Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Snajper i opserwator .Czy to wypali?


Recommended Posts

Wtam.

Na forum jestem nowy i wlaściwie w rogrywkach nie jestem jeszcze tak doświadczony jak wy i dlatego pytam się was czy pomysł ze snajperem i opserwatorem jest dobry :icon_question: .Snajper będzie miał pól pełne ghillie a opserwator tak zwane "szybkie ghillie",snajper za podstawową replike będzie miał no oczywiście snajpe a opserwator dobrego AEG'a.Zadaniem tego teamu będzie jak w na realnym polu walki opserwacja i ewentułalnie skryta likwidacja wrogich jednostek :icon_biggrin: .Bardzo proszę o radę!!

Link to post
Share on other sites

Wtam.

Na forum jestem nowy i wlaściwie w rogrywkach nie jestem jeszcze tak doświadczony jak wy i dlatego pytam się was czy pomysł ze snajperem i opserwatorem jest dobry :icon_question: .Snajper będzie miał pól pełne ghillie a opserwator tak zwane "szybkie ghillie",snajper za podstawową replike będzie miał no oczywiście snajpe a opserwator dobrego AEG'a.Zadaniem tego teamu będzie jak w na realnym polu walki opserwacja i ewentułalnie skryta likwidacja wrogich jednostek :icon_biggrin: .Bardzo proszę o radę!!

 

Nie wypali, o ile nie masz doświadczenia w grach. Zostań lepiej szturmanem.

Link to post
Share on other sites

To może jeszcze takie pytanie tobie zadamy , gdzie chcesz w ten sposób grać? Na Milsim-ach , Larp-ach czy może na niedzielnych "jebankach"?? Jeśli na "jebankach" to odpuśc sobie taką zabawę i lepiej zaopatrz się w porządnego AEG-a.

Edited by Endranii
Link to post
Share on other sites

Grając w ten sposób na początku zabawy na 90% zrazisz się do airsoftu. Raz, że przegapisz większość akcji bo będziesz tylko siedział/skradał się. Dwa, że pewnie Twojego obserwatora (zakładam, że też zaczyna zabawę) będzie swędział paluch na spuście i szybko zechce uczestniczyć w akcjach. Szczególnie gdy on - koleś z AEGiem, "szturmówką" - nasłucha się jak inni AEGowcy będą opowiadać o tym jak się nastrzelali i nabiegali gdy on czekał w krzakach. On zaś jedyne co będzie mógł powiedzieć to "ładnego motylka widziałem" bo dużo sobie nie postrzela. Pewnie więc szybko stracisz kolegę i zostaniesz samotnym strzelcem. Trzy, że na małych strzelankach (małych czyli tak do w sumie około 10-15 osób) nie widzę zbytnio sensu ze względu na małą liczbę osób.

Nie wspominam już o kwestiach finansowych.

Edited by MarekMac
Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...