Jump to content

fly8171

Użytkownik
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fly8171

  1. Nie czytałem. Mam jedno pytanie. Czy jak nie poczuję uderzenia kulki gram dalej?
  2. To żenujące. Szanuję tego kozaka z Wermahtu. (...) Kurna oleg, prosiłem bez wycieczek ad personam, czy nie ? - D.
  3. Słuchaj. Przepraszam. Nie słuchaj. Sam też myślałem że kogoś trafiłem. Mam syna 17 lat. Uwielbiam grać przeciwko niemu. Był na tej strzelance. On też uwielbia grać przeciwko mnie. Jak schodzimy z pola to dla nas jest najważniejsze ile razy się trafiliśmy.
  4. Silna replika ma to do rzeczy że nie zawsze trafia. Mimo że jestem pewien. Szanujmy się. Jak nie wiesz na pewno nawet nie mów. To wprowadza złą krew. Dlatego lubię jechać na Małą Armię.Dzieciaki są z natury uczciwe. Co do tego niemca. Miał kar98. Nie sądzę żeby trafił jednego i o 180 stopni zdjął mnie zanim go trafiłem. Ale był kozak. Szacun. Podniosłem ręce i OK. Ale to nie jest przyprasowane do munduru.
  5. To może ja coś napiszę jako amator. Nie po to przeznaczam czas wolny żeby się denerwować. Seph ma trochę racji ale tylko trochę. Mówi że gracze ubrani w mundur US zachowują się jak kowboje. Mundur nie zmienia charakteru człowieka. Na pewno nie w naszej sytuacji i w naszych czasach. Też dostałem od niemca z 4 metrów i hende hoch (niemieckiego nie znam w pisowni więc podarujmy sobie dwie strony pisania) nie usłyszałem.. Większość z nas grała ASG. Czasami gram przeciw replikom które strzelają dwa razy dalej i cztery razy szybciej (też mam taką :). I biegam po flagę do której mierzą cztery repliki. I nie dostaję kulki. Tak że Seph. Sory. Na ASG może nie strzelę. Jeśli na co się odwołujesz czyli realizm to nacisnę na spust. Chyba. Nigdy nie byłem w takiej sytuacji. To tyle
  6. Czy gdzieś można dostać skorupę tego radia? Czy ktoś się bawił we włożenie w taką skorupę zwykłej PMRki?
  7. Wielkie dzięki. Dla wszystkich. Fajny dzień. Fajni ludzie.
  8. Wysłałem zgłoszenie. Może namówię kogoś ze zwykłych strzelanek.
  9. Moja pierwsza strzelanka ASH a właściwie syna Wiktora to maj w tym roku w Poznaniu. Fajny teren i bardzo dużo chodzenia. Mało strzelania. To nie problem. Miał strzelać się tylko Wiktor. Ja byłem w cywilkach. Myślałem że zasady są sztywniejsze. Ale w końcu polatałem z coltem w ręce. Teraz wiem z czym to się je. Przekonuję ludzi ze zwykłych strzelanek na udział w ASH. Ze starymi graczami nie ma co rozmawiać. Jak nie masz 500 fps i lufy 600 mm to czasami powiedzą dzień dobry ( z małymi wyjątkami) . Młodsi stażem gracze to co innego. Duże zainteresowanie. Ale zazwyczaj są to ludzie młodzi na dorobku z kredytami na karku. Boją się kosztów. Można im powtarzać że ubiór to sprawa umowna byle by to nie był ACU. Repliki też nie są już takie drogie. Wiktor czasami chodzi w mundurze 101 z Garandem który wreszcie strzela. Ale po środowisku ASG gdzie liczy się najnowsza replika, drogi mundur, buty za sześć paczek trudno ich przekonać.
  10. Na pewno. Przede wszystkim fajni ludzie. Niemców nie poznałem ale pewnie też OK. Zaczynam na poważnie myśleć o wyjeździe do Wlada w czerwcu.
  11. Fajny klimat. Zupełnie inaczej niż na zwykłych strzelankach. Młodemu się podobało.
×
×
  • Create New...