Jump to content
REKLAMA
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

szcz3p4n

Użytkownik
  • Content Count

    89
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

1959 profile views
  1. Mi się wydaję, że po prostu ludzi których interesuje ten temat jest niewielki promil w airsofcie - nie ma popytu na tą gałąź airsoftu, stąd te pusto echo w temacie. Dwa, że wmasg padł. A co do popytu to szkoda, bo choćby pobieżne liźnięcie tematu daje fajne efekty w praktycznym działaniu.
  2. szcz3p4n

    NOKTOWIZJA

    Ma ktoś może z Was osłonkę na okular(ta z dziurką) do envisa na sprzedaż?
  3. Buahahaha.... I piszę to osoba która organizuje milsima i nie raczy poinfomorwać innych graczy kto jest ich dowódcą(brak jakiegokolwiek kontaktu do jegomościa),ani że miejsce startu rozgrywki zostało zmienione. No ale cóż,każdy może organizować imprezę jak chcę. Co najwyżej można nie jeździć na takie imprezy :icon_wink:
  4. Dzięki za odpowiedzi :) Poczytałem trochę na temat FLIRa Q14b i wygląda obiecująco,nie mniej jak Trzmiel słusznie zauważył,nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży. Co do kombinacji termo+nokto,to niestety jest to dość droga opcja,jak na weekendowe bieganie po lesie ;) No nic, w takim razie chyba będę musiał poszukać czegoś na replikę,a monokular termowizyjny odpuścić sobie na rzecz noktowizora w przyszłości.
  5. Czy ktos uzywal termowizora w formie monokularu na glowie? Zastanawiam sie kupnem termowizora,ale chciałbym go nosić na helmie. Ktos ma doświadczenie w tej materii czy to slepa uliczka i lepiej kupic termowizor na replkke? Niewatpliwa zaleta noszenia na głowie jest mozliwosc ciągłej obserwacji terenu ale minusem to,ze przy termowizji niewiele jesli nic przed soba nie widzisz. No i pytanie czy do 10k pln jestem w stanie kupic monokular na helm o dobrym parametrach?
  6. Wyraznie na temat balistyki mowi sie MCS,natomiast CCS jak napisal Grey jest strasznie nieprecyzyjny. Co do ran lewej reki,to w Szczecinie panuje podobna tendencja ;-)
  7. Ktoś coś brał od Andyego i ma podobny problem co Puloman(kasa wzięta,a szpeju nie ma)? Pytanie do użytkowników: Jak z jakością i wytrzymałością?
  8. Mam pytanie odnosnie dokladnosci lokalizacji GPS. Mam wersje darmowa programu i jego dokladnosc jesli chodzi o pozycje jest powiedzmy niedokladna-blad kilkuset metrow czasami. Szczegolnie jest to widoczne jak w sesji jest kilka osob. Wczoraj mielismy odpalonego AFT w sytuacj gdzie mnie i kolege dzielilo 20-30m na AFT pokazywalo znacznie wiecej.Pozycja sprawdzana po odswiezeniu. Na locusie pokazuje dokladnie moja pozycje,wiec problem w telefonie wykluczam. Czy to moze byc kwestia tego,ze mam darmowa wersje programu?
  9. szcz3p4n

    WARLORD IV

    Siemka! jak długi milsim,24h,48h? Możesz podać punkt zbiórki(kwestia ogarnięcia dojazdu) lub mniej więcej rejon działania. Hełm waga tyle co oryginał sam,czy wraz z bajerami na hełmie(strobo i inne pierdoły)?
  10. Nie uważam, że CCS jest zły,tylko nieprecyzjny w kwestii ran(wystarczy dopisać,że redukuje każdą ranę i będzie jasno) oraz naginany w kwestii wagi hełmu, bo liczenie wagi hełmu wraz dodatkami jest jak liczenie wagi płyt wraz z plejtem i bukłakiem z wodą.
  11. W naszej grupie rozgorzała dyskusja na temat balistyki w systemie CCS. Tak mówi CCS, a jaka jest rzeczywistość? Dopuszczane sa kopie hełmów ważące mniej niż oryginał? Czy dociążanie hełmu bajerami(strobo,latarki itd) jest dozwolone? Druga sprawa,to kwestia płyt. CCS mówi: Czy to dotyczy wszystkich ran(rana ręki, nogi, twarzy)? Czy tylko osłoniętych miejsc?
  12. Eryk nie oczekiwałem,że wróg do mnie przyjdzie,tylko zastanawiam się nad sensownością pilnowania drogi i ewentualnej likwidacji wsparcia przeciwnika,jeśli reszta plutonów nie atakuje punktów. Bo wyglądało to tak,że mamy pilnować dla samego pilnowania, bez większego sensu bo ataków żadnych nie było,a jeśli takowe były(to nikt nas nie poinformował). Zadaniem sztabu jest koordynacja działań. Im więcej wiemy,tym łatwiej się nam działa w terenie i unikamy zbędnego ryzyka ostrzału własnych jednostek. Jeśli wiesz,że wróg może Cię podsłuchiwać,to albo meldujesz komunikaty albo zmieniasz kanał(był przecież zapasowy). Czas między meldunkiem o wrogu na P2 i rozkazem ataku to więcej niż 1min. Nie mniej pokazuje to jaki burdel tam mieliście,skoro sami nie wiedzieliście w jakich rejonach operuje wasze jednostki i że w ogóle P2 był już pod naszą kontrolą(choć może to wina oddziału który go pilnował przed nami,bo Was poinformował-nie wiem,nie mnie to ustalać). Komunikacja to podstawa i jeśli ona pada,to pada wszystko,niestety. Dlatego tak ważna jest informacja co się dzieje,kto gdzie jest i jaki jest plan, wtedy unikamy takich sytuacji jakie miały miejsce i które opisałem. Jak sam napisałeś dowodziłeś tudzież pomagałeś w dowodzeniu pierwszy raz, więc wiesz jak trudny to jest temat do ugryzienia ;-) Najważniejsze teraz,to wyciągnąć wnioski i nie powtórzyć tych samych błędów w przyszłości. Nie oczekujemy,że ktoś nas zaprowadzi za rączkę tylko zleci konkretne zadanie z konkretnymi celami do zrealizowania.
  13. Mimo,że nie mnie prosiłeś o opinie na temat sztabu,to pozwolę dodać od siebie parę groszy. Prace sztabu oceniam krótko: chaos i niekompetencja. Dlaczego? Jako pierwszy pluton dostaliśmy rozkaz zabezpieczenia drogi umożliwiającej dojazd do P1 i P2 MEDEVACom,wparciu i zaopatrzeniu przeciwnika. Mieliśmy niszczyć i likwidować każdy pojazd przeciwnika. Przez blisko 2h żywej duszy nie widzieliśmy na drodze,żadnego pojazdu nic. Oznaczać to mogło tylko,że żaden atak nie został przeprowadzony- w takim razie po co pilnowaliśmy tej drogi skoro natarcie na punkty nie nastąpiło? Z drugiej strony,jeśli atak został wykonany czemu nikt nas o tym nie poinformował? Ponadto w pobliżu nas poruszał się oddział który później okazał się naszym plutonem,nie mniej żadnych informacji od sztabu że jakikolwiek pluton będzie się poruszał na południe od drogi nie padło. Potem sztab nakazał nam udać się na stanowisko moździerzy,które opanowaliśmy i po chwili mieliśmy opuścić,nie zniszczyć,wysadzić,rozpier*olić,nie, po prostu zostawić... Dostaliśmy rozkaz ataku na P2. Oczywiście nikt nas nie poinformował,że wraz z nami atakować będzie pluton 3,bo po co informować,lepiej żebyśmy sami siebie wykosili,ale to i tak nie przebije hitu jaki później się wydarzył. Zaatakowaliśmy P2 razem z 3 plutonem i wyparliśmy wroga niemal bez strat z pozycji. Nadaliśmy komunikat do sztabu,że przeciwnik mimo iż się wycofał,wciąż jest około 200m od P2. Dostaliśmy rozkaz ataku. Dogonilśmy przeciwnika i okazało się,że to pluton FR... Dostaliśmy więc rozkaz ataku na P2 zajmowanego przez nasz pluton, i dalej atakowanie naszego plutonu... Potem byliśmy rzucani z pkt P1 do P2,część naszego oddziału zaatakowała Gaj który okazał się pusty. Jak całym plutonem znowu pilnowaliśmy P2,po 1,5h wywołał nas sztab z pytaniem "co tam u nas" serio?! mogli zapytać czy głodni nie jesteśmy... Po tych wszystkich rewelacyjnych przygodach,uznaliśmy,że nie ma sensu dalej biegać bezmyślnie po punktach(z naszej strony tak to wyglądało) i postanowiliśmy zwinąć się wcześniej. Generalnie uważam,że sztab nie potrafił ogarnąć tego co się dzieje w polu i nie udźwignął tematu.
  14. Byliśmy chyba na dwóch różnych imprezach :icon_wink:
  15. Wiciok to mam rozumieć, że jak kupię samo dolne body nowej wersji( o ile będzie w sprzedaży ) i dokupię do tego nową prowadnicę i zamontuje to na starszej Specnie to też będę miał szybko wymienną sprężynę?
×
×
  • Create New...