Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

NOWIC

Użytkownik
  • Content Count

    19
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mam 99,99%. Kulka była zablokowana w lufie. Zarówno replika jak i lufy były nowe. Zostały przestrzelone wcześniej testowo w warunkach wykluczających zabrudzenie piaskiem, pyłem itp. Testowe przestrzelenie odbyło się na kulkach 0,20g, 0,25g i 0,28g firmy G&G. Prośba przekazana. O ile pamiętam nie robiliśmy fotek (nie to pokolenie ;) ). Znany mi zakres uszkodzeń to porysowana lufa i uszkodzony tłok. Ocena techniczna dokonana została przez profesjonalistę z długoletnim doświadczeniem - w chwili oceny nie znana mu była marka kulek.
  2. Producent Rocketsów nie deklaruje kompatybilności z lufami precyzyjnymi. O ile określenie "High Precision" nie jest deklaracją tego że nadają się do luf precyzyjnych to już opis Madballs wyraźnie o tym mówi. To są spekulacje. Fakty są natomiast takie że replika doznała zacięcia kulki która deklarowana była (w opisie produktu) jako nadająca się do luf precyzyjnych a sam sprzedawca/dystrybutor zdementował tą informacje twierdząc że "nie poleca tych kulek do luf precyzyjnych".
  3. Z każdym Państwa postem robi się coraz ciekawiej :icon_wink: Opis produktu na Państwa stronie: "Średnica kulek wynosi 5,95mm (+/- 0,01mm), a różnice w wadze poszczególnych kulek nie przekraczają 0,01g. To czyni kulki MadBalls idealnie nadającymi się do luf precyzyjnych. " Następny przykład absurdalnego poziomu logiki. Oznaczacie Państwo swój produkt napisem "High Precision", opisujecie jako nadający się do luf precyzyjnych a równocześnie twierdzicie że nie nadaje się do takiego wykorzystania. Czy reklamowanie produktu jako posiadającego cechy których faktycznie nie posiada nie podpada przypadkiem pod nieuczciwe praktyki handlowe? Tak tylko pytam bo Pewnie ktoś tu się na tym zna lepiej :icon_wink: I raczej zwalanie winy że inni też tak robią nie jest usprawiedliwieniem. Zresztą jak można w ogóle używać takiego argumentu w handlu? I to nie moja spiskowa teoria jak kilkukrotnie próbowali Państwo to sugerować tylko kolejny przykład łączenia faktów.
  4. I znowu zaczynamy: nazwy nie są podobne ale zmęczenie i wymowa nazwy mogą jednak powodować pomyłkę?Państwo tak na serio czy ktoś Państwu za to płaci... chyba jednak płaci ;) Czyli niefrasobliwość? Nic nie próbuje Państwu udowodnić, po prostu ciekaw byłem czy to specjalnie czy z niewiedzy i braku wyobraźni? No jak go już Państwa kolega poprawił z Madbull na Madballs to rozwiał jego wątpliwości. W końcu trafił do specjalistów w temacie... a może jednak nie. Pierwszym zdaniem wykazują Państwo podobieństwo nazw. Dodatkowo opakowanie kulek Madballs sugeruje napisem "High precision..." że jednak powinny się nadawać do luf precyzyjnych, prawda? Jak już pisałem etymologia nazwy jest bez znaczenia. Oba opakowania są przeźroczysto-czarne z małą wstawką czerwieni w przypadku Madballs. Oba mają oznaczenia wskazujące na wysoką jakość produktu. Na tej własnie podstawie sądzę że osoba będąca airsoftowym laikiem może się pomylić. I niestety nie mój kolega się pomylił tylko wprowadzono go w błąd (czy celowo czy nie to juz inna historia) - on natomiast uznał wyższość wiedzy sprzedawcy co spowodowało lub przyczyniło się do uszkodzenia repliki. Bardzo fajnie że Państwo z TanichMilitariów wzywają posiłki w dyskusji ale podobnie jak oni apeluje o nie stosowanie na przyszłość sofistyki. Na tym mam zamiar już na prawdę zakończyć dyskusje z mojej strony bowiem jak widać przytaczane argumenty nie są brane pod uwagę, omijane lub po prostu nie trafiają do adresatów. Pozdrawiam
  5. Twierdzenie że nazwy nie są podobne i brzmią odmiennie tuż po tym jak przyznaliście Państwo że pracownik usłyszał nazwę Madball gdy klient mówił Madbull to właśnie przykład stosowania sofizmatu który jak widać nie jest Państwu obcy. Odnośnie nadania nazwy ciężko mi jest sobie wyobrazić że nikt w firmie zajmującej się airsoftem nie zwrócił uwagi na podobieństwo. Zakładałem więc że mógł to być zabieg celowy lub przykład niefrasobliwości. Tak, kolega nigdy wcześniej nie widział opakowania tych kulek. Gdyby koledzy czytali temat uważniej wiedzieli by że znajomy pojawił się w sklepie znając jedynie nazwę marki kulek. Pracownik natomiast "poprawił" znajomego że pewnie chodzi o Madballs. Relacja sklepu zakłada natomiast że pracownik usłyszał "Madball" w miejsce "Madbull". W przypadku drugiej wersji wydarzeń prawdopodobne jest że niedoświadczony airsoftowiec mógł uznać wyższość wiedzy sprzedawcy.
  6. Przepraszam ale nie mogę się powstrzymać. Państwo tak na serio? Ja mam wskazać osobę która w Państwa firmie zaakceptowała projekt kulek o dyskusyjnej nazwie? Zakładam że jak któryś z Państwa znajomych/pracowników (przepraszam nie znam Państwa relacji z autorem pomysłu) coś wymyśla to przed realizacją jest jeszcze chwila aby to przemyśleć i pewnie na końcu piaramidki władzy w firmie jest ktoś decyzyjny od kogo zależy wdrożenie projektu. Tak czy inaczej zaczyna to trochę wyglądać jak farsa: - nie widzą Państwo związku pomiędzy sprzedażą kulek niższej jakości niż te o które proszono i późniejszego uszkodzenia repliki na tychże kulkach, - twierdzą Państwo że nie można od Państwa wymagać rzetelnej obsługi bo czasem jesteście Państwo zmęczeni, (i teraz wisienka na torcie niekompetencji) - nie wiedzą Państwo kto w Państwa firmie zadecydował o nadaniu produktowi takiej a nie innej nazwy. Dobrze, zostawmy sprawę bo absurd zaczyna przybierać rozmiar Mount Everest. Państwo będą sobie sprzedawać swoje nie-Madbulle a kolega obiecuje już do Państwa nie zabłądzić. Pozdrawiam
  7. Z relacji wynika że "kolega" poprawił znajomego z Madbull na Madball. Cóż, kulki marki Madball zacięły się w nowej lufie nowej repliki... rzeczywiście przypadek. Etymologia nazwy nie ma znaczenia. Równie dobrze mogliście ją Państwo wykuć w wulkanie. Faktem natomiast jest to że ktoś zaakceptował nazwę zdając sobie sprawę z podobieństwa. Co do patrzenia oczami drugiej osoby to zachęcam do spojrzenia z perspektywy airsoftowca który po wygospodarowaniu czasu na swoją drugą strzelankę w życiu kończy ją po 15 minutach z rozwaloną repliką z powodu źle dobranych kulek... to jest dopiero przykre. Na tym proponuje zakończyć publiczna dyskusje na ten temat bo chyba nic już więcej wartościowego do niej nie wniesiemy i szkoda zaśmiecać wątek.
  8. W niektórych krajach taki marketing jest karalny a zwyczajowo po prostu źle widziany ;) Klienta natomiast zupełnie nie obchodzi "przyzwyczajenie obsługi" lub ich braki językowe gdy zostaje wprowadzony w błąd. O ile mi wiadomo Polskie prawo nie daje możliwości "oddać towaru" który był kupiony bezpośrednio i do tego jest w części zużyty. Można produkt reklamować ale już widzę sprawę w sądzie z ekspertami wykazującymi że akurat te kulki spowodowały zacięcie i uszkodzenie... tłok 30zł, robocizna w prezencie i nauczka na przyszłość gratis.
  9. Dobrze to w takim razie jak nazwać sprzedaż kulek marki Madball niedoświadczonemu klientowi który chciał kupić produkt firmy MadBull? Lenistwo - bo prawidłowy produkt trzeba by ściągać na zamówienie (dostępność 5-7dni)? Nie ogarnięcie - bo sprzedano produkt odmienny jakościowo co spowodowało uszkodzenie repliki? Nastawienie na jednorazowego klienta - bo ten któremu źle doradzono zakup raczej nie wróci, chyba że z pretensjami? I do tego nazwa produktu (marki) różniąca się wyłącznie jedną literą od konkurencyjnego produktu (marki) o zasięgu globalnym to przypadek... really?
  10. NOWIC

    Azteko.pl

    Moje zamówienie tez trochę opóźnione ale na stronie uprzedzają ze będą obsówy... jakiś remont, remanent czy inne coś.
  11. NOWIC

    SpecShop.pl

    Szybko i sprawnie. Towar pierwsza klasa i obsługa na wysokim poziomie. Zdecydowanie polecam.
  12. Dziwny sklep. Ceny z przysłowiowego kosmosu (P99 WE w promocji jest droższy o 75-50zl niż u konkurencji) a obsługa sprawia wrażenie nie ogarniętej (lub leniwej). Stanowczo nastawiony na jednorazowego klienta. Nazwa nie adekwatna do rzeczywistości. Początkujący znajomy który niechcący tam zabladził w poszukiwaniu kulek madbull dostał jakieś podróby co w efekcie doprowadziło do uszkodzenia lufy.
  13. NOWIC

    Azteko.pl

    Kilka nowych zamówień poszło i wszystko sprawnie i na czas. Krótkie terminy realizacji i rozsądne ceny. Potrafią też wyczarować coś zupełnie spoza oferty i doradzą tak aby kasa nie poszła psu w..... Cały czas mój NR1 wśród airsoftowych sklepów.
  14. Kupowałem w azteko ale nie widzę już ich na stronie - pewnie wyprzedali. Na gunfire też już nie ma https://gunfire.pl/product-pol-1152195414-Magazynek-Mid-Cap-do-AK74.html
  15. NOWIC

    Krytac

    Replika zdecydowania nie warta swojej ceny. Zarówno użyte materiały, typ mosfetu oraz osiągi w stocku warte maksymalnie 2/3 sklepowej ceny. PS. Jak ktoś chce to pozbywam się swojego świeżo kupionego SPRa - zapraszam do działu komisu.
×
×
  • Create New...