Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Gearbox v3 G36c nie napina do końca sprężyny


Recommended Posts

Panowie, Panie… ratunku.

Podałem się przy składaniu gearboxa v3, dlatego piszę tu na forum.

 Trochę wyprzedzając kąśliwe hasła czy teksty trzeba „trzeba było dać komuś kto się zna” . Może tak może nie jestem modelarzem, złotą rączką buduje modele redukcyjne jak i z planów modelarskich od dzieciństwa, lubię dłubać w drewnie, metal itp. Czasem dłubie przy silnikach modelarskich spalinowych. Jestem z wykształcenia elektryk/ elektronik. Elektronika dłubanie przy bebechach modeli itp. sprawia mi frajde, lubię wyzwania. Teraz miało być tak samo.

TAK przyznaję się jestem nowy w sprawach militaria, broń ASG ale traktuje to jako modelarstwo.

Specjalnie zakupiłem na aukcji uszkodzony model karabinu G36c ( 608 ) firmy AEG. Miała być to kolejna forma zabawy i tuningu. Chyba pierwszy raz czuje się zły i wkur… bo dałem się nabrać kupiłem ten karabin za ok. 200zł mając nadzieję, że w środku cos pękło, spaliło się itp. ( z zewnątrz wyglądał  ok. a stan wizualny dobry-bardzo dobry. Jednak gdy go rozebrałem na części pierwsze to już żałowałem zakupu. Po pierwsze wysypały mi się pomielone zębatki z wyboru rodzaju działania, potem pęknięty blok gazowy ( mocowanie Hop-Up’a ), kilka jeszcze pękniętych elementów. Gera box wyglądał na początku ok. po jego demontażu koszyk silnika się rozsypał na kilka części, pokrywa metalowa (Gearbox safety lever ). Połamany uchwyt gearboxa gdzie wkręca długą śrubę mocującą. Po otwarciu gearboxa nie było źle, do wymiany tyko prowadnica sprężyny ( złamane jedno uchu ). Jak już wymienić tyle rzeczy i nie być stratny postanowiłem od razu wymienić uszkodzone części plus dodatkowe na lepsze ( upgrade ). Kupiłem m.in.: listwa dosyłacza v3 (Guarder), komora Hop-Upa na ArisoftPRO CNC, komplet Cylinder, tłok, głowica, dysza ( Guarder ) , nowe sprężyny do Gearbx v3, nowa Kosta stylowa ( ale wyjeb… do kosza ), i nowa sprężyna główna SP130 ( Guarder ).

Po zobaczeniu kilku filmików montażu, demontażu , wykładów o cylindrach , gearboxach itp. przystąpiłem do wymiany składania ( stary smar wszystko wyczyszczone, na nowo naniesiony smar silikonowy na uszczelki , smar PTFE na wszystko co się rusza, ociera). Po poskładaniu, podłączeniu silnika i naciśnięciu spustu… cisza..nic… mówię sobie „pewnie do kompletu mam spalony silnik”. Pomierzyłem napięcie i traci się ono ja kostce stykowej. Okazało się że zakupiona nowa Kosta stykowa ( czerwona ) która miała bardzo dobre opinie to jedno wielkie g…. palec styku jest za krótki co sprawiało ze po naciśnięciu spustu nie wchodził/dotykał gniazda. Wyjeb… dałem starą kostkę podmieniając tylko styki gniazda – na sucho działa bez problemu, palec wchodzi do gniazda. Po kolejnej  akcji składania gearboxa naciskam spust silnik chwilkę zadziałał i cisza…. kur….. rozbieranie kolejne gear boxa sprawdzenie wszystkiego, zmiana  mocowania sprężyny która trochę haczyła o listwę  odsyłacza, wkręcenie głębiej śrubki mocowania kostki stykowej… kolejne składanie gearboxsa. Na sucho, spust, kostka stykowa, listwa prowadząca od rodzaju pracy zębatki chodzą gładko płynnie. Podłączenie silnika, naciśnięcie spustu..znów to samo słychać jak sinik napina sprężynę i koniec..cisza Na zdjęcia filmiki. Gearbox rozkładany chyba z 12 razy. Zawsze to samo..wymieniłem nowy zakupiony tłok na stockowy z stockową sprężyną. Pomyślałem, że silnik nie ma siły napiąć sprężynę ( SP 130 ) i znów, stary tłok, stara sprężyna… poskładanie gearboxa,  naciśnięcie spustu i dalej to samo :(. Silnik przez pół sekundy napina sprężynę i potem cisza. Po odpięciu silnika widać, że palec blokujący jest na zębatce by ta nie przesunęła się z powrotem, natomiast zębatka na która przychodzi zębatka silnika jest napięta, mogę ale z duża siłą jeszcze napiąć… po otwarciu gearboxa albo zwolnieniu zębatki poprzez podsinienia palca blokującego, sprężyna się zwalnia, odpręża….

Brak mi już siła… jestem cały tłusty od smaru, ręce obolałe i pokaleczone i wole poprosić o pomoc niżeli dalej się wkur…

Według mnie silnik nie napina do końca sprężyny  albo któraś zębatka nie zwalnia sprężyny by proces się powtórzył. Na zdjęciach widać poskładany gearbox oraz filmiki jak działa na sucho a potem jak wygląda to poskładaniu gearbox’a i podłączeniu silnika/ baterii.

Co robie nie tak , gdzie popełniam błąd ?

Wydałem z całym wyposażeniem plus dodatki ( luneta, kolimator, szyny, tuning gearboxa ) z jakieś 1300zł. Za tą cenę miał bym fajny używany „upgrejdowany” karbinek, no ale jak powiedziałem samo grzebanie, naprawianie sprawia mi największą frajdę.

Wszelkie uwagi, porady mile widziane, z góry wielkie dzięki

 

 

 

 

20240603_003203.jpg

20240605_210256.jpg

20240605_210300.jpg

20240605_213806.jpg

20240605_215717.jpg

Link to post
Share on other sites

Mówiłeś że kupiłeś nową prowadnicę sprężyny. Widać że ma dość duże łożyskowanie. Głowica cylindra też pewnie z jakąś poduszka.
Sprawdź czy sprężyna mieści się do tłoka z tą prowadnicą.

Link to post
Share on other sites

Tak wchodzi z mega oporem i siłą udało mi się ścisnąć sprężynę by prawie cała weszła z prowadzeniem do wnętrza tłoka ( ale przecież w rzeczywistości tak gearbox nie ściska sprężyny tylko o te 15zębów to nie jest Az tak dużo. Myślę ze to nie to.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Albatun napisał:

Tak wchodzi z mega oporem i siłą udało mi się ścisnąć sprężynę by prawie cała weszła z prowadzeniem do wnętrza tłoka ( ale przecież w rzeczywistości tak gearbox nie ściska sprężyny tylko o te 15zębów to nie jest Az tak dużo. Myślę ze to nie to.

Wyjmij sprężynę i zobacz jak daleko musi się cofnąć tłok żeby zrobić cykl.
Jak się da, ale jest za duży opór to mocniejszy silnik/bateria.
Ja stawiam dalej na łożyskowanie prowadnicy i łożyskowanie w tłoku.

Link to post
Share on other sites

EDIT:

Założyłem stockowy cylinder z sprężyną ( to nie ma znaczenia ) ale wypier… wzmacniana szynę dosyłacza ( GUARDER ) w porównaniu z stockowa listwa jest zdecydowanie za gruba i ciężko wskakuje a raczej często wyskakuje z poziomego prowadzenia.. Dałem oryginalna sprężynę spustu zamiast nowych które sa grubsze ( wyższe ) i jak by nawinięte z grubszego drutu. Pierwszy efekt pozytywny jest taki, ze po naciśnięciu spustu na sucho słychać „klikanie” , u mnie nigdy tego nie było. Po podłaczeniu silnika gearbox OŻYŁ !!! ...oddał 3 pojedyncze strzały i krótką serię po czym zdechł ;/

Naciskając spust nie ma już tego „kliknięcia” nawet jak ruszam tą plastikowa boczna listwę, i silnik chce zabrać i czuć szarpniecie ale wygląda to jak na początku…

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...