Jedynym treningiem dla airsoftowego snajpera który ma sens większy, niż przebieranie się w sukienki i zabawa w dom to chodzenie na strzelanki, regularnie, minimum raz, dwa razy w tygodniu.
Oczywiście można się bawić wojsko i robić jakieś balety oraz wmawiać sobie, że tak jest bardziej tru. Ale do skuteczności na airsoftowym polu walki nie ma to w zasadzie nic.