Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Ładowanie baterii Li Po zasilaczem laboratoryjnym


Recommended Posts

Jak umiesz się obchodzić z wszystkimi funkcjami zasilacza to jak najm]bardziej daje radę. Nie będziesz miał tylko balansowania, chyba, że chce ci się bawić w ładowanie każdej celi osobno.

Zakładając, że ładujesz całość:

- nie podłączasz na początku akumulatora

- ustawiasz napięcie wyjściowe na 12.6V (dla akumulatora 11.1V)

- załączasz funkcję ograniczenia prądowego

- zwierasz zaciski wyjściowe i ustawiasz prąd ładowania. Spokojnie możesz dać w tym przypadku 1.4A.

- rozwierasz zaciski i podłączasz akumulator.

 

Podczas ładowania zaobserwujesz, że zasilacz będzie wskazywał pracę ogranicznika prądowego. Miernik prądu będzie wskazywał wartość 1.4A a wskaźnik napięcia wyjściowego będzie pokazywał rosnącą wartość napięcia. Będzie ona rosła aż osiągnie wartość 12.6V. Po tym wskaźnik działania ograniczenia prądowego zgaśnie. Od teraz wskaźnik napięcia będzie pokazywał 12.6V a na amperomierzu prąd będzie malał od tego 1.4A do zera. Jak osiągnie zero to ładowanie jest zakończone. Pełne naładowanie przy tych ustawieniach i tym akumulatorze będzie trwało około 1,5h.

 

W ten sposób za pomocą zasilacza laboratoryjnego dokładnie masz odwzorowany algorytm ładowania lipoli.

 

Jeśli chcesz mieć zbalansowany pakiet to musisz każde ogniwo ładować osobno i wtedy ustawiasz napięcie 4.2V.

Edited by mareq
Link to post
Share on other sites

Kolega mareq dokładnie przedstawił to, co sam chciałem opisać :icon_smile:

 

Od siebie dodam jeszcze, że wartość ograniczenia prądowego najlepiej ustawić na minimalną na samym początku (nie musimy wówczas kombinować ze zwieraniem zacisków), bo w swoim zasilaczu laboratoryjnym nie mam dokładnej podziałki na jaką wartość jest on ustawiony, a przy niepodłączonej baterii przepływ prądu będzie wynosił 0.00A. Dlatego zaczynamy od minimum, podłączamy baterię - napięcie nam spada do napięcia pakietu (też cenna informacja), prąd spada do 0A. Podkręcamy wtedy ograniczenie prądowe do wybranej przez nas wartości i obserwujemy jak rośnie napięcie. I tyle.

Edited by hindus
Link to post
Share on other sites

Wystarczy porównać napięcia cel przed ładowaniem.

Lipoli używam od czasów gdy nie było balanserów i ładowanie całego pakietu było normą. Generalna żywotność była krótsza ale nie ma co panikować, że dorywcze naładowanie akumulatora w ten sposób zalatwi go od razu.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...