Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

"Festung Thorn 1945" - Sikory nad Narwią, 28 lutego 2026 r.


Recommended Posts

Info:

Zapisy są otwarte do dnia 21.02.2026 do godziny 00:00. Zgłoszenie o rezygnacji z uczestnictwa ten sam termin. 

 

Poniżej małe rozjaśnienie zasad garnizonu:

Tymczasowy garnizon (z plecakami, zapasem amunicji i wyposażeniem) może postawić TYLKO saper w odległości do 100 metrów od punktu kluczowego ( wyznaczanego w zadaniu : wsi,most lub skrzyżowanie). Postawionego garnizonu nie można przesuwać, jak wykorzysta swój potencjał automatycznie jest zniszczony, saper może ponownie postawić garnizon po upływie 15 minut ( nie można go ponownie postawić w tym samym miejscu) .Saperzy obu stron mają po jednym takim garnizonie ( na drużynę ). Z garnizonu może się odrodzić maksymalnie 20 graczy (pilnowane poprzez wpisanie na liście cyfr od 1-20); po wyczerpaniu listy, garnizon przestaje działać. Garnizon przeciwnika można zniszczyć zdejmując flagę ( wówczas garnizon można ponownie postawić po 30 minutach )

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Kilka przemyśleń z naszej strony. 

Przyjechaliśmy w składzie pięcioosobowym, cała podróż dość długa ale  bardzo "wesoła"
podzieliliśmy się tak 50/50 w umundurowaniu polsko radzieckim. Mogliśmy wszyscy zabrać mundury LWP zamiast ameb, ale zmylił nas wpis o ograniczonej ilości miejsca w LWP. Na miejscu okazało się, że to raczej nie był by kłopot więc szybkie przebieranki na parkingu trwały w najlepsze. 

 

Bardzo podobał mi się koncepcja gry, opartej na sporym terenie i wędrującym niemieckim kotle. Fabularnie super. 
Teren gry również na plus, gdzieś tam w duszy milsimowca te wszystkie zagłębienia, zagajniki i rowy skłoniły nas do takiej pierwszej fazy skradankowo-rozpoznawczej. 
Stanowczo za duży obszar na ilość graczy, kolejna 40stka mogła by świetnie wypełnić krajobraz. Cóż, marzenia:) 
Problem też wystąpił przy przekraczaniu rzeki, nie każdy gracz orientował się, że akurat ten rów jest nieprzekraczalny. Był też za długi by go odpowiednio oznaczyć, to rozumiem. Te koncepcje mostów, czyli kumulowanie graczy w konkretnych miejscach fabularnie w celu stworzenia dynamiki to fajna opcja, często tak robię u siebie. 
 

Teren aż się prosił o jakieś pojazdy, te wszystkie drogi dojazdowe, boczne, łąki - idealny pod tego typu rozgrywkę. Niestety rzeczywistość. 
 

 

Teraz tak, komunikacja. Myślę, że za dużo osób było decyzyjnych i my jako oddział dostawaliśmy zadania sprzeczne ze sobą, rozbijały też naszą spójność i nie były ograniczone czasowo, co też nie wiedzieliśmy jak długo ma trwać poszczególny rozkaz. Wielokrotnie widziałem sytuację, gdzie na widok przeciwnika wszyscy zastanawiali się co mamy robić. I teraz tak, by poprawić coś takiego w przyszłości, dowódca nie powinien ustawiać każdego gracza na polu gry, tylko wydać rozkaz do dowódcy grupy, który to zrobi, bardzo często te koncepcje gryzły się ze sobą. Oficer wydający polecenie nie cofać się, albo ani kroku do tyłu szybko straci ludzi, co też pokazało nam pierwsze starcie gdzie nasz medyk trafił do niewoli. My musimy mieć trochę miejsca operacyjnego, wiemy jak się rozłożyć, jak to rozegrać, ale nie możemy być przyduszani słownie przez przełożonych. Rozumiem, że trzeba czasem ludzi pogonić czy zmotywować. Taką spójność operacyjną widać było po stronie niemieckiej, te ataki (pierwsze flankowanie naszego prawego skrzydła przy Przysiek i drugi atak na most w Górsku). Widać było więcej luzu dla graczy.

 

Podobała mi się opcja kontrataku na wspomniany Przysiek-Wrzosk, po pączkowej sennej fazie w końcu coś zaczęło się dziać. Musicie pomyśleć nad wprowadzeniem NPC nie biorącego udział w gracze, jedynie moderujący rozgrywkę i kontaktujący się ze sztabami celem rozwiązania niejasności. Dużo ułatwiło by to w polu. 

 

Opóźnienie startu. Dobrym pomysłem jest rozesłanie pierwszych zadań przed imprezą.
System wspólnych kulek. Próbowałem to, każdy używa innych, czy nie lepiej było by wydrukować kartę z napisem np 40 nabojów PM, jeśli faktycznie mamy przejmować amunicję. Mnie się osobiście podobał pomysł topniejących rezerw amunicyjnych Niemców, ma to sens w kotle, ale jest to problematyczne i czasochłonne. 

 

 

Ogólnie wyjazd jest na plus.

 

A i jeszcze sprawa, nie po to jedziemy pół Polski by słyszeć zapier***** szeregowy. 
Mamy swój wiek, naprawdę nie tędy droga, pamiętajmy to zabawa. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...