Jako praktykujący katolik, uważam że każda myśl pochodzi od Boga, więc jakby nie było, to Bóg jest twórcą karabinków Kałasznikowa. Udowodnij mi że się mylę.
Odkładając na bok trollowanie (sorry, nie mogłem się powstrzymać) to autorowi tematu polecam przejrzenie większej liczby publikacji, skonfrontowanie różnych źródeł, oraz ich krytyczną ocenę pod względem wiarygodności. Dopiero potem polecam wygłaszać swoje teorie.
Zapowiada się tłusty wątek na koniec wakacji :icon_biggrin:.