Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Filmik o sealsach czyli kontakt ogniowy w dżungli...


Recommended Posts

Nie chce sciagac, ale czy to nie ten filmik w ktorym SEALs zrywaja kontakt? I podczas takiego manewru wywalaja ok. 3000 pestek. Mam wrazenie, ze:

1) Dowodcy uwielbiaja przydzielac im mnostwo amunicji

2) SEALsy szybko sie mecza z tymi dzisiatkami kilogramow na plecach i przy pierwszej okazji wywalaja ile sie da :P

Link to post
Share on other sites
Guest Kret

Przeciętnie o ile pamiętam mają do 11 godzin WFu dziennie.

 

IAD SEALsów jest faktycznie amunicjożerny, ale ja na przykład nie znam innych (może ktoś wie coś o SAS albo o polskim?). A jest skuteczny - w końcu to nie jest jednostka, która idzie zbierać fragi, tylko zazwyczaj kontakt u nich oznacza konieczność przerwania misji i ewakuacji (to jakby nie patrzeć są jednostki rozpoznania i specjalnego przeznaczenia, a nie liniowe szturmowe).

 

Pozdrawiam

 

Kret

Link to post
Share on other sites

Jak to w w.w filmie bylo mowione ( w dowolnym tłumaczeniu), zaatakować z całą dostepną siłą i pozniej szybko sie wycofac, to by chyba tlumaczylo dlaczego wiekszosc z nich dzierzyła ciezkie karabiny maszynowe ;P.

Link to post
Share on other sites
to by chyba tlumaczylo dlaczego wiekszosc z nich dzierzyła ciezkie karabiny maszynowe
Ciężkich karabinów maszynowych to oni by nie unieśli, nie mówiąc o strzelaniu z nich. To były ręczne karabiny maszynowe.
Link to post
Share on other sites

Kret, moje uwagi byly oczywiscie zartobliwe. Jakl najbardziej rozumiem idee SEALowego IAD, sam czasem z kumplami cwiczylem (wirtualnie) i moze kiedys uda mi sie to przecwiczyc z AEGami (na sucho, czyli bez wroga).

 

Podczas ostatniej strzelanki zrobilem takiego mini-IADa sam. Przelacznika na fula, i spie.rdzielalem ze az milo, jednoczesnie slac ile sie dalo w ogolnym kierunku wroga. Bylo gesto, wiec szansa byla ze sie uda. Co ciekawe zadzialalo, nikt nie odpowiedzial ogniem, a po 50 metrach przez krzaczory zatrzymalem sie i nasluchiwalem czy ida. Nie szli.

Oczywiscie strzelanki ASG nie sa dobrym polem do wyciagania wnioskow, poniewaz i bron nie ta i wszykolenie wroga zazwyczaj zupelnie inne - przede wszystkim inny tor myslenia.

 

Biorac pod uwage to, ze patrol jest zdany tylko na wlasne sily, czyt. w otwartej i dlugotrwalej wymianie ognia zostanie zlikwidowany lub tez broniac sie oflankowany, odciety i zlikwidowany, to powyzsza metoda jest jedyna sensowna, jesli przypuszczamy, ze wroga jest wiecej niz kilku (jesli ma sie pwenosc ze jest ich niewielu, a strzelanina nei zostanie uslyszana, sensowniej jest zlikwidowac - tylko takiej pewnosci pewnie w 95% przypadkow nie ma).

 

Samych procedur zerwania kontaktu jest wiecej, ta tutaj to zerwanie gdy patrol porusza sie kolumna. Podobne jest gdy porusza sie szerszym szykiem. Tylko wtedy wycofanie przypomina wachlarz (kaem wycofuje sie na koncu - taka wersje przynajmniej kiedys odkopal jeden z kumpli).

 

Do tego dochodzi zerwanie na zasadzie dwoch grup, jedna zostaje i prowadzi wymiane ognia, druga sie biegiem cofa, oslania i wymiana rol.

 

A tu metoda kangurow ;)

http://specops.com.pl/phpbb2/viewtopic.php?p=6860#6860

 

We wczesniejszych postach Kangur wspomina o pracy w dwojkach. Czyli wersja z dwoma grupami, ale nie na zasadzie podzialu nad podzespoly (w piechocie US Army squad dzielacy sie na fireteamy) tylko podzial wewnatrz 'buddy teamow'. No ale zasada pozostaje ta sama. Jedni odskakuja, drudzy prowadza ogien.

 

Jeszcze nawiazujac do tego co kumpel odkopal, to ciekawym elementem jest tryb ognia podczas IAD. Jesli cofasz sie wachlarzem, prowadzisz ogien pojedynczy, co w polaczeniu z reszta strzelajacych daje duza sile ognie. Przed swoim zupelnym odskokiem, przelaczasz w tryb ognia ciaglego, oprozniasz 'szalenczo' maga i dopiero zrywasz sie do skoku. Po dojsciu na pozycje, przeladowujesz, znow tryb pojedynczy, walisz, czekasz ,az inni odskocza, auto, reszta maga, skok. Za wyjatkiem ukmu, ktory nie oproznia maga (bo za duzo tam ma i za wolno przeladowuje).

Link to post
Share on other sites

A mnie się wydaje że takie "odskakiwanie" parami to wykorzystuje 90% oddziałów spec i nie tylko spec na świecie. Jedyny warunek to działanie w parach. Bo jak jest 1 albo 3 gości to raczej se nie "po odskakują" parami :)

 

:)

Link to post
Share on other sites

Yunior :) Heloł :)

Co do SAS, to nei wiem jak z autentycznoscia, ale w Bravo Two Zero tak to wygladalo. Odskakiwali co drugi. Ale niestety nie czytalem tej ostatniej ksiazki o owej misji, ksiazki podobno obalajacej mity stworzone przez mcNaba i Ryana.

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Do tego trzeba wyszkolonego teamu, nie da rady tego zrobic na szybko. W Wawie teraz organizuje szkolenia "Plutonu" i w pewnym momencie dojdziemy do tego :) Jesli nie zapomne, dam znac jak poszlo :) Wiecej szczegolow na subforum "Platoon" na warrior.pl

 

Ale ogolnie wydaje mi sie, ze to raczej sztuka dla sztuki, bo gracze ASG nie boja sie kulek i kiedy wrog obsypuje Twoj krzaczek kompozytem, zazwyczaj nie kulisz sie i starasz zaslonic, tylko odpowiadasz ogniem. A poniewaz w M&S rozrzuca sie ogien dosc chaotycznie, efekt przybicia do ziemi wroga bedzie slaby / minimalny.

Link to post
Share on other sites

My to trenujemy ale raczej dal przyjemności. W walce nie mieliśmy okazji sprawdzić ale raczej nie sprawdzi się z powodów jakie podał Grey - Przeciwnik nie chowa się pod ogniem, strzela długimi seriami, bez odrzutu, podrzutu, celuje po kulkach...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...