Jump to content
REKLAMA
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Szary1986

Użytkownik
  • Content Count

    1
  • Joined

  • Last visited

  1. Co do budowy szałasu to mam jakieś tam niewielkie doświadczenie, więc podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Pierwszą survivalową chatkę zbudowałem z gałęzi wierzby i tataraku, w charakterze pokrycia. A to dlatego, że było tam takiego materiału aż w nadmiarze. Wierzbowy lasek, lekko podmokły w co niektórych miesiącach i tatarak. A od czasu do czasu brzoza. Konstrukcja nie była zbyt wyszukana, zwykły dwuspadowy szałas, którego szkielet zrobiłem z grubszych gałęzi, poprzeplatanych cieńszymi. To naprawdę świetny materiał. Zapewnia znakomitą wytrzymałość, ale jednocześnie elastyczność. Tatarakiem pozapychałem szczeliny w swoim szałasie (też na zasadzie przeplatania) I powstała całkiem znośna konstrukcja. Zrobiłem tylko jeden błąd... Przeplatałem tatarak w poprzek szałasu, zamiast pionowo, i w czasie pierwszego deszczu musiałem się szybko ewakuować, bo wszystko przeciekało. A co do niewidzialności takiej konstrukcji, to zasada jest jedna: budować z tego co w okolicy znajduje się w największej ilości. Ja cechy "stealth" swojego szałasu otrzymałem całkiem przypadkowo. Nawet nie starałem się, żeby było to jakoś zamaskowane, ale same materiały użyte do budowy wtapiały się w otoczenie w naturalny sposób. Z odległości jakichś pięciu metrów ciężko było rozpoznać na co się patrzy (zwłaszcza, że szałas był dość pokraczny). Całą budowa, łącznie ze zbieraniem materiałów zajęła jakieś dwie i pół godziny, ale komuś bardziej wprawionemu, z dobrym nożem, poszło by na pewno szybciej.
×
×
  • Create New...