Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Matt Baker

Użytkownik
  • Content Count

    399
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wtrącę się między dyskutujących z podziękowaniami dla Cortesa za świetną imprezę, w której miałem przyjemność uczestniczyć. Nie było mnie na pierwszej edycji, bo stwierdziłem, że klimaty Indiany Jonesa nie są moim konikiem ( mimo, że uwielbiam sagę ), ale po namowach Wisha decyzja zapadła i nie żałuję. Nie znałem zasad gry z pierwszej edycji, nie jestem godny gry w Larp, bo nie umiem, więc w takich sytuacjach przyjmuję role trzeciorzędne niewymagające zaangażowania aktorskiego. Jednakże zdziwiło mnie, że obóz aliancki, który w moim domniemaniu miał być ostoją spokoju i miejscem biwakowani
  2. Przepraszam Dominiku, ale z przyczyn mocno zależnych ode mnie jestem zmuszony zrezygnować z uczestnictwa.
  3. Zacznę od faktu zakończenia przez Dominika gier związanych z frontem zachodnim - szkoda, bo osoba Dominika, to zawsze wysoka klasa sama w sobie, a dzięki temu ASH osiągał zawsze wysoki poziom. Mam tylko nadzieję, że Cortes będzie nadal kontynuował swoje pomysły, które sprawiają, że chce się przejechać pół Polski żeby w nich uczestniczyć. Teren w Karolewie jest mi znany, byłem tam już po raz piąty, jednakże pierwszy raz w nocy. Teren uważam za trudny, pogoda nie pomagała. Dwa razy dostałem z kilku metrów z boczniaka - egipskie ciemności :D Nie jestem do końca przekonany czy dobrym rozwiąza
  4. Kilka lat temu pojechaliśmy w kilku Aliantów na Słowację na Normandię również - dzień D. Kazano nam być w piątek od 10.00. Wstępne informacje przewidywały wymarsz jednostek ( również z podziałem na strony ) najpóźniej do 14.00. Potem się okazało, że Axis wyszli dopiero po 17.00, a Allies startowali... 22.00 - Pathfinderzy najwcześniej, potem o północy kolejne i później kolejne. Byłem wściekły na taka organizację. Gra mi to wynagrodziła, jednakże po czasie do mnie dotarło, że opóźnienie ( niewpisane w grafik ) było zamierzone przez orga - jak w realu, czekanie na lotnisku i nic nie robienie...
  5. Vlad - a jak wygląda sprawa z mundurem spadaka US ze 101szej, bo to nie ma nic wspólnego z Pattonem, a nie wizę wakatów dla tego typu jednostek? Trzeba się przerabiać na piechotę? Pytam, bo nie chcę być dziwolągiem wśród reszty.
  6. Nie nie, to było luźne nawiązanie do historii... ;D
  7. 1. [...] 2. wiadomo... : ) 3. Brytole jak zwykle flegmatycznie podchodzą do sprawy / Niemcy przespali lądowanie i teraz zbierają siły na Ardeny...
  8. Dominiku, Cortesie - wszyscy to rozumiemy i akceptujemy. Głodni walki i spędzenia wspólnego czasu na łonie natury mam nadzieję, że z rekordową frekwencją spotkamy się w odpowiednim terminie.
  9. Chętnie, nawet bardzo, ale bez wskazanego terminu nie zapisuję się.
  10. Myślę, że team Dominik/Cortes vs Cortes/Dominik to gwarancja dobrej i przemyślanej gry. Oczywiście wiele zależy od graczy, ale podniesiona poprzeczka w grach ASH jest wysoko i w tym przypadku nie było mowy o jej obniżeniu. Już sam wstęp czyli odprawa wojsk alianckich urzekła mnie swą oprawą, a dopełnieniem był jakże oryginalny w swej postaci Dominik. Wisienką na torcie tej części było pytanie syna Thompsona: "czy miny są prawdziwe?" Rozgrywka bardzo dynamiczna. Pomysł niewykorzystana całego terenu czyli trzymania się wyznaczonych dróg był ciekawy i wymusił wiele ciężkich starć zami
  11. XrayPL - jeśli jeszcze będziesz czytał tego maila przed wyjazdem, to prośba o kontakt, bo mi się transport posypał z Poznania. Podaję numer 606282129
  12. Sikor, 60 miejsc i 42 graczy. Jak chcesz mieć jedynkę, to daj znać, coś się znajdzie ;D
×
×
  • Create New...