę, że tak wcześnie się skończyło.
Wiem jednak, że już za godzinę padający deszcz oraz potrzeba snu szybko złamałyby morale, dynamikę i w ogóle… wszystko.

Zapraszam do komentowania !
 

Edited by Genierał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Atak niemieckich klonów bawił się zarąbiście. Kontakt wzrokowy między 4.00 a 5.00 z SARem. Mała rozgrzewka przy moście i końcowa filmowa akcja przy rzece. I to wszystko ZA 10 zł! Rewelacja :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za imprezę.

Jak zwykle pochodziliśmy w ciekawym terenie choć płaskim. Deszczyk popadał na głowy i dobrze się bawiliśmy.

Niedosytem było, ze tak szybko CSAR dal się zlikwidować. Moze za bardzo dążył po podjęciu pilotów do realizacji zadań destrukcyjnych zamiast trochę pokluczyc w terenie i zgubić pościg. Tym bardziej, ze jak się dowiadujemy ewakuacje mieli najwcześniej o 12.

Przemarsz wzdłuż linii rzeki był czystym samobójstwem. A dla nas przyjemnością z eliminacji wroga. Od polany szliśmy w trojkę, równolegle do CSARu i sie dziwiliśmy, ze nie próbują wbić się w las gdzie mogliby zgubić pościg. Ale taki był ich wybór ...

U Falibow komunikacja radiowa była fatalna. Jak to u dzikich plemion. Bratobójcze potyczki były niestety co chwila.

Nikt żywy nie wyszedł. Dziękuję wszystkimi do następnego.

A jeszcze ma pytanie co do zasobnika. Zabrali cos ze skrzyni ale jej nie wysadzili. O to chodziło ?

Edited by szczuply

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sp98nX7.jpg

Trasa przemarszu komanda ASZRA.
Około 3.30 nad ranem w okolicy pkt1, czyli czarna skrzynka samolotu, mamy kontakt słuchowy, kilka złamanych gałęzi i kilka słów, ktoś z CSARu nas tam widział?
W punkcie nr 2 wchodzę na wrogi oddział, całkiem przypadkowo. Jesteśmy mocno wymieszani po pościgu, informuję resztę naszych bojowników o wrogu i otwieram ogień. Udało się wystrzelić dwa magazynki po czym dostaje postrzał w dupsko od swojego, zostaję opatrzony i osłaniam atak reszty naszych bojowników. Wchodzimy w zgrupowanie przeciwnika po haśle czysto. Gdy już opadł kusz walki, jakiś niedobitek zabija mnie i kilku bojowników.

Fajny mikromilsim, fajny klimat,  filmu "Za liną wroga". Super wyszła stylizacja, więcej takich imprez.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, szczuply napisał:

Dzięki za imprezę.

Jak zwykle pochodziliśmy w ciekawym terenie choć płaskim. Deszczyk popadał na głowy i dobrze się bawiliśmy.

Niedosytem było, ze tak szybko CSAR dal się zlikwidować. Moze za bardzo dążył po podjęciu pilotów do realizacji zadań destrukcyjnych zamiast trochę pokluczyc w terenie i zgubić pościg. Tym bardziej, ze jak się dowiadujemy ewakuacje mieli najwcześniej o 12.

Przemarsz wzdłuż linii rzeki był czystym samobójstwem. A dla nas przyjemnością z eliminacji wroga. Od polany szliśmy w trojkę, równolegle do CSARu i sie dziwiliśmy, ze nie próbują wbić się w las gdzie mogliby zgubić pościg. Ale taki był ich wybór ...

U Falibow komunikacja radiowa była fatalna. Jak to u dzikich plemion. Bratobójcze potyczki były niestety co chwila.

Nikt żywy nie wyszedł. Dziękuję wszystkimi do następnego.

A jeszcze ma pytanie co do zasobnika. Zabrali cos ze skrzyni ale jej nie wysadzili. O to chodziło ?

Odnośnie bratobójczych walk to i mnie to spotkało. Po wygranej potyczce z SARem przy brzegu rzeki stałem sobie z kumplem, ubrani jak rasowi pasztuni od pasa w górę a tu nagle ktoś od nas zaczyna walić w naszym kierunku. Nie wiem czy adrenalina, chęć postrzelania czy nie zauważył stylizacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki klimat :)

Wcześniej staliśmy na drodze a tu wyłazi jakieś trzydzieści metrów od nas kolega w białym kitlu. Popatrzył na nas i odwalił nam kumpla. Akurat jego sobie upatrzył.

Chyba najwięcej strat to mieliśmy od ognia własnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele rzeczy nie zgadza się w tym co mówisz „Szczypły”
Po pierwsze to była ekipa SAR a nie CSAR a to dość istotna różnica.
Kolejną rzeczą był zakres zadań, który był ściśle określony w czasie i każde przesunięcie mogło mieć realny wpływ na przebieg zabawy i tak właśnie było. 
Ekipa SAR miała cały czas pod kontrolą ile ma na plecach ekip i dało się rozpoznać ich kierunki poruszania się.
Ze względu na pewne zdarzenia puściliście się w pościg z którego nie dało się już wyrwać z uwagi ilość ekip które ścigały i ograniczenia terenu (także i pola zabawy).
Tylko w dwóch przypadkach ekipa SAR zahaczyła o rzekę (raz by sprawdzić czy ktoś nią nie idzie i tak było a drugim razem kiedy zaległa do ostatniej potyczki).
Fajnie że posmyrałeś sobie ego ale w przyszłości najpierw zorientuj się w sytuacji wszystkich stron zabawy bo rozgrywka wyglądała inaczej niż to opisałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja napiszę ze swojej strony jak to wyglądało 

My bylebyśmy zespołem QRF

Dowódca Morf razem 9 osób

Na samym początku mamy problem z dwiema replikami zabieramy jedną zapasową drugą staramy się reanimować niestety z marnym skutkiem. 

startujemy 15 min później niż wynikało to z naszych rozkazów. Próba naprawiania repliki 

4:15 wyjście poruszamy się drogą na wschód po około 1 km ruszamy na północ w celu przeforsowania przeszkody wodnej. 

o godzinie 5;00 rano mamy kontakt 33UXS5198656979 . Udaje nam się zaskoczyć przeciwnika i eliminujemy 4 może 5 osób. U nas nie ma żadnych strat. Podejmuję decyzję, aby wycofać się na zachód, i kontynuować marsz w kierunku relokacji, gdzie mieliśmy się spotkać z SAR. Docieramy na wyznaczone miejsce o 5:20 . 

Niestety po dotarciu na miejsce nie napotkaliśmy SAR. Kontakt radiowy nawiązujemy o 5:30 5:40, ale nasz nasłuch wykrywa, że nasza częstotliwość jest podsłuchiwana a SAR podawał dokładną swoją pozycję. Mamy problemy z komunikacją i przekazałem i informację SAR, że jesteśmy podsłuchiwani i jeśli mają pilotów to zaproponowałem im miejsce spotkania w punkcie ewakuacji. Nie chciałem podawać naszej pozycji przez radio z uwagi na nasłuch przeciwnika to praktycznie uniemożliwiło nam połączenie sił. 

O końcu działań dowiadujemy się przy forsowaniu rzeki na blisko mostu kolejowego .

Podsumowując fabuła bardzo fajna, teren super, ekipy mocne. 

Co zawiodło: brak możliwości nawiązania kontaktu z SAR jak się to udało nasza częstotliwość została już namierzona i niestety nie mogliśmy ustalić wspólnego punktu spotkania.

Wielkie podziękowania dla organizatora oraz pozostałych ekip

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Godzu79 wybacz to ja do was waliłem wziąłem was za pełno umundurowanych, byłem w krzakach jakieś 60 m może dalej wyglądaliście jak seal team, dopiero jak kończyłem zamiar strzelania zauważyłem bratnie czapki. Genierał, poproszę o częstsze takie imprezy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kot.JPG

 

Dzięki, było fajnie. Z tym ogniem bratobójczym to faktycznie jakaś lipa. Walczyliśmy z Ravalami i Szczupłymi z 15 minut zanim się wszyscy opamiętali i nie tylko z nimi. Gdzie się ktoś pojawił to otwierano ogień. To z całą pewnością wina tego "zajebistego" hasła . Każdemu leciał palec na spust na samą myśl o tym co ma wykrzyczeć :D  :)

Edited by gajdziu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...