Jump to content
REKLAMA
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Niedorozrywkowany

Woda

Recommended Posts

Pewnie do uzdatniania wody, może do odkażania ran lub jako środek grzybobójczy, to wszystko zależy od wiedzy i umiejętności, co niektórzy pewnie rozpalą ogień :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mieszanina manganian(VII) potasu z glicerolem ulega samozapłonowi. Zjawisko to wykorzystywane jest do rozpalania ognia w trudnych warunkach (np. w podręcznych zestawach ratunkowych) oraz do inicjacji termitu.

 

Manganian(VII) potasu posiada silne własności bakterio- i grzybobójcze. Pastylki tego związku są m.in. stosowane do odkażania wody do mycia (np. do kąpieli noworodków); składnik aktywny w maściach do odkażania gardła oraz w preparatach do odkażania ran. Rozcieńczony roztwór używa się do płukania jamy ustnej.

 

Manganian(VII) potasu używany jest również do uzdatniania wody pitnej i sterylizacji narzędzi metodą "polową". Aby uzdatnić wodę należy dodać manganian(VII) potasu do wody w takiej ilości, aby uzyskać odcień bladoróżowy. Roztwór o odcieniu intensywnie różowym to substancja odkażająca.

 

Używany jest jako środek do wytwarzania tlenu w reakcji z wodą utlenioną lub w wyniku silnego ogrzania. Można go także wykorzystać do otrzymywania chloru w reakcji z kwasem solnym.

 

Można go także wykorzystać do wytwarzania dymu. W probówce umieszcza się kilka średnich kryształków KMnO4 i za pomocą pipety, dodaje trochę perhydrolu. Z probówki natychmiast wylatuje biały dym (para wodna przemieszana z tlenem). Nadmanganian potasu stosuje się także w pirotechnice amatorskiej.

 

Manganian(VII) potasu jest dostępny w prawie każdej aptece.

 

Wikipedia.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

WG mnie (nie znam się) po przegotowaniu wody z nieznanego źródła, należy wpakować doń nadmanganian czy też inne środki chemiczne do uzdatniania wody.

 

Ps. do czego może przydać się taka bransoleta?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co wyczytałem to tylko dla odzysku kilkudziesięciu centymetrowego kawałka linki :)

 

Wracając do wody to wg mnie:

 

1. Sączenie (na przykład przez bandanę, koszulkę itp

2. Gotowanie

3. Chemia

 

Ma rację?

 

Są też inne sposoby na czystą woę jak na przykład:

http://cgi.ebay.co.uk/Aquamira-McNett-Fron...tem250193889754

 

http://cgi.ebay.co.uk/Frontier-Emergency-W...tem110349449016

Edited by ebola_85

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdą wodę można w razie konieczności przedestylować. Wystarczą dwa pojemniki (jeden mniejszy i drugi większy) i kawałek folii/materiału. Wkładamy mniejszy pojemnik do większego i zakrywamy ten większy folią. Na środek kładziemy coś małego i ciężkiego co ukształtuje nam folię w stożek skierowany centralnie na środek mniejszego pojemnika. Do większego (naokoło mniejszego) wlewamy zabrudzoną wodę i zaczynamy gotować. Woda paruje, skrapla się na folii i ścieka po niej na wierzchołek odwróconego stożka skąd kapie nam do mniejszego pojemnika.

 

Od biedy wody nie trzeba gotować - wystarczy wystawić ją na słońce. Efekt będzie duuużo wolniejszy, ale też się uda.

 

W razie braku dwóch pojemników można wykopać dołek, na którego dno wstawiamy jeden pojemnik (np. kubek) - wodę wylewamy naokoło kubka na ziemię - reszta działa identycznie jak w przypadku dwóch pojemników. Jeżeli proces chcemy przyspieszyć, dołek można wypełnić żarem z ogniska i na niego wylewać wodę.

 

Destylacja pozwala nawet na usunięcie soli z wody morskiej, niestety to baaardzo wolna metoda (w każdym razie gdy wody nie gotujemy i polegamy wyłącznie na słońcu). Sporej ilości substancji jednak tą metodą nie usuniemy - chodzi głównie o substancje chemiczne, które parują w temperaturze zbliżonej do wody i niższej.

 

Oczywiście picie wody destylowanej nie dostarcza nam soli mineralnych i picie wyłącznie jej, na dłuższą metę, może być niebezpieczne.

 

Ronin

Share this post


Link to post
Share on other sites
Od biedy wody nie trzeba gotować - wystarczy wystawić ją na słońce. Efekt będzie duuużo wolniejszy, ale też się uda.
Jeśli nie jesteś w okolicach okołorównikowych to raczej nie ma szans na uzyskanie sensownej ilości wody w ten sposób.

Share this post


Link to post
Share on other sites

soli nie, za to wode tak :)

 

Aczkolwiek tylko poprzez metode z gotowaniem. Liczenie na "siłe słońca" można sobie odpuścić, bardziej efektywne będzie chyba pomodlenie sie o deszcz :) Jak próbowałem w lato uzyskac troche wody tak jak to opisano wyżej, czekając aż samo sobie odparuje (wlałem jeszcze 2 manierki wody z bajorka obok do dziury) to po kilku godzinach było pare kropel... Wiecej wypociłem kopiąc dziure.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ale gdyby zrobić takich kilka, to na następny dzień było by się czego napić, bo rosa by jeszcze do tego doszła (na tej foli)
Nie teoretyzuj. Idź na dwa dni do lasu i spróbuj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, tylko mała uwaga - śnieg/lód należy stopić! Jedzenie czy lizanie śniegu powoduje błyskawiczne wychłodzenie organizmu, nie zdążysz się odwodnić, zanim zamarzniesz.

 

I jeszcze jedna kwestia - lepiej topić lód niż śnieg. Wymaga to podobnej ilości energii a z lodu jest znacznie więcej wody.

 

Ronin

 

p.s.

 

Wydzieliłem, bo temat rzeczywisty przerósł tytułowy ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...