Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Bubel4Fun

Użytkownik
  • Content Count

    47
  • Joined

  • Last visited

  1. Zgadzam się całkowicie z Tobą Elefancie :) Nie powinno się mieszać tych dwóch różnych standardów. Napoleon: Podejrzewam, iż w całej historii AS nie doszło do takich obrażeń twarzoczaszki, jednakże dlaczego nie możemy poprowadzić dyskusji idąc w kierunku prawdziwych działań bojowych ?? Tu na forum i w środowisku AS jest trochę os. z wykształceniem medycznym. Uważam, że to dobre miejsce do podzielenia się doświadczeniem i wiadomościami, jednakże z zachowaniem informacji dobrze widocznych co może zrobić Laik w sytuacji zagrożenia życia/zdrowia :) Pozdrawiam, Bubel.
  2. Elefancie, taką wiadomość powielam od znajomego, który był na szkoleniu CLS w ośrodku szkoleniowym WP. I to jest prawda zwykli operatorzy - żołnierze - po przeszkoleniu CLS mają w podstawie zabezpieczyć podstawowe funkcje życiowe i stany nagłe w boju, takim sprzętem jakim dysponują. Jeśli dasz mi czas do jutra wieczora dokładniej to rozpiszę. Co do rurki ng jak pisałem są sytuacje, w których można ja założyć (jest wskazana) i sytuacje w których nie. Widziałem podobne zdjęcie z taką buźką zaintubowaną :) Ale faktem jest, że anestezjolog, czy inny specjalista w takim wypadku zrobił by tracheotomię. A tak na marginesie miałem takiego Pana, motocyklistę który po pijaku jadąc bez kasku doznał upadku i sunąc twarzą po asfalcie zahaczył o coś co mu żuchwę wywinęło na drugą stronę...prócz tego ze śmierdział alko jak cholera, to całkiem sprawnie poszła intubacja. Pozdrawiam, Bubel.
  3. Kolego Bidonie, to co zamieściłem w swoim poście z dnia 12 września 2011, jest skryptem jaki znalazłem w internecie. Zwyczajnie zrobiłem ctrl + c i ctrl + v. A z tego co pamiętam jest to skrypt z wytycznych TC3 znajdujący się w materiałach szkoleniowych CLS, czy też REAGO. Co do rurki ng uwierz mi, że mogę Ci 10 stron A4 o niej napisać, tylko po co...? Zauważ też, iż "ratownikiem pola walki" jest przeważnie zwyczajny operator. Osoba bez wykształcenia medycznego, po takim kursie tzw. "technik", który ma sztywne wytyczne i się ich trzyma. A jeśli chodzi o zakładanie rurki ng u osoby, jak zauważyłeś, z obrażeniami twarzoczaszki, to nie wahałbym się spróbować ją założyć. Chyba, że groziło by to zachłyśnięciem własną krwią...ale to tylko intubacja dotchawicza pozostaje, która też byłaby trudna w zależności od rozległości obrażeń. Pozdrawiam, Bubel.
  4. Witam, Zacznę może od wprowadzenia, dla pozostałych co wchodzi w skład kursu CLS, a także jakie umiejętności można nabyć robiąc taki kurs. Szkolenie Combat Lifesaver (CLS) obejmuje: -udzielanie taktycznej pomocy medycznej rannemu na polu walki i podejmowanie decyzji przy udzielaniu tej pomocy pod ostrzałem lub bez ostrzału oraz podczas ewakuacji poszkodowanych z rejonu zagrożenia; -ocenę stanu rannego; -udrożnienie i kontrolę dróg oddechowych, na które składa się: • wprowadzanie rurki nosowo-gardłowej wykorzystywane w przypadkach urazów twarzy lub głębokich stanów nieprzytomności. • użycie igły large-bore w urazach klatki piersiowej poszkodowanego w przypadku konieczności odbarczenia odmy. -postępowanie z ranami drążącymi; -tamowanie krwawienia zawierające m.in. użycie opatrunku QuickClot; -zapobieganie rozwojowi wstrząsu hipowolemicznego; -użycie stazy taktycznej CAT (zakładanie jedną ręką); -zakładanie wkłucia i wlewu dożylnego; -zakładanie polowej karty medycznej; -zgłoszenie ewakuacji medycznej (MEDEVAC); -ewakuację rannego za pomocą noszy SKED lub noszy improwizowanych. Kurs trwa 40 godzin. Szkolenie obejmuje założenia TC3, czyli trzy fazy działania: I. Postępowanie pod ostrzałem – Care under Fire (CUF). II. Postępowanie na polu walki – Tactical Field Care (TFC). III. Postępowanie podczas ewakuacji medycznej - Tactical Evacuation Care (TEC). I. Postępowanie pod ostrzałem (Care under Fire): ✓ Odeprzyj atak i ukryj się. ✓ Spodziewaj się rannych. ✓ Poleć rannym, żeby się ukryli i (jeżeli to możliwe) udzielili sobie nawzajem pomocy. ✓ Staraj się chronić rannych przed dodatkowymi obrażeniami. ✓ Zabezpieczenie drożności dróg oddechowych może być odroczone do fazy opieki na polu walki (Tactical Field Care). ✓ Poleć rannemu, żeby opanował krwotok w ramach samopomocy, jeżeli to możliwe. ✓ Użyj stazy taktycznej (opaski zaciskowej) rekomendowanej przez komitet TCCC. ✓ Załóż opaskę proksymalnie od krwawiącej strony, na mundur, zaciśnij i przenieś rannego w bezpieczne miejsce. II. Postępowanie na polu walki (Tactical Field Care): 1. Rannych z zaburzeniami świadomości natychmiast rozbroić. 2. Zapewnić drożność dróg oddechowych. 3. Czynność oddechowa. ➢ U rannych z pogłębiającymi się zaburzeniami oddychania spowodowanymi obrażeniami klatki piersiowej – podejrzewaj odmę opłucnową z nadciśnieniem. Odmę opłucnową z nadciśnieniem należy odbarczyć przez nakłucie jamy opłucnowej w drugim międzyżebrzu w linii środkowo-obojczykowej (wprowadzając igłę po górnej krawędzi II żebra). ➢ Wszystkie otwarte i ssące rany klatki piersiowej powinny być zaopatrzone przez nałożenie szczelnego opatrunku. 4. Krwawienie. ➢ Poszukuj przyczyny krwawienia. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, użyj stazy taktycznej (opaski zaciskowej) w przypadku krwotoku zewnętrznego. ➢ Jeżeli dla opanowania krwotoku nie można użyć stazy taktycznej, lub też czas jej utrzymywania przekroczy 2 godziny – użyj gazy hemostatycznej. Po założeniu jej uciśnij ranę przez 3 minuty. ➢ Uwidocznij opaskę i w widocznym miejscu, np. na czole, zapisz godzinę i minutę, w którym ją założyłeś. Do tego celu należy użyć wodoodpornego markera. 5. Dostęp donaczyniowy lub doszpikowy. 6. Resuscytacja płynowa. 7. Zapobieganie hipotermii. 8. Zabezpieczenie penetrujących obrażeń gałki ocznej. 9. Monitorowanie stanu poszkodowanego. 10. Kontrola założonych opatrunków. 11. Pełne badanie dla ewentualnego rozpoznania obrażeń współistniejących. 12. Leczenie bólu. 13. Unieruchomienie złamań i kontrola tętna. 14. Antybiotyk u poszkodowanych ze współistniejącymi otwartymi obrażeniami ciała. 15. Komunikacja z rannym. 16. Resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO). 17. Prowadzenie dokumentacji medycznej. Dodam, iż na polu walki można wyróżnić trzy najczęstsze przypadki tzw. „zgonów do uniknięcia”: ➢ Krwotoki. ➢ Odma opłucnowa z nadciśnieniem (zastawkowa). ➢ Zaburzenia oddechowe. Czynnikami, które utrudniają udzielenie pomocy na polu walki są: ➢ Sytuacja taktyczna (ostrzał). ➢ Ciemność. ➢ Warunki ekstremalne: • trudne warunki terenowe (pustynia, teren górzysty) • ograniczony dostęp do sprzętu medycznego, • zadanie do wykonania, • środowisko (temperatura otoczenia, wilgotność, niskie ciśnienie parcjalne tlenu - wysokość). Nie rozpisując się dalej nt. powyższych podpunktów, czynności które są w nich zawarte w warunkach Air Softu są nam w 95% zbędne. Ponieważ, to tylko zabawa w "wojenkę", a nie prawdziwe działanie militarne. Gdy w ASG dochodzi do zdarzenia w wyniku którego osobie poszkodowanej zagraża utrata zdrowia/życia natychmiast strzelanie jest przerywane. A organizator lub osoby postronne powinny (wg. zdrowego rozsądku) w trybie pilnym wezwać służby medyczne, a także wstępnie zabezpieczyć poszkodowanego w zależności od sytuacji oraz stanu w jakim się znajduje. Dlatego apeluję do Was (nie medyków), opanujcie dobrze Pierwszą Pomoc, a czynności Medyczne pozostawcie służbą ratunkowym, ponieważ pierwszą zasadą udzielania pomocy jest Nie szkodzić poszkodowanemu (!)...i to będę powtarzał do skutku. Pozdrawiam, Bubel. Okej, fajnie. A teraz skoryguj błędy pisowni i będzie pięknie. Arend
  5. Witam, W myśl ustawy o PRM z systemu wyszli już kierowcy karetek. Teraz każdy kierowca jest Ratownikiem Medycznym. Owszem zanim to się zmieni w 100% musi upłynąć trochę czasu, ale już to się zmienia. Co do insygniów medyka "strzelankowego" - to tylko emblemat, który nic nie wnosi. Dlaczego? Ponieważ, każdy kto posiada wiedzę z zakresu Pierwszej Pomocy jest ratownikiem w sytuacji, gdy ktoś ucierpi. Pozdrawiam, Bubel.
  6. Dodam tylko od siebie, że podstawą udzielania pierwszej pomocy, bo o niej mowa, to: ratowanie ludzkiego życia, nie zdrowia. Jeśli podejmiesz się udzielania pierwszej pomocy, to wg. ustawy o PRM (jako oficer publiczny) jesteś chroniony prawnie. Istotą podjęcia się udzielania pierwszej pomocy jest nie szkodzenie poszkodowanemu - dlatego jak już skończyliśmy powiadamianie o miejscu wypadku, warto powiedzieć lub wspomnieć dysponentowi, że nie wiemy lub nie jesteśmy pewni co do naszego postępowania. Dlaczego? Dysponent, to przeważnie ratownik lub ratowniczka. On/ona nas pokieruje i wyjaśni wszystko krok po kroku. Połamane żebra, czy mostek nie grają roli jeśli ratujesz życie. Jeśli nie podejmiesz się udzielenia pierwszej pomocy, a udowodnią Tobie że mogłeś to zrobić bez narażania siebie, czy też poszkodowanego - dostajesz 3 lata więzienia. Kolejnym ważnym warunkiem udzielania pierwszej pomocy, jest "głupie" zadzwonienie na 112 lub 999 - ponieważ to już jest udzielanie pp. Niestety najsłabszym ogniwem w łańcuch przeżycia są świadkowie zdarzenia. Dlatego głupie wykręcenie 112, czy 999 - już ratuje życie/zdrowie. Odnośnie hipotetycznej scenki. Wg. mnie. Jeśli nie ma zagrożenia w postaci zapalenie się pojazdu, uderzenia w pojazd innego pojazdu, zawalenia się drzewa na pojazd lub innych czynników. Nie powinno się ewakuować poszkodowanego z pojazdu, chyba że zostanie stwierdzone NZK lub poszkodowany poważnie krwawi, ale i tu bym pokusił się o wstępne tamowanie krwawienia w pojeździe. Resztę Arden ujął wystarczająco. Pozdrawiam, Bubel. Edit. Przy wpadkach komunikacyjnych, jeśli nie znamy lub nie widzieliśmy mechanizmu urazu, zawsze podejrzewamy uszkodzenie odcinka szyjnego kręgosłupa. Dla uproszczenia, dla nie medyków - zawsze podejrzewamy uszkodzenie odcinka szyjnego kręgosłupa.
  7. ŁaŁ....Niech moc będzie z Tobą! Jakoś nie zauważyłem tutaj wypowiedzi, ekhm...lekarza medycyny. Starszych kolegów ratowników też nie, prócz Amenarhi. Prosiłbym o trochę pokory i powściągliwości w wypowiedziach. Ahh...zapomniałbym, "PS" Wyobraź Sobie, że w dziale "Pierwsza Pomoc" może wypowiadać się każdy, kto ma aktualną i wystarczającą wiedzę z zakresu pierwszej pomocy, ponieważ tak nazywa się ten dział na forum. A i jeszcze jedna uwaga. Nie wypowiadałbym się w temacie, o którym nie mam zielonego pojęcia. Pozdrawiam, Bubel. A co do karetki - była na Tomaszowie 2009 - Ambulans "R" systemu, stał na drodze blisko zagajnika, o który była zaciekła walka.
  8. Już odpowiadam, jestem studentem Medycyny Ratunkowej na 2 roku. Posiadam wiedzę książkową oraz praktyczną (jaką nabyłem na praktykach, czy też wolontariacie). Ale co najważniejsze wciąż się uczę i mam świadomość, iż są tematy w których jestem "zielony". Edit. Istnieje takie coś, jak profil użytkownika - tam można przeczytać kim kto jest....no ale....wszyscy kłamią ;]
  9. Np, Tomaszowo Pytanie do ogółu - ilu z Was, czynnie biorących udział w dyskusji jest (teraz skupcie się!): a) studentami Medycyny Ratunkowej (2/3 rok), b) studentami Pielęgniarstwa (2/3 rok), c) studentami Medycyny - chociaż tu powinienem zaznaczyć studentami 3 roku (ponieważ ludzie na 1 i 2 nie mają pojęcia o pierwszej pomocy, a co dopiero o medycznych czynnościach ratunkowych), d) Pielęgniarkami/Pielęgniarzami, e) Ratownikami Medycznymi, f) Lekarzami ??? Druga sprawa - w internecie znajdują się w 70%ętach nieaktualne dane !!, lub pisane przez ludzi którzy nie mają zielonego pojęcia o tym co piszą !! Kończąc offtopa i wracając do tematu, co to mają być za rozcięcia skóry? a) z krwawieniem kapilarnym, b) z krwawieniem żylnym, c) z krwawieniem tętniczym, d) bez krwawienia ?? Na koniec dodam tylko tyle: niech w temacie wypowiedzą się tylko medycy, a nie turboty pochłaniające wiedzę z nieaktualnych kursów pierwszej pomocy, seriali, czy też zasłyszanych 5 przez 10 informacji. Amenarhi - zgadzam się, ale postępowanie jak sama wiesz zależy od rodzaju krwotoku. Pozdrawiam, Bubel.
  10. Ja polecam zaglądnąć na poniższe strony. Medline trzypiora Boxmed Aaaa...takowe pytanie do Paula - świadkowi zdarzenia wystarczy apteczka pierwszej pomocy, w której powinny być rękawiczki, przylepiec, plaster, gaza, chusta trójkątna oraz parę bandaży, hehe no i instrukcja. Zatem po co Ci aż plecak medyczny? Pozdrawiam, Bubel.
  11. I ja rzucę swoimi kamykami. Wiem, że firma Medline wypościła na rynek plecak stricte dla pramedyków wojskowych. Nie pamiętam jakie ma ten plecak wymiary, ale jest mały oraz cienki jak na swą pojemność, był on prezentowany w jednym z numerów magazynu SpecOps. Znalazłem za to na stronie poświęconej taktyce czerwonej (taktycznemu ratownictwu), paramedyk24.pl, plecaki oraz torbę. http://paramedyk24.pl/taktyczna-apteczka-polowa-p-442.html http://paramedyk24.pl/plecak-janysport-grot-p-501.html http://paramedyk24.pl/plecak-janysport-grot-p-502.html To tyle, mam nadzieje że jakoś pomogłem... Tak na marginesie jakie specjalizacje i jaki sprzęt posiadasz, ponieważ łatwiej znaleźć coś, mając pojęcie pod co to ma być. Pozdrawiam, Bubel.
  12. Wielkie dzięki, http://www.ratownictwotaktyczne.pl/aktualnosci/ http://www.reago.pl/ http://www.tacticalmedicine.com/ http://www.tacmedsolutions.com/store/index.php Linki powyżej są do serwisów, gdzie można się zgłosić na takowe szkolenie lub czegoś dowiedzieć (np. o sprzęcie stricte do tego). Ja tylko odniosę się do: Odbarczanie odmy prężnej, wykonuje się to w 2 przestrzeni międzyżebrowej w linii środkowo-obojczykowej - idąc igłą po 3 żebrze (jego górnej płaszczyźnie - ponieważ pod 2 żebrem po jego dolnej płaszczyźnie biegną naczynia krwionośne (tętnica oraz żyła), a także nerw). Zamiast konikotomii (nacięcia błony pierścienno-tarczowej), raczej wykonamy konikopunkcję (nakłucie tejże błony - quicktrach'em - jeśli nie posiadamy, to największym wenflonem). Nad konikotomią można dyskutować, ponieważ jest to algorytm USA (ma on mieć zastosowanie w czasie działań wojennych, a w takich warunkach nie wiemy kiedy dotrze do nas ekipa ratunkowa lub śmigłowiec do ewakuacji - w zwykłej sytuacji na 3 dużych wenflonach jesteśmy w stanie utrzymać poszkodowanego przez 30 min), który odbiega od norm jakie stosowane są w ZRM (zespołach Ratownictwa Medycznego). Wielkie dzięki za informację, przydadzą się. Pozdrawiam, Bubel.
  13. Witam, chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej nt. TCCC. Mianowicie jakie obowiązują wytyczne, jakie są algorytmy, a także jak wygląda sama ewakuacja rannych. Jeśli ktoś posiada dostęp do w/w wytycznych, które zawierają algorytmy postępowania, to proszę o udostępnienie informacji, gdzie można je zdobyć. PW mile widziane. Pozdrawiam, Bubel.
×
×
  • Create New...