Problem jest tak skomplikowany, że ciężko się ustosunkować do takiego pytania jednoznacznie bez publikacji na 10 stron :) Ale generalnie się z Tobą zgadzam, tylko nie wiem czy z tych samych powodów.
jw.
Absolutnie się z tobą nie zgodzę, a przykładem tego, że, moim zdaniem, się mylisz jest chociażby Beretta 92, M249, SCAR.
Wygląda na to, że od lat żadna firma amerykańska nie wygrała dużego przetargu na dostawy dla US Army (może poza bronią dla snajperów), a dobrze obaj wiemy, że to nie brak zaplecza technologicznego czy fachowców jest tu problemem.
Zaopatrzeniem amerykańskich żołnierzy zajmują się Włosi i Belgowie (a nawet RPA - granatnik Milkor).
Mamy wolny rynek i (teoretycznie przynajmniej) żadnych ograniczeń politycznych, nasza armia ogłasza przetarg na dostawy uzbrojenia i wygrywa go najlepsza firma. Jeśli będzie to H&K, Colt, FN czy FB Radom to ja nie widzę w tym nic niestosownego, skoro amerykanie nie widzą.
To kwestia umowy licencyjnej i tak zwanego offset-u, a nie dobrej woli dostawcy :)
(KTO Rosomak? :) )
jw.
Tylko nie wiem co jest tańsze, zatrudnienie specjalistów czy "jechanie" od zera :)
Albo dużo wiesz o kulisach negocjacji i takie opinie mogą być dla Ciebie niebezpieczne (zdrada tajemnicy państwowej?) albo to czyste spekulacje z twojej strony.
Jak na razie poza zakupami doraźnymi dla jednostek specjalnych (H&K dla GROM-u np.) oficjalnie nie słyszałem o żadnych dużych zakupach za granicą, ale oczywiście mogę się nie orientować.
Tu też się z Tobą generalnie zgadzam, tylko nie wiem czy z tych samych powodów. :)
Abstrahując od moich prywatnych opinii nt. rozwoju rodzimych systemów broni, to nie ulega wątpliwości, że długo jeszcze handel bronią będzie świetnym interesem i osobiście trzymam kciuki za projekt MSBS. Tylko mam nadzieję, że zdążymy przed Czechami z ich CZ 805, Włochami z Berettą ARX-160 czy SCAR-em (kiedy wejdzie do "wolnej" sprzedaży - jeśli wejdzie). Nie mam pojęcia kompletnie który z systemów jest lepszy bo guzik na ten temat wiem, ale na pierwszy rzut oka MSBS "daje radę" :) tylko trochę jesteśmy w tyle jeśli chodzi o czas.