Fajny zlot, fajny klimat, co bardzo ważne - KOLEŻEŃSTWO.
Po wrażeniach z roku 2006 spodziewałem się bardzo dobrej organizacji tej imprezy i muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Tu serdeczne podziękowania dla Teamu Delta, bo bez nich, bez ich zaangażowania nic by z tego nie było. Obserwując to jak ta impreza się rozwija już cieszę się na przyszłoroczną edycję. Chcę także podziękować Wam drodzy uczestnicy za wspólną walkę i wogóle za wspólne kultywowanie tej zajefajnej sprawy jaką jest airsoft.
Pozwolę sobie także wymienić kilka ekip i osób, do których kieruję specjalne podzięki:
40 Armia - za wspólne kopanie, grodzenie, drutowanie, minowanie, malowanie, za wspólną walkę i wogóle...
KGA Bastion Kostrzyn i Sfora Szczecin - za wspólne akcje, za wielką koleżeńskość i przepraszam Sforę za friendly fire ;)
AWR Świebodzin - za to, że im także chciało się przyjechać wcześniej i ostro wziąć do roboty by impreza była taką jaką ją widzieliśmy wszyscy. Że nie wspomnę już nawet o wspólnym śnadaniu (w hangarze obok Taliba) z Wami i Annubisem w czwartek czy wieczorku starych kawałów przy ognisku.
Dziadek - za pożyczenie Pajero i przyczepki do przewozu desek na fortyfikacje i ogólne pozytywne nastawienie do świata, które podnosiło morale :)
Panowie Pszczelarze - za opowieści o tym jak to było kiedy jeszcze stacjonowała tam Armia Radziecka (jak zobaczyli nasze mundury to wróciły wspomnienia... ).
Wreszcie na koniec jeszcze raz wywołam Team Delta - dzięki za cierpliwość przy kontrolach na naszej bramie! :)
Pozdrawiam Wszystkich i do zobaczenia za rok!