Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Po pewnym czasie użytkowania tej repliki postanowiłem bardziej zagłębić się w temat jej czyszczenia i serwisu.

Pwenego dnia podjąłem tą decyzję i rozpocząłem rozbiórkę.

 

Wszystko szło gładko i pięknie, każdy odkręcony element trafiał na przescieradło w przeznaczone dla niego miejsce.

 

Nie będę opisywać całego etapu i poszczególnych części ale rozbiórka przebiegła moim zdaniem w 98%.

Pozostało odkręcić rurkę podającą gaz do systemu Blow-back, wyciągnąć gumkę hop-up i może jakieś zaworki. Dalej już się nie zagłębiałem.

Jako że robiłem to po raz pierwszy i ostrożnie, zajęło mi to około 5 godzin.

 

Ze złożeniem nie było żadnych problemów, wszystko trafiło na swoje miejsce.

 

I niestety. Rozczarowanie. Wszystko złożone prawidłowo a nie działa.

 

Nie wiem jak prawidłowo nazywa się ten mechanizm. Zespół tych częsci odpowiada za blokowanie zamka w tylnym położeniu i wyżucanie pustego magazynka.

 

Po odciągnięciu zamka w tylne położenie, przed załadowaniem magazynka powinno się przesunąć "rygielek" blokujący zamek, do przodu.

Wtedy blokada zaskakuje i zamek zostaje w tylnym położeniu. lepiej nie opiszę tej czynności - właściciele M1 na pewno wiedzą o co chodzi.

 

Niestety u mnie ten mechanizm pozostaje stale przesunięty do przodu bez względu czy jest włożony magazynek czy go nie ma.

Nie wiem czy sprężynka nie dociska z odpowiednią siłą czy może źle złożyłem.

 

Replika działa, jest blow-bak, kulki są podawane jak należy - ogólnie strzela.

Nie działa natomiast blokada zamka po oprużnieniu magazynka i magazynek nie jest wyrzucany automatycznie.

 

Proszę o pomoc doświadczonych posiadaczy. Co jest nie tak?

 

 

 

Garand_0.jpg

 

Garand_1.jpg

 

Garand_2.jpg

 

Garand_3.jpg

 

Garand_4.jpg

 

Garand_5.jpg

 

Garand_6.jpg

Link to post
Share on other sites

Rozłóż raz jeszcze i szukaj przyczyny. Uważam że jesteś jedną z niewielu osób które to rozłożyły.

Żeby zaskoczył ząb powinna tam być albo mała sprężynka albo ten mimośród powinien ją popchnąć. Sprawdź dlaczego nie popycha.

Przy odryglowaniu zamka powinna być albo zapadka albo część która to popycha.

Nie wiem, nigdy tego w rękach nie miałem, mam nadzieję że chodź w 1% pomogłem.

Link to post
Share on other sites

Dziękuję za radę.

 

Rozłożyłem i złożyłem już nie jeden raz. Jak na razie lekko naciągnąłem sprężynkę i efektem tego działania jest to że ten "rygielek" powrócił na swoje miejsce.

Wiem jaka jest zasada działania tego mechanizmu. Jego budowa i działanie jest jak to się mówi, prosta jak budowa cepa. Niestety w tej prostocie powstał problem.

 

Mechanizm jest prosty, jak się kiedyś popsuje to nie ma problemu z doróbką nawet domowym sposobem. Wystarczy blaszka i pilnik. Ogólnie wszystkie mechanizmy w replice mają proste rozwiązane konstrukcyjne.

 

Jak na razie dalej główkuję nad tym problemem.

 

Postanowiłem rozłożyć replikę by właśnie poznać w całości jej budowę.

Nie samym serwisem człowiek żyje. No może w ostateczności.

 

Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites

Udało się. Podgiąłem obie sprężynki żeby mocniej dociskały cały mechanizm. Trochę przesmarowałem i wszystko działa doskonale. Jak to miło usłyszeć znowu ten dzwięk - piiinnng.

Całe szczęscie serwis nie będzie potrzebny.

 

Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Witam.

 

Z tym podginaniem sprężynek to wcale nie było tak raz - dwa.

Trzeba było zrównoważyć siły obu. Gdy jedna jest za mocno rozciągnięta to druga jest w tym czasie za mocno dociskana i na odwrót.

W tym momencie mechanizm nie działa. Musiałem znaleźć odpowiednią siłę docisku i kąt rozwarcia sprężyn.

Pierwsza sprężynka jest widoczna na zdjęciu 3 a druga poniżej - całości nie rozkładałem. To jest taki "wąs" w kształcie litery V. Wyglądem przypomina przeciętą w poprzek agrafkę - dwa "wąsy" i na dole zwinięta spiralnie sprężynka.

 

Sprężynka spiralna założona jest na ośkę a owe "wąsy" znajdują się na obu częściach. Odpowiednie podgięcie "wąsów" powoduje większe lub mniejsze rozwarcie mechanizmu.

 

Mam nadzieję że w miarę dokładnie wytłumaczyłem.

 

Pozdrawiam.

 

Sprynka_2.jpg

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Nie mogę edytować...

 

Replika jak na GBB jest bardzo skomplikowana w budowie. Denerwujące dwa zawory: oddzielny od napędu kulki i od BB nie sprzyjają niskiej gazożerności. Mechanizm wywalania ładownika troszkę się jeszcze przycina ale walczę ;]. Dolny zawór trzyma się leedwie, popuszcza. Debilna, wygięta(celowo) lufa wewnętrzna z otworami i gumką przy wylocie... dramat. Replika na moje oko zdecydowanie "kolekcjonerska" ale jej walory strzeleckie ocenię przy ostatecznych testach.

 

Na plus można zaliczyć piękne wykonanie wewnętrzne jak i zewnętrzne. Brak nadlewek itp. Części znacznie obciążone są stalowe.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...