Nie wiem ile takich pneumatyków zrobiłeś ale po kilku udanych sztukach, stwierdzam, że warto się pobawić. Wystarczy kilka zaworów i złączek oraz dobra lufa.
Nie bedę się tu kłócił. W internecie jest mnóstwo dowodów na to, że się da.
Ciśnienie ma właściwie niewielkie znaczenie.
Karabinek z ostatniego linku jest do zrobienia w jeden weekend minimalnym nakładem finansowym. Jeśli kupisz dobrą lufę to bez problemu dorównasz, a nawet przewyższysz osiągami markowe repliki za XXXX zł.
Zapewniam Cię, że działa.
Mi też się SPR bardziej podoba. No ale cóż. Takie tuningi na zwykłym gb v.2 to zawsze będzie bomba pieniędzy w porównaniu z longiem.
Dodatkowo warto jeszcze by było wsadzić M-blocka czy inne ustrojstwo przenoszące obciążenie ze szkieletu na korpus.
I tu się nie zgodzę. Jeśli chodzi Wam tylko o FPSy, to sprawa jasna. Im dłuższa lufa i więcej powietrza tym większa prędkość wylotowa.
Ale... Stosunek objętości cylindra i lufy ma ogromne znaczenie dla powtarzalności strzałów i tu jest właśnie cały haczyk. Nadmiar powietrza nie wylatuje sobie tak po prostu. Przeciska się on głównie w momencie gdy kulka opuszcza wylot lufy. Ponieważ kulka nie leci dokładnie środkiem lufy (czego chyba tłumaczyć nie trzeba) przedmuch znosi ją w jakąś stronę- rzadko w tą samą. Zjawisko najbardziej widoczne jest w gazówkach gdy pobawimy się dawkowaniem gazu. Nie mniej jednak w AEGach dzieje się dokładnie tak samo, w trochę mniejszym stopniu z wiadomych względów.
Wnioski (również doświadczalne): zbyt duży cylinder (za dużo powietrza) w stosunku do lufy pogarsza skupienie. Było to później nawet wałkowane.
Jak już odkopane to kij tam.