BeLi Posted October 25, 2008 Report Share Posted October 25, 2008 No dobrze, czyli snajperka gazowa jest już ogólnie scharakteryzowana. A jak jest ze sprężynami? Jak wyglądają ich osiągi (zasięg, powtarzalność itd.)? Oraz bardzo ciekawa rzecz - przeładowywanie po każdym strzale. Gdzieś kiedyś na tym forum wyczytałem, że pewien właściciel SVD Atoz'a zanim przystąpił do rozgrywek musiał troszkę poćwiczyć krzepę bo nie był w stanie wygodnie i szybko przeładować. I tutaj też powstaje kolejny problem - jak jest z wytrzymałością zamków typu bolt-action w mocnych sprężynach? Link to post Share on other sites
KANE Posted October 25, 2008 Report Share Posted October 25, 2008 Czterotakty sam mam jeden i jak sprężyna no strzał i przeładowanie Broń nie jest ani troche przystosowana do szybkiego strzelania mysle ze te Snajperki są bdb dla snajperow w ghillie w lesie itp ktorzy idą na jakosc a nie na ilosc fragow :P Link to post Share on other sites
Lambert Posted October 25, 2008 Report Share Posted October 25, 2008 Snajper i ilość fragów... ;-) Pozdrawiam, Lambert Link to post Share on other sites
Guest (ID:6452) Posted October 25, 2008 Report Share Posted October 25, 2008 SWD się niewygodnie przeładowuje bo ma wąską rączkę. Normalny czterotakt nie sprawia problemów przy przeładowywaniu. Tzn powiem tak: czasem na strzelance podchodzi do mnie dwumetrowy niemal misiu z pytaniem czy może sobie strzelić. I taki dwumetrowy miś nieraz męczy się, trzaska zamkiem jak nie dociąga, niemal urywa rączkę i robi wieeelkie oczy jak ja przy moich 52kg i wzroście dużego dobermana :P bez najmniejszego problemu przeładowuję... i to szybko, sprawnie i (w razie potrzeby) po cichu. Spręzyna 170. Kwestia techniki. Jak łapiesz za koniec rączki od zamka, drzesz do siebie mając kolbę gdzieś pod pachą to sie nie dziwie że macie problemy. Ale jak kolbe masz na ramieniu, ciągniesz nie za koniec rączki a blizej cylindra, nie szarpiesz i masz te powiedzmy dwa tygodnie praktyki z czterotaktem to nie jest to najmniejszy problem. Szybkostrzelność stawiam na około 40strz/min (no co 1,5s mogę strzelić, nie mam 40 kulek w magazynku :/). Pozdrawiam. Link to post Share on other sites
SIERRA_2 Posted November 18, 2008 Report Share Posted November 18, 2008 Spajda a podzielisz sie tym systemem z nami moze ?:D Link to post Share on other sites
frozenfish Posted November 18, 2008 Author Report Share Posted November 18, 2008 nie chcę mi się wierzyć w 40 strzałów na minutę:P Po 10 odpadła By ci łapa:) A tym misiem(?!) byłem ja i po prostu, drogi dexterze, masz w cylindrze zjechaną część odpowiadającą za trzymanie tłoka w tylnym położeniu:P Sorry mate Link to post Share on other sites
Guest (ID:6452) Posted November 18, 2008 Report Share Posted November 18, 2008 (edited) Nie wiem czy Ty konkretnie bo juz baaardzo wiele osób (w tym "misiowatych") bawiło się moim gnatem (jak to w przerwach). Możliwe że Ty też. Jasne, mam coś zjechane z tym że ja problemów nie mam... Tajemnicza sprawa. Po prostu przeładowywanie guna to kwestia techniki a nie siły i już. Po 10 odpada łapa? Heheh będziesz w sob. na F50 to się przypomnij proszę (swoją drogą nie kojarzę Cię chyba...) P.S. Zero triger (mniemam że o niego chodzi bo to on trzyma tłok a nie żadna część w cylindrze...) czyszczony kilka dni temu- zero oznak jakiegokolwiek zużycia. Edited November 18, 2008 by dexterkrak Link to post Share on other sites
pablo79 Posted November 22, 2008 Report Share Posted November 22, 2008 Gdybym miał sie bawić we wróżke, to przyszłość należy do HP i AEGów strzelających z napiętej sprężyny. Link to post Share on other sites
Guest (ID:6452) Posted November 23, 2008 Report Share Posted November 23, 2008 To pierwsze- na pewno jest to najlepsze rozwiązanie. Co do drugiego to wątpie. Popatrz na PSG TMa. Na pewno nic z tłokiem i sprężyną. Wytrzymałość tłoka, szkieletu (czy cylindra w przypadku spr) i mechanizmów ma pewne granice. Link to post Share on other sites
Recommended Posts