Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Doszczelnienie, uszczelnienie itp... Nie ma tak mocno wpływu na trwałość. Uszczelnić można nawet smarem do łożysk tocznych! Ja jak nie miałem kasy zbytnio na smary to robiłem tak: Smar do łożysk tocznych grubo nakładałem wzdłuż uszczelek, spryskałem silikonem i nie miałem żadnego ubytku powietrza... Powaga... Po takim smarowaniu tylko wyczyściłem z nadmiaru wyciągając głowicę dyszy. Na początku jak się strzela to smarem itp ale potem znika.... Tyle że ten smar częściej wypycha się na zewnątrz wraz z kulkami niż takie teflonowe które lepiej się trzymają. Doszczelnienie jak naprawdę się dobrze zrobi to można uzyskać no może z 40 FPS'ów.

Podsumowując smarować można każdym smarem i kombinować z innymi. Ale nie które trzymają się nawierzchni lepiej drugie gorzej. Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Używam smaru TN silikon+teflon do cylindra, popychacza i na prowadnice, na których chodzi tłok.

 

Taśma teflonowa "dodaje" fpsów tylko jeśli były jakieś nieszczelności. W M15 dodała sporo. Jednak w przypadku nowego MP5 B&T hopup i gearbox są mocno sciśnięte i po zaaplikownaiu taśmy między nie fpsy się nie zmieniły. Taśma teflonowa może także pomóc, gdy lufa jest luźna w komorze HU.

Link to post
Share on other sites

Moralez a ja ci udowodnie że się mylisz!!

1)Teoria:

Ja rozróżniam smarowanie od doszczelnienia!! Ale wez zawór od gazówki wyczysć go do sucha i odtłuść tak by nie było żadnego smaru itp rzeczy, zacznij strzelać na CO2 i za chwile masz rozszczelnienie!! A dlaczego ludzie używający psikają silikonem?? 1) By lepiej gaz szedł, 2)Żeby mniej gazu uciekało bo uszczelnia... Sprawdzone przeze mnie i przetestowane... A mam w tym wiedzę bo w taki sposób jaki i tzw "teflon fix'em" zrobiłem wszystkie gaziaki z rozczelnieniem, syfonem itp..

 

2)Teoria:

Weź do ręki cały układ cylindryczny (cylinder i głowice od niej, dyszę, tłok z głowicą) z GearBox'a. Wyczyść do sucha i odtłuść go np:alkoholem

Weź to złóż do kupy i zacznij dmuchać powietrze przez dyszę a z tyłu trzymaj tłok. Jakie reakcje są?? Otóż smar ma za zadanie:

- ślizganie się części cylindrycznych,

- chronić przed szybszym zużyciem części

- uszczelnić cały układ!!

Czyli po tym zabiegu bedziesz mógł usłyszeć trzeszczenie, gorzej chodzi, i ucieka tyle powietrza że to słychać...

 

A teraz weź to przesmaruj najlepszymi smarami lub odpowiednikami. Jakie reakcje??

Lepiej chodzi, mniejsze zużycie i co najważniejsze, układ jest szczelniejszy. Jeśli smarowanie dobrze się zrobi to wogule nie będzie strat powietrza... Na ten temat to ja mam doświadzczenie teoretyczne a przede wszystkim praktyczne!!

Link to post
Share on other sites

Masz rację, jednakże replika nienasmarowana = niedoszczelniona.

Jeszcze nie widziałem uszczelki na tłoku, która byłaby sucha jak wiór i jedocześnie szczelna.

 

Dlatego smarem można także uszczelniać, ale taśmą niczego nie nasmarujesz. Tyle tytułem definicji doszczelniania i smarowania ;-)

Link to post
Share on other sites

Wszystko sie zgadza i jest pięknie. Ale trzeba mieś świadomość pewnych zależności przyczynowo-skutkowych. Części są tak skonstruowane aby działały , w tym przypadku "uszczelniająco". Nasmarowanie ich powoduje ułatwienie wykonywania im tych czynności, a nie spowodowanie działania. W tym wypadku uszczelniania.

Suchy tłok nie będzie szczelny nie dlatego że nie doszczelnia go jakikolwiek smar czy olej. Będzie nieszczelny ponieważ części takie jak uszczelka nie będą mogły pracować bez przeszkód. Gaz na zaworach w gaziakach pod ciśnieniem które rozerwało by powiedzmy puszkę po piwie również niespecjalnie się przejmuje "uszczelniaczem" konsystencji kremu nivea. Zato elementy zaworu wykonują swoje zadanie bez problemów wynikających z tarcia itp.

taśma teflonowa natomiast zastosowana właściwie może spowodować uszczelnienie na miejscach gdzie mechanicznie nic nie zrobisz, jak głowica cylindra itp.

Zatem smarowanie to środek ułatwiający efekt, a nie przyczyna samego uszczelnienia.

Link to post
Share on other sites

To co napisaliście to ja wiem. I nie podlega dyskusji.

Zależności przyczynowo-skutkowe znam i nie trzeba tłumaczyć mi jak dziecku... Ale ten wątek ma być dla maniaków i niech wiedzą co i jak.

Smaru się używa do części cylindrycznych/ruszających się gdzie taśma teflonowa może być nawet przyczyną zacinek, jeśli mnie rozumiecie o co mi chodzi.

A taśmy używa się tam gdzie nic nie ma prawa się ruszać, lub jest nie zagrożona na ściągniecie, i dlatego taśmy używa się pod O-ringi by je bardziej wybrzuszyć co daje nam większą szczelność, drugie miejsce gdzie używamy to komora wraz z lufą....

 

Jeśli ktoś coś chce podważać i pytać to pisać... Odpowiem na pewno gdzie i jak powinno sie stosować...

Link to post
Share on other sites

Jano, przestań bełkotać jakieś teorie o uszczelnianiu SMAREM cylindra i tajemniczych obiektów cylindrycznych. Starałem się być uprzejmie konstruktywny, ale widzę że trafiło na twardogłowego który wciska tubkę smaru do cylindra a potem nadmiar wystrzeliwuje lufa, po tej czynności zyskuje 40 fps. Gratuluje pomysłowości i polecam następny etap w ewolicji... Smoła podobno również dobrze uszczelnia.

Piszcie, ludzie piszcie jaki wynik osiągnęliście strzelając smarem.

 

:wink:

Link to post
Share on other sites

Moralez ja pisałem żeby nadmiar wyczyścić... Ja nie bełkocze że smar jest głównym czynnikiem smarującym ale chce powiedzieć że ten efekt wspomaga. A kto strzela smarem ten strzela. Każdy powinien manualnie wiedzieć ile powinno się nałożyć.Ja nie mówię że mamy smaru nałożyć tyle ile ma objętość tłok... Tylko tak więcej. Ja też moralez staram się być konstruktywny. I nie jestem twardogłowy i nie strzelam nadmiarem smaru no bez przesady... Być może użyłem złych zwrotów ale myślę że mnie zrozumiesz.... Wszystko używa się z umiarem jak wiadomo...

Link to post
Share on other sites

To podsumujmy.

Smar ŁT42 jest smarem niemającym nic wspólnego z teflonem ani sylikonem.

Jest to smar do łożysk ogólnego zastosowania. Doskonała i tania opcja do smarowania bebechów GB - poza cylindrem, w którym stosuje się raczej jak najmniej lepkie smary i oleje, aby tarcia były jak najmniejsze. Tutaj kłania się znajomość pracy tłoka i jego uszczelki.

Kiedyś, kiedy już umiałem rozbierać GB, postanowiłem że dowiem się dlaczego cos jest zbudowane tak a nie inaczej, a potem napisałem to, polecam bo może komuś się przyda w planowaniu grzebania w GB.

KLIK

 

Jeżeli układ cylindra jest nieszczelny i "na oko" jego praca nie daje spodziewanych efektów, ładowanie większej ilości smaru nie rozwiązuje problemu, a jeśli to na kilka strzałów jedynie. W takim wypadku należy się raczej skupić na :

* Uszczelce tłoka - jeśli jest kiepsko spasowana to naciąganie jej, moczenie, grzanie, smarowanie itp. to czyste znachorstwo i szamaństwo pierwszej wody. Uszczelka ma być dopasowana i to zapewni szczelność układu.

* Głowicy cylindra - jeśli ma 2 uszczelki, a pomimo to mamy podejrzenie że puszcza, to kilka warstw nawiniętej taśmy teflonowej powinno zadziałać. Dla łatwiejszego wciśnięcia głowicy do cylindra można posmarować odrobiną smaru, ale krem nivea również działa.

Potem mamy komorę HU, dyszę itp okolice. Nie będę się tu rozpisywał bo ten temat i sposoby stosowania taśmy teflonowej zostały bardzo ładnie opisane przez forumowicza i wystarczy poszukać.

A gdyby komuś przyszło do głowy stosować smary grafitowe to podpowiem że tego typu smary stosuje się w miejscach ciernych, tam gdzie elementy trą o siebie ( i nie, nie mówi się że kulki w łożyskach też trą o obudowę, one się po niej toczą). Grafit zawarty w smarze podczas pracy takich elementów jest niejako "wcierany" w powierzchnię i kiedy smar zostaje "wytarty" nadal elementy mają obniżone tarcie.

 

Dlaczego jestem przeciwnikiem smarowania smarem wszystkiego na zapas i przerost? Bo smary są lepkie a w ASG szlajamy się w terenie - kurz, piach pył itp wszystko to zostaje potem w replice, i widziałem już niejeden egzemplarz z czymś co można nazwać "smarem ściernym". A jak to wpływa na części? sami sobie odpowiedzmy.

 

Jano, ja wiem że masz dobre intencje itp. Ale dobre intencje to nie wszystko. I żeby nie było że się czepiam bez sensu:

Na początku jak się strzela to smarem itp ale potem znika....
A kto strzela smarem ten strzela

 

I na koniec.

Być może użyłem złych zwrotów ale myślę że mnie zrozumiesz....

Problem w tym , że jeśli to ma być porada dla innych to powinna być zrozumiała dla innych.

 

Wszystko używa się z umiarem jak wiadomo...

I tu się zgadzam całkowicie. Włącznie z poradami... wszelkimi.

Link to post
Share on other sites

Chyba zacznę moralez czytać posty od początku... By miało to ręce i nogi bo jakoś nigdy na to nie zwracałem uwagi a to błąd... I dlatego są różne komplikacje.

Co do podsumowania to wyjąłeś mi to z ust bo sam miałem zamiar takie podsumowanie napisać. I to co napisałeś jest prawdą.

 

Myślę że czas na zamknięcie tematu i wstawić mu kategorię przyklejony bo to każdemu się przyda... Tak więc moderator do dzieła.

 

Mam nadzieję że nie popełniłem teraz błędu stylistycznego, językowego :P (z tego zawsze miałem 2/3 z polaka :P a reszta to 5/6 ... echhh takie życie)

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

ŁT 42 to SMAR TEFLONOWY i nie zaprzeczaj bo to prawda.

 

To tzw. tischnerowska g...o prawda. ŁT-42 ma tyle wspólnego ze smarem teflonowym co z patelnią teflonową. Seria ŁT jak łatwo się domyłśić jest przeznaczona do łożysk tocznych i jest rodziną smarów litowych. Różnią się parametrami żeby dobrać je do sposobu smarowania łożysk , prędkości obrotowej i temperatury łożyska.

 

Domieszka litu sprawia, że seria ŁT MOŻE MIEĆ szkodliwy wpływ na elementy plastikowe i gumowe. Zwłaszcza przy długotrwałym zaleganiu ich w układzie. Smarów na bazie litu kategorycznie nie polecają producenci amortyzatorów, w których takie smary mogą mieć styczność z gumą lub plastikami.

 

A w temacie smarów warto zapoznać się ze smarami przeznaczonymi do elastomerowych szaszłyków w amortyzatorach. Znacznie droższe ale jakościowo nieporównywalne.

Edited by Holmes
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Najlepiej zdejmij uszczelkę z głowicy, nawiń trochę teflonu na rowek pod uszczelką i załóż uszczelkę. Teraz możesz założyć i jeszcze posmarować łączenie jakimś gęstym smarem i nawinąć ze dwie warstwy teflonu. Wtedy już nie ma bata żeby coś uciekało...

Link to post
Share on other sites

Przez jakiś czas. Potem smar wyleci i znowu będzie kupa.

Po prostu przyklej głowicę cylindra do cylindra np. poxipolem czy innym klejem i będzies miał idealne uszczelnienie.

Minu jest taki, że przy wymianie głowicy będziesz także musiał wyminić cylinder.

Link to post
Share on other sites
Po prostu przyklej głowicę cylindra do cylindra np. poxipolem czy innym klejem i będzies miał idealne uszczelnienie.

Minu jest taki, że przy wymianie głowicy będziesz także musiał wyminić cylinder.

 

Tak,naprawde polecam,szczególnie poxipolem... :poddanie:

Link to post
Share on other sites

Splinterowi widocznie nie spodobała się idea łączenia cylindra z głowicą po wsze czasy. Mnie zresztą też nie. Jeśli miałbym wybierać, to wolę mieć te 5 fps mniej, ale za to rozbieralne połączenie głowicy i cylindra, a to z powodu, jaki sam wymieniłeś powyżej. ;-)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...