Mam tego MAGa, narazie działa wg mnie super, na 15k kulek miał jedną zacinkę z mojej winy ( tzn podawanie daliśmy do oporu przy by zobaczyć co sie stanie). fix polegał na otwarciu boxa i popchnięciu delikatnie zębatki aby zluzować sprężynę.
boxa można zasypać powoli do oporu albo ' na szybko do pewnego stopnia' , obstawiałbym ze 60% ale muszę to pomierzyć jak bede miał dostęp do wagi.
polega to na rozpięciu suwaka, wysunięciu plastikowego boxa z materiałowej osłony , zasypaniu po brzegi i założeniu osłony.
odnośnie hałaśliwości boxa nie mam porównania z innymi boxami bo nigdy ich nie używałem, dużego plastikowego od razu sprzedałem
w MAGu masz zasypanego boxa oraz zagłębienie z zębatką która nakręca sprężynę popychającą kulki wzdłuż sprężynowej prowadnicy. ja jestem zadowolony z działania boxa
efekt grzechotki jest.
minusem jest to że switch trza przylepić na taśmę do repliki a przy każdej zmianie amunicji trza go odlepiać. ja raz o tym zapomniałem i wysunąłem kable ze switcha. narazie w planach jest przypięcie switcha na stałe do m249 i podłączenie gniazdek tamiya jako fix do upierdliwości zmiany maga.