Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Yoogi

Użytkownik
  • Content Count

    29
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

1995 profile views
  1. Miałem Beryla od Aresa z początkowej serii (nr ser. 000123). Używałem go naprawdę bardzo mocno. Przyznam, że nie dbałem o niego szczególnie, poza pilnowaniem spraw mechanicznych. Zewnętrznie był tyrany i to nie mało. Od poprzedniego właściciela po pewnym czasie usłyszałem to samo. Niestety po ok 50k kulkach elektronika zaczęła szwankować, lecz znajomy elektronik mi ją naprawił w zamian za piwo. W replice wymieniony był tłok (przez własny głupi błąd stockowy zniszczyłem), gumka i silnik (stockowy strasznie ssie), co sprawiało że miał wspaniałe osiągi na "skromnych" 420fps Replikę wymieniłem na PKM, ponieważ trafiła mi się dobra okazja. Aktualnie posiadam na stanie kolejnego Beryla od Aresa. Wymieniłem w nim to co niezbędne, czyli silnik, gumkę, lufę oraz pozbyłem się zintegrowanego dystansera w komorze hopka - teraz jest standardowy dystanser od G&G. Replika ma 390 fps i bardzo dobry zasięg. Replik nie oszczędzam, ponieważ są one po to, aby w jakimś stopniu odzwierciedlać pole walki. Tak, więc często zahaczę nimi o futrynę wpadając do pomieszczeń, czy uderzą o pojazd. Niejednokrotnie wylądują w pasku, czy pod drzewem i mimo wszystko w żadnym z dwóch beryli jeszcze niczego nie połamałem. Oba straciły farbę w kilku miejscach i nabawiły się sporych rys, ale to wszystko. Mam na stanie "stalowego" AK z znacznie większym odsetkiem stali w swojej konstrukcji niż Aresowy Beryl i nie da się ukryć, że znosi moje wybryki lepiej, lecz znalowy beryl również sobie radzi :) Tak jak napisał kolega Tomek54 - to nie jest replika dla ludzi, którzy chcą mieć gotowca bez żadnego wkładu. Osobiście lubię grzebać przy replikach, mam ich kilka i Beryl jest jedną z ulubionych. Dla czego? Gdy się ją dopieści nie ma żadnych kaprysów. Magazynki które zewnętrznie nie są może idealnie wykonane, są naprawdę pancerne (katuję je, są całe poobdzierane, ale wszystkie siedzą i podają wzorowo). Wspomniane magi wchodzą "jak po maśle" i głęboko - nie tak jak w AK (takie jest moje wrażenie). Może i są "bardziej pancerne", "mniej awaryjne" wersje Beryli, ale po dopieszczeniu swojego, nie mam zamiaru się go pozbywać.
  2. Po prostu przerobiłem tą całą dźgnie za pomocą mikro silnika ścinając ten "dzyndzel" i robiąc wgłębienie w tym samym miejscu na zwykły dystanser, tak jak to jest w komorach AK. Myślę, że zdjęcia są zbędne, bo chyba lepiej nie da się tego wytłumaczyć ;) Z aktualnym bereylem wysłał mi poprzedni właściciel dedykowaną batkę. I moim zdaniem jest ona po prostu ujowa, jak dla tego karabinu. Winą mogło być złe ładowanie/ składowanie baterii w połączeniu z bardzo złym silnikiem, który jest w stocku. Silnik nie nadaje się DO NICZEGO! Więc jestem w stanie uwierzyć, że zajechał batkę nie katując jakoś specjalnie repliki, szczególnie springiem M130. U mnie oba beryle zasilała i wciąż to robi turnigy 7.4v 1300mAh (dokładnie ta - http://deltashop.pl/p/195/622/turnigy-nano-tech-1300mah-2s-25-50c-li-pol-li-pol-2s-7-4v-akumulatory-i-ladowarki.html) Lecz, żeby beryl miał odpowiedniego rofa, musisz wymienić silnik na chociaż niebieskodupny cymy. Ja u siebie na stocku z poprawioną komorą, gumką G&G i lufą promyka używam G&G 0.28 ;) Celność jak i zasięg naprawdę są genialne :icon_cool:
  3. Po ponad roku powróciłem do Beryla :) Mój pierwszy Beryl miał nr ser. 2011SK000123. Aktualny ma 2011SK000420 i spostrzegłem poprawę w wykonaniu zew. jak i wew. Nie wiem czy jest to poprawa na linii produkcyjnej, czy ot po prostu trafiła się trochę lepsza sztuka. Co do sprężynek, to pękają. W moim pierwszym też pękła, u znajomego również. W aktualnym po ok 30k nic się nie stało. Elektronika też jest jakby poprawiona... W pierwszym niedokładne luty pod ochronną warstwą (która nie spełniała swojego zadania). A w aktualnym wszystko jak być powinno :) Prosty zabieg jak wyrzucenie tego dzyndzla w komorze, co dociska gumkę i zastąpienie go zwykłym dystanserem naprawia nieosiowe naciskanie na gumkę, powoduje zanik rotacji kulki na boki i powoduje baaardzo dokładne ustawianie hopka. A to w połączeniu z lufą promyka i gumką systemy daje cudowny efekt. Nasze Beryle średnio lubią sprężyny M130 i wyżej. Używam M120 i po 30 tyś i regularnym sprawdzaniu gb nic się nie dzieje. Nawet przysłowiowa farba z zębów z tłoka nie schodzi ;) Ważne spostrzeżenia co do działania Beryla od Aresa dla przyszłych/ aktualnych właścicieli: 1. Wymienić silnik (szary ze starej serii cymy jest już lepszy)! 2. Pozbyć się dzyndzla w komorze hu co zastępuje dystanser. 3. Sprawdzić szczelność na komorze i połączenie dysza -> komora przy włożeniu ich do korpusu (test papierka) - w 4 na 5 egzemplarzach z jakimi miałem lepszą styczność, któryś z tych problemów występował. 4. Prędzej czy później zapewne czeka was wymiana sprężynki od popychacza dyszy. 5. Stockowego hi capa spalić! Zew. dupy nie urywa i nie oszukujmy się - "ostra" to to nie jest i nie będzie! Ale prawdą jest, że za tą sumkę mogli zrobić go zew. lepiej. Choćby głupie ucho przy korpusie od zawieszenia jest chyba zrobione z plasteliny :/ Od patrzenia się wygina. Znalu w różnych proporcjach jest mnóstwo (tu mocniej, tu słabiej przyciąga magnes), bo tak przecież jest taniej i szybciej... Ale jeśli ktoś tak jak ja po prostu lubi tą konstrukcję, to będzie ją miał. Miałem i po ponad roku powróciłem i DLA MNIE jest warty tych pieniędzy.
  4. Sorki że odgrzeję trochę, ale w końcu wszystko się wyjaśniło. Wina jednak leżała nie po stronie ładowarki, a po stronie pakietu. Kabel przy pakiecie łączący cele się uszkodził i ładowarka to wykryła, a repliki strzelały. Nie wiem dla czego strzelały dobrze i wtedy było wszystko dobrze... tylko podczas ładowania był problem. Kabel wymieniłem i problem znikł. Dzięki wszystkim za pomoc i naprawdę wasze informacje się przydały! Jeszcze raz dzięki dla wszystkich!
  5. Ze swojej strony napisze tak - Od zawsze chorowałem na Beryla i w końcu się go doczekałem, spodziewałem się wodotrysków i po części zostało to spełnione :) Dla czego po części? Bo jest trochę niedoróbek, niedociągnięć i co najbardziej boli, to nie wielka zgodność części z ostrym :/ No ale w końcu to BERYL i to od Aresa... Innowacyjny układ elektryczny był bardzo miłym zaskoczeniem, lecz w moim przypadku (nr. seryjny 2011SK000123) zaczął się on sypać, lecz został naprawiony. Co do części i tuningu, to wiele wewnątrz się nie zmieniło. Zmiany głównie są zewnątrz. Do środka repliki wpadł nowy silnik, bo stockowy tyłka nie urywał. Tłok wymieniłem na aluminiowy SHS z full metal szczęką, bo z mojej winy pękł stockowy, lufa siedzi stock cymy (stockowa aresa przez przypadek podczas serwisowania upadla i się wygięła, a stock cymy okazał się lufą lepszą dla tej repliki niż praktycznie nowa systema i stockowa aresowa lufka o.O). Do tego oczywiście nowa gumka i to chyba wszystko. Zasilana u mnie była na początku z li po 11.1 przed wymianą silnika, ale po wymianie na 11.1 zrobiła się wiertarka, więc przesiadłem się na 7.4v. W stocku replika mnie w pełni zadowalała i jej osiągi były bardzo dobre, a wymiany które przeprowadziłem były przeprowadzone tylko dla tego, że były musowe... Jednak mimo posiadania go i przygody z nim replika mi się po prostu znudziła i myślę o sprzedaży jej... Jak to się mówi - czas na coś nowego :)
  6. Witam. Planuje zakup AIMS'a i jak bardzo dużo osób mam dylemat między Cymką a Boyem... Chce mieć AIMS'a i ew. z czasem go trochę przerobić zew. Pieniądze jakie chce przeznaczyć to ok 900zł. Bardziej skłaniam się ku Cymce, z racji, że ma odrobinę lepsze bebechy, mam spory kontakt z różnymi cymami i od razu posiada wygląd taki, jaki mi najbardziej pasuje (chodzi o oszynowaną rurę gazową i przedni chwyt - bardziej "drapieżny" wygląd). Lecz Boyec jest bardziej stalowy... a części zew można wymienić. Czytałem oba wątki, ale tak naprawdę za wiele informacji nie uzyskałem. Z wątku RK-15 wynikło, że jest chyba nie udaną wersją rumuna i tu Boyec zwalił sprawę. A z wątku o Cymce... nie wiele więcej się dowiedziałem poza tym, że kolba jest mocowana praktycznie na stałe. W cymce pierwszą rzeczą byłoby wyłączenie ebb. A w RK musiałbym coś robić? Czytałem i słyszałem, że silnik w nich tyłka nie urywa... Ogólnie cenowo wyjdzie mnie to samo. Zależy mi na jakości zew., kompatybilności z częściami zew różnych producentów oraz magami. Wewnętrznie dla mnie + ma cymka za silnik, ale prowadzi tylko tym. Za to RK ma + że jest w większości stalowe. Proszę o wypowiedzenie się najlepiej ludzi, którzy posiadali te dwie repliki, lub mieli z nimi sporo odczynienia. Dodam jeszcze, że replika będzie dosyć mocno katowana zewnętrznie, jak i wewnętrznie! Jestem ersoftowcem, który nie lubi zalegać i staram się jak najwięcej działać, więc replika nie może mnie zawieść - a nie raz się zdarzało, że repliki I klasy nie dawały radę, więc pora na coś niezniszczalnego, czyli Cymę lub RK :) Pozdrawiam. Yoogi
  7. Dzięki wielkie za odpowiedz! Wtyczka jest T i tu i tu (jedyna poprawna wtyczka w ASG moim zdaniem) Już ją wymieniałem i w baterii i w ładowarce, nic to nie dało, przejściówkę robiłem, nie dało to nic... spróbuje krokodylkami na gołe kable, jeśli coś to da, to dam znać ;) Wada moim zdaniem chyba leży bardziej po stronie ładowarki, bo w pakiecie nie ma co szwankować O.o Zauważyłem że wina leży na połączeniu pakietu z ładowarką - tu jest chyba problem i postaram się go jakoś rozwiązać. Jeśli to nie pomoże to zacznę kombinować nad kupnem nowej lub wymianą :/
  8. Sorki za odgrzewanie kotleta i post pod postem, ale brak opcji edytuj. Odgrzewam z racji tego że problem nie znikł i nadal jest z danym pakietem, mimo że kolega naładował go u siebie takim samym IMaxem bez problemu... U mnie inne batki ładuje bez problemu tylko z tą jedną się pokłócił :/ Jest to dla mnie duży problem i nie wiem co z tym czynić. Ma ktoś jakieś pomysły? Podsumowując, mój IMax B6 ładuje wszystkie pakiety, tylko przy Li-Po Turnigy 7.4 1300mAh wyskakuje Connection Break. Na innej mikroprocesorówce batka się naładowała i śmiga jak głupia. Dodam że od czasu jak kolega ją naładował nie musiałem jej jeszcze ładować, bo nie było takiej potrzeby. Mam kilka replik i kilka batek i po prostu batka sobie leżała, aż w końcu po strzelance na niej, trzeba ją podładować. W czym jest problem?
  9. Niestety nie mogę tego sprawdzić... Jestem poza domem do końca tygodnia, kolega ma baterię a mieszka ok 30 km od mojego miejsca zamieszkania, a ładowarka jest u mnie w domu. Na razie nie mam możliwości tego sprawdzenia
  10. Ja próbowałem i balansować i ładować - nic... nawet próbowałem rozładować - zawsze "connection break" On za to tylko ładował, tzn. doładował do pełna
  11. Zapomniałem dodać najważniejszego... repliki strzelają na tej baterii ( dokładnie 3 repliki - beryl Aresa, M249 A&K i Cyma 031) Naprawdę nie wiem o co może tu chodzić, bo odwrotna polaryzacja czy zaniedbałe wtyczki odpadają. Dałem replikę znajomemu żeby spróbował na innej mikroprocesorówce ją naładować i czekam na rezultaty ------------------------------------------------ Baterię dałem koledze aby naładował ją swoim Imaxem b6 i co bardzo dziwne - udało mu się bez żadnych problemów... Podobno podłączył, włączył ładowanie i się naładowała. W takim razie wina jest po stronie mojej ładowarki. Proszę o pomoc, bo nie po to mam mikroprocesorówkę żeby dawać swojego 1 z 4 lipoli koledze do ładowania :/
  12. Witam. Mam problem z naładowaniem jednego pakietu Turnigy nano-tech 7.4v 1300mAh. Otóż po jego podłączeniu i wciśnięciu strat po chwili wyskakuje komunikat "connection break". Ładowarkę mam od półtora roku i jeszcze nigdy nie miałem czegoś takiego. Naładowałem/ rozładowałem nią dużo pakietów różnych woltaży i pojemności. Dodam że w/w pakiet jeszcze nigdy nie był ładowany! Nówka sztuka prosto z pudełka, tylko wtyczka wymieniona na T. Moje pytanie brzmi gdzie leży problem i w czym? Wtyczkę w baterii zmieniałem i nic to nie dało... Ładowarka inne pakiety ładuje bez problemu, czyli wina leży jednak chyba po stronie pakietu? Co mam zrobić w takiej sytuacji? Pozdrawiam. Yoogi
  13. Mam pytanie. Jaka siedzi dysza w gb? Normalna AK? Coś mojemu berylowi nie pasuje i gdy podpinam maga strzela na początku na 10-15m a po wypuszczeniu ok 20-30 kulek ogniem ciągłym, strzela normalnie. Jest dobrze dopóki nie przeładuje, wypinam maga, wkładam nowego i znów to samo. Co to może być? Wymieniałem już gumki na zieloną G&G, PDI, Systemę i to nie jest wina gumki. Na każdej to samo. Gdy strzelam na singlu to sytuacja tylko się pogarsza. Cały czas strzela na 10-15m. Więc może wymiana dyszy pomoże? A może komora? Komorę da się gdziekolwiek dostać?
  14. Hi-capy tak, rozkłada się je bez żadnego problemu ;) Za to midy i lowy niestety ale są nierozbieralne - jedynie da się wyjąć sprężynę.
×
×
  • Create New...