Widziałeś? Podeszwa standardowa, jak w glanopodobnych. I tak dalej i tak dalej. Z klasycznymi, wojskowymi desantami wspólny mają krój i tyle. Cała reszta to inna bajka. Wiem bo mam własne plus doświadczenia właśnie brata (mam go pod ręką na codzień to i widzę ile w nich chodzi). I owszem, miałem swego czasu "desanty". I szybko się pozbyłem jednak ich wygląd mnie urzekł więc po zasięgnięciu opinii kupiłem Wojasa.