Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

LogaN

Redaktor
  • Content Count

    2026
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LogaN

  1. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Z tych podanych miałem tylko kontakt z Challengerem (miałem na własność przez 2-3 lata). Miałem też kiedyś cyfrowy twór "Walther Digi View Pro" - od razu zaznaczę, że nie wiem jak ma się on do innych tanich "cyfrowych" noktowizorów (może W2o jest w stanie powiedzieć jak to wygląda? :icon_wink: ), ale to była padaka. Parę subiektywnych wniosków: 1. Challengera gen1 można fajnie wykorzystać, ale nie na głowie! Lepiej wziąć bez montażu, różnica w cenie nie jest go warta, a noszenie jedynki na głowie nie jest fajne. 2. Jeśli kupować jedynkę, to w pierwszej kolejności rozejrzeć się za sprzętem używanym - ceny potrafią być sporo niższe, ja samemu sprzedałem swój wraz z montażem na RIS, dobrej jakości oświetlaczem IR i paroma innymi dodatkami za 800 PLN. 3. Raczej przybliżenie w noktowizorach tej generacji przeszkadza niż pomaga. Nie wiem czy się nie mylę, ale na soczewkach traci się część światła, która normalnie trafiłaby do przetwornika. Po drugie, waga idzie w górę. Dodatkowo, przybliżenie ograniczy pole widzenia. W momencie kiedy musisz użyć oświetlacza, by coś dobrze zobaczyć (czyli praktycznie za każdym razem gdy chcesz użyć pierwszej generacji), to szeroki kąt widzenia będzie ważniejszy niż przybliżenie. 4. Tak, oświetlacz dodatkowy to dobra rzecz w jedynce. 5. Jeśli Twój budżet sięga 2000 PLN, to wbrew pozorom można już wyhaczyć dwójkę (np. używane PS-2000). 6. Mój cyfrowy noktowizor działał WYŁĄCZNIE z oświetlaczem, ale nie wiem czy to wyłącznie jego przypadłość, czy ogólna cecha tego typu sprzętu. Z tych trzech, patrząc wyłącznie po opisach i moich własnych przeświadczeniach, ponownie wziąłbym Challengera. Ale najpierw rozejrzałbym się, czy nie ma gdzieś używki w dobrych pieniądzach i ze sprawdzonego (koniecznie) źródła. Ewentualnie zastanowiłbym się nad polowaniem na tanią używaną dwójkę lub tanie używane termo (vide Flir Pocket TK, albo Leupold LTO).
  2. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Z tym pierwszym nie miałem kontaktu, więc nie chcę wprowadzić w błąd, ale 25mW to moim zdaniem chyba jednak za mała moc. Poszedłbym w kierunku np. takiego (nawet jeśli nie ma 3W, to mi we wspomnianym Pulsarze w zupełności wystarczał oświetlacz 1W): http://allegro.pl/la...5590844054.html
  3. Rozumiem, że mowa jest o rozgrywkach dłuższych, o bardziej milsimowym charakterze? Bo na zwykłe niedzielne łupańska chyba tablet i dwa kompasy to chyba jednak przesada, jeśli nie są wymuszone fabularnie (choć na kwestiach map i kompasów niezbyt dobrze się znam, więc kto wie) :icon_smile:. Co bym dodał (z typowych akcesoriów, pomijając kwestie oporządzenia i ekwipunku do bytowania w terenie), z własnego doświadczenia (subiektywnie): - GPS (teoretycznie zwykły w smartfonie daje radę, choć przyda się zapasowe źródło zasilania i aplikacja obsługująca współrzędne GPS, najlepiej także w MGRS); - powerbank oraz zapasowe baterie do najpotrzebniejszych rzeczy (padnięcie kluczowego sprzętu w najmniej oczekiwanych okolicznościach nie jest najbardziej pożądaną okolicznością, choć może być ciekawe); - notatnik wodoodporny z odpowiednim pisadłem, ewentualnie dodatkowo dyktafon (pomaga zapamiętywać kwestie związane z wytycznymi, przydaje się do AARu i innych); - sprzęt do działań nocnych (jeśli dozwolony, zarówno do przemiszczania się jak i detekcji zagrożenia i celowania); - elektroniczny marker lub lightstick IR (pomaga w lokalizacji, można też zostawić go i oznaczyć nim jakieś POI, choć w tym ostatnim celu lightstick zdecydowanie lepiej powinien się sprawdzić); - miniaturowe lightsticki (np. wędkarskie 30mm, w przypadku braku sprzętu do działań nocnych, zamontowany na plecach lub głowie ułatwia nocne wędrówki oddziałem); - latarka czołowa (oprócz wspomnianej wcześniej mocnej latarki, przydaje się słaba czołówka do zastosowań takich jak mapa, obozowanie, przemieszczanie się w bezpiecznym terenie czy jako awaryjne źródło światła); - niewielki monokular (do obserwacji terenu, jeśli scenariusz może tego wymagać, choć osobiście wolę używać do tego przybliżającej optyki na replice, a zarazem zaoszczędzić trochę gram wagi). Co do samej apteczki, osobiście staram się minimalizować jej rozmiary i zabierać tylko najpotrzebniejsze dla mnie rzeczy, takie które potrafię użyć, na najprostsze kontuzje, niedyspozycje i niedogodności: - środek do odkażania ran; - bandaż; - tabletki przeciwbólowe; - folia NRC; - plastry; - tabletki do odkażania wody; - snickers (sic!).
  4. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Do noktowizora pierwszej generacji szukaj oświetlaczy 850nm. Ja miałem kontakt tylko z trzema różnymi takimi - jakimś tanim z allegro (koło 80 PLN) na bazie Ultrafire WF-501B przy użyciu bodajże diody 1W, robionymi na bazie Solarforce L2 i diody 1W (koło 150 PLN) i seryjnym, w latarce Fenix TK25IR (3W). Do jedynki cała trójka się sprawdzała, choć przez dłuższy okres czasu używałem tylko tego na bazie Solarforce'a (oświetlał obszar na dystansie do około 60-80 metrów, choć rzecz jasna znacznie krócej w gęstym terenie).
  5. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Na bliższą odległość (do 20-30 metrów) można też pomyśleć o podświetlaniu kulek w momencie strzelania zwykłym oświetlaczem IR zamontowanym na replice. Efekt podobny jak podczas strzelania w ciemności bez sprzętu, przy użyciu zwykłej latarki - czyli wycelować przed strzałem się nie da, ale szybko można obrać poprawkę przy krótkiej serii. Używaliśmy takiego sposobu między innymi na BW, cierpiąc właśnie z tego samego powodu, czyli braku możliwości zamontowania lasera.
  6. LogaN

    NOKTOWIZJA

    W ekipie używamy takich (aktualnie niedostępne): https://www.amazon.co.uk/25-4mm-Diameter-Germanium-Window-GE-WIN-25-4-1/dp/B00M40O25I Udało się nieinwazyjnie wpasować we Flira PS24, do Pulsarów XQ30V Lite zresztą też, więc i tutaj powinno się dać (a przynajmniej tak sądzę po zdjęciach). Plusem jest niewielka strata jakości obrazu, minusem z kolei lustrzany połysk (odbija światło, jak ktoś Cię szuka światłem białym / IR). Co do wytrzymałości: trudno powiedzieć, jeszcze się nam nie zdarzyło dostać kulki prosto w sprzęt. Ale nawet jakby miało pęknąć po pierwszym strzale, to znaczy że i tak spełniło swoją rolę.
  7. LogaN

    NOKTOWIZJA

    No proszę, nie jest nas tak mało :icon_smile:. To możesz spróbować trochę prowizorycznej metody (choć nie ręczę czy zadziała, ale ja takiego patentu używam do Flira). Użyłem takiego montażu: http://www.asg.warsz...t-top,5374.html Do tego śruby takiej samej jak w statywach fotograficznych, odpowiedniej nakrętki i podkładek. Z drugiej strony użyłem do podparcia kawałka gumy i materiałową opaskę. Wyglądać może i nie wygląda świetnie, ale rolę swoją spełnia. https://drive.google...iew?usp=sharing https://drive.google...iew?usp=sharing Z kolei mojego starego Pulsara trzymałem na wspomnianym już wcześniej przez kolegę montażu: http://demobil.com.p...nal-p-5121.html W przypadku Yukona, pewnie trzeba by pomyśleć o zeszlifowaniu z montażu kawałka metalu, który jest bezpośrednio przy śrubie wkręcanej w noktowizor, by go wypoziomować. Oczywiście to wszystko przy założeniu, że się nie pomyliłem, i ten Yukon ma standardowy gwint pod statyw.
  8. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Jest jeden plus, który niemalże bez przerwy wykorzystywałem korzystając z takiego rozwiązania - kulki są widoczne w oświetlaczu, podobnie jak gołym okiem widoczne są w zwykłej latarce. Zgodzę się, że trafienie pierwszą-drugą kulką jest mało prawdopodobne, ale już przy nawet krótkiej serii bardzo szybko można się było wstrzelić w cel - wielokrotnie mi się to potwierdzało w praktyce :icon_wink:. PS: W późniejszym czasie korzystałem też z DBALa, który miał słabszy oświetlacz, ale także laser IR - i też się tego bardzo fajnie używało, plamka lasera była wyraźna, także podczas używania oświetlacza.
  9. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Jak z tanim Pulsarem gen I się da skutecznie podziałać, to i z Yukonem będzie można - tylko mocny oświetlacz do tego dokupić. A już na pewno 10x bardziej sensowne będzie użycie takiego noktowizora na replice niż na głowie :). Tylko jeśli dobrze widzę na zdjęciach, gwint pod śrubę jest przesunięty względem osi optycznej. Nie wiem czy się nie mylę, ale o ile autor pytania nie jest osobą leworęczną, to może to utrudnić celowanie przy użyciu montaży zbliżonych do tych z PVS-14.
  10. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Na razie ten artykuł utknął na etapie około 60% - stwierdziłem, że jednak jeszcze zbyt mało czasu spędziłem z dwoma urządzeniami, o których piszę, żeby być w stanie stosunkowo rzetelnie przedstawić sprawę - a lać wody nie chcę ;).
  11. Jeśli nie zależy Ci na oznaczeniach i światłowodzie, to wydaje mi się, że mógłbym polecić Ci tą kopię: https://gunfire.pl/p...-4-x-32A-E.html Faktem jest, że trzeba stosunkowo mocno przybliżyć oko do okularu optyki. Bardziej niż w wielu klasycznie wyglądających lunetach, ale równocześnie wyraźnie mniej niż np. w dedykowanej optyce do G36 od JG. Minusem jest także brak oryginalnej siatki celowniczej, a zamiast tego jest klasyczna siatka mildoto-podobna. Plusem jest natomiast duże pole widzenia, które ta optyka zapewnia. Przy ustawieniu tego samego przybliżenia (4x), miałem wrażenie, że pole widzenia jest szersze w tym ACOGu niż w innych moich chińskich lunetach celowniczych, a także w polecanej w naszym hobby Delcie Optical Classic 3-9x40. Nie wspominając już choćby o porównaniu do jedynej lunety Thety (model 3-9x42 EG, taka z RISem i celownikiem laserowym), na którą się dałem namówić, i która mocno zraziła mnie do tej marki. Niestety, kupiłem tego ACOGa kilka miesięcy później niż ostatni raz patrzyłem przez oryginał. A jestem ciekaw jak bardzo ta kopia odbiegałaby od niego polem widzenia. Jakość obrazu także jest bardzo przyzwoita - nie aż tak dobra jak we wspomnianym DOCu, ale znacznie lepsza niż w wielu budżetowych lunetach, wliczając w to inne kopie ACOGów, z którymi miałem do czynienia. Tak właściwie kupiłem tą lunetę po namowach przez moich kolegów, którzy także je wzięli, czasami wymieniając je za swoje wcześniejsze kopie. Wszyscy trzej dostaliśmy ten sam produkt, z takimi samymi właściwościami. Dla mnie samego jest to jednak pierwsza replika ACOGa, którą mam na własność. Nie miałem wcześniej lunet o takiej konstrukcji, patrzyłem jedynie przez ACOGi innych osób. Kosztowała kilka miesięcy temu niecałe 220 złotych na Gunfire i jest dla mnie warta każdej wydanej złotówki. Obecnie jednak z tego co widzę, kosztuje sporo więcej, więc warto byłoby poczekać na którąś z "promocji" :icon_wink:.
  12. Wszystko zależy od zastosowania. Używanie takiego ustrojstwa w ciągu dnia rzeczywiście może mijać się z celem, ale w kontekście nocnych rozgrywek - detekcja na odległości 30-50 metrów jest zazwyczaj wystarczająca, by nie wpaść w zasadzkę lub by "na szybko" samemu ją przygotować. Z perspektywy przydatności w ekipie - jedno termo, nawet o tak niskich parametrach, jest w stanie dać więcej niż kilka kolejnych noktowizorów w ekipie. W przypadku zamontowania na replice (wiem, że Scout Tk ma to utrudnione), można też pokusić się o wykorzystanie urządzenia w formie celownika, choć brak siatki celowniczej i niska rozdzielczość będą oczywiście sporą niedogodnością. W przeciwieństwie do tanich noktowizorów pracujących w oparciu o oświetlacz IR, tanie termo nie zdradza pozycji użytkownika. Oczywiście, jeśli chodzi o przemieszczanie się nocą, pole widzenia, jakość obrazu, celowanie i ogólnie pojęty komfort użytkowania, to noktowizory, nawet te pierwszej generacji, mogą sprawdzić się lepiej - nie mówiąc już o gen2 czy gen3, które mocno zdystansują tanie termo Flira pod tym względem. Ale moim zdaniem, noktowizory nie są w stanie konkurować z nim w kontekście detekcji zagrożenia na kilkudziesięciometrowym dystansie. Odnośnie częstotliwości odświeżania obrazu (9Hz) - do tej pory używałem kamery termowizyjnej na jakichś 20 nockach airsoftowych. Nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, w której jakikolwiek przeciwnik poruszałby się na tyle szybko lub zachowywał na tyle agresywnie, by 9Hz stanowiło zauważalną wadę. Zazwyczaj albo natrafia się na kogoś pilnującego pozycji, albo będącego w marszu. Jedyny regularny moment, w którym odczuwam dyskomfort związany z częstotliwością odświeżania obrazu, jest podczas 360-stopniowego skanowania terenu. Przy minimum 30Hz można byłoby pewnie zrobić to w jakieś 3 sekundy. Tutaj, chcąc być dokładnym, potrzeba na to nawet do 10 sekund.
  13. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Wally, przeczytaj jeszcze raz, co piszemy, lub rzuć okiem na zdjęcie :icon_wink:. https://drive.google...1EtMXY3Wmc/view Obiektyw lunety patrzy w wizjer kamery termowizyjnej - NIE odwrotnie.
  14. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Tak jak Trzmiel zwrócił uwagę. Właśnie z tym "przed", "za", itp., to dużo niejasności może być, dlatego użyłem stwierdzenia "zamontowanie lunety celowniczej, która patrzyłaby w wizjer termowizora" i dodałem zdjęcie dla rozwiania wątpliwości ;). Oczywiście, w momencie kiedy to obiektyw kamery termowizyjnej patrzy w okular lunety, to widzę jedynie zimną ścianę. To wygląda mi na jedyne sensowne wyjaśnienie tej kwestii - jednak dziwiłem się dlaczego albo uzyskałem w lunecie dość wyraźny obraz, albo w przypadku tej drugiej - nie uzyskałem go w ogóle (zamiast uzyskać np. szarą, niewyraźną poświatę). Spróbuję przez weekend dłużej przyjrzeć się temu i porównać z większą ilością lunet. Odnośnie folii na wyświetlaczu - brzmi dobrze, ale raczej odpuszczę sobie to rozwiązanie, gdyż przy moim braku zdolności manualnych ;) jest zbyt inwazyjne, a wymagałoby delikatnej rozbiórki okularu (wyświetlacz jest ukryty głębiej). Dobra, więcej info odnośnie "lunet-patrzących-w-wizjer-kamery" wkrótce :).
  15. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Miałem jakiś czas temu napisać jak wyszło zabezpieczenie soczewki w moim PS24, ale wypadło mi to z głowy. Wersja skrócona: nie zniekształca obrazu, ale może łatwiej zdradzić pozycję strzelca. Wersja długa: Szkiełko zostało wpasowane i zablokowane kawałkiem elastycznej gumy. Nie ma możliwości, aby się samo wysunęło. Swoją rolę spełnia: powinno zabezpieczyć soczewkę przed przynajmniej pojedynczym trafieniem. Jeśli chodzi o jakość obrazu - została w pełni zachowana. Nie ma żadnych zniekształceń, bez względu na odległość obserwacji. Minusem jest natomiast to, że lustrzana faktura osłony mocno odbija światło, więc jeśli ktoś zaświeci w stronę termo (bez względu czy to IRką w noktowizji czy światłem białym), to zdecydowanie dostrzeże strzelca. Coś za coś, trzeba się bardziej starać :icon_wink:. Miałem to póki co w terenie na jednej imprezie. Sprawdziło się. https://drive.google...iew?usp=sharing https://drive.google...iew?usp=sharing Natomiast zacząłem się zastanawiać nad kwestią taniego przystosowania urządzenia do celowania, jeśli to w ogóle możliwe. Do tej pory radziłem sobie bez punktu ani siatki celowniczej. Muszka z repliki jest widoczna w obrazie i pozwala tym samym wziąć pewien punkt odniesienia przy strzelaniu. Rozwiązanie się sprawdza, jednak nie jest zbyt precyzyjne - nie ma problemu z trafieniem całej sylwetki człowieka na odległości 20-30 metrów, jednak kiedy ktoś zaczyna się chować za osłonami na dystansie tych 30-40 metrów, to trafienie takiej osoby zaczyna być rzeczywiście trudne. Długo szukałem w necie i najbardziej skutecznym (choć niepozbawionym wad) rozwiązaniem, wydaje się transmitowanie obrazu na kamerkę DVR z możliwością podglądu obrazu w czasie rzeczywistym i oprogrowamowaniem dodającym siatkę celowniczą: Co ciekawe, spotkałem się też z opinią, że zamontowanie lunety celowniczej, która patrzyłaby w wizjer termowizora, również jest możliwe. Oczywiście zdaję sobie sprawę z istnienia nakładek termowizyjnych, jednak wydawało mi się to w przypadku serii Scout PS niemożliwe, gdyż wewnątrz znajduje się ekran, a nie układ soczewkowy i ogniskowa lunety celowniczej na to nie pozwoli? Ale wygląda na to, że coś jednak źle rozumiem, tylko nie wiem w którym miejscu robię błąd. Z ciekawości zestawiłem Deltę Classic 3-9x z kamerą i... byłem trochę zaskoczony, gdyż obraz rzeczywiście był widoczny (wybaczcie jakość obrazu, słońce świeciło przez plecy): https://drive.google...iew?usp=sharing (w obrazie widać zimny taboret stojący na tle ciepłego kaloryfera - wszystko oddalone o około 5-6 metrów) Uzyskany obraz, mimo że wystarczająco ostry, był jednak odpowiednio powiększony i zawężony. Zacząłem się zastanawiać jak zachowałaby się luneta celownicza o mniejszym przybliżeniu. Miałem okazję przymierzyć chińską: http://www.taiwangun...&campaign-id=19 Tym razem natomiast kompletnie nie uzyskałem obrazu, ani na mniejszym ani na większym przybliżeniu. W tej lunecie soczewka wyjściowa jest jednak skryta w tubusie lunety na kilka centymetrów - nie wiem czy to nie mogło zrobić różnicy? Czy ktoś może mnie trochę douczyć w tej kwestii? Najpierw myślałem, że coś jest niemożliwe, a kiedy okazało się możliwe, to w innym przypadku nie zadziałało i już całkiem zgłupiałem. Gdzie robię błąd? A może ktoś ma jakiś swój sposób na precyzyjne celowanie z tego typu urządzeń? Niestety, znaczące zwiększenie budżetu i kupno kamerki przystosowanej do roli celownika jest dla mnie niemożliwe.
  16. @Sikor73elite, Twoje obawy odnośnie 1x40 są słuszne - kolimator z taką średnicą soczewki jest dużo bardziej narażony na stłuczenie niż 1x30. W dodatku, łatwiej w jego przypadku o niepożądany refleks światła, który może zdradzić przeciwnikowi Twoją pozycję. Pamiętaj też, że w przypadku kolimatorów celuje się obojgiem oczu, więc de facto większe światło nie jest konieczne. Sądzę, że 1x30 powinno się lepiej sprawdzić w airsoftcie. Osobiście, mi bardziej pasują także jeszcze mniejsze kolimatory, jak choćby właśnie kopie T1. Jednak w przypadku niektórych replik (np. rodziny AR-15), faktycznie mogą wymagać wysokiego montażu do bardziej wygodnego korzystania z nich, szczególnie jeśli korzystasz z maski ochronnej na dolną część twarzy. Poszukaj tych kolimatorów w innym miejscu, choćby i na Allegro. Wydaje mi się, że cena niektórych na Gunfire jest obecnie nieco przesadzona. W przypadku kupna nie w sklepie airsoftowym, upewnij się, że będą one przeznaczone do montażu na szynę RIS, a nie na 11mm.
  17. LogaN

    NOKTOWIZJA

    W ramach mojego pytania sprzed paru stron, odnośnie zabezpieczenia soczewki kamery termowizyjnej. Na US Ebayu akurat nie znalazłem odpowiedniej, a więc postawiłem na tą z linku, który wcześniej podałem: https://www.amazon.c...1/dp/B00M40O25I Soczewka sprawia wrażenie metalicznej (do tej pory nie wiem czy jest to german, czy też szkło domieszkowane germanem, trudno - nie znam się), w każdym bądź razie jest nieprzezroczysta o lustrzanej fakturze. Zgodnie z przypuszczeniami, zupełnie przeciwnie niż widziana w obrazie termograficznym :icon_smile:. Jestem dopiero po bardzo wstępnych testach, ale wygląda na to, że przyłożona blisko obiektywu jest praktycznie niewidoczna w termowizji - nie zauważyłem, aby na odległości kilku metrów w jakikolwiek negatywny sposób wpływała na jakość obrazu. Na większej odległości dopiero przyjdzie czas na testy, kiedy ją na stałę zamontuję. A propos kwestii montażu. Średnica 1'' powinna ułatwiać nieco sprawę, gdyż osłona obiektywu PS24 ma w jednym miejscu identyczną średnicę. Ale nie chcę zapeszać, dam znać jak się z tym uporam. Jeśli chodzi o wytrzymałość mechaniczną... Cóż, na razie przypadkowo upuściłem soczewkę na panele drewniane. Nie zrobiło to na niej wrażenia, choć serce mnie zakuło. Cóż, mam nadzieję, że więcej się nie wyślizgnie. Generalnie rzecz biorąc - dzięki W2O za rozwianie wątpliwości co do właściwości tej soczewki. Póki co wygląda na to, że jest to dokładnie to, czego szukałem. https://drive.google...iew?usp=sharing
  18. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Moduł - obecnie nie widzę go w ofercie na stronie, na której kupowałem sprzęt ( http://solarforce.eu/ ). Trzeba by ewentualnie spytać czy to jeszcze mają - ja płaciłem coś koło 150 PLN za całą latarę z IRką (ale bez standardowego modułu z XM-L2).
  19. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Osobiście we wspomnianym Pulsarze używałem jako oświetlacza latarki Solarforce L2 z modułem IR (jedna dioda, bodajże 1W) tej samej firmy. Oczywiście malinowa poświata była widoczna (jeśli ktoś patrzył akurat w moim kierunku, np. w trakcie wymiany ognia), jednak w terenie otwartym efektywny zasięg widzenia tego noktowizora wzrastał nawet do okolic 80 metrów, co przy odpowiednim wykorzystaniu sprzętu dawało niezłe rezultaty. Bez oświetlacza, niezależnie czy w świetle księżyca czy bez niego, ten noktowizor widzi niemalże tyle, co nieuzbrojone oko. Porównując z 2+ kolegi z ekipy (sprzęt od W2O, ale z drugiej ręki), przy szczątkowym świetle różnica jet bardzo duża na korzyść 2+.
  20. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Dzięki za pomoc - wiem już wobec tego gdzie i na co polować :).
  21. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Dzięki za odpowiedź! Najbardziej liczyłem właśnie na szkło germanowe (do tej pory o innych tworzywach, które miałyby podobne właściwości wcześniej nie słyszałem - masz jakieś szersze info?), ale póki co miałem problem ze znalezieniem właściwego produktu, zwłaszcza w Polsce. Czy sądzisz, że takie coś zdałoby egzamin? Pod względem średnicy powinno bez problemu wystarczyć (mam podstawowego Flira PS24, a on ma mniejszą soczewkę wyjściową), przy czym jeśli o grubość chodzi, to pewnie pojedyncze szkiełko 1mm byłoby jednak zbyt cienkie, żeby uchronić chociażby przed jednym trafieniem? No i pytanie, które mnie nurtuje, to czy to na pewno jest właśnie ten materiał, czy też po założeniu zobaczę jedynie zimną ścianę? :icon_smile: https://www.amazon.c...1/dp/B00M40O25I
  22. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Czy ktoś próbował zabezpieczać przed stłuczeniem kulką obiektyw termo? Da się to w jakiś sposób sensowny w ogóle zrobić, czy może nie ma sensu? W2O, może Ty w którymś z tych swoich kosmicznych sprzętów próbowałeś? :)
  23. W imieniu całego RQS Airsoft dziękuję wszystkim towarzyszom z Militii i kompanii Whiskey (a także jej dowódcy - Pitowi) za wspólne działania na - powoli już - naszym terenie. W szczególności podziękowania dla Skull Hunters, Semper Parati, JATF (i dowódcy: DBRowi) oraz Rubber Bullets za wspólne działania w obrębie plutonu. Z najciekawszych akcji, w których przypadło mi brać udział: 1. Dostanie wpieprzu nocą na skrzyżowaniu - co było to było, shit happens, a przeciwnikom trzeba oddać że zrobili to znakomicie. 2. W sobotę przed południem, po airmobile'u, pognębiliśmy trochę Tasków w okolicach wejścia do wioski od ich strony. Z tego co słyszałem, byli tam też jacyś Polacy :icon_smile:. Ostatecznie znowu zdechliśmy, ale zabraliśmy ich ze sobą pokaźną ilość. 3. Sobotnia wczuwkowa wyprawa do wioski RQSu - zakończona w 100% pomyślnie, bez strat po naszej stronie. 4. Wisienka na torcie, czyli kolejna nocna wizyta w obozie Task Force, w nocy z soboty na niedzielę :icon_smile:. Tak właściwie, to to był trzeci raz pod rząd, kiedy wleźliśmy Taskom do nory. Za pierwszym razem samotnie, a za drugim i trzecim RQS poprowadził tam także inne drużyny (JATF, Semper Parati, Skull Hunters) - także pod względem potrzebnego czasu zaczyna nam to iść coraz lepiej :icon_biggrin:. Pozdrawiam, LogaN RQS Airsoft Squad Leader W2
  24. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Jeśli o te nasze oświetlacze chodzi, to były to L2 ze strony solarforce.eu z modułami, których obecnie nie mają wystawionych na stronie. Oczywiście - poświata jest jak najbardziej widoczna, jeśli patrzy się na latarkę od przodu, ale nie bardziej niż wbudowany oświetlacz Pulsara - za to daje zdecydowanie lepszy efekt :).
  25. LogaN

    NOKTOWIZJA

    Odrywając się na chwilkę od aktualnie omawianej kwestii - parę słów na temat jednego z bardziej kontrowersyjnych tematów, czyli mitycznej przydatności gen1 ;). Jeśli przypadkiem zastanawiałby się nad tym ktoś zielony, kto wpakował kasę w gen1 i nie wie co teraz zrobić. Na początku nadmienię, że mam jako takie, minimalne porównanie: w ekipie mamy parę noktowizorów gen1, mamy też jedną sztukę gen3 od W2o, od niedawna mamy też jeden podstawowy termowizor (zabawka, w porówaniu ze sprzętem, który kiedyś pokazał nam, nie kto inny jak także W2o). Gen3 (w naszym przypadku - PVS-14) w porównaniu z gen1 (Pulsar Challenger, Yukon NVMT 1x24) to niezaprzeczalnie absolutny kosmos - i z tego zdaje sobie sprawę każdy, kto choć na chwilę weźmie do ręki oba urządzenia. Nie mam zamiaru więc tutaj porównywać czegokolwiek, bo porównania nie ma. Są jednak sytuacje, w których gen1 nie dość że może się sprawdzić, to efekt może być zaskakujący. Jeśli chodzi o tanie urządzenia noktowizyjne, to miałem dwa. Pierwsze było kompletną porażką - cyfrowy, chiński noktowizor na Umarexowskiej licencji Walthera (Digi View Pro). Ilekroć był przeze mnie używany, zawsze prowadziło to do katastrofy, a przyczyny były na dobrą sprawę 3: stałe przybliżenie 3x, działał niemal wyłącznie z oświetlaczem, miał bardzo ograniczony zasięg. Urządzenie samo w sobie bardzo fajne (jakość obrazu naprawdę pozytywnie zaskakiwała jak na tą cenę), ale z uwagi na swoje wady, nie udało mi się skutecznie wykorzystać go w airsoftcie. Ani razu. Druga tania zabawka, to Pulsar Challenger. Mam go do dzisiaj i raczej się z nim nie rozstanę. Jeśli chodzi o jego właściwości, to tak jak można się spodziewać - bez oświetlacza w zbyt małym stopniu rozjaśnia teren, by warto było sobie zaprzątać tym głowę. Jeśli ktoś nie miał z takowym do czynienia, to mówiąc najprościej: jeśli zastane warunki oświetleniowe pozwalają Ci dostrzec, że jakieś 20 metrów przed Tobą jest choinka, ale dokładnie nie widzisz jej obrysów, to w trybie pasywnym powinno udać Ci się dostrzec czy u jej podnóża znajdują się jakieś podejrzane kontury leżącej postaci. Nic więcej. No może czasami, jeśli w pobliżu znajdują się drogi oświetlone lampami, to jedynki wydają się dobrze zbierać powstały śmieć IR czy też inne szczątkowe światło z nich pochodzące. W przypadku pełni księżyca - niemal równie dobrze człowiek widzi bez użycia gen1 co razem z nim. Generalnie - raczej kicha. Plus gen1 w trybie pasywnym jest taki, że jeśli w terenie jest ktoś inny, kto używa podobnego urządzenia z oświetlaczem - masz jakieś 2 procent szans, że akurat znajdziesz się w dobrym miejscu i czasie, w dodatku dobrze odwrócony, aby zobaczyć w swoim urządzeniu cudzy oświetlacz. Troszkę więcej zabawy mamy jednak, kiedy zdecydujemy się na włączenie oświetlacza. Ale uwaga - nie mam na myśli stockowego oświetlacza urządzenia, bo ten ma zbyt krótki zasięg i prędzej zauważą Cię przez niego przeciwnicy, niż Ty cokolwiek innego. Jakiś rok temu dokupiliśmy do noktowizorów oświetlacze (a konkretniej - latarki Solarforce L2 z modułami z diodami świecącymi w podczerwieni). To działa - w dalszym ciągu włączony oświetlacz łatwo zauważyć, jeśli skieruje się go w czyjąś stronę, natomiast w otwartym terenie zasięg urządzenia skoczył nawet do 100 metrów (w bardzo gęstym terenie światło odbija się od gałęzi i uniemożliwia zauważenie tego, co jest za nimi). Używanie noktowizora tej klasy na głowie, to szaleństwo. Ciężkie, niewygodne i zbyt mało funkcjonalne. Natomiast zamontowane na replice (najlepiej, aby gdzieś obok znajdował się też kolimator, którym celować można by autonomicznie, bez nokto), razem z dodatkowym oświetlaczem, ułatwia celowanie w nocy i wykrywanie przeciwników. Od tamtej pory systematycznie i z powodzeniem wykorzystujemy takie noktowizory w airsoftowej walce. Warunek jest jeden - nigdy nie można włączać oświetlacza, jeśli przeciwnik spodziewa się z którego kierunku nadchodzisz. Natomiast jeśli dojdzie do kontaktu ogniowego, a Ty znajdziesz się na flance lub tyłach wroga - super sprawa. O ile nikt nie patrzy w Twoją stronę, możesz śmiało paradować z włączonym oświetlaczem i strzelać do napotkanych wrogów. Jak celować? Wystrzeliwane kulki widoczne są w noktowizorze za sprawą oświetlacza :). Gen1 z oświetlaczem przydaje się w jeszcze jednej kwestii, w której ostatnio sprawdził się nawet lepiej niż gen3, jakkolwiek irracjonalnie to brzmi. Jeśli ktoś ma gen3, to na 99% nie używa go w trybie aktywnym, a pasywnym. Kiedy mamy włączony oświetlacz, a natkniemy się na przeciwnika odwróćonego w naszą stronę (np. organizującego zasadzkę), mamy naprawdę duże szanse, że noktowizor wychwyci refleks światła od kolimatora/gogli, itp. Zdarzyło nam się to 2-3 razy. Podczas jednej z sytuacji, chwilę wcześniej przechodził przez dany teren posiadacz gen3, który nie wykrył zagrożenia, gdyż przeciwnik był ukryty w krzakach. Do czego dążę? To tylko drobne wskazówki, bazujące na doświadczeniach wyniesionych przez naszą ekipę z nocnych spotkań. Gen3, termo, itp. - to narzędzia, które zapewniają olbrzymią przewagę. Jeśli jednak ktoś utopił kasę w popularnym modelu gen1 i nie wie, co z nim zrobić, to niech da mu jeszcze jedną szansę - zamontować na replice razem z dodatkowym oświetlaczem IR i kombinować. To naprawdę potrafi zmienić oblicze tych na pozór bezużytecznych zabawek :).
×
×
  • Create New...