Jump to content
REKLAMA
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Yahalom

Umundurowanie/oporządzenie szyte z powierzonego materiału - dyskusja

Recommended Posts

Nie wiem czy to zauważyliście, ale producenci bardzo niechętnie (w większości przypadków - wcale) podchodzą do prośby o uszycie czegoś z ich oferty z powierzonego materiału.

 

I po raz kolejny mam taką sytuację, że mam fajniutki materiał w unikatowym kamuflażu i... nikt mi nie chce uszyć z tego ciuchów.

 

No helloł, czy to że daje swój materiał jest powodem, żeby uznać, że jestem nie warty uwagi jako klient? Że chcę przyoszczędzić?

 

Obecnie nie jestem już w stanie nawet wskazać firmy, która po oświadczeniu, że ma się swój materiał powiedziałaby "ok, przysyłaj"...

 

Czy to tylko mnie spotyka? :teeth:

 

Ja się domyślam, że problem może tkwić w problematycznym obliczeniu ceny takiego ciucha - jak zaśpiewają 100% ceny to zostanie niesmak i poczucie, że ktoś tu kogoś dyma. Jak policzą symbolicznie to... też pozostaje wrażenie, że klient wydymał firmę. Niemniej jednak, mam poczucie, że jestem pokrzywdzony przez takie podejście ;)

 

p.s.

Zna ktoś dobrą firmę szyjącą z powierzonego materiału? :D

Albo chociaż niech ktoś podpowie jak to rozegrać, bo ja po kilkudziesięciu podejściach mam dość...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może chodzi o to, że firma dostanie materiał niewiadomej jakości, nieznanej wartości. Zaczną szyć i, z powodu kiepskiego materiału, coś się rozerwie, rozpruje itp. Potem mógłbyś mieć pretensje, że to oni zepsuli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1) mogę oświadczyć, że jestem tego świadom.

2) dostarczam materiał o takim, a nie innym przeznaczeniu - to nie ortalion z bazaru :teeth:

 

Taka wymówka to tak naprawdę tylko próba zejścia z tematu IMHO :)

 

Jakie jest ryzyko szycia przy np. licencjonowanym, oryginalnym materiale Crye (np. w Multicam Black) czy Krypteku? :) Na pewno mniejsze, niż gdy szyją z naszego 'rajpstopu' w wuzecie :teeth:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja się nie dziwie, każdy materiał ma swoje właściwości, wymaga innych igieł, nici etc. Sam prowadzę firmę produkcyjną i unikam jak mogę prac na surowcach klienta. Same kłopoty.

Edited by spoco

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, ale załóżmy, że tak czy siak masz w ofercie materiał NyCo w A-TACS LE. A ja przychodzę i przynoszę ten sam materiał, tylko wybarwiony na AU. Czy to nadal różnica? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile jest na tej samej licencji i jest tej samej gramatury i jest na wałku minimum 2 metry to nie. Różnica jest gdy przychodzisz z ilością pół metra (przykładowo) i liczysz na pocięcie, czego już prawie nikt nie robi ręcznie.

No i zaznaczmy, że nici mają odpowiednie odbarwienie bądź masz to gdzieś ;)

 

Problem pewnie wynika z tego że nie wiedzą jak Cię policzyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam materiał w trzech fragmentach - 1,5 m x 1,5 m (x2) i 1,5 x ~6-7 m.

Problem w tym, że nikt nawet nie pyta jaki mam materiał, tylko jest "nie, bo nie" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to już zależy od "chcę mi się" firmy, w zasadzie problem w tym, że ktoś musiałby nad tym po prostu stać i pilnować by elementy szły i były szyte tam gdzie trzeba. Bo chyba nie wyobrażasz sobie, że pojedynczy krawiec siądzie do całego munduru?

Share this post


Link to post
Share on other sites

MIWO Praszka, zero problemów. Chociaż trzeba było trochę namówić. Niemniej jednak, nie mogłem zmienić nic w ich oryginalnym projekcie. Żadnych zmian. Policzyli tylko za robociznę oraz ich materiały (taśmy, guziki, zamek) i wysyłkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak - nie widzę problemu. Wiem, że jak się firmie chce, to to zrobi.

 

edit:

No właśnie, czyli się da. Problem tylko jest taki, że ich projekty są... no, jakąś dekadę do tyłu :teeth:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inny projekt wiąże się z przestawieniem maszyn produkcyjnych a czasem takie koszty idą w tyś, dziesiątki tyś albo i więcej tu zależy od maszyn. A jak chcesz ręcznie to np każdy dobry męski krawiec uszyje co będziesz chciał ale wtedy pewnie ok 1,5-2k za robociznę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nadal jest dodatkowa praca i przerwa w produkcji (reczna zmiana materiału bo z rol szyja) w przeliczeniu na 1 szt munduru. Wyjdzie drożej niż zakup munduru z ich materiału szytego masowo. Uwież, pracuje w branży produkcyjnej wiec wiem mniej więcej jak to wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrz, ja też ;)

 

Umówmy się, nikt nie robi masówki szyjąc te mundury o które Yahalom prosił. Jeśli to masówka to można więc domniemać, że robią je podwykonawcy. No bo skoro to taki wielki problem z zastosowaniem 7 mb materiału na wykrawalce ;-) dla producenta, to nawet nie musi być nawinięte na rolkę - wystarczy rzucić luzem. Prowadnik sobie poradzi sam z taką ilością, ba na stole do wykrawania się zmieści na raz.

Z 2giej jednak strony nie wiem jak się układają wykroje na powierzchni roboczej - wiadomo że nie opłaca się uruchamiać programu by z (przykładowo) 1 mb materiału wychodził jeden mundur. Wykrawa się taśmowo by jak najmniej materiału zużywać i tak są pisane "programy".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli dochodzimy do konsensusu - "jak se masz panie fanaberie, to se sam szyj"...

 

Szkoda, naprawdę szkoda, bo tak jak pisałem - czasem fartem uda się zdobyć naprawdę ciekawy i rzadki wzór materiału... i można 'se' go co najwyżej zawiesić w charakterze firany :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idź do krawca a nie fabryki. Krawiec szyje na indywidualne zlecenia. Fabryka idzie na masowke.

Tylko wiesz przyzwoity garnitur w sklepie kosztuje 2-3 koła. Garnitur z tego samego mateialu od krawca to już ok 5-6 kola. No ale nigdy bym nie zamienił tego jednego od krawca na nawet 3 ze sklepu.

Edited by spoco

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak jakaś krawcowa usłyszy co od niej chcę, to najpierw się przeżegna, a później wygoni :teeth:

Już to swego czasu przerabiałem :teeth:

 

Po za tym sorry, ale 'krawcowa z ulicy' to nie ta jakość, nie to podejście, nie te umiejętności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ja nie mowie o szewczyku dratewce tylko krawcu z prawdziwego zdarzenia. Mogę polecić jednego z Wawy a jednego z gdańska. Cóż z krawcami jak z każda specjalnością. Fachowca ze świecą trzeba szukać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A forumowi krawce?

 

Z całym szacunkiem, ale kto?

Co innego szyć oporządzenie, a co innego mundur :)

 

Ale ja nie mowie o szewczyku dratewce tylko krawcu z prawdziwego zdarzenia. Mogę polecić jednego z Wawy a jednego z gdańska. Cóż z krawcami jak z każda specjalnością. Fachowca ze świecą trzeba szukać.

 

Kompletnie nie moje rejony.

Ale dla pewności - piszesz o krawcu "taktycznym", czy takim o ogólnej specjalizacji?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...