Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

żylet

Użytkownik
  • Content Count

    278
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

2748 profile views
  1. Witam wszystkich Około miesiąca temu ruszyłem z nową inicjatywą. Powstał nowy kanał na Youtube na temat broni, wyposażenia, technik strzeleckich, treningu (w tym force on force), elaboracji amunicji itp. Kanał docelowo będzie miał charakter szkoleniowo-informacyjny. Filmy będą wyłącznie po polsku, dla tych którzy szukają wiarygodnych informacji. https://www.youtube.com/channel/UCLtgpjTsezwE1fp5R-iTYgA/feed Zapraszam serdecznie żylet (Golo)
  2. Standardowa szyna picatinny, którą osadziłem częściowo w gnieździe po szczerbince, a na niej już przykręcony kolimator.
  3. Jeżeli chodzi o gumkę to używałem niegdyś zamiast stockowej KJW gumki z matrycy z przyciskami z kalkulatora :icon_mrgreen:. Działało rewelacyjnie. Kulki latały jak po sznurku. Póki co tutaj nie mam problemów. Pozdrawiam żylet
  4. Taka sama ale śrubka w przeciwieństwie do tej w MK1 chodzi baardzo opornie. Ja w swoim przy pierwszym ustawianiu prawie połamałem imbusa. Może z czasem się wyrobi, ale na to też jest sposób. Włóż do butapremu (tak naprawde to już minimalna ilość kleju na gwincie w jednym miejscu już wystarczy) i kręć spowrotem. Dalej będzie się ruszać ale ze znacznym oporem, tak że sama się nie przestawi. Ja tak w zamierzchłych czasach robiłem w moim mk1C. pozdrawiam żylet
  5. Kilka wiadomości... Lufa w gemtech Oasis jest dokładnie tej samej długości co w MK1 KJW. Kupiłem na ślepo precyzyjną lufe KM head dla MK1 KJW i nie kryłem swojego zdziwienia, kiedy się okazało, że są dokładnie tej samej długości. Także mit przedłużonej lufy wewnętrznej upadł. Teraz pytanie skąd większa prędkość wylotowa jeżeli nie jest to zasługą lufy... Może po prostu mocniejsza sprężyna na zbijaku, bo wątpię, że kombinowali przy zaworach w magazynkach. A teraz coś żeby się poślinić :icon_mrgreen: ...czyli oasis załadowany w kaburę Tactical Design Labs sprzedawaną i rozprowadzan
  6. :blink: Jak dla mnie to co zrobiłeś to profanacja ... Poćwicz trochę to zaczniesz strzelać celnie dalej niż na 20 metrów i opór i droga języka spustowego też przestanie być problemem... :wink: Ja z tą klameczką nawiązałem uczciwy kontakt z dwoma stockowymi aegami ( nie jednocześnie), ale ich właściciele odczuli drzemiący w niej potencjał :cool: Pozdrawiam żylet Proszę nie robić OT, dalszy flame będzie z góry kasowany... pj
  7. No nie wiem, ja tam żadnych oznaczeń na tym ustrojstwie nie widzę. Poza tym skąd możesz pisać o lepszym efekcie i wykonaniu skoro nawet nie wiesz jak jest z pasowaniem i stabilizacją lufy w tym wypadku ? Tak jak napisałem w wypadku SOCOM'a pasowanie jest idealne.... wątpię żeby można było coś poprawić w tym względzie a oznaczenia dodają właśnie "to coś" :biggrin: pozdrawiam żylet Gdybym miał kupić po raz drugi nawet bym się nad takimi opcjami nie zastanawiał tylko brałbym SOCOM'a :excl:
  8. Paka doszła... Muszę przyznać, że pomimo skromnego opakowania sam pistolet sprawia bardzo pozytywne wrażenie od samego początku. Żeby wyciszyć wszelkie uwagi znawców Ruger'ów - sam byłem posiadaczem MK1 KJW i potrafię w miarę odnieść się do tamtego modelu choć był to zamierzchły początek 2005 roku :blink: Plastik korpusu matowy ( nie razi i nie sprawia wrażenia zabawki z kiosku), odczuwalna waga z magazynkiem przyzwoita( jak na .22 LR :icon_biggrin:), boczne okładziny bardzo ładnie wykonane.Na prawej logo Gemtech. Kupiłem do niego 2 dodatkowe magazynki (oryginalne socoma), przy cz
  9. Paczka w drodze :icon_biggrin: Jak tylko dojdzie (do tygodnia) podziele się informacjami :happy: Pozdrawiam żylet
  10. Pęka szczerbinka :icon_confused: Duży odrzut powoduje przeciążenia na śrubkę która poprzez szczerbinkę trzyma cały zespół z dyszą gazową zamku. Ale może to jeszcze coś innego bo w tym wypadku wystarczyłoby wypuścić stalowe przyrządy celownicze jak w ostrych klamkach 3 gen. Do tego trzeba do zaworków w magazynkach powkładać małe uszczelki z zapalniczek bo inaczej gaz leci wszędzie poza magiem :icon_razz2: A i zestaw FTU Guardera do tego klocka - porażka. Żeby spasować wszystko potem tak żeby się zamek nie przycinał trzeba duuużo cierpliwości :icon_confused: Ale poza tym miodek
  11. Polecam Steyr Mannlicher M9-A1 ! Mam tą replikę od 2 lat. Głównie używam do treningu pracy na spuście. Co prawda resetu nie poćwiczysz, ale ma twardy a przy tym płynnie działający spust więc jak na nim się wyrobisz, to mało prawdopodobne że w jakiejkolwiek innej giwerze zerwiesz... Kilka dni temu coś strzeliło w środku i po strzale spust nie wracał w przednie położenie ( po przepracowaniu około 30 000 strzałów ! ) Spracowała się sprężynka odpowiedzialna za powrót języka spustowego (złamane jedno ramię). Odkręciłem jeden zwój w szczypcach , poskładałem i śmiga jak nowy :) Przy
  12. wiking126p nie kpię ! Kolega nie opisał swojej wady tylko napisał że na jedno oko słabo widzi! Sam poszedłem po soczewki dopiero jak bigboardów nie czytałem z 10 metrów ;-) wiec chyba tez miałem problem. Teraz wada mi sie cofnela ale cylinder i astygmatyzm zostal . Gdyby nie soczewki moglbym zapomiec o formacjach zbrojnych...
  13. FOKA > są sposoby i wcale nie musisz ze sobą taszczyć drabiny na lokalną strzelankę ;-) Już wam tlumacze. Spawasz sobie mały hak tak żeby złapał na dolnej części otworu okiennego. Do tego cienka linka (nie zjazdowa ciężka tylko zeglarska cienka i wytrzymała) Kupujesz w ogrodniczym przezroczysty wężyk tak żeby średnica wewnętrzna zgrała się z średnica kupinej linki. Tniesz go na odpowiedniej długości kawałki i w miejscach gdzie się znajdują wiążesz na lince zwykłe motyle alpejskie (to taki węzeł jakby ktoś nie wiedział ) Ma on tą zaletę , że pętlę z jego pomocą można zawiązać w dowolnym
  14. Przejdz się do okulisty! I wcale nie mówię złośliwie. Soczewki nie są już takie drogie i nieporęczne jak kiedyś. Można nimi łatwo skorygować nawet takie wady jak astygmatyzm. W przeciwieństwie do okularów nie przeszkadzają. Wiem że mówią, że w kraju ślepców jednooki jest królem, ale w walce trzeba widzieć ! Badanie w salonach visionexpress i podobnych kosztuje chyba 50 zeta a jak kupisz soczewki to masz je gratis. Przynajmniej dowiesz się czy da się rozwiązać Twój problem. Sam noszę soczewki i wiem co to znaczy dobrze widzieć w tej robocie. Gdyby nie one mógłbym zapomnieć o tej "za
  15. Trochę to wszystko dziurawe... ;-) Zapomniałeś przynajmniej o miejscach dwóch ważnych osób w szyku znaczy miejscu d-cy grupy szturmowej i "ciężkiego" - czyli gościa z zestawem wyważeniowym na plecach. Tego ostatniego jak umieścisz na szarym końcu przed ostatnim to bedziesz miał problem jak bedziesz musiał go użyć, przynajmniej jezeli wasz team nie jest zgrany na tyle, że rozumiecie się bez słów. Oczywiście nie mówie tu o grupie szturmującej w liczbie 4 osób ;-) Jak pojawia się tarcza balistyczna znowu wszystko troche się zmienia ... może będziecie mieli trap ..... etc etc Nie da
×
×
  • Create New...