Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
macmax

BorderWar7 23-26.04.15

Recommended Posts

Ci którzy byli wiedzą, Ci którzy nie byli niech poczytają: http://borderwar.cz/sites/index.php .

Rejestracja zaczyna się dzisiaj o 20.00. W zeszłym roku pierwsza fala biletów rozeszła się w 15 min.

 

Zmiany w stosunku do poprzednich edycji gry :

- nowy teren, w 100 % leśny ( niestety nie będzie ulubionej przez niektórych sawanny :( )

- droższe bilety wynikające z konieczności płacenia podatków, oczekiwań właścicieli terenu, zabezpieczenia medycznego, p-poż, itp., ale pewnie także z sukcesu imprezy

- większy nacisk na MILSIM-ową stronę gry kosztem LARP-u ( zobaczymy ;) )

- 2 fala biletów będzie rejestrowana bezpośrednio po pierwszej, a 3 może nie być

 

Mam nadzieję, że większość Polaków wystąpi tradycyjnie po stronie partyzancko /powstańczej, a kto po przeciwnej ten niech ma pretensje do siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie wielki dym z tą rejestracją.

Nie mam pojęcia jak można by było to zrobić lepiej (i żeby było sprawiedliwie) ale taki sposób jak wczoraj to kiepskie rozwiązanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Current status:

Wave 1 - Sold Out

Wave 2 - Apx 80% Sold out

 

Wave 2 - last tickets released - latest by the weekend

 

Czyli w wyniku przeładowania serwerka i błędów, były podwójne rezerwacje. Wywalili je i będą miejsca jeszcze. Rejestracja w weekend.

 

Ja tą edycję raczej odpuszczam, większość mojego teamu również rezygnuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ktos wie jak najlepiej oplacic border war aby kosztu transferu nie byly za wysokie?

Zważywszy na fakt, że przyjmują tylko przelew bankowy to nic nie wykombinujesz.

Ja w zeszłym roku zapłaciłem 5zł prowizji przelewając z DeutscheBanku. Pamiętaj też żeby zaznaczyć, że to ty pokryjesz koszt przelewu bo nie uznają tobie wpłaty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ktos wie jak najlepiej oplacic border war aby kosztu transferu nie byly za wysokie?

Mbank policzył 30zet za przelew na 300euro. Transakcja trwała prawie tydzień.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli pojadę, to też się nie dam wrobić w dowodzenie, niech kto inny tego miodu posmakuje, a ja sobie będę na nim psy wieszał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ktos wie jak najlepiej oplacic border war aby kosztu transferu nie byly za wysokie?

wykonujesz przelew SEPA z opcją dzielenia kosztów, ponieważ organizator zastrzega sobie że nie ponosi kosztów przelewu przelwasz kwotę +1 EURO i sprawa załatwiona. Razem z tym 1 Euro Twoje koszta nie przekroczą 10 PLN. Przelew SEPA nastepnego dnia Czesi mieli na koncie i potwierdzili wpłatę.

 

Jeśli pojadę, to też się nie dam wrobić w dowodzenie, niech kto inny tego miodu posmakuje, a ja sobie będę na nim psy wieszał.

nie marudź w tym roku dowódcą plutonu będzie Boss - już się nie wykręci :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, była gdzies mowa o zapisach 1 listopada, ale wychodzi na to, że 3 pażdziernika puścili 3 falę i to by było na tyle:

 

Registration temporally closed!

Current player limit reached!

Follow up our web page for next steps.

Thank you for understanding.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, była gdzies mowa o zapisach 1 listopada, ale wychodzi na to, że 3 pażdziernika puścili 3 falę i to by było na tyle:

 

 

Zawsze możecie spróbować z Waiting List

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

 

Do imprezy jeszcze trochę ale zarzucam pytanie czy byliby chętni na wspólny wyjazd wynajętym Busem???

 

Wyjazd z Warszawy najprawdopodobniej w czwartek 23.04 i powrót 26.04 (wyjazd z rana)

 

W zeszłym roku koszt wynajęcia Busa z przyczepką wyszedł na 18 osób

184 zł wraz z noclegiem dla kierowcy.

 

 

Temat transportu narazie zawieszony!!!

 

Kupie bilet na BW po stronie Guerillas!!!

Info na PW!!!

Edited by Mendi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otrzymałem zapytania od forumowiczów, w sumie 3, o wrażenia z poprzednich edycji, jak w praktyce się przygotować i co zabrać.

Wrzucam tu moją odpowiedź, bezpośrednia i średnio cenzuralną (ale to nie główna na szczęście), może się nowym uczestnikom przyda:

 

Cześć, byłem z ekipa na 3 edycjach bw, nie wiem czy to robi ze mnie weterana, ale coś tam mogę pomóc.

 

Do której strony się zapisaliście? Jeśli do gerillas, to trzymajcie się Maxa, Bossa i Dirta - ekipa XII. Byli z nami na poprzednich edycjach i zawsze się super dogadywaliśmy. Wiedzą co, gdzie i jak, w razie co pomogą.

 

Ja zawsze byłem po stronie arabskiej, bojowniczej czy jak to nazwać - przeciwko super TASK hamburgom icon_biggrin.gif

 

Organizacja polskiej strony była różna, na 2 edycjach było nas po 7 -13 Polaków, więc działaliśmy jako wsparcie liczniejszej ekipy Bułgarów lub samodzielnie. Na zeszłorocznej edycji było nas średnio 10x więcej, wiec powstała polska kompania w sile 4 plutonów ( w praktyce 3), jako taka siła podlegaliśmy ścisłym rozkazom i nie było już tak wesoło jak na wcześniejszych edycjach, gdzie mogliśmy do woli psuć i szabrować. Sprawozdania poszukaj TUTAJ,a artykuł Logana na głównej traktuje o jego owieczkach, które z różnych przyczyn zgubiły się nam i poszły na samowolkę.

 

Dogrywaliśmy się na tym forum, w temacie imprezy oraz na wydzielonym podforum kompanijnym na forum bordera. Na miejscu był wydzielony obszar do rozbicia namiotów dla każdej kompanii (Logan rozbił się gdzie indziej i może dlatego się cały czas gubił).

 

Offgame to jeden wielki parking, orgowie kierują auta przy wjeździe, nie ma z tym problemu. Tam też są wszelkiego rodzaju stoiska, sklepy, rejestracja, chronowanie i żarcie. Możecie przyjechać i rozbić się na dowolnej łączce obok aut, w offzonie, a możecie się zarejestrować (dostaniecie opaskę z id, bez niej nie wejdziecie na teren gry) i wtedy deptać z gratami na teren gry, do swojej bazy. Warto schronować się i dopełnić formalności jak najwcześniej, najlepoej w czwartek, bo w dniu rozpoczęcia kolejki są absurdalne.

Jeśli śpicie ingame, to trzeba się liczyć z nocnymi szturmami i trzymaniem wart. Emce niemce hamburgi maja sporo sprzętu nokto i termo i lubią w nocy zachodzić, ale gdy pada to im się nie chce (albo boja się zabawki zamoczyć).

 

Co do łączności, to przydzielone sa odpowiednim kompaniom kanały pmr - jako jedyne legalne. W praktyce w eterze jest jeden wielki burdel. My w kompani używaliśmy radiostacji typu baofeng czy puxing, z programowalną częstotliwością. Szef kompani (Fresh) miał łączność ze sztabem i z plutonowymi. Plutonowi z szefem i swoim odziałem, a wszystko to na częstotliwościach z nosa wydłubanych 456,654 lub 477,777 itd..

 

To nie jest milsim, tylko ogromna jebanka niestety. Respy trwają godzinę lub 30min, a zadania są zwykle bzdurne - patrole, warty. Jak będziecie mieć fuksa to dostaniecie patrol czy zadanie pod obozem wroga, albo do wioski, a jak już dojdziecie tam, to dostaniecie rozkaz powrotu. Koordynacja nie jest mocną stroną imprezy, a bojownicy zwykle rozwalali hamburgów chwila moment - bo to zwykle obładowane grubasy. Dlatego dowódcy przeciągali konflikt jak długo mogli, byle bez dużych bitew.

 

Żarcia ze sobą nie bierzcie. W offzonie i w każdym obozie są jadłodajnie (z całkeim ładnymi kucharkami), gdzie za 2-3 euro można jeść michę dobrej zupy, kiełbachę, jajka lub inne dobra, jest tez zimne piwo bezalkoholowe i kofola. Bierzcie słodycze i dużo wody - bo woda niby jest w obozach, ale te ciućwoki czeskie i niemieckie lubia nie brac własnej i szybko ją wychlapują. Butla 6l na łeb wystarcza na całą imprezę. Zawsze można przyoszczędzić wodę pijąc zimne piwo lub kofolę (jest lepsza), po długim patrolu wchodzą bardzo dobrze.

 

Warto zabrać namiocik, śpiwór, coś przeciwdeszczowego i ze 2 mundury. Z resztą klasycznie. Bardzo przydarne sa plandeki i linki - można zrobić duże tropiki nad kilkoma namiotami lub miejscem spotkań. Rozbijacie sie w lesie mieszanym i gęstym, tak że drzew pod dostatkiem. Co wazne, weźcie ze sobą repelenty na komary i środki odstraszające na MRÓWKI. Są tam wyjątkowo duże i upierdliwe mrówki, w rodzaju kowalików. Średnio się na nich rozbija namiot.

 

Językiem oficjalnym imprezy jest angielski, ale nie zdziwcie się jeśli połowa ludzi ani be ani me w języku Szekspira - sztab nie jest w tym wyjątkiem. Ze Słowakami dogadacie się po polsku, Czesi nas nie lubią a angielskiego się widać brzydzą, z Niemcami to samo - Adolfy po swojemu zwykle szwargolą i rzadko szło się z nimi dogadać. Austiacy, Bułgarzy, Włosi, Szwedzi, Norwegowie - z nimi nie ma problemu i angielszczyzna na poziomie "kali jesć, kali pić" wystarczy by się dogadać i dobrze bawić.

 

Myśmy w tym roku zrezygnowali, bo każda kolejna edycja była większa, trudna do ogarniecia logistycznie i przez to słabsza niestety. W zeszłym roku na rzecz BW zrezygnowaliśmy z gyverowskiego stalkera, czego żałowaliśmy. Teraz jedziemy na Falkenhorst i stalkera V.

 

Niemniej jednak kolegom z poprzedniej edycji, oraz wszystkim udającym się na BW7, życzymy udanej zabawy.

 

BW5

IMG_0006%2520%25282%2529.JPG

 

BW6

IMG_20140426_112547.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, tworzycie jakąś polską ekipę? Z mojego teamu jadą 4 doświadczone milsimowo osoby, chętnie się podepniemy pod jakąś zorganizowaną akcję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, tworzycie jakąś polską ekipę? Z mojego teamu jadą 4 doświadczone milsimowo osoby, chętnie się podepniemy pod jakąś zorganizowaną akcję.

 

Kontakt na priv, opowiem co i jak. Wróg podsłuchuje :icon_cool:

Share this post


Link to post
Share on other sites
a artykuł Logana na głównej traktuje o jego owieczkach, które z różnych przyczyn zgubiły się nam i poszły na samowolkę.

 

Dogrywaliśmy się na tym forum, w temacie imprezy oraz na wydzielonym podforum kompanijnym na forum bordera. Na miejscu był wydzielony obszar do rozbicia namiotów dla każdej kompanii (Logan rozbił się gdzie indziej i może dlatego się cały czas gubił).

 

Mendi,

 

Miałem wrażenie, że tą sytuację już sobie wyjaśniliśmy. Widzę jednak, że w dalszym ciągu nie możesz pogodzić się z Twoimi próbami "dowodzenia". Mimo niemalże roku (sic!) przerwy, postanowiłeś ponownie zaatakować mnie i moją ekipę, choć kilka osób w komentarzach pod artykułem usiłowało przemówić Ci do rozsądku. W utarczki słowne wdawał się nie będę. Cieszę się jednak, że (o ile dobrze pamiętam) nie zobaczę Cię w tym roku na BW - nie będziemy Ci się musieli "gubić". Zbastuj i dorośnij - najwyższa pora.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
...

 

a artykuł Logana na głównej traktuje o jego owieczkach, które z różnych przyczyn zgubiły się nam i poszły na samowolkę.

 

Dogrywaliśmy się na tym forum, w temacie imprezy oraz na wydzielonym podforum kompanijnym na forum bordera. Na miejscu był wydzielony obszar do rozbicia namiotów dla każdej kompanii (Logan rozbił się gdzie indziej i może dlatego się cały czas gubił).

 

No nie mogę, dalej się do nas pajacu przyczepiasz. Po tak długim czasie i tylu wyjaśnieniach. Wiem że twój nick zobowiązuje i to się mówi samo przez sie, ale Ty to już pobijasz wszystkie granice. Popieram Logana i też się niezmiernie cieszę, że nie uraczymy twoej obecności na tegorocznej imprezie. Przynajmniej nie będziemy musieli "dezerterować" lub przypadkowo ranić swoich podczas walki.

 

Pozdrawiam i do nie do zobaczenia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Logan, coraz to niezręczniej wychodzi, sprawę mamy a jakże, wyjaśnioną, a nie chce się z Tobą poróżnić o taką duperelkę. Może faktycznie zbyt pochopnie o tym wspomniałem.

 

Fakt, było to rok temu, dowodziłem widać faktycznie za karę. Niemniej jednak ponad 20 chłopa z plutonu nie narzekało, a bury od dowódcy też nie dostałem.

Nie chce Was atakować w żaden sposób, nie odbieraj tego tak proszę. Przepraszam jeśli Cię uraziłem.

Chłopki z plutonu mówili mi, że dotarliście późno i dlatego namioty rozbite mięliście za ruskimi. A u nich było głośno i wesoło - moi chodzili do nich pić i postrzelać. Prawdopodobnie z odległości wynikły brak kontaktu i zgrania.

 

Zgubiliście się, czy też ja was po macoszemu zostawiłem, trudno. Użytkownicy pytali co brać ze sobą, co można zastać na miejscu i czego się spodziewać, a nie chciałem by się zasugerowali sprawozdaniem. Nie każdemu trafią się skryte akcje na tyłach wroga. Większość ograniczały narzucone rozkazy.

 

Powodzenia na tegorocznej edycji.

 

Jeśli możesz, to pogadaj z FlynNem, chłopak w słowach nie przebiera.

 

A i skrzynkę PW masz pełną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...