Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

[ARCH]Materiały o taktyce czarnej, CQB i AT.


Recommended Posts

adres tej strony pojawia sie na tym forum chyba 3 czy 4 raz wiec nie wytryzmalem...

 

to jest schemat na stronie pasjonatow gry SWAT a nie takatyka prawdziwych oddzialow SWAT!

 

w takim postepowaniu jest kilka bledow, oczywiscie mozna to zastosowac z powodzeniem w ASG ale na pewno nie jest schemat postepowania oddzialu SWAT czy innego AT

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...

coz, moze po prostu nikt nie chce sie podzielic ta wiedza?

takie informacji, IMHO, nie powinny znajdowac sie w ogolnodostepnych miejscach... poza tym trudno nauczyc taktyki przez internet :P

Link to post
Share on other sites

To że nikt nie chce, to oczywiste. Teksty o tym, że lepiej nie ujawniać ogólnie, bo to niebezpieczne wkładam między bajki. Tak jak opisy tajnych sztuk walki.

 

Co do trudności nauki przez internet... jasne. Naprawdę też jest trudno. I co z tego? Ale daruje sobie. Wszyscy tu sie podniecaja tajemnica, skutecznoscia w ASG (co akurat mi zwisa) i ogólnie tworzeniem otoczki.

Link to post
Share on other sites

moim zdaniem asg powinno pozostac zwykla zabawa, a nie szkoleniem AT. jak wiadomo szkolenie polega na powtarzaniu i utrwalaniu pewnych nawykow/czynnosci ktore przydaja sie w sytuacji starcia i nie tylko, co jest niezwykle zmudne i NUDNE! a asg wcale takie nie jest i lepiej zeby takie sie nie stalo... tu sie liczy dobra zabawa a nie rycie schematow na pamiec

 

pozdro

Link to post
Share on other sites

nie to ze "nie powinno"... kto chce niech sie skzoli... policja czasem tego uzywa... jak ktos ma czas, kase, checi niech uzywa ASG do profesjonalnego szkolenia...

ale sorry, ktos kto chce sie tak szkolic nie bedzie szukal informacji w internecie :)

Link to post
Share on other sites

Trzeba jeszcze dodać, że nektóre osoby przyswajają pewne taktyki czytając opis, a potem je sprawdzają na strzelankach i jeśli się sprawdzają to korzystają z nich nadal.

Ale co do waszego pojęcia "zabawy", oczywiście liczy się rozrywka, ale wedłóg waszego widzimisię wynika, że wszyscy powinni iśc na siebie na otwartym terenie. Może to by się przyjęło gdyby niektóre osoby nie miały większej woli wygranej. To dlatego zaczynają się podchody, które graniczą z manewrami na poligonach, budynkach i innych miejscach. Po za tym takie podchody wykonują głównie springi (choć nie zawsze), bo oni też poczuć smak wygranej, a nie tylko dostawać kulkę od AEG'a.

 

Takie jest moje odczucie.

Link to post
Share on other sites

Nie jestem ASGowcem, stąd moje przekonania. Nie obchodzi mnie skuteczność taktyk w ASG, czy paintballu (w którego grywam), mam grupę ludzi zainteresowanych taktyką i ćwiczymy taktyki Rangers korzystając ze środowisk wirtualnych (czyli gier). Ale tam mnie też nie interesuje skuteczność taktyk w konfrontacji z resztą graczy.

 

Można na sprawę spojrzeć dwojako. Albo mam ochotę polatać i postrzelać z kulek, a przy tym wygrać - wtedy taktyka z reala nie jest zbyt ważna, trzeba opracować specjalną, ASGową. Albo mam ochotę ćwiczyć taktykę z reala (wcale nie jest nudnie, jeśli robi się to niecodzinnie), a ew. przy okazji polatać z gunem na kulki. Większość wybiera opcję nr 1, ja wybieram opcję nr 2.

 

Ot i cała różnica. Nie interesują mnie taktyki ASGowe. Po prostu myślałem, że pośród Was znajdzie się kilka osób, które interesują się taktyką wojenną. I dlatego liczyłem na jakąś pomoc. Myliłem się?

 

---

UPDATE

 

A co do nudy. Ćwiczenie się w sztukach walki też jest nudne. I też w większości przypadków nie służy żadnym praktycznym celom. A mimo to miliony ludzi ćwiczy wiele lat i mało kto się temu dziwi.

Link to post
Share on other sites

Hehe...Mylisz niestety kilka rzeczy.

Moze zaczne od konca, czyli od sztuk walki. Otoz wiekszosc "sztuk walki" jakie cwicza ludzie ( taekwondo, karate itd...) to po prostu sport, a nie walka wiec nie mow, ze nie sprawdza sie w praktyce, bo w pile tez grasz, a na mistrzostwach raczej nie byles :P

Co do taktyki....Moze od razu odrzucmy temat gier, bo stukac w klawisze umie kazdy, a nie kazdy podola przebiegnieciu 50 metrow w czasie szturmu po wielokilometrowym podejsciu z oporzadzeniem. Co do zas samej taktyki, to :

1. Przez net sie tego nie nauczysz

2. Nie nauczysz sie jesli nie masz kontaktu z doswiadczonymi osobami ( osobistego, aby poprowadzily cwiczenia )

3. Raczej rzadko kto bedzie chcial poswiecac swoj czas i energie, o umiejetnosciach nie wspominajac na kogos, kogo nie zna.

4. Rzadko kto chwali sie takimi swoimi umiejetnosciami i chce je rozprzestrzeniac

To chyba tyle - powodzenia w poszukiwaniach ;)

Link to post
Share on other sites

W nosie mam skutecznosc w ASG, nie asgowcow, ktorych wielu znam i szanuje. Gdybym asgowcow nei szanowal, nie zwracalbym sie do nich. Nie szanuje zas ludzi, ktorzy z gory nie szanuja mnie. To ze cwicze wirtualnie, nie znaczy, ze nie przebiegne 100 metrow w osiem sekund, ani ze nie umialbym zalozyc skutecznej gardy, duszenia, skoczyc z pieciu metrow, czy przeplynac basenu pod woda. Kompleksy jak ktos ma, niech sobie zatrzyma dla siebie. To ze cwicze wirtualnie nie znaczy, ze nie chce cwiczyc w realu. To ze cwicze wirtualnie, nie znaczy, ze nie odbylem 12 miesiecznej sluzby wojskowej w stopniu kaprala. I to wreszcie, ze cwicze wirtualnie, sama taktyke, czytam field manuale i staram sie odkryc, co sie za nimi kryje, nie znaczy, ze ktos kto biega po lesie z karabinkiem na kulki moze sie ze mnie nasmiewac. Znaczy po prostu, ze ten ktos pojecia nie ma, co ja robie.

 

Odpuszczam sobie namawianie do podzielenia sie wiedza, bo wyraznie widac, ze nie ma to wiekszego sensu. Sprobowalem, nie zaluje, poszukam innych zrodel. Ale zupelnie szczerze powinniscie sie zastanowic nad pobudkami wysmiewania sie z innych. Nie bylo to potrzebne.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...