Doszła dziś do mnie emka e&l, w wersji mur.
Generalnie replika rock solid, naprawdę takiego spasowania wśród emek jeszcze nie widziałem. Dotyczy tylko tego modelu, bo mk18 tejże firmy mi się lekko gibał.
Jedyny minus?
Po wyjęciu z pudła i zabawie na sucho odpadł mi Selektor. Myślę spoko, się dokręci... No i dupa. Albo w fabryce gwint zerwali, albo w sklepie, bo przykręcić się tego nie da.
Przekombinowali Selektor, dali za mało materiału pod manipulator.
Replika leci na zwrot, zobaczymy co gf na to powie.