Nie jestem w tym najlepszy, ale nie mogę się powstrzymać. Ogromne podziękowania dla Domina, Cortesa i wszystkich pomocników za wspaniałą organizację bardzo klimatycznej imprezy, a dla graczy obu stron za mega kulturalną rozgrywkę. Mimo, że samopoczucie fizyczne nie do końca dopisywało, a w roli sapera nie wszystko poszło po mojej myśli, to bawiłem się świetnie i do domu wracałem z szerokim uśmiechem na twarzy. Bardzo miłym zaskoczeniem była ilość i jakoś elementów larpowych oraz wczucie się w klimat wszystkich uczestników. Do następnego! :D