Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

mareq

Użytkownik
  • Content Count

    1933
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mam M11x1, bo dzięki niemu można było zrobić bez problemu gwint w 1911. Generalnie repliki 2wojenne lepiej wyglądają bez gwintu zewnętrznego. Faktycznie nietypowe gwintowniki sobie kosztują :) . Napisz mi na PW szczegóły.
  2. Sprawiłem sobie tracera wspomnianego przez Wisha. Dzisiaj nagwintowałem lufy w 1911 i Kar98 od SW. Jestem po pierwszych strzałach z fluorescencyjnymi kulkami. Działa to fajnie. Zapewne z powodu małej długości tracera kulki są na tyle słabo widoczne, za po jakiś 50m już ich nie widać w locie. Może jak będzie ciemniej i oczy przywykną to będzie lepiej widać. Zjawiskowe jest używanie z repliką gazową, bo jak puści leciutki dymek lufą to efekt jest 100 razy bardziej realistyczny. Z wad: Konstrukcja jest taka, że na deszczu woda będzie w środku. Muszę pomyśleć chociaż o wstawieniu chociaż
  3. 1911 to fajne klamki ale problematyczny jest ten magazynek mieszczący mało gazu. Przy normalnych rozgrywkach, gdy strzelasz raz za czas jest ok ale szybko strzelając magazynek się tak wychładza, że na jednym nabiciu gazem nie da się całego wystrzelać. Do walenia w puszki chyba lepsza hi-capa.
  4. Jako patentowany mańkut mogę ci powiedzieć, że nie będzie problemu z prawie żadna repliką. Jedyne, których użycie było niekomfortowe dla mnie to sprężynowe swd i czterotakty (jeśli jest luneta, która przeszkadza złapać dźwignie przeładowania od góry.
  5. Właśnie do mnie dotarło :) Niemcy mają pretensje o Sikora, że po zrespieniu nadal był tą samą postacią a sami wysadzają granatem profesora i czekają aż się zrespi, bo potrzebują informacje od niego? Dlaczego profesor mógł pozostać sobą po śmierci a Sikor nie? Ja się bawiłem przednio. Pojawiłem się z nastawieniem na trochę życia obozowego, patrole, wykonanie naszych rozkazów i rozwiązywanie zagadek z elementem ryzyka starcia z przeciwnikiem. Ja jestem w pełni ukontentowany.
  6. Gregorius: Gadaliśmy po grze z Chorwatami. Gdybyście ich nie ubili to by z wami też współpracowali. Byli nastawieni na zysk i własny spokój. Pewnie wtedy mielibyśmy trudniej, może by wam zdradzili, gdzie jest zainstalowany silent drum. Ale skoro egzekucja to dobra zabawa.... :)
  7. Ja również bardzo dziękuję za grę. Według mnie bardzo udaną. Przemoczenie, zmęczenie i przemarznięcie w zasadzie można uznać jako element gry, kolejne wyzwanie któremu trzeba podołać, pokonać własne słabości. Nie żałuję tego. Bardzo podobało mi się, że nie szukało się fragów za wszelką cenę, ryzykując oberwanie. To na pewno zasługa odpowiednio długiego czasu respienia. Moim zdaniem był dobrany idealnie. A spiny.. Jakie spiny? To po prostu kolejne doświadczenia, które pomogą w przyszłości podnieść poziom i tyle. Dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna.
  8. Ok, zrobię sobie kawę i popilnuję obozu, żeby krowy nie wlazły :) . Obóz też w tym samym miejscu? Ostatnio przejazd był zagrodzony elektronicznym pastuchem. No to do jutra. Z tego do widzę może popadać ale nie mocno.
  9. Od której planujecie być na miejscu? Pewnie jak zwykle będę wcześniej. Zawsze to lepiej niż się spóźnić :) . Będą jakieś mapy osobiste? Takie w razie zagubienia w nocy... :)
  10. Ja będę w stanie się zadeklarować w drugiej połowie maja.
  11. Generalnie problem puchnięcia kulek to problem kulek "snajperskich" czyli waga od 0,40 wzwyż. Sam sporo takich kulek wyrzuciłem do śmieci, bo czasem nawet po kilku miesiącach miały średnicę około 8mm. Z drugiej strony snajperzy mniej strzelają. Druga sprawa: jak ktoś ma wychuchaną replikę, to po zmianie nawet marki kulek dużo się psuje. Mój sten nawet nie potrafi strzelać kulkami 0,25, bo na wyzerowanym hopku lecą w niebo. Ja muszę mieć do niego 0,28 lub 0,3. Kulki wynalazki, pokroju Armatech, potrafią się zacinać w niektórych midcapach. Ja obstaję przy własnych kulkach w oznaczonym
  12. Z przykrością muszę zrezygnować z udziału w grze...
  13. Jest prościutkie wyjście: zrobić ze snajpera funkcję. Organizator narzuca ilu ma być radiooperatorów, medyków i saperów to może też narzucić ilu snajperów i po prostu chętny zapisuje się na taką funkcję. Tym bardziej, że snajper to nie użytkownik z mocną repliką i lunetą ale przede wszystkim osoba o konkretnej użyteczności, specjalista w swoim zakresie.
  14. Jak nie musisz mieć blowbacku a po prostu potrzebujesz niezawodnej klamki to elektryki od cymy są ok. Jak chcesz strzelać w warunkach zimowych to od razu odpuść GG. CO2 wypada lepiej w takich warunkach. Zakładam, że to nie ma być jedyna replika do zabawy tylko boczniak czy zapasowa.
  15. Naładuje ale będzie to długo trwać.
×
×
  • Create New...