Jump to content

zabekkp

Użytkownik
  • Posts

    25
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zabekkp

  1. Fellblade napisał: Tak to była bardzo klimatyczna akcja, zupełnie przypadkowe spotkanie z Wami, wymiana informacji, decyzja o połączniu sił i realizacji zadania, potem sprawinie przeprowadzona akcja zakończona sukcesem (pamiętam ten okrzyk radości gdy okazało się, że oddział, na który trafiliśmy przy budynkach to Phoenix :) ). Oby więcej tak udanych spontanicznych akcji! Rosjanie pozdrawiają przyjaciół - FST.
  2. No cóż moi rosyjsko ubrani koledzy... z tego co tu czytam to wychodzi na to, że wszyscy jesteśmy zapijaczoną bandą azjatyckich Kałmuków czy innych tam bestii co to w nocy wyją i innym spać nie dają... sami wiecie ile jest w tym prawdy i na ile sparawiedliwie nas tu oceniono. Z tego co pamiętam to w tym samym czasie jak trwało to "party" to nasz oddział pełnił służbę wartowniczą przy wschodniej bramie, a na to party wybrało się zaledwie kilka osób w młodym wieku po skończeniu służby. Co do zachowań w czasie tego party to mi to przeszkadzało tak samo jak innym co zresztą wyraziłem w stosunku do tych osób - jednak bez efektu. Na pytanie czy imprezy w takiej formie powinny się odbywać nocą poprzedzającą walki - odpowiem - nie, ale co z tego jeśli nie da się tego zakazać (chyba, że zrobi to organizator). Co do formy nagany jaką udzilili nam w tym wątku koledzy z innych teamów to proponowałbym nie generalizować bo wielu z nas podczas imprezy nie piło a inni ograniczyli się do symbolicznego piwka. Coś mi się zdaje, że próbuje się nam przypiąć pakietkę "skoro ruski to pijak i zachować się nie potrafi - takie bydło". No cóż takie uogólnianie to najlepszy przyczynek do powstawania antypatii pomiędzy grupami. Co do określania kogokolwiek "Kałmukami" czy nazwami innych grup etnicznych to proponuję chwilkę zastanowienia czy nie obraża się przedstawicieli tych grup... akurat Kałmukom dostało się tu niesłusznie, lepsze przykłady mamy w naszym kraju - np. pseudokibice pasują idelanie (też są pijani, też się drą w sposób mało czytelny i zrozumiały a to w jakim celu to czynią jest już totalnie bez sensu). Co natomiast do podawania jako przyczyny zejścia z pola gry owej "party" to informuję, że zeszła tylko jedna osoba około 18:00 ale nie z powodu kaca tylko z powodu kontuzji nogi. Reszta walczyła normalnie do końca starć (walkę nasz oddział zakończył szturmem na hangar przy użyciu Pajero). A jeśli komuś bardzo przeszkadzało nasze sąsiedztwo na zlocie to nie ma sprawy zbudujemy osobną bazę w odpowiednim oddaleniu. Ząbek, 5 Brygada - 40 Armia vel. Kałmucki Azjata
  3. Fajny zlot, fajny klimat, co bardzo ważne - KOLEŻEŃSTWO. Po wrażeniach z roku 2006 spodziewałem się bardzo dobrej organizacji tej imprezy i muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Tu serdeczne podziękowania dla Teamu Delta, bo bez nich, bez ich zaangażowania nic by z tego nie było. Obserwując to jak ta impreza się rozwija już cieszę się na przyszłoroczną edycję. Chcę także podziękować Wam drodzy uczestnicy za wspólną walkę i wogóle za wspólne kultywowanie tej zajefajnej sprawy jaką jest airsoft. Pozwolę sobie także wymienić kilka ekip i osób, do których kieruję specjalne podzięki: 40 Armia - za wspólne kopanie, grodzenie, drutowanie, minowanie, malowanie, za wspólną walkę i wogóle... KGA Bastion Kostrzyn i Sfora Szczecin - za wspólne akcje, za wielką koleżeńskość i przepraszam Sforę za friendly fire ;) AWR Świebodzin - za to, że im także chciało się przyjechać wcześniej i ostro wziąć do roboty by impreza była taką jaką ją widzieliśmy wszyscy. Że nie wspomnę już nawet o wspólnym śnadaniu (w hangarze obok Taliba) z Wami i Annubisem w czwartek czy wieczorku starych kawałów przy ognisku. Dziadek - za pożyczenie Pajero i przyczepki do przewozu desek na fortyfikacje i ogólne pozytywne nastawienie do świata, które podnosiło morale :) Panowie Pszczelarze - za opowieści o tym jak to było kiedy jeszcze stacjonowała tam Armia Radziecka (jak zobaczyli nasze mundury to wróciły wspomnienia... ). Wreszcie na koniec jeszcze raz wywołam Team Delta - dzięki za cierpliwość przy kontrolach na naszej bramie! :) Pozdrawiam Wszystkich i do zobaczenia za rok!
  4. No właśnie - bardzo ciekawe - ja po półtora miesiąca czekania na moje (opłacone) zamówienie w piątek napisałem pismo o anulowaniu tego i zarządałem zwrotu pieniędzy. Poczekam przez tydzień, jak pieniędzy nie będzie to inaczej podejdę do tematu. Może i trudno coś załatwić w sądzie, ale mam zamiar spróbować nawet gdyby koszty miały przerosnąć wartość zamówienia - tak w imię zasad...
  5. I jeszcze informacja o możliwościach podjęcia działań prawnych: http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=405 Wydaje mi się, że najlepiej byłoby zwrócić się do Federacji Konsumentów i to grupą a nie indywidualnie... zawsze łatwiej będzie coś osiągnąć razem.
  6. No cóż 19 marca zbliża się nieubłaganie... skoro nadal nie ma odzewu ze strony sklepu to po powrocie z weekendu rozpoczynam działania w celu odzyskania wpłaconych pieniędzy... mam nadzieję, że inne osoby poszkodowane, które wcześniej także deklarowały się w tej kwestii także postąpią podobnie. Tu kilka informacji o naszych prawach: http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=31
  7. Dobra Panowie, więc ja też 19.03 zgłaszam to na policję i jeszcze dowiem się co można w tej sprawie jeszcze zrobić (rzecznik praw konsumenta etc.).
  8. No przydałoby się bo jak okaże się, że nas oszukali to trzeba będzie złożyć doniesienie do prokuratury. Ja tam takiego oszustwa nie podaruję - niedawno sąd orzekł w sprawie "allegrowej", że nawet aukcja internetowa jest wiążącą umową kupna sprzedaży a co dopiero zakupy w sklepie internetowym... trzeba tylko ustalić jakie kroki podjąć i po jakim czasie. No i oczywiście zrobić to wspólnie wtedy łatwiej coś wskórać niż samemu.
  9. no ja zamówiłem też na sporą kwotę i tak jak kolega Euzebi czekam już od 6 lutego... :( powoli zaczyna mnie brać już cholera...
  10. A ja mam pewien problem... otóż zamówiłem u nich w poprzedni wtorek trochę sprzętu na łączną kwotę 780 pln i tego samego dnia dokonałem przelewu z banku... no i... no właśnie... no i nic... napisałem w czwartek maila - nic, dzwonię na podany numer - "...abonent czasowo..." czyżby zwinęli się i pojechali na narty? A może to już tylko witryna wisi a firma wyparowała? Poprzednie zamówienie zrealizowali bardzo sprawnie i bezproblemowo, wiecie może co się dzieje?
×
×
  • Create New...