Typowe gadanie narzekającego na WSZYSTKO "Kowalskiego". Wielkie "G" czyli G..prawda! Po pierwsze, woda była o wiele wyższa niż w 1997. Po drugie, na większym terenie i przez dłuższy okres czasu się utrzymywała. I teraz wielki szok dla narzekaczy i innych temu podobnych: starty w tegorocznej powodzi były ZNACZNIE mniejsze niż w powodzi z 1997r. Dlatego, że były wyremontowane wały, były stawiane nowe, służby były lepiej przygotowane i wyposażone. O tym się w mediach nie mówi bo to, że coś jest dobre, na plus, udało się itd. nikogo nie interesuje. Większość woli słuchać co się nie udało oraz, że jest źle. Co jak się okazuje- prawdą często gęsto nie jest. Ale trafia widać do świadomości znacznej części i potem mamy takie wypowiedzi jak zacytowana...