Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
TECHNIK123

Zacięcia broni systemu Kałasznikowa

Recommended Posts

Zgadza się. Widziałem to nie raz u ludzi, którzy strzelali pierwszy raz z G17 (broni centralnego zapłonu, chwilę wcześniej mając w rękach Margolina).

Glocki mają to do siebie, że jak dociśnie się je mocno za magazynek też potrafią się zaciąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

E tam, nie znacie się. To nie nadgarstek luźny tylko piasek i woda w lufie, tylko wszyscy udają inaczej, by ośmieszyć LastSnipera, bo zazdroszczą mu jego wiedzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

E tam, nie znacie się. To nie nadgarstek luźny tylko piasek i woda w lufie, tylko wszyscy udają inaczej, by ośmieszyć LastSnipera, bo zazdroszczą mu jego wiedzy.

Widzę, że nie umiesz odpuścić... Czasami trudno jak kompleksy dają górę.

 

W opisanym przeze mnie przypadku broń się "zanieczyści" i mimo iż nie będzie strzelać to nie można jej stanu nazwać zacięciem. :zastanawia:

 

Czy zablokowanie elementu broni jest równoznaczne z jego zepsuciem lub uszkodzeniem?

Czas na przykład dla nie rozumiejących pytania:

-czy dwa koła zębate nachodzące na siebie ale obracające się w przeciwnych kierunkach są zepsute? uszkodzone?

Jest przykład określający taki stan tych dwóch zębatek i nie są one ani uszkodzone ani zepsute tylko zablokowane...

 

Broń która nie strzela mimo, że powinna jest uszkodzona ale mechanizm nie jest uszkodzony lecz zablokowany.

 

Różnica między uszkodzeniem a zepsuciem wg mnie nie istnieje.

Edited by LastSniper

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gówno, na unitarce doprowadziłem do takiego stanu przydziałowego AKMS. Tuż przed rozpoczęciem strzelania (ślepą, bo ślepą) uderzyłem kilkukrotnie w lufę (skierowaną w ziemię) aby ja odblokować. Jakimś cudem chodził jak marzenie, tylko potem siedziało się i czyściło go. LastSniper, zanieczyszczenie może doprowadzić do zacięcia co już Ci wojtekk8 próbował wytłumaczyć, ale jesteś odporny na argumenty i doświadczenie innych niczym najgorszy beton.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W opisanym przeze mnie przypadku broń się "zanieczyści" i mimo iż nie będzie strzelać to nie można jej stanu nazwać zacięciem. :zastanawia:

 

A co jak broń w opisywanym do znudzenia przez Ciebie przypadku się nie zatnie?

To będzie zabrudzona, ale nie zacięta prawda?

 

@HellMaker666: chciałeś wyrzucić syf z lufy bo coś do niej naleciało tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co jak broń w opisywanym do znudzenia przez Ciebie przypadku się nie zatnie?

To będzie zabrudzona, ale nie zacięta prawda?

 

@HellMaker666: chciałeś wyrzucić syf z lufy bo coś do niej naleciało tak?

 

Podałem przykład na zacięcie więc dlaczego wychodzisz z pytaniem co będzie jak się nie zatnie? Jak się nie zatnie to się nie zatnie ale jak się zatnie (co jest możliwe) to metoda się sprawdzi, nie jest to pewnie odpowiedź jakiej oczekujesz.

 

Ad. 4. To co opisałeś to jest zanieczyszczenie, a nie zacięcie. Zacięcie mechanizmów następuje w czasie ich pracy, a Ty nawaliłeś piachu i błota poprostu co jest zabrudzeniem.

Widzisz różnice?

Nie zgadzam się i tu jest problem.

 

(...) zanieczyszczenie może doprowadzić do zacięcia co już Ci wojtekk8 próbował wytłumaczyć, ale jesteś odporny na argumenty i doświadczenie innych niczym najgorszy beton.

W takim razie moja metoda jest drogą do zacięcia się broni? wg tego co napisałeś tak.

 

Tak przy okazji po przeczytaniu dwóch przytoczonych w tym poście fragmentów zacząłem zastanawiać się o co Wam chodzi? Z jednej strony zanieczyszczenie może prowadzić do zacięcia a z drugiej moje zanieczyszczenie nie jest sposobem na zacięcie...

 

*poprawiony sens zdań

Edited by LastSniper

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu się mylisz, zacięcie może wystąpić tylko podczas pracy mechanizmów a jedyne co zrobiłeś to nawaliłeś do środka syfu co może upośledzić ich pracę doprowadzając do zacięcia (które de facto nie będzie miało miejsca, gdyż osobiście doprowadziłem do takiego stanu karabinek i nadal strzelał). Widać, że nie masz jakiegokolwiek doświadczenia z bronią palną, ale za to hołdujesz zasadzie "gówno wiem, ale się wypowiem".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Metoda (zabrudzenie) jaką podałeś jest dorgą do uszkodzenia broni, a nie zacięcia.

 

Każdy kto ma coś wspólnego z bronią palną wie, że nie należy strzelać z broni, której lufa jest zapchana.

Więc nawet nie będzie próbował.

 

Może powiesz nam ile masz doświadczenia praktycznego z bronią palną i gdzie je zdobywałeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu się mylisz, zacięcie może wystąpić tylko podczas pracy mechanizmów a jedyne co zrobiłeś to nawaliłeś do środka syfu co może upośledzić ich pracę doprowadzając do zacięcia (które de facto nie będzie miało miejsca, gdyż osobiście doprowadziłem do takiego stanu karabinek i nadal strzelał). Widać, że nie masz jakiegokolwiek doświadczenia z bronią palną, ale za to hołdujesz zasadzie "gówno wiem, ale się wypowiem".

Sprawdzałeś raz na jednej sztuce więc wyniki nie obrazują tego, że to nie możliwe tylko to iż konkretny model po 1 próbie się nie zablokował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oh mein Gott, Sniper. Daj sobie siana i przyznaj w końcu, że zanieczyszczenie nie jest zacięciem, nadmierne zanieczyszczenie może doprowadzić do... właściwie w kałaszu do czego? Sądziłem, ze w kałaszu brud może "co najwyżej" rozerwać lufę po wystrzale. Mechanizm spustowy i budowa zamka jest prosta i raczej ciężko o zablokowanie którychś z tych elementów. Zacięcie w kałaszu wystąpi, moim zdaniem, w przypadku zużycia pazura wyciągającego łuski, syfnej amunicji lub wadliwego magazynka. No, i jeśli brud zapcha otwór doprowadzający gazy wylotowe do tłoczyska. Tylko, że wtedy nie dojdzie do przeładowania, nie będzie to zacięcie broni.

Edited by SirHawk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może powiesz nam ile masz doświadczenia praktycznego z bronią palną i gdzie je zdobywałeś?

Moje doświadczenie sięga od: a co Cię to interesuje do odpowiedz na pytanie

 

Oh mein Gott, Sniper. Daj sobie siana i przyznaj w końcu, że zanieczyszczenie nie jest zacięciem (...)

Oczywiście ale może do niego prowadzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje doświadczenie sięga od: a co Cię to interesuje do odpowiedz na pytanie

 

Hmmm. Coś mi tu mówi że jest absolutnie zerowe.

 

Masz tu trochę ciasta z dynii na pocieszenie.

co do "odpuszczania" - nawet nie masz pojęcia ile razy dałem sobie spokój, jak żeś peprzył głupoty w dowolnych innych tematach. Mo ale udało ci się cierpliwość wyczerpać. Nie ma u mnie tolerancji dla ludzi wypowiadających się na jakiś temat, a nie posiadających rzetelnej wiedzy. Tyle.

A jeśli "z okazji sylwestra" ma być cokolwiek odzpuszczone, to radziłbym ci odpuscić ustęp w instrukcji obsługi petard zabraniający odpalania ich trzymając w ręce. No pzrecież sylwester, jakieś ustępstwa być muszą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SirHawk:

Zatkanie bocznego otworu w lufie, który odprowadza gazy prochowe będzie powodowało tylko tyle, że broń nie będzie się przeładowywała. Trzeba będzie zrobić to ręcznie czyli będziemy mieli swego rodzaju "repetier".

Często tak było, że ktoś komuś dla żartu lub samemu bawiąc się w AKGN przestawił zawór na kolanku gazowym i broń nie przeładowywała się. Jest to swego rodzaju zacięcie w broni automatycznej/półautomatycznej - nie dochodzi do pełnego cyklu pracy tłoka/suwadła. W związku z czym jeżeli gazy w AK nie będą oddziaływały na tłok to on się nie cofnie przez co nie przeładuje broni, a co za tym idzie będzie to swego rodzaju zacięcie typu z ang. failure to extraction (niewyrzucenie łuski).

 

By usunąć przyczynę tego typu zacieć w tym przypadku to należy broń wyczyścić lub chociaż psiknąć środka czyszczącego do kolanka gazowego.

 

@LastSniper:

odpowiedź taka jak u osoby, która nie ma racji, nie zna się, ale się wypowiada.

Jeżeli byś miał jakiekolwiek doświadczenie w tym temacie to byś głupot nie pierdzielił. Do tego powiedziałbyś jakie to masz doświadczenie.

Skoro nie chcesz powiedzieć jakie masz doświadczenie to chociaż gdzie lub na czym je zdobywałeś?

 

Teraz już przyjmujesz do wiadomości, że zabrudzenie może spowodować zacięcie, ale nie musi. Tyle postów potrzeba było.

No ale po co uwierzyć komuś kto wie o czym mówi skoro można pierdzielić głupoty.

Tak samo upierałeś się przy rurze gazowej...

 

@Winiacz:

zerowe albo mniejsze bo takie ciekawostki co on podaje to tylko w erze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

LastSniper Ty powiedz szczerze, że nigdy w ręku nie miałeś kałacha bo to co piszesz to są jakieś bajki rodem z CS'a gdzie co kilkanaście strzałów AK padało ... Jeśli nie wierzysz to zobcz sobie ten filmik :

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak w sprawie początkowej czyli zacięć AK i podobnych - polecam lekturę polskiej wojskowej instrukcji do AKM, jest w niej tabelka z typowymi zacięciami, ich przyczynami i sposobem postępowania przy usuwaniu. Jak to wojskowe instrukcje napisana językiem łopatologicznym, tak by nawet tzw. "bury szwej" czy stosując przedwojenną terminologię "Jaś z Polesia" był w stanie:

a) przeczytać

b) zrozumieć

c) stosować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy zablokowanie elementu broni jest równoznaczne z jego zepsuciem lub uszkodzeniem?

Czas na przykład dla nie rozumiejących pytania:

-czy dwa koła zębate nachodzące na siebie ale obracające się w przeciwnych kierunkach są zepsute? uszkodzone?

Jest przykład określający taki stan tych dwóch zębatek i nie są one ani uszkodzone ani zepsute tylko zablokowane...

Albo ja nie kumam albo coś się zmieniło w świecie. Jak masz dwa koła zębate na jednej płaszczyźnie i jedno ma napędzać drugie (czyt. nachodzące na siebie, zazębiające się) to będą sie one kręcić w przeciwne strony! Jak trzeba to dam rysunek. Takie koła zębate nie będą zablokowane, ani zepsute czy uszkodzone. Będą działać sprawnie i tak jak powinny.

 

Edytuj: sorry za ten offtop.

Edited by MarekMac

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyciąg z instrukcji od kbs wz. 96 BERYL:

5.5. Typowe niesprawności i sposoby ich usuwania

Części i mechanizmy karabinu pracują pewnie i niezawodnie pod warunkiem prawidłowego obchodzenia się i starannego ich utrzymania. Jednak wskutek zanieczyszczenia mechanizmów, zużycia części i niedbałego obchodzenia się z karabinem oraz w wypadku nie sprawności nabojów mogą wystąpić zacięcia podczas strzelania.

Jeżeli w czasie strzelania nastąpi zacięcie, to należy próbować usunąć je przez przeładowanie.

W tym celu należy szybko odciągnąć suwadło do tyłu, zwolnić je i dać strzał, naciskając język spustowy. Jeżeli zacięcia nie można w ten sposób usunąć, to należy ustalić przyczynę jego powstania i usunąć je w sposób podany w poniższej tabeli 1.

 

W instrukcji do AK jest w zasadzie to samo, a niestety jej wersja dostępna w sieci jest średniej jakości bo jest skanem.

Swoją niestety mam w innym mieście, aby zrobić lepszy skan.

 

Tak czy inaczej chyba od znawcy co to ma lat doświadczenia z bronią palną więcj niż żyje chyba nie uświadczymy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo pocieszny temat :icon_smile:

Aż się chciało wziąć czipsy i piwko do czytania.

 

W kwestii zawodności AKMS. Przez 7 lat nie miałem żadnego zacięcia. A Tyrałem swoje egzemplarze w piachu, wodzie, błocie i pyle.

Nawet fajka mi się nie trafiła na ślepakach.

Jeśli chodzi o działanie pod wpływem zabrudzenia - również się nie trafiło żadno. Nawet po tyraniu cały dzień ślepakami na odrzutniku. Tolerancje z jakimi wykonany jest AKMS dość skutecznie eliminują problemy z działaniem karabinków w stanie znacznego zanieczyszczenia piachem, błotem czy też nagarem.

 

Ciekawostka - mimo że nie jest to ani zacięcie, ani uszkodzenie.

Czasem się zdarza, że nawet poprawnie zapięta pokrywa komory zamkowej potrafi ze świergotem wylecieć w prawo do tyłu, czasem trafiając na policzek strzelca...

Edited by danesz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo pocieszny temat :icon_smile:

Aż się chciało wziąć czipsy i piwko do czytania.

To jak już argumenty i sposoby na unieruchomienie kałacha się wyczerpały to może zamykamy ten temat ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no, nie doszliśmy ze sposobami do końca jeszcze, zostało zalanie betonem, stopienie w piecu hutniczym...

 

A na serio, to ja bym już to zamknął.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekajcie bo może ostatni snajper zbiera wiedzę, którą będzie chciał podważyć lub nam się pochwalić.

Pewnie w ciągu dwóch dni zdobył tyle doświadczenia co inni w kilka lat i teraz nam się nim pochwali...

 

Zamykaj Pan...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...