O właśnie: rozładować broń przed wejściem do strefy bezpieczeństwa. I to jest to czego powinno się pilnować a nie (w porównaniu z tym) detali w stylu palucha na spuście!
Wydaje mi się, że jeśli ktoś nie rozładuje repliki, ściąga gogle czy coś takiego, to palec na spuście jest w tym momencie najmniejszym z problemów.
I serio, widzieliście kiedyś broń która strzela sama, przy stosowaniu się do instrukcji obsługi?