Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

wish

Użytkownik
  • Content Count

    612
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

7371 profile views
  1. Kolejni chętni i rośnie nam przewaga sił. Kto może, niech pomyśli nad zmianą strony. Kto może niech werbuje wojska osi 1. Miapow US2. Kolba (no nie udało się wywalczyć nr 1) US 1013. Renifer US 1014. Daro US piechota5. Hans 6. Vlad Bryt 7. Domin 007 (nie musisz dziękować, po prostu przyjedź) Bryt 8. Cortes Bryt 9. Kuken US 101 10. Pit Bryt 11. Matt US 101 12. Mattson US 101 13. Mareq Bryt 14. Wade US piechota 15. Hawkeye US 16. Paweł US piechota 17. Marek US piechota 18. Sipper US piechota 19. Młody_BRT US 101 20. Ptasiek US 101 21. Hubert 22. Thompson US 101 23. Sikor 24. Dziubi 25. Daffi 26. SzóstyOś:1. Ashigara2. Mikasso 3. Meister 4. Cress5. Bladek6. Hartmann7. Erokesha8. Benek 9. XrayPL 10. HORST 11. Ppszejdi
  2. Kasa do właściciela terenu poszła, teraz zbieramy na zupę i fanty na czas gry :). Myślę, że na początku lipca pojawią się pierwsze dokładniejsze informacje o grze zarówno nocnej jak i dziennej. Oczywiście zadania zostaną przedstawione dopiero na miejscu.
  3. UWAGA!!! UWAGA!!! na miesiąc przed terminem mamy niezbędne minimum, na koncie pojawiły się kolejne 3 wpłaty. Więc zapłacona liczba uczestników dobiła do 34, w związku z czym mogę ogłosić, że gra się odbędzie. Oczywiście cały czas zbieramy zapisy. Zgodnie z tym co pisałem wcześniej, od tej chwili opłata wpisowa wynosi 50zł od łebka. Cały czas wyraźnie widoczna dysproporcja sił, więc w dalszym ciągu liczymy na zgłoszenia ze strony niemieckiej. Oczywiście wszystkich aliantów również serdecznie przywitamy masą kulek :) 1. Miapow US2. Kolba (no nie udało się wywalczyć nr 1) US 1013. Renifer US 1014. Daro US piechota5. Hans 6. Vlad Bryt 7. Domin 007 (nie musisz dziękować, po prostu przyjedź) Bryt 8. Cortes Bryt 9. Kuken US 101 10. Pit Bryt 11. Matt US 101 12. Mattson US 101 13. Mareq Bryt 14. Wade US piechota 15. Hawkeye US 16. Paweł US piechota 17. Marek US piechota 18. Sipper US piechota 19. Młody_BRT US 101 20. Ptasiek US 101 21. Hubert 22. Thompson US 101 23. SikorOś:1. Ashigara2. Mikasso 3. Meister 4. Cress5. Bladek6. Hartmann7. Erokesha8. Benek 9. XrayPL 10. HORST 11. Ppszejdi
  4. Mam wrażenie, że termin w środku wakacji wykluczy spore grono, już widać, że sporo stałych bywalców imprez odpada. Na wrzesień planowane są dwie imprezy, może termin październikowy wchodziłby w grę. Już po sezonie urlopowym, szansa na dobrą pogodę jest. Dzień jeszcze długi. A na październiku tylko jedna gra póki co zapowiedziana i to w Chorwacji.
  5. Kolejne wpłaty na koncie i już niemal 100% pewność, że impreza się odbędzie, mamy jeszcze miesiąc na zebranie minimum. Pamiętajcie, że kolejne osoby po 33 na liście będą płaciły trochę więcej, więc czym wcześniej tym taniej. :) Kolego HORST, bardzo proszę o info po której stronie mocy walczysz, po złej czy gorszej ;). Oficjalnie mamy 31 wpłat i tylko 2 brakujące do minimum. Koledzy walczący po stronie osi, mobilizujcie ekipę. Jakoś mało Was jeszcze. Myślę że do 25-30 osób chyba dobijecie co? 1. Miapow US2. Kolba (no nie udało się wywalczyć nr 1) US 1013. Renifer US 1014. Daro US piechota5. Hans 6. Vlad Bryt 7. Domin 007 (nie musisz dziękować, po prostu przyjedź) Bryt 8. Cortes Bryt 9. Kuken US 101 10. Pit Bryt 11. Matt US 101 12. Mattson US 101 13. Mareq Bryt 14. Wade US piechota 15. Hawkeye US 16. Paweł US piechota 17. Marek US piechota 18. Sipper US piechota 19. Młody_BRT US 101 20. Ptasiek US 101 21. HubertOś:1. Ashigara2. Mikasso 3. Meister 4. Cress5. Bladek6. Hartmann7. Erokesha8. Benek 9. XrayPL
  6. Alianty uważajcie, niemce rosną w siłę. +1 na liście. Panowie postarajcie się, to jeszcze w tym miesiącu klepnę teren. 1. Miapow US2. Kolba (no nie udało się wywalczyć nr 1) US 1013. Renifer US 1014. Daro US piechota5. Hans 6. Vlad Bryt 7. Domin 007 (nie musisz dziękować, po prostu przyjedź) Bryt 8. Cortes Bryt 9. Kuken US 101 10. Pit Bryt 11. Matt US 101 12. Mattson US 101 13. Mareq Bryt 14. Wade US piechota 15. Hawkeye US 16. Paweł US piechota 17. Marek US piechota 18. Sipper US piechota 19. Młody_BRT US 101 20. Ptasiek US 101Oś:1. Ashigara2. Mikasso 3. Meister 4. Cress5. Bladek6. Hartmann7. Erokesha8. Benek 9. XrayPL
  7. Alternatywna historia może być bardzo ciekawa. Tylko nie przenośmy się w czasie, bo to może popsuć klimat. No i pytanie czy miałby być to LARP czy mil-sim. Jeśli mil-sim to na pewno będą chętni i to z każdej strony, myślę, że nawet AK się znajdzie.
  8. Ja się piszę, byle by tylko modernów nie było. Smoki przeboleje.
  9. Niezmiernie miło mi poinformować, że mamy kolejnych chętnych, i to całą grupę od razu, i to jeszcze po tej stronie z którą ostatnio mamy problem. Do grona zapisanych dołącza "Latający cyrk" w 4 osobowym składzie. Więc na ten moment 20:8 ponadto zgłosiła się jeszcze jedna spora ekipa. Jeśli i oni wpłacą, będę mógł zaklepać termin. 1. Miapow US2. Kolba (no nie udało się wywalczyć nr 1) US 1013. Renifer US 1014. Daro US piechota5. Hans 6. Vlad Bryt 7. Domin 007 (nie musisz dziękować, po prostu przyjedź) Bryt 8. Cortes Bryt 9. Kuken US 101 10. Pit Bryt 11. Matt US 101 12. Mattson US 101 13. Mareq Bryt 14. Wade US piechota 15. Hawkeye US 16. Paweł US piechota 17. Marek US piechota 18. Sipper US piechota 19. Młody_BRT US 101 20. Ptasiek US 101Oś:1. Ashigara2. Mikasso 3. Meister 4. Cress 5. Bladek 6. Hartmann 7. Erokesha 8. Benek
  10. Hermenegilde komm, rozkazy i działania grupy alianckiej. Rozkazy dla strony alianckej: - przejąć z rąk niemców skrzynie z gazem i centralę minową - dostarczyć przedmioty na lotnisko (I12) - sprawdzić skutki bombardowania w sektorze F6 Mamy informację że specjalny oddział niemiecki może być desantowany na lotnisku I12 lub z morza, sektory K1/R7. Grę rozpoczynamy o godzinie 20:17 ruszając z miejsca startowego w sektorze C8. Natychmiast dzielimy się na dwa oddziały, które jak najszybciej mają się dostać na miejsce możliwego desantu wojsk niemieckich. Dzielimy się na drużynę brytyjską 2osoby/ piechota US 3 osoby, dowódcą zostaje Janik. Drugi oddział pod moim dowództwem to 101AB. Oddział brytyjski zostaje skierowany na większy obszar na północy, mniejszy udaje się na południe. Bardzo wcześnie spotykamy francuski ruch oporu, w okolicy sektora H9, proszą nas o pomoc w zdobyciu stacji łączności w sektorze J13. Co od razu czynimy. Przez radio podajemy info do drugiego oddziału, że nawiązaliśmy kontakt z przyjaźnie nastawionymi francuzami. Bez większych problemów zdobywamy wieżę i znajdujące się na niej tajemnicze urządzenie. Błędnie interpretując wiadomości wywiadu, przeszukujemy obszar lotniska i wieży, celem odnalezienia innych dokumentów i pozostałości instalacji. Po sprawdzeniu przez 2 pododdziały pola, udajemy się do sektora F13 gdzie mieliśmy rozpoznać "nierozpoznany obiekt", oczywiście nic tam nie było. W międzyczasie, mogło to być ok 22.00 dostaliśmy informację, że oddział brytyjski zlokalizował skrzynię w sektorze F6 (ślady po bombardowaniu) w sektorze F5 nie znaleźli nic. Na mój wyraźny rozkaz, skrzynię zostawili gdyż mogła być zaminowana i zaczęli szukać przeprawy przez rzekę. Nie pamiętam dokładnie w któym momencie, ale dostałem informację, że również nawiązali kontakt z francuzami, już nie tak miły- 2 poległych. Oddział amerykański, ok 22.15 założył bazę w okolicy sektora J11, mieliśmy dobrą kryjówkę, bazę noclegową i idealne miejsce do obserwacji miejsca desantu/ewakuacji wojsk osi. W międzyczasie dostaliśmy info, że oddział brytyjski przekroczył rzekę i kieruje się na wieże obserwacyjne 3 sektor L6 i 4 sektor K4 gdzie mieli rozłożyć bazę i obserwować miejsce potencjalnego desantu/ ewakuacji. Dostali pozwolenie na wysyłanie patroli po najbliższej okolicy. Ok 22.30 wyszliśmy na patrol na północ od naszej bazy, celem poszukania innej przeprawy przez rzekę na północ od naszej pozycji sektory I J K9. Przejście okazało się niemożliwe, zbyt szeroka rzeka oraz podmokły teren w okolicy. Zawróciliśmy do bazy. Od 23.30 zarządziliśmy warty, oddział brytyjski też na swojej pozycji przygotowywał się do nocki. O godzinie 2.00 tuż pod naszą bazą przeszło 2 członków abwehry, niestety nasza czujka została zlikwidowana i przesłuchana. Ok 2.30 na lotnisku pojawił się oddział niemiecki w liczbie ok 6-8 osób. Gdy wyruszyli spod naszej pozycji chcieliśmy udać się z pościg za nimi. Zauważyliśmy, że zostawili za sobą 1-2 osoby, więc zdecydowaliśmy nie zdradzać naszej pozycji, odczekaliśmy 3 min i ruszyliśmy żeby wykończyć tych, którzy zostali. Okazało się, że był to jeden z naszych, którego zabiliśmy krótką serią. Niemniej postanowiliśmy udać się w pościg za niemcami. Ruszyliśmy na nieznany nam teren na północy. Nie udało nam się dogonić oddziału niemieckiego. Dotarliśmy do drogi na wysokości brodu. Nie widząc niemców, postanowiliśmy zawrócić do obozu. Po powrocie dostaliśmy przez radio informacje, że coś się dzieje przy brodzie, więc natychmiast wyruszyliśmy z powrotem. Ponownie doszliśmy do wspomnianej wcześniej drogi, na której zauważyliśmy ponton i kręcących się dwóch niemców. Po krótkiej wymianie zdań stwierdziliśmy, że to może być podpucha, a większość niemców mogła udać się na lotnisko, więc ponownie wróciliśmy do bazy. I tak jeszcze ze dwa razy biegaliśmy w te i nazad. W końcu ok 6 może 6:30 dostaliśmy cynk od brytyjczyków, że niemcy próbują się przeprawić przez rzekę na wysokości klifu. Ponownie wyruszyliśmy na północ. Tym razem będąc na łączach z brytyjczykami, doskonale znaliśmy lokalizację przeciwnika. Z zaskoczenia uderzyliśmy na wroga. Natychmiast uśmierciliśmy, jednego po drugiej stronie rzeki, jednego pilnującego przeprawy i jedne go na klifie. Umożliwiło nam to na przejście na drugą stronę klifu. Z tego miejsca udało się wyeliminować kilku kolejnych niemców. Widząc, że mamy przewagę spróbowaliśmy przerzucić przez rzekę brytyjczyków. Udało się przeprowadzić jednego. W międzyczasie, dwóm naszym udało się porwać, dwa nieznane nam obiekty. Pojemnik jak myśleliśmy z gazem i centralę. W czasie ucieczki zginął jeden z naszych, drugiemu udało się bezpiecznie dotrzeć do bazy. Osłabienie na froncie spowodowało, że przerzucony przez rzekę brytyjczyk i jedyny pozostały przy życiu amerykanin, próbowali utrzymać przyczółek i przeprawić przez rzekę kolejnych brytyjczyków. Niestety po szalonej szarży jednego z niemców obaj alianci polegli. Akcja zakończyła się ok 7 rano. A dalej już wiecie co było.
  11. Ja już prawie mam. Dziś na pewno opublikuję.
  12. a teraz ponownie od siebie Wasze założenia, że można było wiele rzeczy zrobić inaczej są poprawne, problemem była frekwencja. Nie byliśmy w stanie pilnować 2 punktów (z których spodziewaliśmy się desantu) i wypuścić ludzi w teren aby szukali niemców. Szczerze mówiąc, spodziewaliśmy się że niemcy wyjdą w teren później niż my. Właśnie przez jedną z pilnowanych przez stref. Pełen raport z akcji, rozkazami i podsumowaniem będzie wkrótce. Teraz odniosę się jeszcze do podmiany fantów. Podmiana miała na celu oszukanie nas inaczej po co to robić? Gdybyśmy chociaż wiedzieli czego mamy szukać byłoby inaczej. A my nie wiedzieliśmy nic. Myślę, że gdyby wiadro nie było oklejone jakimiś niemieckimi napisami @Kolba_DK nawet by go nie dotknął. To nie było pierwsze lepsze wiadro z castoramy tylko coś co mogliśmy wziąć za pojemnik z gazem. Żeby nie było, moim celem nie jest wyrzucanie Wam, że nasz oszukaliście i że gra nie miała sensu i było do dupy. Moim celem jest zastanowienie się czy jest sens tego typu zagrywek. Moim zdaniem nie. Na pewno sporo wysiłku was kosztowało wprowadzenie tego do gry, ale po tym w zasadzie uniemożliwiliście nam dalszą sensowną grę, bo skąd mieliśmy wiedzieć że to nie to czego szukamy. Oczywiście nie byliśmy tego świadomi i jak wilki byliśmy gotowi bronić nic nie znaczącego wiadra.
  13. UWAGA, @Kolba_DK zepsuł forum więc poprosił mnie abym napisał w jego imieniu, poniżej wiadomość, którą dostałem dziś o 16.17 „Witam! Sorki, że robię to pośrednio, ale w czasowo nie mam innej możliwości. Niestety, całkowicie zgadzam się z Wishem – pomysł z podmienionym pojemnikiem mógłby wypalić, gdyby stronę aliancką podzielić na frakcje: niewielkie służby specjalne (które mają szerszy obraz sytuacji) oraz zwykłe wojsko, które realizuje tylko zadania przekazywany im przez służby. A te – wiadomo – nie są nigdy zbyt dokładne, gdy chodzi o ujawnianie tajnych informacji. Tak, jak się to odbyło, niestety, zatraciło nieco sens. Na podstawie czego mieliśmy wnioskować, że pojemnik nie jest tym, czym powinien być? Mało tego, skoro był to teren wyzwolony przez Aliantów, to czemu działa tam Resistance? Powinniśmy w takim razie dostać na początku dokładny opis tego, czego szukamy, a „podróba” powinna zawierać jakieś zamierzone błędy, po czym można stwierdzić, że nie jest tym, czym miała być. Niech by był choć jeden agent, którego zadaniem będzie potwierdzenie identyfikacji – w przeciwnym razie nie widzę sensu takiej podmiany: szukajcie czegoś a jak to znajdziecie, to szukajcie też czegoś innego, co może być jednak tym pierwszym. Ogólnie więc rzecz biorąc Alianci byli na z góry przegranej pozycji: małymi siłami (z których żadna część samodzielnie nie dałaby rady powstrzymać zmasowanego ataku Niemców i Francuzów) mieliśmy nie tylko obstawiać dwa odległe kierunki ewakuacji, ale też nie ruszać znalezionych sprzętów do czasu ich przejęcia przez Niemców. No i później co, śledzić ich po nocy? Przeprowadzić zmasowany atak na ich bazę? Jak aliantów jest mniej? A to wszystko przy założeniu, że nawet jeżeli przypadkiem zdobędziemy fanty, to będą one tym, czym mają być, a nie podróbą. A ja się w nocy dziwiłem, że przy niemal 3-krotnej przewadze i pontonie Niemcy i Francuzi nie daję rady sforsować rzeki, szczególnie przy tym, że Niemcy mają w ostrzale przewagę będąc na wysokim brzegu z możliwością ukrycia się. Szkoda, że nie mieliśmy żadnych przesłanek, aby rozważyć inną wersję wydarzeń (jak choćby podmiana przedmiotów). Przecież ewakuacja Niemców była tylko formalnością: Alianci i tak musieli podzielić swoje siły w celu zablokowania ewakuacji przeciwników – na 5-cio i 4-ro osobowe oddziały). Wystarczyło na poważnie zaatakować lotnisko – drugi oddział, zanim się przeprawi na piechotę przez rzekę i się ubierze, będzie po zabawie (znaczy, drugi oddział zostanie zmieciony). Przy założeniu, że wiemy, że za wszelką cenę mamy blokować ucieczkę Niemców i Francuzów – a tak nie było – i tak faktycznie byliśmy bez szans. Trochę zabrakło informacji prawidłowo umiejscawiających nas w akcji, a także (przy założeniu, że obowiązuje nas scenariusz konieczności blokowania ucieczki Niemców) zbalansowania rozgrywki; w takim układzie Francuzi powinni okazać się jednak de Gaulle’istami i współpracować z Aliantami – wówczas byłaby szansa zablokowania 8-10 osobowemu oddziałowi Niemców drogi przez oddział 6-cioosobowy oddział aliancki do czasu przybycia reszty Aliantów. Pod tym względem jednak szkoda, że coś nie zatrybiło. Jest jeszcze kwestia innych przedmiotów, które znaleźliśmy, lecz nie mają one związku (mnie znanego) z przebiegiem gry. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę ile elementów scenariusza trzeba rozważyć i jak łatwo przy tym nie zwrócić uwagi na detal, który może zaważyć na rozgrywce. Dlatego traktuję to tylko jako przesłankę do dalszego ulepszania naszych gier - i tak bym jeszcze raz przyjechał dla niezapomnianych przeżyć, na które oczekuję bardzo niecierpliwie.”
  14. Podczas edycji coś mi się zepsuło a już nie mogę poprawić więc ponawiam posta (przepraszam) Czytałeś scenariusz czy wasze rozkazy? Bo ja dostałem tylko rozkazy, scenariusza nie widziałem na oczy. I nasze rozkazy zakładały ewakuację z lotniska o 12, później przemianowane na 9. Nasze rozkazy były dokładnie takie same jak wasze. Jedna i druga ekipa miała się ewakuować zabierając jak najwięcej fantów. Po zamieszaniu nad klifem, podszedłem do Dominika ok 7 rano i zapytałem co dalej. U większości graczy była wola walki więc ustaliliśmy, że skoro fanty są u nas w bazie (okolice lotniska), NIE MIELIŚMY ŚWIADOMOŚCI, że to nie jest to co powinno być, to mamy czekać na ewakuację ok 9-9.10. Więc czekaliśmy na was i ostateczny szturm. Gdy pierwsza grupa przyszła i została wyeliminowana, założyliśmy że to było tylko rozpoznanie gdzie nasi siedzą. Czekaliśmy na drugi szturm który nie nadszedł. Nie nadszedł bo postanowiliście (wg rozkazu) też się ewakuować. W związku z czym wy odpłynęliście, my odlecieliśmy a francja została wolnym krajem ;) To jest to co mówiłem zaraz po grze, akcje z podmianą nie wiadomo jak wyglądających fantów są kompletnie bez sensu i mocno niszczą grę. Podobny manewr wykonałem na moim pierwszym GMV bodaj w 2010 roku. Do tej pory jest mi cholernie głupio z tego powodu i unikam tego typu akcji. Na czym polegał szwindel? Jednym z głównych zadań było przejęcie flagi z obozu przeciwnika i przetransportowanie jej do własnej bazy. Udało nam się podpierdzielić flagę, któryś z graczy po zdjęciu z drzewca ukrył ją w plecaku czy innym niewidocznym miejscu (błąd nr 1), skąd inni mogli wiedzieć że niesiemy jakiś cenny towar. Kompletnie bez sensu. Tuż przed naszą bazą były wysokie i gęste trzciny, gdy się przez nie przebijaliśmy żeby wrócić i wygrać grę okazało się, że w środku jest pełno żółtków ze 20 ich chyba było, nasz oddział ok 10 osób. Walka na dystansie pół metra przez krzaki spowodowałaby straty w zębach a nie ludziach więc ustaliłem z dowódcą strony przeciwnej, że my poświęcimy połowę naszych, oni wycofają 5 swoich i dadzą nam wrócić do bazy a trupy pójdą na respa. Jak się można domyślić, zaraz po wejściu do bazy wyciągnęliśmy ich flagę i ogłosiliśmy nasze zwycięstwo w tej fazie a może nawet i na całej grze, nie pamiętam. Najsłabsze zwycięstwo w moim AS, od tego momentu wystrzegam się takich numerów, to po prostu nie ma sensu i nic nie wnosi do gry, powiem więcej, takie numery niszczą grę i jej główne założenie PRZYJEMNOŚĆ z gry. O tym, że łamie to wszelkie zasady fair play chyba nie muszę wspominać
  15. Nasz oddział szedł pomóc przy przeprawie pontonowej naszym wojskom. Przypadkiem trafiliśmy na podłożone fanty. Pierwsze co chcieliśmy to uniemożliwić Wam przeprawę, potem przerzucić nasze wojska (brytoli) na nasza stronę i ewakuować się z lotniska. A jak pisałem wcześniej, myśląc, że mamy wszystko u siebie, tylko czekaliśmy aż przyjdziecie żeby przejąć kontrolę nad lotniskiem, tak żebyśmy nie mogli uciec.
×
×
  • Create New...