Miałem, po tygodniu zmieniłem na prawdziwego PASGT. Bardzo niewygodny, jeśli masz krótkie kłaki - nie trzyma się na głowie. Dałem go Paulinie, ona biega w nim do dziś. Zmieniła zawieszenie tylko, bo poszło z pięć razy w ciągu miesiąca, do środka wmontowała poduszki własnej roboty zamiast tego niby fasunku i zrobił się przyjemny. Innymi słowy - za taką kasę kup kontraktowy boonie hat, a plastiki sobie odpuść. Chyba, że chce Ci się go customawać, by dało się to nosić.