Jump to content
REKLAMA
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

ziemniacek

Użytkownik
  • Content Count

    226
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Syria. Prowincja Daraa: Tak było. A tak jest teraz: Rzut na Południową Syrię: Operacja "Jazeera Storm": Najpierw odwrót Państwa Islamskiego. https://pbs.twimg.com/media/DhH_-hvX0AAP9aG.jpg Potem Szturm Kurdów na tamtejszym kierunku. https://pbs.twimg.com/media/DhM0HwdWAAAIwLi.jpg Następnie Zajęcie obszarów przy granicy z Irakiem i wyprowadzenie kolejnego ataku w głąb terytorium ISIS. https://pbs.twimg.com/media/DhabiumXkAE83PQ.jpg Zabezpieczenie całej tamtejszej okolicy. https://pbs.twimg.com/media/DhceJuEXcAIYOsc.jpg Wyprowadzenie ofensywy w kierunku Południowym https://pbs.twimg.com/media/Dhz7zYrXUAAryIc.jpg Kontr-ofensywa Państwa Islamskiego na pola naftowe: https://pbs.twimg.com/media/Dhz83hcXcAA3X6X.jpg Na razie tyle. Dużo się dzieje w Jemenie. Zachodni Jemen na południe od Al Hudayday. Starcie o to miasto Saudowie przegrali. Ale to kwestia czasu aż to zajmą. Najwięcej się obecnie dzieje w Syrii. Reszta frontów nic spektakularnego. W Libii zdobyli miasteczko Derna. Gratulacje. Jak się zakończy Mundial i ogarnę trochę LM i LE oraz prace to normalnie zacznę pisać. Coś jest nie tak z linkami. Nie wczytuje zdjęć z twittera. Potem one zanikają. Generalnie strasznie to męczy. Źródła: 1. ISW News 2. SouthFront 3. Twitter 4. SDF Press 5. Muraselon
  2. To może czas na Libię. Na początku dość ciekawa informacja. Frakcja "Petroleum Facilities Guard" czyli tzw milicja która kontroluje pola naftowe we wschodniej Libii podniosła bunt przeciwko Libijskiej Armii Narodowej. Chodź bunt... to trochę za duże słowo. Po prostu stwierdzili że maja dość i przeszli do ofensywy w celu zagarnięcia terenu dla siebie. To taka 3 frakcja obok Libijskiej Armii Narodowej oraz Rządu Porozumienia Narodowego. Więcej (po angielsku) możecie poczytać tutaj: https://www.madamasr.com/en/2016/09/23/feature/politics/setting-libyas-latest-oil-struggles-straight/ Zaznaczę tylko że milicja ta nie ma nic wspólnego z Państwem Islamskim. To całkowicie odmienny kiedyś wrogo nastawiony do ISIS odłam. Natomiast warto zaznaczyć że ta frakcja ma sojusz z tzw Brygadą Benghazi. Czyli odłamem lojalnym wobec Państwu Islamskiemu które istnieje w okolicach Benghazi oraz w środkowej Libii. Petroleum Facilities Guard zaczęli swój marsz oni od terenów pustynnych na wschód Lotniska Ras Lanuf zajęli oni potem lotniska Libijskiej Armii Narodowej oraz zaatakowali miasteczko Ras Lanuf które zdobyli. Po zajęciu fabryki czołgów przepuścili atak na tamę wodną w Wadi Akhilah która zdobyli. Utrzymali ją około tydzień czasu. Libijska Armii Narodowa zbombardowała tamtejsze tereny i przepuściła kontr natarcie w tamtejszym rejonie odbijając tamę oraz pola naftowe i lotnisko. Miasteczko Ras Lanuf także zostało odbite więc de facto rebelia przestała istnieć. Na moje oko wyżej wymieniona rebelia została przekupiona przez dowódców Państwa Islamskiego które są w okolicach Syrty. Libijska Armii Narodowa kontynuuje swoje natarcie w Dernie spychając tamtejsza Rade Szury Mudżahedinów w Dernie. Było tak: Najpierw kilkanaście nieudanych ataków ale obrońcy byli spychali coraz bardziej. Przebicie z Zachodniej strony: Przebicie ze wschodniej strony: Dożynanie z każdej: Zniszczenie Armii na Wschodnie oraz przebicie się na Zachodzie: Zajęcie portu. Kolejny szturm z zachodu: Zachodnia flanka w natarciu: I kolejne przebicie się z Zachodu od strony morza: I tak obecnie wygląda na dzień dzisiejszy sytuacja w Dernie. Zdjęcia: (Perspektywa Libijskiej Armii Narodowej) Walki z Derny: To tyle. Front Libijskiej Armii Narodowej i Narodowego Porozumienia jest aktywny ale nic wartego uwagi. Źródło: 1. Alsawat 2. Twitter 3. Youtube 4. SouthFront 5. Al Nabaa Tv 6. Libya Observer 7. Libya News 9. Livemap 10. SMM Libya 11. MenaStream
  3. Tym razem Irak. A tam Ofensywa wojsk Tureckich. Mapka: Chociaż słowo "ofensywa" powinno się zastąpić gonitwa żółwia. Ale to ze względu na ukształtowanie terenu (same góry) Turkom idzie tak opornie. Infografika Sukcesów Tureckiej Armii: A tu najnowsza mapka Iraku i przy okazji Syrii. Sytuacja w Iraku jest dość spokojna. Kurdowie fakt faktem nie radzą sobie z Turecką Agresją ale sami Turcy mają dość spore problemy logistyczne żeby przeć naprzód. Walka pomiędzy Kurdami z Sił Demokratycznych a Irackim Rządem jest obecnie w fazie stagnacji. Ale żeby nie było za cicho o dość wybuchowe nastroje w Iraku walczą... Islamiści. Tak Państwo Islamskie ponownie się odezwało na tamtejszych rejonach i obecnie szaleje w rejonie Kirkuku. A przecież ISIS zostało pokonane... Ale oni chyba o tym nie wiedzą. Źródło: 1. Iraq News 2. StratejiKorkak 3. Turkish Defence Forum 4. Twitter
  4. Jeszcze do tematu Syrii. Można wrzucić wybory w Turcji: I ewentualnie bazy militarne Amerykanów Rosjan Turków czy Irańczyków w Syrii w związku z Atakiem Erdogana na Siły Kurdyjskie: Źródła: 1. Twitter 2. Le Courrier du Maghreb Dzisiaj jeszcze Irak wcisnę i pewnie Libię.
  5. Wracam po banie za... cholera wie co. A tak za "niechlujny styl pisania". Już sobie przypomniałem. Thor zakończył dyskusje spoko. OFF mam nadzieje także. A z Markiem dyskutować nie będę ze względu na to że artykuł nie jest mój. Kurde 2 tygodnie zaległości w sytuacjach militarnych. Sporo. Ale spróbuje to jakoś nadrobić. Zacznę może od wstępów mapowych a potem opisze co się zmieniło i co się dzieje. Na początek Syria. I ofensywa Syryjskiej Armii Rządowej na prowincje Daraa. I tamtejsza operacja "Bazalt". Tak było: A tak jest teraz: A tu główne miasto Daraa w prowincji o tej samej nazwie: Syryjska Armia Rządowa ma także ostatnio spore problemy z Państwem Islamskim które sobie jaja robi ewidentnie z tamtejszej sytuacji. Bowiem generalnie nie mają czym walczyć i jak walczyć ale... dalej walczą. Istna żenada. Starcia w okolicach Al Suwayda. To są tereny na wschód od prowincji Daraa. Tam Państwa Islamskiego nie było. Ale Dżihadyści stwierdzili że chcą tam być i tada... są. Syryjskie Władze najpierw oczyściły kocioł w okolicy Humaymah. Tam były wielokrotnie ofensywy Państwa Islamskiego na lotnisko T2. Więc ISIS przeniosło się ciut dalej... Teraz trwają walki standardowo w okolicach Al Mayadin. Mniejszy kocioł został zlikwidowany jakiejś... 3 razy. I ponownie tworzony przez uciekające z większego kotła jednostki. Syryjskie Siły jakimś cudem przepuszczają jednostki ISIS przez tamtejsze tereny pustynne i nie potrafią ich skutecznie rozdzielić. Generalnie groteska co się tam dzieje. Wygląda to tak że Syryjska Armia wpada rozbija oddziały ISIS w jakimś miejscu. Informuje że kocioł został zlikwidowany. A oddziały ISIS wychodzą z ukrycia i mówią "terefere" my wciąż tu jesteśmy. Leje ze śmiechu jak czytam co tam się dzieje... Sytuacja w tamtejszym regionie i ruchy wojsk Syryjskich: Właśnie ministerstwo Syryjskie podało o zlikwidowaniu kotła w prowincji Deir Ez Zoir. Boki zrywać. Przejdźmy może do Kurdów i ich ofensywy wymierzonej przeciwko Państwu Islamskiemu. Ruchy wojsk Kurdyjskich na północnej flance: A tak było wcześniej: Potem sytuacja wyglądała tak: A obecnie jest tak: Myślę że podobała wam się historyjka. Starcia w rejonie Hajin to tam prawdopodobnie ukrywa się lider ISIS Abu Bakr Al Baghdadi: https://twitter.com/AzadiRojava/status/1011606336495382528 Pamięta ktoś o miasteczku Baghuz przy granicy z Irakiem ? Pewnie niewielu. Ale ci co pamiętają miasteczko zostało zdobyte przez siły Kurdyjskie. 2 tygodnie temu odbili je żołnierze Państwa Islamskiego. I tak pozostaje do dziś. Turcy rozpoczęli "Operacje Manbij" Tak było: A tak jest teraz: Siły Kurdyjskie są wspierane przez Stany Zjednoczone zobaczymy jak zareagują. Póki co na razie tyle z Syrii. Zdjęcia i filmiki później. Źródła: 1. SDF Press 2. Turkish Military Defence 3. Twitter 4. Facebook 5. Islamic Military Update 6. Muraselon TV 7. SANA Tv 8. Syria War News 9. Arabian Intelligence
  6. Przy okazji panstwo "Macedonia" przestalo istniec. Mamy cos nowego. Szefowie MSZ Grecji i Macedonii, Nikolaos Kodzias i Nikoła Dimitrow podpisali w niedzielę nad granicznym jeziorem Prespa w Grecji porozumienie o zmianie nazwy państwa macedońskiego. Ateny zgodziły się w nim uznać Macedonię pod nazwą Republika Macedonii Północnej. Na ceremonii obecni byli szefowie rządów w Atenach i Skopje, Aleksis Cipras i Zoran Zaew. Grecki premier podkreślił "historyczną odpowiedzialność" jaka ciąży na obu stronach w związku z przestrzeganiem umowy. Z kolei witany owacją na stojąco Zaew stwierdził, że oba państwa powinny "odwrócić się od przeszłości i spojrzeć w przyszłość". "Mamy wystarczająco odwagi, by wykonać krok naprzód" - zapewnił. We wtorek Cipras i Zaew ogłosili kompromisowe rozwiązanie wieloletniego sporu o nazwę Macedonii. Była jugosłowiańska republika zgodziła się na zmianę konstytucyjnej nazwy państwa na Republika Macedonii Północnej, a w zamian Ateny zobowiązały się do odstąpienia od blokowania integracji Macedonii z Unią Europejską i NATO. Obaj premierzy w swoich krajach spotkali się z ostrym sprzeciwem i zostali wręcz oskarżeni o "narodową kapitulację" w związku z opiniami, że każda ze stron poszła wobec drugiej na zbyt daleko idące ustępstwa. Cipras po trzydniowych obradach parlamentu Grecji przetrwał w sobotę głosowanie w sprawie wotum nieufności. Popierający premiera parlamentarzyści odrzucili wniosek złożony przez lidera opozycyjnej Nowej Demokracji (ND) i krytyka porozumienia ze Skopje Kyriakosa Micotakisa. Wcześniej ok. 5 tys. osób protestowało przed parlamentem w Atenach przeciwko porozumieniu. Według świadków policja użyła gazu łzawiącego wobec demonstrantów, którzy próbowali wedrzeć się na schody przed parlamentarnym gmachem. Aby porozumienie weszło w życie, musi być ratyfikowane przez parlamenty obydwu krajów i zatwierdzone w referendum w Macedonii. Zgodnie z zapowiedziami Zaewa odbędzie się ono we wrześniu lub październiku. Prawicowy prezydent Macedonii Gjorge Iwanow zapowiedział, że nie podpisze porozumienia. Uregulowanie przez Grecję sporu o nazwę z północnym sąsiadem zostało przyjęte z zadowoleniem przez ONZ, UE, Stany Zjednoczone i NATO. Grecja od lat domagała się od Macedonii zmiany nazwy, twierdząc, że obecna implikuje żądania terytorialne wobec jej własnej prowincji o tej samej nazwie, miejsca urodzenia Aleksandra Wielkiego, a Skopje uzurpuje sobie prawo do greckiego dziedzictwa i historii. Ateny na forum UE przeforsowały oficjalną nazwę: Była Jugosłowiańska Republika Macedonii (akronim angielski - FYROM) i od lat blokowały wysiłki Macedonii, by wstąpić do NATO i UE Zrodlo: Defence 24
  7. Matko kompletnie o tej dyskusji zapomnialem. Ale tak czytaj te twoje wywody... Myslisz strasznie pojecia. Uwazasz ze organizacja nie moze stac sie panstwem. A moze... Jest taka mozliwosc. Natomiast co do 2 wojny swiatowej ktors tuta przytoczyles. To w sumie mam dla ciebie ciekawostke: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/bundesrepublik-deutschland-czyli-przekret-stulecia-o-tym-jak-zamieniono-cale-panstwo-w-firme/ Wiem powiesz ze NWO ze bzdury i takie tam. Ale wiesz co ? Mamy 21 wiek i takie rzeczy sa mozliwe. Zdanie w ktorym piszez ze temat jest od promowania kalifatu uznam za dzieccinna prowokacje. Pomijac fakt ze wrzucam (obecnie mundial i sporo roboty) rozne konflikty. Dostawalem takze bana za ostrzeganie przed nimi... Wiec skoncz pan i daj zyc.
  8. 1 oraz 2. Słuchaj można uznać że Państwo Islamskie posiada terytorium nielegalnie. Można nawet napisać że Państwo Islamskie jest Państwem nielegalnym. Tylko to nic nie zmienia. Wciąż są państwem. Jeśli złodziej ukradnie ci laptopa na którym piszesz na wsmagu to możesz napisać że laptop jest twój pokazać paragon z zakupu laptopa i ogłosić całemu światu że laptop jest twoją własnością a złodziej nielegalnie zajął twoje mienie. Problem polega na tym że twój paragon (umowa) jest wtedy nic nie warta bo ty nie posiadasz fizycznie tego sprzętu nie zarządzasz nim i nie jest w twoim posiadaniu. Nie możesz wziąć zastawić np w lombardzie swojego laptopa za pomocą paragonu bo go fizycznie nie posiadasz. Utraciłeś laptopa na rzecz innej osoby. To samo jest z Państwami. Syria utraciła terytorium na rzecz innego Państwa. To fakt niepodważalny. 4. Zgadzam się z tym co napisałeś tak działa Syryjska Opozycja. Jednakże to nie ma nic wspólnego z Państwem Islamskim bo oni ogłosili swoje państwo. I spełniają jego zasady. 5. Wyjaśniałem ci jak działa organizacja która zajmuje obce tereny innego kraju. Tak właśnie zaczynało IS. 6. Dlaczego Francja nie istnieje skoro ma własną walutę (Euro) ? To że uznają Dolara Amerykańskiego (Jak chociażby Ukraina) nie oznacza że nie mają własnej (Hrywna). Kartele nie posiadają sądów co najwyżej prawo (prawo śmierci). Ale sądów nie mają. Tak samo waluty. 7. Słuchaj bo to jaki kraj wybierasz nie jest na zasadzie tego czy "warto" z nim negocjować tylko czy się taki biznes "opłaca". To trochę inna sprawa. Dwie różne rzeczy. Są kraje które handlują z Terrorystami i nie zastanawiają się czy "warto" lub co sobie o nas świat pomyśli. Po prostu to robią bo to się im opłaca. Mają z tego zyski i mają w tym swój interes. 8. Nie rozumiem dlaczego twierdzisz że nie spełnia wymagań. Mają możliwość handlowania z innymi Państwami tylko tego nie robią. No taka ich decyzja nie masz na to wpływu. 9. W twoim toku myślenia państwo które nie handluje z nikim nie podpisuje umów międzynarodowych nie istnieje. Ciekawa teza. Zastanówmy się które państwa z nikim nie handlują. Cypr Północny ? - Handel z Turcją Naddniestrze ? - Handel z Federacją Rosyjską Doniecka Republika Ludowa ? - Handel z Federacją Rosyjską Ługańska Republika Ludowa ? - Handel z Federacją Rosyjską Abchazja ? - Handel z Federacją Rosyjską Osetia Południowa ? - Handel z Federacją Rosyjską Korea Północna ? - Handel z Chińska Republika Ludową Kosowo ? - Umowa handlowa z Unią Europejską Somaliland ? - Umowa handlowa z Somalią Putland ? - Umowa Handlowa z Somalilandem Sudan Południowy ? Umowa militarna z Erythreą Kurdystan ? Umowa militarna ze Stanami Zjednoczonymi Państwo Islamskie ? Brak umów międzynarodowych Palestyna ? Nie wiem musiałbym zobaczyć co coś posiadają. No ciężko to obalić z tym że to dość naiwna teza. Bo brak umów międzynarodowych to nie to samo co "brak możliwości zawierania umów międzynarodowych". Więc argument nietrafiony ale jak się dogłębnie na tym zastanowię pewnie to jakoś ugryzę. Nie niszczy to sposobu tworzenia Państwa ale w twojej głowie może się tworzyć taki plan. Niedługo go obalę. 10. Aha czyli tereny które zarządza Państwo Islamskie należą do kogo ? Organizacji ? Buntowników no chyba do nich bo tak napisałeś. A jeśli to co piszesz to bzdura ? To jak się z tym czujesz ? Różnica pomiędzy Syryjską Opozycją (która posiada kilkanaście organizacji) a Państwem Islamskim (które nie posiadają żadnych organizacji) jest kolosalna. Warto to zauważyć chociażby na etapie rozróżniania autonomii państwowości czy organizacji. Sytuacja Dyplomatyczna jest dużo bardziej skomplikowana niż ci się wydaje. Nie wystarczy powiedzieć że IS nie jest państwem bo jest buntownikami bo to nic nie daje. Kurdystan też jest państwem i nawet posiadają organizacje (całe 2 - no chodzi o czysto militarne zarządzające terytorium). I mózg rozje...any. I spełnia wartości państwa pisze to już po raz n-ty. Rozumiem że ogłoszenie "Kalifatu" czyli de facto Państwa dla ciebie nie istnieje ? Czegoś takiego nie było i generalnie to jakiś wymysł teorii spiskowych. Tak chyba myślisz. Dobrze że twoje myślenie nie zmienia sytuacji na świecie. Bo ona jest zupełnie inna niż to co myślisz. I ostatni punkt: Bo w sensie prawnym to nadal jego własność. Stan de facto jest inny niż de iure. Powiedz mi więc jakie opcje ma państwo, którego tereny zajmuje organizacja terrorystyczna? Jak walczy to zgadza się, a jak nie walczy to... milcząco zaprzecza zajęciu i nadal kontroluje swoje terytorium? W świetle prawnym to jest utracona własność. To tak w gwoli ścisłości. Czyli coś co było twoje ale już nie jest. Jakie państwo ma opcje ? Przyjąć opcje wojny czyli spróbować odbić swoje utracone ziemie. Albo pogodzić się z utraceniem ziemi i uznać że tamtejsze tereny nie są już ich. Mogą tez zaprzeczyć tego stanu rzeczy i uznać że danej sytuacji nie ma a taka organizacja istnieje (lub nie) ale nie kontroluje tamtejszych terytoriów. Właśnie taką taktykę stosuje Irak względem Kurdów. To oczywiście nie ma żadnej wartości rzeczywistej ale może sobie tak mówić w myśl twojej zasady że Państwo Islamskie "nie jest państwem". Oni też sobie tak mogą mówić że tereny IS należą do Syrii. Mimo że nie należą. 
  9. Pogrupowałem sobie twoją odpowiedź więc tak. Bo strasznie się motasz. 1. Państwo Islamskie odebrało terytorium innego państwa nie musiało szukać ziem niczyich. Nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem. Zajęło terytorium należące do Syrii i Iraku odebrane prawowitym właścicielom i stało się nowym właścicielem. 2. Jeśli ja kupuje auto mam umowę kupna i prawo własności tego auta. Potem ty mi to auto kradniesz. To moja umowa jest nieważna. Dlaczego ? Bo ja tego auta fizycznie nie posiadam. Jeśli natomiast ty auto kradzione sprzedaż. To także podpisujesz umowę. I kto w sytuacji sprzedaży jest obecnym właścicielem ? No złodziej bo on to auto ma w danej chwili. I to on wpisuje sobie w rubryczce "właściciel". Bezprawnie może niezgodnie z prawem ale umowa to umowa. Ja też mogę powiedzieć że Lwów jest Polski bo przecież zarządzaliśmy tamtejszymi terenami i byliśmy właścicielami. Ale co z tego jak obecnie zarządza nimi Ukraina ? Liczy się fakt dokonany i teraźniejszy a nie to co sobie wymyślisz. 3. Wojnę możesz wypowiedzieć komu chcesz. To prawda. Mogą być wojny prywatne firmowe czy państwowe. Organizacyjne czy jakiekolwiek inne. Byle by druga strona taką wojnę przyjęła. Wtedy de facto jesteście w stanie wojny. Wojny Kibiców,Wojny celne,wojny prawne,wojny narkotykowe,organizacyjne,firmowe,podatkowe czy inne. Ty możesz wypowiedzieć wojnę sąsiadowi i zająć jego mieszkanie. Tak jest to de facto możliwe. Nazywa się to kradzież cudzego mienia. Z względu na to że nie masz państwa jesteś obywatelem Polskim więc będziesz sądzony na warunkach Polskich. Ale masz taką możliwość. W drugą stronę też to działa. Fajnie że rozumiesz że ktoś może ci się włamać do mieszkania i ci coś ukraść. Super że doszliśmy do tego razem. 4. Błąd. Nazywasz Państwo Islamskie buntownikami. Ale czego ? Buntują się przeciwko czemu ? Systemowi ? Władzy ? Ale jakiej ? Buntownikami można nazwać Syryjską Opozycje. Bo prowadzą wojnę domową. Ale Państwo Islamskie nie prowadzi wojny domowej tylko na dzisiejsze czasy wojnę totalną. Są państwem bo wszystkie aspekty prawne dotyczące powstania państwa spełniają. 5. Tak jest to prawda. Organizacja np ONR może wypowiedzieć ci wojnę i zająć np twoja fabrykę i uczynić ziemie twojej fabryki swoim terytorium. Jeśli nasza organizacja pojedzie do innego państwa i zajmie tam tamtejsze terytorium to zgadnij z kim będzie miała doczynienia ? Z prawem Polskim czy tamtejszego kraju ? 6. Nie będą bo nie spełniają warunków Państwowości. Nie posiadają chociażby własnych sądów czy waluty. Pisze to już po raz 5. 7. Warto pod względem kasy a nie pod względem ewentualnego członka danego interesu. Jeśli nam opłaca się biznes z Zimbabwe to Polski Rząd nie będzie rozmyślać czy to odpowiednie handlować z takim krajem... To nie ma znaczenia liczy się biznes i interes Polski w danej umowie. A przynajmniej tak powinno być. 8. No świetnie że rozumiesz że może to zrobić każdy kto spełni odpowiednie wymogi. Racja. Taka jest rzeczywistość. Szybko do tego doszedłeś to miłe. 9. Nie rozumiem tego punktu. Ja mówię że można nie podpisywać żadnych umów a ty mówisz że umowy nie istnieją a potem że ja mam możliwość podpisywania umów międzynarodowych. Wiem Sherlocku. Nie każdy z tego może korzystać ale ma prawo. Możesz zająć wyspę ogłosić się państwem i nie podpisywać żadnych umów z innymi państwami. Masz do tego prawo nikt ci tego nie zabroni. Żadnego import eksportu czy ruchu wizowego. Absolutnie niczego. Możesz być państwem zamkniętym na świat. 10. Tak jest to prawda. Może dany właściciel utraconego terytorium nazywać swoje utracone terytorium swoim własnym. Przystępując jednak do wojny zgadza się na "fizyczne utracenie danego terytorium". Walczy z daną organizacją osobą prywatną firmą czy czymś innym o odzyskanie terytorium które w jego rozumieniu nie zostało utracone. To trochę paradoks prawda ? Też mogę powiedzieć że budynek Komisariatu Policji w Warszawie stoi bezprawnie i wypowiedzieć im wojne wybić wszystkich Policjantów i zająć dany budynek (Patrz protesty na Ukrainie). Po czym Polska Policja może napisać że dana sytuacja nie miała miejsca budynek komisariatu jest w ich zarządzania i wypowiedzieć mi wojne (zaatakować) żeby odzyskać coś czego nie utracili. To się nazywa stłumienie powstania. Tylko że w twoim rozumieniu powstania które nie istnieje. Tak możesz założyć że Syria walczy z nieistniejącymi powstańcami a tereny które utraciła wcale nie są utracone. Jeśli ci to pomoże żyć mogę coś takiego uznać. Powtarzam nie liczy się to co mówisz tylko to co obecnie się dzieje. Możesz powtarzać że Federacja Rosyjska nie istnieje a na Uralu jest granica Polska-Chińska tylko co to ma wspólnego z rzeczywistością ? Możemy nawet przyjąć że wojska Amerykańskie w Polsce nie istnieją bo przecież nie posiadają żadnego terytorium na naszych ziemiach. Tylko co z tego ? To przecież bzdura. Ja ci Marek powiem że Wilno jest Polskie i tym zarządzamy a ziemia jest płaska... ;)
  10. 1. Podstawowy błąd dotyczący wypowiedzenia wojny. Ogłoszenie kalifatu 29 czerwca 2014 Walczące w Iraku i Syrii ugrupowania islamskich fundamentalistów ogłosiło w niedzielę utworzenie kalifatu, reżimu polityczno-religijnego, na opanowanych przez siebie terenach w tych dwóch krajach. W nagraniu audio zamieszczonym w internecie ISIL poinformowało, że od tej pory nazywa się "Państwem Islamskim", a swego przywódcę Abu Bakr Al-Bagdadiego desygnowało na "kalifa", czyli - jak tłumaczy - "przywódcę muzułmanów wszędzie na świecie". Wezwali muzułmanów całego globu do lojalności wobec swego lidera. Podali, że kalifat będzie rozciągać się od Aleppo w północnej Syrii po Dijalę we wschodniej części Iraku. Kalifat ma powstać na terenach przejętych przez ISIL w Syrii i Iraku. - Podczas posiedzenia szura (rada) Państwa Islamskiego postanowiła ogłosić powstanie kalifatu islamskiego i mianować kalifa państwa muzułmanów. Szejk al-Bagdadi został mianowany na kalifa muzułmanów" - ogłosił w tym nagraniu rzecznik ISIL Abu Mohammed al-Adnani. Bagdadi "przyjął tę nominację i stał się w ten sposób kalifem muzułmanów wszędzie (na świecie) - dodał Adnani. Słowa "Irak" i "Lewant" zostają usunięte z nazwy ISIL, a zatem od teraz oficjalna nazwa brzmi "Państwo Islamskie" - poinformował rzecznik. Ocenił na koniec, że kalifat jest "marzeniem wszystkich muzułmanów" i "życzeniem wszystkich dżihadystów". ISIL (Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie - sunnicka organizacja terrorystyczna) rozpoczęło w ubiegłym tygodniu w Iraku militarną ofensywę na szeroką skalę, zajmując znaczne obszary na północy, w tym główne miasto tego regionu, Mosul, i idąc na Bagdad. W Tikricie, także na północy, dżihadyści mieli też dokonać masakry 1700 pojmanych żołnierzy irackiej armii. Islamscy ekstremiści ogłosili powstanie kalifatu na północy Iraku - państwa rządzonego wg prawa koranicznego. Chcą powrotu do czasów Mahometa. Terrorystyczna organizacja Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIL) ogłosiła samą siebie jako rządzącą wszystkimi muzułmanami nie tylko w północnym Iraku oraz wschodniej Syrii. Stało się to po zajęciu przez ekstremistów w ostatnich tygodniach kluczowych miast na północy Iraku - Faludży, Tikritu czy drugiego co do wielkości w Iraku miasta Mosul. Proklamacja kalifatu - muzułmańskiego imperium mającego najwyższego przywódcę duchowego oraz politycznego - wywoła zapewne gniew sojuszników ISIL z innej ekstremistycznej organizacji - Al-Kaidy. Wtedy stali się państwem. Wcześniej byli tylko organizacją. Która masz racje prowadziła wojnę. Co do wypowiedzenia wojny. Sprawnie z Organizacji przeistoczyli się w Państwo... podczas wojny. Też tak można. To samo może przecież zrobić Hezbollah. Który jest militarno-polityczną partią Libanu. Analogiczna sytuacja. Hezbollah walczy w Syrii po stronie wojsk Syryjskich. Atakują oni Syryjską Opozycje w prowincji Daara przy granicy z Izraelem zdobywają 1 miasto i ogłaszają powstanie własnego państwa o nazwie... Państwo Hezbollahu. Byli organizacja są Państwem. Podczas wojny. Dokładnie tak zrobiło to Państwo Islamskie. (Z tym że ISIL miało już własne tereny ale nie miało władzy Hezbollah ma władze a nie ma terenów) Zachowanie humanitarnych zasad? Taa, powodzenia. Znowu nie spełniają kolejnych warunków. Co do zasad humanitarnych wyraźnie jest napisane że kraje są zobowiązane a nie że mają ściśle tego przestrzegać. To jest wymagane a nie nakazane. Troszkę inna interpretacja. Umową międzynarodową? Według czego? Tylko nie przytaczaj mi definicji samostanowienia się narodów. Według prawa własności ziemi. Ziemia należy do kogoś zagarniając ją jesteś jej nowym właścicielem. A ziemia zmienia własność. Wszystko co jest na ziemi należy do kogoś lub jest użytkowane przez kogoś ewentualnie jest podpisana umowa o użytkowania dla każdego (wody międzynarodowe). Kolokwialnie mówiąc "nie ma terenów ziemskich na naszej planecie" bez umowy. Chodź są czasem tereny niczyje. https://pl.wikipedia.org/wiki/Bir_Tawil Ale nawet "ziemia niczyja" ma już właściciela.
×
×
  • Create New...