Witam. Kolega ma na sprzedaz taką replikę (mało używana). Wiem, ze jest stara, ale czytam o niej temat i wygląda, ze bebechy ma całkiem w porządku, ale nie wiem czy nadawała by się DZIŚ na początek, bo tamten temat ma ileś lat. Opcja -wydaje mi się - jest dobra, bo chce za nią 150 zł (moze coś jeszcze starguję) bez batki i ładowarki, ale z wymienioną głowicą tłoka, prowadnicą i sprężyną PDI130 i jakaś lufa stockowa CA jest wstawiona, body i kolba wymienione na z M4 Bax CyberGuna (+czesci z tej emki) choć coś tam jeszcze jest nie tak, bo strzela na kilka-kilkanaście metrów, ale przypuszczam, że to jakaś pierdoła (jemu nie chciało się już w to bawić i wrzucił ją do szafy). I tak lezy juz chyba 4 rok w tej szafie. Wszystko niemal w idealnym stanie. Nie stać mnie, żeby naraz wydać 6 stów na nową, a taka opcja ratalnego doprowadzania gnata do stanu uzywalności by mi pasowała. Problem w tym, czy ostatecznie ja tym kogoś ustrzelę ? Czy byle szczyl mnie będzie zdejmował ze stockowego chinola ?