Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Stworzenie ogolnopolskiej organizacji nie ma doprowadzic do centralizacji i narzucania czegokolwiek i komukolwiek. Chodzi jedynie o ustanowienie jednakich praw i mozliwosc egzekwowania ich, stworzenie systemu ubezpieczen i wspolpracy z innymi organizacjami. Lokalnie grupy oczywiscie powinny sie konsolidowac i jak najbardziej nabywac statusu prawnego ale wciaz to beda jakies wysepki - w sumie bez wspolnego celu. Tymczasem chodzi o to zeby srodowisko bylo srodowiskiem w miare pelnym - odzwieciedlajacym rzeczywisty stan AS w Polsce.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 88
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

W Jeleniej Górze jak i w innych miastach istnieje coś takiego jak LOK (Liga Obrony Kraju)

Zawitałem do jeleniogórskiej siedziby LOKU i porozmawiałem troche z pracownikiem LOKu (zajmującym się sekcją sttrzelecką) o stworzeniu oficjalnej grupy maniaków Airsoftu,

mianowicie żeby stworzyć taką grupę i działać pod skrzydłami LOKu (czyli już z osobowością prawną) wystarczy- 15 członków i składki minimum 2zł miesięcznie od osoby.

ps.wspominał również o dotacjach

Link to post
Share on other sites

A czy będzie jakiś przymus wlączania się w struktury ogólnopolskiej organizacji?? W Trójmieście był pomysł ale zrezygnowano z niego jako niewiele dajacy.

I co z osobami które z tego lub innego powodu nie będa chciały być członkami stowarzyszenia w tej czy innej formie?? Odbieram stowarzyszenie ogólnopolskie jako pewnego rodzaju przymus należenia do efemerydycznej organizacji.

Link to post
Share on other sites

Będąc zadeklarowanym swego czasu przeciwnikiem nadania sformalizowanego charakteru airsoftowi (nie mylić z legalizacją), wobec masowości zjawiska, nie mogę nie dostrzegać walorów powołania takiej organizacji. Podstawowym jest utworzenie podmiotu posiadającego osobowość prawną, który mógłby oficjalnie przedstawiać swoje stanowisko w mediach i innych instytucjach w przypadku zjawisk rzucających złe światło na to hobby.

Obecnie, w przypadku pojawienia się jakiegoś niekorzystnego bądź wręcz szkalującego airsoft materiału w TV lub w prasie, wszelkie sprostowania lub protesty może sobie wysyłać "Jaś Kowalski" we własnym imieniu i będzie to wyłacznie jego prywatny, jednostkowy głos. Stowarzyszenie jako podmiot posiadający osobowość prawną, mógłby wystąpić w imieniu wszystkich stowarzyszonych osób i miałoby to zupełnie inny wymiar.

 

 

P.S.

 

Proszę kolegę woj_Wojciecha o zinterpretowanie pojęcia "sens prawny". Czu chodzi tu o osobowość prawną?

Link to post
Share on other sites

Jak widzę pojawiają się dwie koncepcje Stowarzyszenia. Pierwsza, w której Stowarzyszenie ma za zadanie zebrać wszystkich (albo większość) w jednej organizacji, która poza dbaniem o wizerunek AS będzie również wiele innych rzeczy (takie jak wymienił RainMaker). Druga koncepcja, w której Stowarzyszenie ma za zadanie (główne i podstawowe) dbać o dobry wizerunek AS w Polsce, z ewentualnym uregulowaniem prawnym ASG.

Obecnie ja skłaniałbym się jednak do drugiej opcji. Pomysł RainMaker'a jest bardzo fajny. Jednak uważam (po dłuuugich przemyśleniach ;) ), że taka struktura to mogłby być kolejny etap w tworzeniu organizacji. Obecnie najgroźniejszą sprawą dla ASG w kraju, jest spory rozrost środowiska, wzrost zainteresowania mediów AS oraz kompletny brak wiedzy na temat naszego hobby w społeczeństwie. I od zwalczania tych problemów trzeba by zacząć. Jak wspomniał Wit, organizacja z osobowością prawną ma zdecydowanie silniejsze przebicie w mediach, a przy tym przynależność do tej organizacji będzie zdecydowanie lepiej widziana przez maniaków niż organizacja wg RainMakera. (głównie chodzi mi tu o to, że część boi się jakieś skostniałej struktury)

Link to post
Share on other sites

@Oficer80: nie ma różnicy pomiędzy tymi dwoma założeniami stowarzyszenia. Dba się o swój wizerunek na podstawie swoich egzekwowanych zasad, u swoich członków. Żadne stowarzyszenie nie będzie "dbało o wizerunek" kogoś "obcego" dla tej organizacji. Tym bardziej na jakiej zasadzie grupa osób nie będąc reprezentatywną dla środowiska miała by pilnować tego wizerunku, jednocześnie nadstawiając karku za ludzi, którzy mają ich w głebokim poważaniu (kto kogoś takiego posłucha)?

 

Stowarzyszenie, o jakim tutaj mowa, po pierwsze miało by jedynie ubrać w formalne ramy to, co już nieformalnie, de facto istnieje. Nasze środowisko, które jest coraz liczniejsze. Już mamy regulamin i kodeks - PASG - ale dla państwa, to znaczenia nie ma. Nie mamy też możliwości egzekwowania tych zasad i poza wydaleniem z WMasg ludzi nie stosujących się do tych reguł, oraz najczęściej lokalnym (a szkoda) bojkotem, nie mamy możliwości formalnie odcięcia się od oszołomów i ludzi nieodpowiedzialnych działających na szkodę środowiska airsoftowego. Jeśli będzie istniał twór, któremu uda się faktycznie zrzeszyć większość maniaków w Polsce, to będzie możliwość pełnoprawnego odcinania się i umywania rąk od wszelkich wybryków.

 

Po drugie, stowarzyszenie nie miało by na celu narzucać komukolwiek czegokolwiek. Członkostwo byłoby dobrowolne. Przypuszczam, że z praktycznego punktu widzenia poza oczywistymi plusami (osobowość prawna w rozmowach z instytucjami, ubezpieczenie, oraz innymi zależnymi od instytucji i firm z jakimi się dogada jako organizacja) nie wpłynęło by znacząco na nasze środowisko. Poza oczywiście możliwością egzekwowania u swoich członków, przyjętych i tak, jak mniemam w większości zasad (m.in. PASG) w naszym środowisku.

 

Jeszcze raz stowarzyszenie o jakim piszą tu RainMaker oraz Wit, a także ja, nikomu nie miałoby nic narzucać. Dalej airsoft pozostałby zabawą.

 

Jest nas już tyle, że przestajemy się mieścić w tym cieniu, w którym wielu wolało by pozostać i zwracamy na siebie coraz więcej uwagi (niezależnie jakim kto by nie był megakomandosem ;)). Sprawmy, że zaczniemy być też postrzegani jako poważni ludzie i działający pod wspólnym, co najważniejsze "legalnym" szyldem. W razie ew. kłopotów będziemy mieć prawo głosu. Oczywiście w ramach grupy osób, która wesprze stowarzyszenie.

Link to post
Share on other sites

Jestem zwolennikiem zakładania przez ekipy AS stowarzyszeń. Zwłaszcza że podpinanie się pod instytucję, która ma niewiele wspólnego z naszym hobby (patrz LOK) jest dla mnie niedorzecznością. Co do walorów tejże formy organizacji to koledzy w powyższych postach nakreślili większość z nich.

Co trzeba jednak dodać to jeszcze jedną ważną możliwość jaką daje działanie w stowarzyszeniu rejestrowym. Mianowicie możliwość ubiegania się o dofinansowanie większych imprez AS z budżetu samorządów czy też różnych fundacji zajmujących się wspieraniem inicjatyw obywatelskich.

Co do istoty stowarzyszeń, jestem zwolennikiem tworzenia regionalnych organizacji - zrzeszających maniaków z danego województwa. Dbałoby ono o interesy "na swoim podwórku" i byłoby bardziej zorientowane w specyficznej sytuacji swojego regionu, bardziej niż ogólnopolski twór tej materii.

Oczywiście można by było dyskutować o możliwości zakładania "przedstawicielstw" ogólnopolskiego stowarzyszenia z jego wewnętrznymi (wojewódzkimi) strukturami, lecz myślę że nam zależy na czasie. W związku z tym, szybciej utworzą się regionalne stowarzyszenia, jako podwalina ewentualnej ogólnopolskiej organizacji.

 

P.S. Stowarzyszenie i działalność w nim nie nazwałbym skostniałą strukturą. Daje przecież możliwość działania wszystkim jego członkom, poprzez składanie wniosków na ręce Zarządu oraz udział w Walnym Zgromadzeniu będącym głównym (i podstawowym) organem decyzyjnym stowarzyszenia...

Link to post
Share on other sites

Regdorn ja jednak widzę pewne różnice, ale to zostawmy (ja noszę okulary, więc wszystko widzę inaczej ;) ). Organizacja, jaka mam nadzieje powstanie, ma istnieć po to głównie, żeby sformalizować nasze środowisko. I wobec swoich członków będzie (mam nadzieje) egzekwować PASG i inne postanowienia. A więc w pewien sposób będzie coś narzucać.

Jeszcze raz stowarzyszenie o jakim piszą tu RainMaker oraz Wit, a także ja, nikomu nie miałoby nic narzucać. Dalej airsoft pozostałby zabawą.

Ja rozumiem o co chodzi Tobie, Wit'owi i RainMaker'owi. I jak najbardziej mi się to podoba (Chociaż jak ja rozumiem RainMaker poszedł troszkę dalej). Kwiestia jest jednak tego typu, że bardzo wiele osób uważa jakąkolwiek organizację za "przymusową", jak np.

Odbieram stowarzyszenie ogólnopolskie jako pewnego rodzaju przymus należenia do efemerydycznej organizacji.

Mnie głównie chodzi, żeby tworząc coś takiego wyjaśnić ludziom, że AS ma dalej zostać zabawą, bo jak widzę nie wszyscy to czują tak jak Wy (i ja też).

 

Stowarzyszenie i działalność w nim nie nazwałbym skostniałą strukturą. Daje przecież możliwość działania wszystkim jego członkom, poprzez składanie wniosków na ręce Zarządu oraz udział w Walnym Zgromadzeniu będącym głównym (i podstawowym) organem decyzyjnym stowarzyszenia...

Ja należe do takiej organizacji, która jak się zaczyna rozrastać staje się coraz bardziej skostniała, niestety. Tak działa 90% stowarzyszeń. Ale w tej organizacji wkładamy bardzo wiele pracy, aby działa normalnie i płynnie. Stąd ja osobiście rozumiem obawy innych.

Link to post
Share on other sites

Specyfika AS polega na tym, że nie da się w to bawić w piaskownicy. Potrzebujemy specyficznego terenu, oddzielonego w jakiś tam sposób od innych ludzi (kwestie bezpieczeństwa).

Poza tym w dobie wrażliwości opinii społecznej na różnego rodzaju organizacje paramilitarne (a z małą dozą wyobraźni można nas pod ten "szyld podpiąć), które "pewnie są faszyzującymi organizacjami chcącymi zburzyć ład w Rzeczpospolitej", trzeba ukazać społeczeństwu naszą prawdziwa naturę. Jako banda nieformalnych grup, jesteśmy skazani na łaskę lub niełaskę służb porządkowych.

Jako legalnie działająca organizacja (z własnym statutem, czyli quasi prawem wewnętrznym) pokazujemy światu że nasza zabawa wygląda tak a nie inaczej.

Ergo, poprzez działanie w legalnej organizacji mamy więcej możliwości i co najważniejsze "święty spokój" ze strony służb porządkowych.

 

Nie wiem co mam rozumieć poprzez skostnienie organizacji, bo tak naprawdę stowarzyszenie żyje rozgrywkami AS i to jest jego głównym statutowym zadaniem. Więc skoro strzelacie się to znaczy że stowarzyszenie żyje...

Link to post
Share on other sites

@doktorre: ja jednak myślę, że szybciej powstanie ogólne stowarzyszenie niż gro lokalnych, jak je ładnie określił RainMaker, wysepek. Stowarzyszenie z założenia miało by ułatwiać sprawy w całej Polsce, dlatego też ideałem będzie i do tego byśmy zmierzali, aby było jego przedstawicielstwo w większości lokalnych środowisk. Masz w pełni rację, że np. Warszawa nie ma pojęcia o tym co się dzieje i jakie możemy miec problemy w Krakowie. Inaczej jednak moim zdaniem brzmi w rozmowie pojęcie organizacji lokalnej, a ogólnokrajowej.

 

Można oczywiście zakładać mniejsze zasięgiem stowarzyszenia, nie mam prawa tego negować. Nie mam nic przeciwko komórkom LOK, tyle, że tak jak w Polsce bywa i bywało... Rozbicie środowiska niczemu nie służy. Można też myśleć o federacji stowarzyszeń. Ja jednak jestem zdania założyć coś jednego i solidnego.

 

@oficer80: to ktoś chyba nie wie co znaczy narzucać. Jeśli stowarzyszenie zachęci kogoś do przynależności, to jest to tego kogoś dobrowolna wolna. Coś za coś, "nasze" granty, w zamian za stosowanie się do przyjętych reguł. Siłą nikt nikogo nie będzie przymuszał.

Link to post
Share on other sites

Z kilkunastu wysepek poprzez sztorm tworzy się archipelag, który koniec końców stworzy kontynent - że tak to "filozoficznie" określę.

Tym bardziej że już działa kilka, czy kilkanaście stowarzyszeń AS. Nie mówię tutaj o przyLOKowskich strukturach, bo tego rodzaju organizacja ma inne zadania statutowe.

Myślę że pierwszym krokiem jaki powinniśmy zrobić, w celu scalenia (oczywiście dobrowolnego) tych grupek w jeden ogólnopolski twór, powinno być stworzenie Statutu, który wszystkie chętne organizacje przyjęłyby.

Kolejnym krokiem tychże organizacji mogłoby być podjęcie uchwały o przekształcenie się w jeden wielki ogólnopolski twór, który miałby ten sam Statut.

Link to post
Share on other sites
Z kilkunastu wysepek poprzez sztorm tworzy się archipelag, który koniec końców stworzy kontynent...

Czasami i tak jest. Ale wg teorii powstania świata. Z jednego wielkiego oceanu wynurzył się jeden wielki ląd, który z czasem podzielił się na kontynenty. Dlatego ja bardziej widziałbym jedną organizację centralną oraz 16 oddziałów terenowych (małych komórek ułatwiających załatwianie spraw lokalnych). Poza tym nie widzę przeszkód istnienia dwóch równległych rzeczy: jednego stowarzyszenia ASG i małych grupek zrzeszonych np. wokół LOKu. Ale to zależeć będzie od statutów organizacji.

 

@doktorre: wydaje mi się, że przejście od wielu małych do jednej duże organizacji będzie napotykało więcej problemów niż stworzenie od podstaw jednego stowarzyszenia.

 

@Regdorn, nie chciałbym zostać źle zrozumiany, ale to co wcześniej pisałem opiera się na doświadczeniach z innej organizacji, do której należę oraz z tego co czytam na tym forum. Wiele osób wychodzi z dziwnego założenia, że jeżeli będzie instytucja, która zacznie regulować prawo i zasady ASG w kraju, to znaczy, że będzie ograniczać ich hobby, ich wolność. Stąd te moje uwagi.

Link to post
Share on other sites

Nie ma co robic tajemnicy z tego, ze razem z Witem Regdornem i jeszcze wieloma innymi osobami coraz powazniej dyskutujemy o potrzebie utworzenia Stowarzyszenia. Wlasciwie to, ze oficer80 zauwaza roznice w naszych wizjach moge spokojnie zapisac in plus pomyslowi. Nie mozna bowiem mowic o skostnieniu, narzucaniu czegokolwiek czy ograniczaniu wolnosci. Jak widac - myslimy o tym samym - wyrazamy to w inny sposob.

Jednakze co do sedna sprawy zgadzamy sie calkowicie, ze w ciemiu juz sie nie da byc. Oczywiscie jesli powstanie Stowarzyszenie czesc maniakow i calych grup w tym cieniu postanowi zostac. Inni pozakladaja organizacje przy LOKu czy PZMot i uznaja, ze po cholere im organizacja ogolnopolska. Jeszcze inni od razu uznaja, ze to wlasnie element zamordyzmu.

Wiecie co? Nie mam ja ani nie bedzie mialo Stowarzyszenie na to zadnego wplywu. Za to licze na to, ze uda sie to zorganizowac w taki sposob zeby osoby stowarzyszone maily wrazenie bezpieczenstwa i poparcia w swoim hobby oraz swiadomosc uczestnictwa w czyms godnym szacunku.

Szkoda milion ktorys z kolei raz wymieniac co mozna robic w ramach Stowarzyszenia, bo tak naprawde nie w tym rzecz jak daleko ida czyje wizje. Sedno sprawy to PASG i rozrastajacy sie swiatek maniakow.

 

 

A czy będzie jakiś przymus wlączania się w struktury ogólnopolskiej organizacji?? W Trójmieście był pomysł ale zrezygnowano z niego jako niewiele dajacy.

I co z osobami które z tego lub innego powodu nie będa chciały być członkami stowarzyszenia w tej czy innej formie?? Odbieram stowarzyszenie ogólnopolskie jako pewnego rodzaju przymus należenia do efemerydycznej organizacji.

 

 

- nie nie bedzie przymusu - raczej rodzaj nobilitacji, pewnej elitarnosci (prosze mnie dobrze zrozumiec) - Stowarzyszenie stanie sie ostoja PASG - uznawanego prawa, ktore stanie sie na dodatek prawnie obowiazujacym. Przynaleznosc wiec bedzie oznaczac stosowanie sie do tego "kodeksu" i bycie wzorem.

 

- przegladalem trojmiejski watek o stowarzyszeniu - pomysl byl niewiele dajacy, bo tak naprawde niewiele wnosil poza stworzeniem struktury. Stowrazyszanie dla zbudowania samej struktury jest oczywiscie bez sensu.

 

- jesli ktos nie bedzie chcial nalezec - pozostanie maniakiem AS jak dotychczas. nie skorzysta natomiast z pomocy w organizacji imprez, ubezpieczenia, pomocy prawnej, znizek, wsparcia wojska i innych organizacji itp. Pozostanie w cieniu i to bedzie jego wybor. Z pewnoscia jego hobby i szacunek do niego tzw. "stowarzyszonych" nic na tym nie straci. Tego rodzaju "ostracyzmowej" elitarnosci nie powinno sie tworzyc w zadnym wypadku.

 

- to nie ma byc efemerydalna organizacja jak wspomnialem i wspominalem, ze nie ma przymusu. jest innego rodzaju przymus - jesli ktos wstapi bedzie musial dostosowac sie do panujacych zasad.

 

 

Szczerze mowiac bylem przeciwny zakladaniu takiego watku (hmm mimo, ze wyglada, ze ja go zalozylem... ciekawe... ;) )i toczeniu otwartej dyskusji na temat koniecznosci powstania lub nie organizacji maniakow AS. Niestety - jak kazdy - nie potrafie sie powstrzymac od wymiany pogladow :)

 

Dlaczego bylem przeciwny? Bo wlasciwie wynik dyskusji jest znany - zero rozstrzygniec, zero szans na przekonanie jednych, ze jest potrzeba stowarzyszenia i zero szansy na przekonanie drugich, ze go nie powinno byc.

 

Rozwiazaniem nie jest dyskusja tylko podjecie proby zalozenia tej organizacji. Czas dopiero pokazac moze czy byl w tym sens, czy ludzie nie okazali sie za malostkowi itp itd.

 

Moja propozycja jest wiec nastepujaca:

PISZCZCIE TUTAJ CZEGO OCZEKIWALIBYSCIE OD TAKIEGO STOWARZYSZENIA, JAKIE SPRAWY MOGLOBY ONO ROZWIAZYWAC I W CZYM POMAGAC.

 

Zapewnia, ze w koncu i tak powstanie - robmy wiec tak zeby bylo przydatne.

 

 

a korzystajac z okazji:

 

Wesolych i udanych Swiat Maniacy AS. Obfitego w kulki przyszlego roku i co najmniej 2 udanych ogolnopolskich zlotow ;)

Link to post
Share on other sites

- jesli ktos nie bedzie chcial nalezec - pozostanie maniakiem AS jak dotychczas. nie skorzysta natomiast z pomocy w organizacji imprez, ubezpieczenia, pomocy prawnej, znizek, wsparcia wojska i innych organizacji itp. Pozostanie w cieniu i to bedzie jego wybor. Z pewnoscia jego hobby i szacunek do niego tzw. "stowarzyszonych" nic na tym nie straci. Tego rodzaju "ostracyzmowej" elitarnosci nie powinno sie tworzyc w zadnym wypadku.

Wiec jesli pozostane poza strukturami stowarzyszenia to poprostu stowarzyszenie nic mnie nie pomoże. Ale zakłdnie ze nie uzyska sie wtęczas wsparcia wojska, zniżek, ubezpieczenia to raczej jeśli coś się organizuje oficjalnego to trzeba samemu wychodzić.

A co do "elytarności" to czy stowarzyszenie nie stanie się poprostu po jakimś czasie "ółkiem wzajemnej adoracji"? I będzie mówiło innym kto jest fe a kto cacy wedłóg pewnego widzimisię osobistego członkow.

Link to post
Share on other sites

staralem sie dokladnie wyjasnic na czym ma polegac elitarnosc i moge tylko powtorzyc: nie chodzi o selekcje kto lepszy, a kto gorszy. Raczej o deklaracje co do przestrzegania i propagowania PASG oraz firmowanie swoich poczynan zgodnoscia z jego zasadami. Elitarnosc w tym ujeciu jest rodzajem certyfikatu - tak, ta osoba lub ta grupa przestrzega ustalonych zasad wprowadzajac je w zycie. To wlasnie ma znaczyc elitarnosc. Jak widac jest dostepna dla kazdego jesli bedzie mial ochote. Oczywiscie moze byc argument, ze mozna przestrzegac tych zasad i bez przynaleznosci do stowarzyszenia.

Link to post
Share on other sites

Wystarczy , że napisaliście to na dwa sposoby, a ja już widziałem to inaczej :wink: Cóż wybaczcie, ale skończyłem tylko Politechnikę :D

A tak poważnie. Bardzo mnie cieszy, że poza dyskusją prześliście również do działania. Moim zdaniem najlepiej byłby, gdybyście popracowali nad tym w spokoju i za jakiś czas przedstawili konkretny zarys Stowarzyszenia. Wtedy dopiero rozpocząć dyskusję. Wcześnie to moim zdaniem bezcelowe. Bo wiadomo, że część Stowarzyszenia chce, a cześć nie.

 

A korzystając z wizyty, wszystkim życzę udanych i wesołych świąt, bogatego karpia i smacznego Gwiazdora (czy jakoś tak) :)

Link to post
Share on other sites

Nie bede sie rozpisywal, popieram kolegow.

Uwazam ze powinno to byc zrzeszenie samodzielnych, lokalnych, istniejacych juz stowarzyszen/klubow ASG. Po co po raz kolejny wymyslac cos nowego, popatrzmy na stare i dobre wynalazko typu PZM czy PZZ, kluby, okregi,zarzad, sejmik raz do roku.

Link to post
Share on other sites

Wybacz RainMaker, zabieg moderatora. Dyskusja sama się wywiązała, a była OT dla tematu o Wielkiej Brytanie :)

 

Również uważam, że JEŚLI już, to powinno się tutaj pisać, czego by ludzie oczekiwali od ogólnopolskiego tworu. Dywagacje na temat czy lepiej zakładać, czy nie, czy lepiej połączyć co istnieje, czy zakładać coś nowego, sensu nie ma. Podobnie jak pisanie samego głosu poparcia.

 

Podjęliśmy już decyzję i spróbujemy zrealizować, to o czym myślimy. Co się uda i czy okaże się to sukcesem, czy cel zostanie osiągnięty, czy też nie i okaże się fiaskiem - życie pokaże. Gdy już coś zostanie stworzone, na pewno wszyscy się w odpowiednim momencie dowiecie. O tym jak wyglądać będzie miało stowarzyszenie i co się ostatecznie udało stworzyć.

 

Tym czasem, piszcie ew. uwagi odnośnie funkcji (zakładając, że próbujemy stworzyć twór ogólnopolski).

Link to post
Share on other sites

A ja nie chciałbym burzyć Wam tej jakże pięknej wizji ogólnopolskiego stoważyszenia, ale chciałbym tylko nadmienić, iż do: po 1wsze - powstania oraz po 2gie (i tymbardziej) - poprawnego funkcjonowania tegoż stowarzyszenia należy mieć zaprzęg świetnie znających sie i rozumiejących nawzajem ludzi.

Sam kiedyś byłem wplątany w zakładanie stowarzyszenia, o troszke innym charakterze, lecz o podobnych celach i wiem to po prostu z doświadczenia. Tam bylo nas hmm... max 30 osób. Nawet nie zdążyliśmy go założyć. Ustało na pięknej (z początku) wizji i wielu niespełnionych planach. Wy tu rozmawiacie o ogólnopolskim stowarzyszeniu... Nie widze tego. Za dużo młodych osób by w tym siedziało, które chciałyby to robić po swojemu = za dużo "świetnych" pomysłów na raz; generowałoby to nieporozumienia i szybki rozpad na własne ekipy... Czyli powracamy do stanu początkowego.

pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Otoz kompletujemy zastep takich ludzi, ktorzy moga podejsc do sprawy kompetentnie i z wzajemnym zrozumieniem. Zapewniam rowniez, ze z ta mlodoscia jest mniej wiecej tak, ze owszem czujemy si wiecznie mlodzi mimo, ze w wielu wypadkach w dowodzie co innego zapisano.

A powaznie - nie traktujemy sprawy stowarzyszenia jako cos w rodzaju dobrej zabawy, wprwki w demokracji albo nie wiem... checi wykazania sie.

Od jakiegos czasu toczyla sie dyskusja, nasunely sie wnioski, zycie przyspieszylo lekko decyzje. Chcemy to zrobic, bo mamy silnie przeswiadczenie, ze taka jest koniecznosc.

Link to post
Share on other sites

Prowadzenie dzialalnosci gospodarczej wieze sie z koniecznoscie prowadzenie pelnej ksiegowosci oraz innymi konsekwencjami prawnymi.

Stowarzyszenie powinno w statucie miec zapis ze "srodki pozyskane sa w 100% przeznaczane na dzialalnosc statutowa" i wtedy mamy spokuj.

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...