Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Budweiser

Battlefield V

Recommended Posts

Czołgi to teraz jest bieda. Jeśli jeden assault potrafi nieść 3 panzerfausty, granat przeciwczołgowy i 3 dynamity, a takich assaultów zwykle jest minimum 10 to resztę możecie sobie sami dopowiedzieć. A łącząc czołg i śmieszne sytuacje to nie mogłem nic innego zrobić niż wybuchnąć śmiechem jak sojusznik 50 metrów po wyjechaniu z bazy Tygrysem zahaczył o kamień i w jakiś sposób wywalił się na dach. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

W BF 3 chyba więcej rakiet szło nieść, ale fakt. Nie było dynamitu :) Z kolei w BF 1 też szturmowiec miał niezły arsenał, ale jakoś niszczenie czołgów szło odczuwalnie trudniej niż w nowej odsłonie.. dla mnie coś ewidentnie spaprali w tej kwestii. Co do wywracających się czołgów to spróbuj podpiąć działo lub pelotkę pod któryś z wozów :D To jest porażka jak to lata na wszystkie strony (łącznie z pojazdem).

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda. Z ciałami też np. jest czasem śmieszna sprawa. Człowiek gra medykiem, chce kogoś podnieść, a tu granat wywala jego ciało przez barierkę, parędziesiąt metrów w dół z tego wielkiego mostu. W innych sytuacjach jakaś losowa eksplozja odrzuca trupa za osłonę prosto pod nogi meda :D

A tak btw to zdradzę wam sekret. Wiele z zadań z multi, np. biegłość broni, da się nabić w single playerze xDD

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, OFF napisał:

W BF 3 chyba więcej rakiet szło nieść, ale fakt. Nie było dynamitu :)

A C4? ;)

1 godzinę temu, OFF napisał:

Z kolei w BF 1 też szturmowiec miał niezły arsenał, ale jakoś niszczenie czołgów szło odczuwalnie trudniej niż w nowej odsłonie..

Mi się to podoba szczerze mówiąc. Bo w gruncie rzeczy, jak takiego Churchilla podszedł od boku, czy od tyłu Niemiec z Panzerfaustem to się robiło ciepło. Ważna staje się współpraca tego czołgu z piechotą w celu niedopuszczenia na bliską odległość broni ppanc. Strzały z dalszej odległości nie są takie proste. Nie ma tu czegoś tak celnego jak działo ppanc piechoty z BF1.

Na razie mam wrażenie, że gracze też troche głupieją dostając trochę odmienioną wersję pola walki. Mam nadzieje, że wraz z nabieraniem doświadczenia faktycznie będzie się dało odczuć wiekszą współpracę - nie tylko grając ze znajomymi w drużynie.

Edited by Budweiser

Share this post


Link to post
Share on other sites

W BF3 tylko support mógł używać C4, w BF4 dodatkowo snajper. Inżynier miał jedynie rakiety i miny. A szturmowiec to w sumie był medykiem :D Zresztą w tych "nowoczesnych" BFach, czołgi mają jakieś dodatkowe pancerze, aktywne osłony itp, a teraz czołg ledwo dojeżdża do linii frontu i dostaje serię z panzerfaustów i trzeba czekać parę minut na kolejny. Po aktualnych "typowych" graczach to nie ma chyba co oczekiwać jakiejś współpracy, ale też mam nadzieję, że za jakiś czas playerbase przejdzie przez sito i będzie się spoko grało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jeszcze ogólnie w temacie Battlefielda to "uproszczenie" klas jest największą porażką moim zdaniem. W Battlefield 2 było ich dużo, a wybór broni ograniczał się do 2 na nację. Był medyk, był komandos, był szturmowiec, był snajper, był żołnierz wsparcia, technik i grenadier. Mi się ta różnorodność podobała. Teraz szturmowiec jest komandosem, szturmowcem i grenadierem w jednym, a żołnierz wsparcia dodatkowo technikiem. No i sześcioosobowe teamy to było to .^^ Tam można było współpracować na całego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Meister napisał:

W BF3 tylko support mógł używać C4, w BF4 dodatkowo snajper. Inżynier miał jedynie rakiety i miny. A szturmowiec to w sumie był medykiem :D Zresztą w tych "nowoczesnych" BFach, czołgi mają jakieś dodatkowe pancerze, aktywne osłony itp, a teraz czołg ledwo dojeżdża do linii frontu i dostaje serię z panzerfaustów i trzeba czekać parę minut na kolejny. Po aktualnych "typowych" graczach to nie ma chyba co oczekiwać jakiejś współpracy, ale też mam nadzieję, że za jakiś czas playerbase przejdzie przez sito i będzie się spoko grało.

Dokładnie tak. Tylko teraz niektóre czołgi też mają opcje dodatkowych wzmocnień, a jakoś tego nie czuć. W poprzednich odsłonach jak BF3, BF4 i BF1 ogarnięty gracz siedzący w czołgu mógł nieźle wpływać na grę. Teraz odczuwa się to jakoś mniej. W BF1 nawet snajper mógł zadawać czołgom obrażenia, wsparcie miało też moździerze odpowiednie do ataku na pojazdy i budynki. Dzięki temu każdy mógł się przyczynić do zniszczenia pojazdów. Tutaj arsenał póki co wydaje mi się dosyć ubogi, a czołgi jakby z papieru.  Tak jakby ktoś bombowce z czołgami zamienił :D Oby któryś patch coś zmienił na lepsze bo wolałbym liczyć na siebie niż pomoc randomowych graczy.

 

8 minut temu, Budweiser napisał:

Tak jeszcze ogólnie w temacie Battlefielda to "uproszczenie" klas jest największą porażką moim zdaniem. W Battlefield 2 było ich dużo, a wybór broni ograniczał się do 2 na nację. Był medyk, był komandos, był szturmowiec, był snajper, był żołnierz wsparcia, technik i grenadier. Mi się ta różnorodność podobała. Teraz szturmowiec jest komandosem, szturmowcem i grenadierem w jednym, a żołnierz wsparcia dodatkowo technikiem. No i sześcioosobowe teamy to było to .^^ Tam można było współpracować na całego. 


Mam podobne odczucia. Powoli irytuje mnie taka niekonsekwencja i ciągłe zmienianie wyposażenia dla danej klasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, OFF napisał:

W poprzednich odsłonach jak BF3, BF4 i BF1 ogarnięty gracz siedzący w czołgu mógł nieźle wpływać na grę.

No i przez to casuale, cymbały i ludzie którzy grali w tę grę ledwie parę dni/tygodni płakali na forach, że czołgi za mocne. DICE zauważyło, że co raz mniej ludzi kupuje BFa, a najlepszą receptą na to jest jak najbardziej zwiększyć target audience. Customizacja wizualna postaci i broni, tryb battle royale, ułatwienia gameplayowe, osłabienie mocnych elementów to po prostu próba zgarnięcia do siebie graczy, którzy za wiele z Battlefieldem do tej pory nie mieli do czynienia. No bo fajnie jest jak banda 13 latków biega z najbardziej op karabinem w grze, kasując każdego w polu widzenia i przy tym niszcząc każdy czołg samemu, mogą się wtedy poczuć jak ich ulubiony 'streamer' przecież. A to, że po miesiącu się znudzą i pójdą na inną grę, zostawiając oddanych graczy z tragicznie zbalansowaną rozgrywką to inna sprawa... portfel już pełny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie było łatwiej. Zerowanie miało więcej sensu, od 100 metrów do 700 i jeszcze 1000. Jeśli ping nie skakał to wyprzedzenie było wiadome. Teraz zerowanie jest na 60, 150 i 300 metrach, więc ciężko dobrać odpowiednią lokację do snajpienia. Serwery często nie radzą sobie dobrze z odświeżaniem, więc niektóre bankowe trafienia nie są rejestrowane. Ogólnie snajperki mają jakoś małe obrażenia. Też taktyka agresywnego snajpera się nie sprawdza. W BF1 czterotakt bez lunety był spoko i przy odrobinie skilla można było szturmować sektory na operacjach razem z innymi, ale teraz jakoś meh. Osobiście snajperem będę grał tylko tyle ile muszę tj. nabić 20 poziom klasy i 10 każdej broni, potem wracam do supporta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu ‎26‎.‎11‎.‎2018 o 20:03, Meister napisał:

Czołgi to teraz jest bieda. Jeśli jeden assault potrafi nieść 3 panzerfausty, granat przeciwczołgowy i 3 dynamity, a takich assaultów zwykle jest minimum 10 to resztę możecie sobie sami dopowiedzieć. 

Faktycznie bieda,ale może to i nawet lepiej bo teraz czołgista musi się trzymać piechoty,żeby coś osiągnąć.Przynajmniej w BF4 mi się zdarzało,że byłem w stanie jeździć umiejętnie  czołgiem z punktu A do punktu B siejąc zniszczenie.W BF V spotkała mnie przykra niespodzianka jak tylko wsiadłem do Tygrysa.

W dniu ‎27‎.‎11‎.‎2018 o 19:08, Budweiser napisał:

A pamiętacie jak kiedyś było ciężko ze snajperki odległy cel ustrzelić? 

W poprzednich odsłonach było ciężej według mnie.Osobiście nie grałem w BF1,więc nie mam pojęcia jak tam to wyglądało.Natomiast w BF5 mam wrażenie,że celowanie ze snajperki jest w jakiś sposób uproszczone bo te głowy to siadają jak talala :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, HaskiSzarik napisał:

Faktycznie bieda,ale może to i nawet lepiej bo teraz czołgista musi się trzymać piechoty,żeby coś osiągnąć.

Święta prawda. Problem leży tylko w tym, że ludzie nie trzymają się czołgu. Jeszcze się nie spotkałem z piechotą, która czai się kilka metrów do przodu i poluje na przeciwników z pf lub piatem. Zwykle albo kampią ze snajpą lub KE7 na krańcu mapy lub biegają jak kurczak bez głowy między dwiema flagami. Do takich manewrów to by trzeba było zebrać co najmniej 2 drużyny na ts/discord.

9 godzin temu, HaskiSzarik napisał:

Natomiast w BF5 mam wrażenie,że celowanie ze snajperki jest w jakiś sposób uproszczone bo te głowy to siadają jak talala :D

Ludzie narzekają na trochę większe hitboxy, więc pewnie przez to jest łatwiej trafić w głowę. Mnie natomiast strasznie denerwuje to, że nie potrafią naprawić spamu ADAD. Niektórzy gracze tego nadużywają i niekiedy nie da się trafić im w ciało, już o głowie nie wspominając.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W BF 2 snajper musiał mieć skilla. :P 

 

Mi się te czołgi na naprawdę podobają - fakt, na piechotę nie ma co liczyć, mimo że było to założeniem twórców, ale jak ostatnio zaszedłem od tyłu Tigera i strzeliłem mu centralnie w silnik to sam się zdziwiłem ilością DMG i efektem wizualnym.

Edited by Budweiser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem panzerfaust jest do przeróbki. Powinien zadawać trochę więcej obrażeń, ale tylko jeden na gracza. Przecież i tak mają dodać M1 Bazooka/Panzerschrek. Miny tylko dla szturmowca, dynamit tylko dla supporta i ew. snajpera. Wtedy by był dobry balans i nareszcie cała drużyna mogłaby się przyczynić do zniszczenia pojazdu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczyna mnie irytować już powoli masa niedoróbek, które nadal nie zostały naprawione/poprawione...

Na czele z desantem po stronie niemieckiej i animacją brytyjskich żółnierzy siędzących w samolocie.

Te całe przedświąteczne zamieszanie z TTK "żeby nowi gracze mieli łatwiej" tylko wzmogło zażenowanie. 

Z rzeczy poważniejszych:

1. czteroosobowe drużyny zasadniczo pomocne są tylko do przywracania do życia, jeśli ktoś z nich jest akurat w pobliżu. Brak możliwości jakiejkolwiek komunikacji poza drużyną, z innymi drużynami czy głównodowodzącym stroną (tak jak w BF2) psuje "taktyczność". Desant-Hamada-Wielkie Operacje: docieram sobie na tyły wroga na punkt D, chwilę poźniej cała moja drużyna jest już tam ze mną, gdyż odradza się na mnie. Tylko co z tego jak cała strona brytyjska bezsilnie szturmuje wysunięte działa i ładunki wybuchowe ciąglę są upuszczane. Nikt nie wie, że przejscie prawą stroną mapy na D jest czyste. 

2. Znalazłem sobie ostatnio genialną pozycję snajperską flankującą przeciwnika. Nikt nie zwraca na mnie uwagi, spokojnie sobie strzelam, gdy całe grupy odradzających się graczy strzelają przed siebie. No i nagle jakiś kretyn musi do mnie podbiec, stanąć sobie za mna i ładować ze swojego LKMu w stronę wroga zdradzając pozycje w 5 sekund. 3 sekundy później obaj jesteśmy martwi. No ale zwiększmy jeszcze TTK żeby tacy gracze mieli łatwiej. :) :) :) 

Na szczęście przez wzgląd na obowiązki to ostatnie dni z Battlefieldem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez dwa miesiące od ostatniej odpowiedzi na tym temacie w gierce dalej nie ma prawie nic nowego. Większość 'nowych' broni to odgrzany kotlet z BF1. Tryb co-op nawet nie jest blisko tego co zapowiadali. Zadania z Tides of War można zrobić w godzinę, max dwie (a trwają tydzień). Jedynym plusem jest mapa Panzerstorm i dodanie StuGa/Archera.

Przyszłość też nie wygląda za dobrze, bo z zapowiadanych broni będą dwie z BF1 i trzy które będą praktycznie identyczne. O nowych frakcjach dalej cisza (wiadomo, że kiedyś tam będą ruscy). Tryb battle royal to ogólnie tragedia, więc na Firestorm nie czekam. Liczę jedynie, że Bitwa o Kretę wniesie jakieś ciekawe mapy. Niestety z zapowiedzi o wspaniałym live service, zrobiła się pętla naprawiania błędów, co zwykle skutkuje powstawaniem nowych błędów oraz minimalna ilość na szybko zrobionego contentu. Ale takie już realia jak ze studia odchodzi masa poważnych programistów.

Ogólnie rzecz biorąc, to BF5 jest nudny i irytujący. W poprzednie mogłem grać i grać, a teraz poświęcam czas na zaledwie kilka rund i to nie codziennie. Nawet granie squadem nie jest już fajne, bo każdy robi zadania/wyzwania swoim tempem i w innej kolejności, a każdy z nas wie jak beznadziejne są zadania na broń (np 10 headshotów w jednym życiu gdy przeciwnik jest w obszarze celu....)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem już od krok od wymiany BF na jakąś inną gierkę lub sprzedaży.  Pewnie kupię znów -  tak jak zrobiłem to z BF1, gdy się przejadł -  za grosze pod koniec tego roku, gdy już "dodatki" wyjdą i będzie można coś jeszcze na dłużej z tej gry wycisnąć. 

Ciągłę błędy są nie tyle irytujące, co po prostu żenujące. Jakby grę, którą wydaje EA i robi DICE, czyli światowa czołówka, była tworzona na odwal przez studenta informatyki. 

Gram w grę, która podobno opowiada o IIWŚ, a dopiero parę dni temu zacząłem grać Thompsonem, no i nadal nie odblokowałem Kar98k. W zamian mogę sobie postrzelać 3 identycznymi PMami medyka lub karabinami z BF1. Bomba. Chwała za Stena, Stg44 i MP40, bo bez nich to nawet nie byłoby czym grać. 

Garanda się chyba nie doczekam. 

EA i DICE miało banalne zadanie. W tą jakby nie patrzeć piękną oprawę graficzną wsadzić Normandię, Market-Garden, Stalingrad, Kursk, jakiś Tobruk, El Alamein, Caen, Berlin, Guadalcanal, Okinawę i....tyle. Bez idiotycznych złotych skórek do broni, Z TYLKO I WYŁĄCZNIE muszkami i szczerbinkami oraz lunetami, z historycznie poprawnym umundurowaniem i uzbrojeniem dla poszczególnych stron. I tyle. Sprzedawać jak ciepłe bułki o 6:00 w piekarni. 

Ale co pokombinowali to ich, odkryli przecież nieznane bitwy II wojny światowej, które tak na prawdę nic nie wnoszą, bo w 1940 r. we Francji biega brytyjski żołnierz w amerykańskim, spadochroniarskim mundurze M42 z chełmem M1 na głowie z wielkim białym krzyżem na środku. Pięknie. 

 

Edited by Budweiser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im więcej broni i innych pierdół tym więcej przedmiotów do customizacji. A przecież 90% graczy BFa ma gdzieś setting i grają po to by grać. Co za tym idzie, kupią najmniej koszerne 'kosmetyki' do broni i munduru tylko dlatego bo wyglądają fajnie. Brytole w płaszczach z wielkim union jackiem na plecach, maski pgaz z popękanymi szkłami, full mundur generała niemieckiego (który nawet nie został poprawnie zamodelowany). Już o wylocie luf w broniach nie wspomnę, są bodajże trzy bronie w całej grze, które mają koszer muzzle device w skinie fabrycznie nowym (imo jedyny wariant warty uwagi). No ale koniec końców pierdyliard 'kosmetyków' = gruba kasa z mikrotransakcji.

Swoją drogą też możliwe, że przerzucę się na coś innego. Gierki nie sprzedam, bo jest przyklejona do mojego Origina niestety (może kiedyś będzie dobra). Ale zastanawiam się nad kupnem Post Scriptum, lub zaczekam na Hell Let Loose.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

1 godzinę temu, Meister napisał:

skinie fabrycznie nowym (imo jedyny wariant warty uwagi).

Dokładnie :D :D 

 

1 godzinę temu, Meister napisał:

Gierki nie sprzedam, bo jest przyklejona do mojego Origina niestety (może kiedyś będzie dobra). Ale zastanawiam się nad kupnem Post Scriptum

I tutaj zawiera się cała kwintesencja gry na konsoli. Grę sobie łatwo wymienię , ale w Post Scriptum chętnie bym pograł, lecz nie mam na czym. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoją drogą DICE teraz nabrało wody w usta. Gadają głównie o naprawie błędów i tym Firestormie. Przestali już obiecywać najróżniejsze rzeczy, bo wiedzą, że najpewniej lipa z tego będzie, a jak naobiecują i nie sprostają to może być to i podstawa do pozwu zbiorowego. Niby minęły 3 miesiące dopiero od premiery i gierka może się wyczołga z dna błędów i będzie robić content, ale na razie się nie zanosi.

PS. Kiedyś byłem konsolowcem (czasy MW2, Bad Company 2 i Black Ops), ale jednak m+kw bardziej do mnie przemawia niż pad.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...