-
Posts
60 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Guzol1
-
Ode mnie krótko: gra się udała bez wątpienia i co miało zagrać od strony scenariuszowej, to zagrało (co było właściwie owocem pracy @Lolek2102). Moim zdaniem teatr oceanu spokojnego w kontekście walk między US oraz IJA jak najbardziej się przyjął na naszej szerokości geograficznej w okresie letnim (co cieszy, bo zaowocowało to dodatkową możliwością dla pojawienia się gier z udziałem US). Mam nadzieję, że od tej pory to będą gry głównie w porze dziennej. Na plus też to, że "elementy larpowe" były faktycznie elementami larpowymi, a nie jej główną składową kosztem wymiany kompozytu. Biorąc pod uwagę znikomą siłę ognia jaką dysponowaliśmy, mogę stwierdzić, że obrona punktów dowodzona przez @Wade1051 powinna służyć za przykład. Korzystając z okazji i z zasady name and shame: Nie dziękuję (i prawdopodobnie reszta zespołu również) @Zee za brak przybycia bez uprzedzenia (ba, nawet po zapewnieniu swojego udziału) chwilowo pozbawiając nas medyka (z czym finalnie poradził sobie @Krismor). Dodam, że to nie jest pierwsza sytuacja (co miało miejsce jak przy okazji Operacji Plunder). Na koniec mam jeszcze drobny apel dla potomnych w kontekście BHP. Nie poruszałem tego na odprawie, bo uznałem, że jednak lepiej będzie jak to dojdzie do szerszego grona i będzie zapisane. Podczas gry miały miejsce sytuacje, które może były "legalne" w kontekście zasad, ale wydaje mi się, że powinny zostać poruszone na przyszłość i trochę rozjaśnić niektórym znaczenie pojęcia "w granicach zdrowego rozsądku" lub "brak wyobraźni". Uwagi były zwracane na bieżąco. Pierwszą taką sytuacją (podczas obrony wzgórza) była seria z automatu z odległości pięciu kroków (!) skierowanej w szyję i twarz. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że... stałem wyprostowany (co przy moim wzroście wymagałoby premedytacji albo wybitnego braku opanowania strzelającego). Na szczęście miałem na sobie dwa (!) stalkery (jeden na twarz i drugi na szyję), które w 90% pokryły obszar rażenia, więc nic poważnego się nie stało. Wnioskując po trafieniu w odsłoniętą część twarzy podejrzewam, że mogłoby to się skończyć... bardzo nieciekawie. Druga (podczas finału na lotnisku) również doszło do wymiany ognia z bliskiej odległości, tylko tym razem z japońskim RKM (również na odległość ok. 5 kroków) oraz naszym dowódcą. Tutaj na szczęście również bez cięższych obrażeń. Przypomnę, że limit mocowy dla RKM/KM jest wyższy niż przyjęty ogólnie CQB. Bycie kaemistą to nie tylko możliwość posiadania relatywnie wysokiej siły ognia na osobę, ale też to jest związana z tym odpowiedzialność. Sugerowałbym zostawić pierwszą linię strzelcom. Także jeszcze raz apeluję na przyszłość o większą rozwagę. Lepiej zapobiegać niż leczyć.
-
Komunikat HQ: CLOSED! Czas na uzyskanie kworum dobiegł końca (30.04.2026 godz. 23:59). Warunkami do odbycia się gry było 42 zapisanych i opłaconych graczy w zbalansowanych stronach. Do tej pory nie uzbierała się dostateczna ilość graczy w oddziale WH (żeby wyrównać stan osobowy z Aliantami) oraz nie przekroczyliśmy pułapu pieniężnego z wpisowych (zarówno od strony Osi oraz Aliantów). Gra się nie odbędzie. Wpisowe, które zostały już wpłacone zostaną niezwłocznie zwrócone. Prośba @Domin007 o zamknięcie tematu i zmiany jego tytułu.
-
"Caen 1944" - Raszówka k. Legnicy, 18 kwietnia 2026 r.
Guzol1 replied to Mati86's topic in Imprezy ASH
Uszanowanie, mam kilka pytań odnośnie zasad: 1. Z tego co się orientuję, to odchodzimy już od pułapu "500 FPS dla karabinów wyborowych i KM" na rzecz zrównania go z resztą karabinów (4takt i semi-auto), żeby jednak było to bardziej spójne z realiami (i już z gotowymi zestawieniami FPS/nabój pierwowzoru), balansem rozgrywki i bezpieczeństwem (poniekąd związanego z "pluszowym airsoftem" - https://wmasg.com/pl/forum/topic/169823-ii-wojna-światowa-zasady-ogólne-dyskusja/page/7/?tab=comments#comment-2190351) nie wspominając już o dążeniu do ujednolicenia zasad (czyt. https://forum.wmasg.com/topic/165658-sprawy-bieżące-ash-dyskusja-uwagi-wątpliwości-komentarze/?do=findComment&comment=2299081). Podobnie ma się sprawa z ilością amunicji, gdzie karabiny 4taktowe i RKM cierpią na rzecz "pozostałych pistoletów maszynowych" (?). 2. KM/RKM a) Czym jest karabin wsparcia oraz czym jest RKM wg zasad? Czy np. STG44 mamy traktować jako RKM? b) Czy karabiny wsparcia i RKM są bez limitu ilościowego? Nie widzę restrykcji, że tylko "Kaemiści" mogą ich używać (to, że ich w ogóle nie ma wymienionych, to inna para kaloszy). Myślę, że sporo osób się ze mną zgodzi, że grozi to "nasyceniem automatami" i poważnym zaburzeniem balansu. W takim wypadku pójście z karabinem 4-taktowym będzie aktem masochizmu. 3. Jakie są limity dla karabinów semi-auto? ;> Skąd takie zmiany? Są już gotowe zestawienia tabelaryczne i opisowe, które są przejrzyste i rozwiązują ww. problemy i którymi byśmy mogli się podzielić pro publico bono. Pozdrawiam, G. -
"Behind Enemy Lines" - Szumin nad Bugiem, 15 listopada 2025 r.
Guzol1 replied to Vlad's topic in Imprezy ASH
Od gry minęło już trochę, więc wydaje mi się, że to dobra pora. Chciałbym powiedzieć, że kurz i emocje opadły, ale niestety nie mogę. Wiele detali poruszył już tutaj @PolishPartizan, ale również wrzucę swoją perspektywę. Po ogłoszeniu gry i po doświadczeniach z Modlina 1939 (po którym zrezygnowałem z udziału w przyszłych grach traktujących o Kampanii Polskiej 1939 roku) byłem bardzo sceptyczny i podchodziłem z dużą dozą dystansu. Po namowach i zapewnieniach kolegów z oddziału postanowiłem dać jeszcze szansę i wziąć udział. Wynik scenariusza był mi absolutnie obojętny. Ze względu na straty przedbitewne pełniłem obowiązki dowódcy oddziału amerykańskiego (będąc jednocześnie kaemistą), który razem z oddziałem UK miał wyruszyć na grę typu Spec-Ops, gdzie mieliśmy unikać wrogich patroli na tyłach wroga*. Już przed grą pojawił się chaos informacyjny, gdzie każda nowa informacja trafiała do oddzielnych (i podobnie ponazywanych) wątków (pomimo, że lista adresatów pozostała taka sama) przez co skrzynki pocztowe potraktowały część jako... spam (przez co nie dotarła do mnie informacja m.in. o Havanie lub o odzewie na hasło NRO). Nasz odział otrzymał kryptonim: Cygaro I Przed wylotem ustaliliśmy z Cpt. Cortesem wstępne instrukcje i punkt zborny na wypadek braku nawiązania kontaktu radiowego. Otrzymałem również kopertę podpisaną kryptonimem naszego oddziału. Zostałem poinstruowany, że mam ją otworzyć jak tylko wylądujemy. Przez ww. wspomniane straty przed bitewne dostaliśmy również wsparcie w postaci brytyjskiego strzelca. Przed zamknięciem drzwi usłyszałem tylko z zewnątrz: "dobrze, że żeśmy się go pozbyli". Nie byłem w stanie zidentyfikować głosu. Wytyczne: W ciągu pierwszych 30min: 1. Nawiązać kontakt radiowy z oddziałem brytyjskim. 2. Odnaleźć swoje współrzędne na mapie i przekazać je do oddziału UK. 3. Wyznaczyć punkt zborny. 4. W przypadku braku łączności radiowej kierować się do ustalonego przed wylotem awaryjnego punktu zbornego nad brzegiem. Po dotarciu na miejsce otworzyłem kopertę mówiącą nam o uszkodzeniu samolotu i zrzuceniu zasobnika z ładunkami wybuchowymi w innym miejscu. Nie dostaliśmy żadnej wskazówki, gdzie (na całkiem sporym terenie) mamy zacząć poszukiwania i jak wygląda (+ jak jest oznacznony) przydzielony nam zasobnik. W kopercie były również były dwie fotografie, które potraktowaliśmy jako wskazówki do poszukiwań. Pierwotnie zacząłem powątpiewać w swoją poczytalność, ale po skonsultowaniu treści z resztą oddziału uznałem, że jednak musiałaby tu nastąpić zbiorowa halucynacja. Wszyscy zrozumieliśmy treść w ten sam sposób. Okazało się, że przedstawiały nic innego niż... punkt naszego lądowania na którym już byliśmy. "Po co?" - Nie mam pojęcia. Zapaliła mi się lampka ostrzegawcza z myślą "Oho. To nie zaczyna się najlepiej". Udało nam się nawiązać kontakt z Brytyjczykami. Podaliśmy swoje koordynaty i ustaliliśmy nowy punkt zborny (skrzyżowanie S1 i S2). Po dotarciu na miejsce oczekiwaliśmy na przybycie drugiego oddziału, lecz niestety na próżno. Próbowaliśmy ponownie nawiązać łączność radiową. Niestety komunikaty były nieczytelne i ruszyliśmy zgodnie z pkt. 4 ww. wytycznych. Trafiliśmy na oddział niezidentyfikowany oddział, którego członkowie na nasz widok chwycili za broń, a ich dowódca podał hasło czekając na odzew (niestety z przyczyn, które wymieniłem wcześniej nie znaliśmy odzewu). Okazało się, że to był Norweski Ruch Oporu. Wiedząc czym kończą się takie sytuacje chwyciłem za broń boczną i wezwaliśmy NRO do poddania się ze względów bezpieczeństwa. Przezorny zawsze ubezpieczony. Udało się w międzyczasie połączyć się z Cygarem II, które podało nam odzew co pozwoliło na deeskalację sytuacji. Dowódca NRO zażyczył sobie obecności naszego oficera. Po chwili Cpt. Cortes się pojawił i po spotkaniu uzyskaliśmy informacje o lokalizacji naszego zasobnika oraz o... konwoju. Wytyczne: 1. Złączyć siły z NRO. 2. Odzyskać zasobnik z materiałami wybuchowymi z pomocą nawigacyjną NRO. 3. Zająć i utrzymać most Schumin Bruecke. 4. Oczekiwać na przybycie oddziału Cygaro II i połączyć siły. Razem z NRO ruszyliśmy w kierunku mostu oraz przybliżonej lokalizacji zrzuconych zasobników. Będąc już w zasięgu obszaru poszukiwań, nasz sanitariusz dostrzegł niezidentyfikowany kształt. Kolumna została zatrzymana. Nie zdążyłem poprosić wyposażonego w karabin z lunetą Norwega w celu identyfikacji obiektu z bezpiecznej odległości, ale jednocześnie otrzymałem błyskawiczną ekspertyzę od norweskiego dowódcy, że to musi być spadochron. Podeszliśmy ostrożnie tyralierą jako oddział nieco bliżej i wysłałem jednego z naszych strzelców, żeby zbadał obiekt i przyniósł go. Rzeczywiście okazał się to być nasz zasobnik z materiałami wybuchowymi. Saper zaczął przygotowywać ładunki wybuchowe, żeby były gotowe do ewentualnej detonacji na moście po przekroczeniu go razem już z Cygarem II, co by nam też kupiło trochę czasu. Nasza technika okazała się jednak być zbyt zaawansowana dla Europejczyków, bo Widocznie w Norwegii dalej korzystano z gotowych lasek dynamitu. Niedługo potem dotarliśmy do mostu (wąskiego gardła), który okazał się być solidnie obwarowany jednostkami z bronią automatyczną w ilości prawdopodobnie większej niż 2 sztuki. W zestawieniu z siłą ogniową, którą dysponowaliśmy, oceniałem sytuację na dosyć niekorzystną dla nas. Frontalny atak nie wchodził w grę, więc rozkazałem oddziałowi powolne i zachowawcze posuwanie się do przodu (w przeciwieństwie do niektórych członków NRO, którzy woleli z góry zapłacić najwyższą cenę za swój kraj obrywając szybciej niż Gołota podczas walki z Brewsterem próbując przy okazji usilnie wziąć ze sobą do grobu naszego sanitariusza, który wbrew jego oczekiwaniom wykazał się rozwagą i kierował się właściwymi dla ratownika zasadami własnego bezpieczeństwa). W tym samym czasie wielokrotnie musieliśmy przerywać grę ze względu na przejeżdżające samochody cywilne w ilości, której ulica Marszałkowska w Warszawie mogłaby konkurować. Żaden z nich nie wyróżniał się niczym szczególnym, czym sugerowałby swój udział w grze. Po fakcie okazało się, że jeden z tych aut to... konwój, który NRO miał zatrzymać. Po wielokrotnych pauzach usłyszałem trzykrotny gwizd po stronie niemieckiej. "Co? Wycofują się? Tak po prostu?" pomyślałem. Okazało się, że... most został wysadzony przez stronę niemiecką, a sama eksplozja okazał się być ledwo słyszalny. Ze względu na przerwanie potyczki mieliśmy trochę czasu do wykorzystania na odpoczynek, sprawdzenie amunicji oraz na wypełnienie pozostałych punktów wytycznych (ok. 30min). Niestety ze względu na wysadzenie mostu, pkt. 3. nie został wykonany i przeprawa została wyłączona. Podobnie jak w przypadku punktu zbornego i zapewnień, że "Cygaro II będzie szła za nami i do nas dołączy". Niestety i tym razem do tego nie doszło. Udało się w końcu nawiązać szczątkowy kontakt radiowy z Cygarem II. Dostaliśmy nowe wytyczne. Wytyczne: 1. Udać się w kierunku Wilza Fahre razem z NRO. 2. Połączyć siły z oddziałem UK. Ruszyliśmy wzdłuż rzeki aż w końcu udało nam się połączyć z Cygarem II i od tej pory zaczęliśmy działać wspólnie. Wymieniliśmy się tzw. "sitrepami" (sitrep - situation report przyp. red.) z którego dowiedziałem się, że walki o przeprawę trwają już od ponad 30min. Imponujący wynik jak na ograniczenia amunicyjne przewidziane na całą operację. Walka o drugą przeprawę okazała się być ślepą uliczką. Szturm wspomagany ogniem zaporowym okazał się być niewystarczający jak na zagęszczenie sił nieprzyjaciela w tak wąskim obszarze. Postanowiliśmy uciekać do Szwecji. Niestety pościg nas dogonił i zostaliśmy związani walką. Prawdopodobnie nikt nie przeżył. Tu chciałbym podziękować swojemu oddziałowi US (Cygaro I) @PolishPartizan@Czarny92@RiFRaf8@jogus za godną naśladowania postawę podczas gry oraz za działanie do samego końca mimo przeciwności. Dobra robota. Podziękowania również dla graczy z oddziału brytyjskiego za kooperację oraz graczom po stronie niemieckiej za opór, który stawiali. ------ Padło tutaj już wiele uwag, więc i ja dorzucę swoje trzy grosze: 1. Przed grą byłem wielokrotnie zapewniany różnymi kanałami, że gra w założeniach ma polegać na unikaniu wrogich patroli i na skrytym działaniu na terytorium wroga. W praktyce miałem chwilami wrażenie, że to my jako Alianci patrolowaliśmy park narodowy Acadia w stanie Maine szukając rzekomych dywersantów, żeby niedługo potem nagle zmienić czasoprzestrzeń do walk nad Renem w 1945 roku. To prawda, że ludzie chcą bitewniaków (co było wręcz namacalne w ostatnich 30 minutach gry, gdzie faktycznie już nawet na twarzach było widać nieco więcej radości z życia niż jeszcze pół godziny wcześniej), ale jak już mamy je grać, to chociaż na zasadach i limitach amunicyjnych typowych dla bitewniaków, bo to trochę jak próba ciągnięcia przyczepy za pomocą roweru. Myślę, że w tym wypadku świetnie znalazłoby swoje zastosowanie określenie "produkt niezgodny z opisem". 2. Oparcie scenariusza o dwa wąskie gardła i rozlokowanie sił niemieckich. Tutaj myślę, że padło już sporo uwag i raczej w tym temacie zostało już wszystko powiedziane. W celu uniknięcia takiej sytuacji w przyszłości należałoby wyznaczyć kilka obsadzonych posterunków ze zmieniającymi się wartami zgodnie z listami i rozkładami (podobnie jak można spotkać odbijających swoją kartę w czasie obchodu ochroniarzy lub dawna komunikacja przewozowa między stacjami kolejowymi polegające na przekazaniu listu umieszczonego w specjalnym wieszaku). 3. Spójność zasad i moderacja. Pamiętacie dyskusję o użyciu plandeki jako osłony? Właśnie. Jak dla mnie, to Niemcy mogli równie dobrze wybudować flakturm, ale niech to będzie jasne i spójne dla obu stron wcześniej. Podobnie z konwojem. Z naszej perspektywy cywilny samochód jadący na awaryjnych nie wyróżnia się niczym wśród innych (tego dnia nawet wielu) aut na drodze (tak na dobrą sprawę, to nie jest rzadki widok jak komuś zapomni się wyłączyć awaryjne światła na drodze), więc skąd ktokolwiek miał wiedzieć o tym, że ten konkretny samochód gra? To powinno być jasno zakomunikowane każdemu przed grą. Podobnie ma się z moderacją. To, że moderatorów było kilku nie oznacza, że automatycznie wszystkie problemy rozwiążą się same. Może ich być nawet więcej niż samych graczy, tylko co z tego, jak każdy ma inne informacje? To wprowadza jeszcze większy chaos. Podobna sytuacja miała miejsce na Modlinie 1939. Fajnie jak jest kilku moderatorów, ale w takim wypadku KAŻDY powinien znać na pamięć zasady/scenariusz (lub chociaż mieć pod ręką i umieć szukać) i mieć wspólną narrację z pozostałymi moderatorami/organizatorami. Tak zrobiliśmy na Plunderze i zadziałało jak pit-stop w Formule 1. Muszę za to pochwalić koncept broszur z wydrukowanymi (choć z wieloma błędami) podstawowymi zasadami, limitami i mapą. Podsumowując: Mając w pamięci "Modlin" mam wrażenie, że wnioski nie zostały wyciągnięte i poruszane przeze mnie (oraz przez innych graczy) mankamenty pojawiają się po raz kolejny. Niestety, ale tego nie kupuję i podziękuję za udział w przyszłych grach w tym gatunku. For the whom the BEL tolls... -
Komunikat HQ #1: Uwaga! Otwieramy zapisy! Przypominam o przesyłaniu zgłoszeń przez e-mail zgodnie z order of battle oraz funkcjami do obsadzenia (odsyłam do dokumentu z zasadami w pierwszym poście). Wakaty na funkcje będą aktualizowane na bieżąco tamże. To samo dotyczy funkcji strzelca, którą również należy wpisać w zgłoszeniu. W ciągu dwóch tygodni będziemy wysyłać zwrotne wiadomości z danymi do płatności w odpowiedzi na zapisy, które już do nas wpłynęły.
-
Update: Podjęliśmy decyzję o usunięciu sekcji "Niewola i jeńcy". Dobrowolne poddanie się (np. z obawy o własne bezpieczeństwo) należy zasygnalizować wyciągnięciem pomarańczowej kamizelki i skutkuje traktowaniem jak po zwykłym trafieniu (gracz czeka na medyka jak każdy inny ranny) [pkt.6 System medyczny i trafienia]. Oczywiście jeżeli ktoś chce odegrać scenkę "larpowego" poddania się, to nie odbieramy mu takiej możliwości. Musi wtedy postępować zgodnie z ww. zasadą. Nie przewidujemy udziału pojazdów na grze, więc PIAT (jako broń stricte przeciwpancerna) byłby w takim przypadku zupełnie bezużyteczny. Możecie sobie je nosić dla dekoracji, ale nie będzie on miał zastosowania w scenariuszu (bez możliwości oddania strzału).
-
“Four years ago, our nation and empire stood alone against an overwhelming enemy, with our backs to the wall. Now once more a supreme test has to be faced. This time the challenge is not to fight to survive but to fight to win the final victory for the good cause. At this historic moment, surely not one of us is too busy, too young, or too old to play a part in a nation-wide, perchance a worldwide vigil of prayer as the great Crusade sets forth.”- Król Jerzy VI Zespół MASH-OSS ma przyjemność zaprosić Was na długo wyczekiwaną grę, traktującą o zmaganiach w największej operacji desantowej z dnia 6. czerwca 1944 roku, czyli Operacji Overlord. Akcji, wrażeń i potu ma być mnóstwo. Niesamowita przygoda czeka zarówno weteranów edycji z 2020 roku, jak i nowych graczy. FORMALNOŚCI: Miejsce: GO-System Military Club - Karolew k. Łodzi: https://www.google.pl/maps/place/GO+System+Military+Club/@51.8647658,19.2422426,17z/data=!3m1!4b1!4m5!3m4!1s0x471bb2487a09a571:0xbe102ff9ec2b392f!8m2!3d51.8647625!4d19.2444313 Data: 6 czerwca 2026 r. (sobota) Czas: 9-17 (tylko dzień) Wiek: min. 18 lat. ZASADY: Link do dokumentu z zasadami (w tym Order of Battle): https://docs.google.com/document/d/1hn7-jPZN01Tz72yyE9GbWC1Hy0QPv55Q9lDhlKnbLBU/edit?usp=sharing Link do tabeli limitów mocy i amunicji: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1u6AocCgyqQ22staBlpo6fNm7DheJjhhEfxL4HZCwIL4/edit?usp=sharing ZAPISY: Tylko i wyłącznie na adres e-mail i zgodnie ze wzorem podanym ww. dokumencie. Zapisy ruszą 9 listopada br. Wpisowe: płatne przelewem (blik). 70 zł do 30.04.2026 90 zł od 30.04.2026 do “Gate Closed” (48h przed otwarciem rejestracji w dniu gry). 120 zł w dniu gry na miejscu (gotówka lub blik). UWAGA! Gra odbędzie się jeżeli zbierze się minimum 42 opłaconych graczy do dnia 30.04.2026!
-
Uszanowanie! Przede wszystkim chciałbym podziękować @Blue-Tomo za podjęcie się tematu oraz za to, że finalnie doszło do współpracy z interweniującymi @PolishPartizan i @Basil (którzy wykazali się oddolną inicjatywy) co dało (w ogólnym rozrachunku) pozytywny rezultat w postaci dobrej zabawy. Jednocześnie była aktywna moderacja scenariusza i wyszła bardzo sprawnie. Widać też było zaangażowanie organizatora w postaci scenografii (barka, maszty, wieża*). Dobra robota! Niestety zabrakło many na zaklęcie pogody, ale mówi się trudno ;> Kolejne podziękowania kieruję do graczy po stronie japońskiej za postaranie się w kontekście stylizacji, dżentelmeńską wymianę ognia i zaangażowanie (a chłopaki nie mieli łatwo, więc czapki z głów). Świetnie się obserwowało szarże przez wizjer*. Gra odbyła się bez większych kwasów (a te okazały się być rzadkimi i nieprzewidzianymi sytuacjami tzw. "edge case", więc to się mogło pojawić przy okazji każdej innej gry). Poziom kultury w mojej ocenie był... bardzo wysoki. Zachowanie i podejście (relatywnie świeżych) graczy powinno być przykładem nawet dla wieloletnich weteranów. Przejdę teraz do graczy po stronie USA: od gry minął prawie tydzień i ja do tej pory nie dowierzam jak dobrze wyglądała kooperacja, komunikacja i trzymanie się łańcucha dowodzenia. Samowolka i wspomniane wyżej "gwiazdorzenie" nie miały miejsca i mogę potwierdzić słowa przedmówcy - takich US-ów nam potrzeba i bardzo się cieszę, że się pojawiliście. Podobnie ma się sprawa z pewnym rzadkim (jak na ASH) zjawiskiem, gdzie po jednej stronie liczną reprezentację piechociarzy, marynarki, USMC, kawalerii oraz... sił pancernych*! Można? Jak widać można i to w liczbie większej niż "3 osoby". Bardzo pokrzepiający widok w kontekście dalszych gier na Pacyfiku (i nie tylko). Mówiąc krótko i brutalnie: przed grą spodziewałem się kolejnego (po Modlinie) tzw. "case study" jako nauczki na przyszłość, ale (ku mojemu zaskoczeniu) będzie "dowodem" na możliwości graczy i potencjał organizacyjny. Posypuję głowę popiołem i chapeau bas. Liczę na dalszą współpracę w przyszłości (tym razem już na bazie nowych, ujednoliconych zasad). Jeszcze raz wielkie dzięki dla @Blue-Tomo, @PolishPartizan, @Basil za organizację i poprowadzenie tematu do końca, wszystkim obecnym** graczom po obu stronach i @Wade1051 za pokazanie jak powinno się skutecznie dowodzić zespołami jednocześnie dbając o morale. Dziękuję raz jeszcze i gratuluję. *Jako załogant unieruchomionego Stuarta muszę przyznać, że zabawa z tej perspektywy dała mi sporo radochy :D Będę miał parę uwag stricte technicznych, ale to już pozwolę sobie innymi kanałami przekazać. Ogólnie zdała egzamin i widać sporo możliwości rozwinięcia tematu ;> **Nie dziękuję osobom, które wycofały się z błahych powodów na krótko przed grą lub tego samego dnia tuż przed jej rozpoczęciem bez wcześniejszego poinformowania reszty. To tak apropos. brania przykładu przez "weteranów". Shame on you. Wyjątkiem akurat jest @Bullet 83, który przez faktyczne force majeure nie mógł do nas dołączyć.
-
Aktualizacja kalendarza 2025: Za nami: 1. "Dom Pawłowa" - Raszówka k. Legnicy, 22 lutego (sobota); 2. "Operation Plunder - Wesel Sector 1945" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 15 marca (sobota); 3. "Samotna Twierdza - Modlin 1939" - Janówek-Twierdza, 5 kwietnia (sobota). 4. "Skarb Krwawego Barona" (LARP) - Janówek/Góra k. Nowego Dworu Maz., 30 maja - 1 czerwca (piątek-sobota-niedziela); 5. "Night of nights - D-Day, Normandia 1944" - Zakrzów Kotowice k. Wrocławia, 28/29 czerwca (sobota); 6. "Na skraju zarazy - Wojsławice 1893" (LARP) - Wojsławice k. Chełma, 11 - 13 lipca (piątek - niedziela). Przed nami: 1. "Pacyfik: Bitwa o Bataan"- Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 23 sierpnia (sobota); 2. "Bitwa pod Studziankami" - Mniszewo k. Warki, 30 sierpnia (sobota); 3. "RTCW cz. I: Mroczny sekret" (LARP) - Błogosławie k. Modlina, 11/12 października (sobota/niedziela); 4. "Operacja Brunhilda" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 6/7 grudnia (sobota/niedziela). 2026: 1. "Hürtgenwald 1945”, TBC, 21 marca (sobota); 2. "Caen 1944" - Raszówka k. Legnicy, 18 kwietnia (sobota); 3. "Operation Overlord - D-Day 1944", Karolew k. Łodzi, 6 Czerwca (sobota); 4. "Krwawa Puszcza/Der Roter Wildnis" (LARP/milsim) [TBC], [TBC]; 5. "Guadalcanal 1942", TBC, 22 sierpnia (sobota);
-
Aktualizacja kalendarza 2025: Za nami: 1. "Dom Pawłowa" - Raszówka k. Legnicy, 22 lutego (sobota); 2. "Operation Plunder - Wesel Sector 1945" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 15 marca (sobota); 3. "Samotna Twierdza - Modlin 1939" - Janówek-Twierdza, 5 kwietnia (sobota). 4. "Skarb Krwawego Barona" (LARP) - Janówek/Góra k. Nowego Dworu Maz., 30 maja - 1 czerwca (piątek-sobota-niedziela); 5. "Night of nights - D-Day, Normandia 1944" - Zakrzów Kotowice k. Wrocławia, 28/29 czerwca (sobota); 6. "Na skraju zarazy - Wojsławice 1893" (LARP) - Wojsławice k. Chełma, 11 - 13 lipca (piątek - niedziela). Przed nami: 1. "Pacyfik: Bitwa o Bataan"- Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 23 sierpnia (sobota); 2. "Bitwa pod Studziankami" - Mniszewo k. Warki, 30 sierpnia (sobota); 3. "RTCW cz. I: Mroczny sekret" (LARP) - Błogosławie k. Modlina, 11/12 października (sobota/niedziela); 4. "Operacja Brunhilda" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 6/7 grudnia (sobota/niedziela). 2026: 1. "Hürtgenwald 1945”, TBC, 21 marca (sobota); 2. "Caen 1944" - Raszówka k. Legnicy, 18 kwietnia (sobota); 3. TBC, TBC, 6 Czerwca (sobota); 4. "Krwawa Puszcza/Der Roter Wildnis" (LARP/milsim) [TBC], [TBC]; 5. "Guadalcanal 1942", TBC, 22 sierpnia (sobota);
-
[PORADNIK] Organizacja imprezy historycznej - jak to zrobić?
Guzol1 replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Biorąc pod uwagę nazwę tematu to wydaje mi się, że niespecjalnie. Nie chcę się wypowiadać za całość, ale sekcja dla imprez dziejących się po IIWŚ już istnieje (z tego co wiem, to Wojna w Wietnamie działa się parę ładnych lat po IIWŚ, ale mogę się mylić): https://wmasg.com/pl/forum/forum/249-po-ii-wś-do-współczesności/ -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Guzol1 replied to wish's topic in Imprezy ASH
Dzięki. Proponowaliśmy taką ewolucję, żeby właśnie postawić krok w kierunku ujednolicenia zasad (czyli dokładnie to co o czym pisał @Meister z którym zgadzam się w 100%) i proponuję też pozostałym organizatorom pójście drogą Cortesa i Dominika. ;) Przy okazji zdradzę, że trwają prace nad spisem w nieco odświeżonej formie, żeby poprawić czytelność i spójność. Wrócę na chwilę do cliffhangera sprzed ww. tematu: @wish czekamy na ujawnienie delikwenta wspomnianego wcześniej. Zainteresowanie jest spore ;) -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Guzol1 replied to wish's topic in Imprezy ASH
Wrzucaj, bo przez to co napisałeś (podkreślone fragmenty) obrywa się wszystkim z M1 na głowie. Szczególnie, że pierwsza instancja (przysłowiowe "op1" na miejscu) nie przyniosła rezultatu i tożsamość jest już znana. Nie pozwólmy zadziałać "teorii rozbitych okien". Dodałbym, że w ramach poprawy po takim zajściu to umożliwić zapis na następną grę, ale bez możliwości pełnienia funkcji innej niż strzelca. -
Podbijam pytania, bo nie widzę jednoznacznych i konkretnych odpowiedzi ;> Ponadto: oraz W jaki sposób PM w wieży ma być równowagą/handicapem dla strony broniącej względem KM-u dla IJA mającego większą moc niż standardowe karabiny (sic!), szczególnie że wieża ma brać udział tylko w jednej fazie (biorąc pod uwagę informacje z discorda: "Wieża "PantherSturm" nie będzie przenoszona. Jest przeznaczona tylko na jedną fazę gry albo 1 - jeżeli będzie gra zaczynać się desantem Japończyków, albo ostatnią - jeżeli będzie to atak z lądu.")? Pozostając w temacie discorda: pojawił się temat moździerza dla strony IJA (pomijając, że sposób użycia, bezpieczeństwo i zasady z nim związane nie do końca zostały w pełni wyjaśnione dostając jednocześnie aprobatę). Jaka jest decyzja w sprawie jego użycia? W związku powyższym trochę wygląda to tak, że strona US ma delikatnie mówiąc... związane ręce jeśli chodzi o obronę, bo w tej sytuacji IJA ma cały wachlarz oręża przeciwko stronie US mogącej mieć maksymalnie karabiny i PMy (mam tu na myśli pułapy dopuszczalnych osiągów). Weźmy też pod uwagę, że teren oferuje w większości otwarte przestrzenie.
-
Japonia: 1. Bazyl, dowódca 2. Lolek2102, strzelec 3. BartoRomeo, strzelec 4. Dimitrij, strzelec 5. Domino, sanitariusz 6. Cortes, strzelec 7. Arkusz, strzelec 8. Bullet, strzelec 9. Misiek, strzelec USA: 1. PolishPartizan, US Navy, strzelec 2. Filip, US Army, strzelec 3. Jogurt, US Army, strzelec 4. Sikor, US Navy, strzelec 5. Buła, US Army, strzelec 6. DBWRESERVE,US Army, strzelec 7. John Wade, US Army, dowódca 8. Guzol, US Army, podoficer 9. Andy Anderson, US Army, strzelec 10. Daro, US Army, strzelec
-
Japonia: 1. Bazyl, dowódca 2. Lolek2102, strzelec 3. BartoRomeo, strzelec 4. Dimitrij, strzelec 5. Domino, sanitariusz 6. Cortes, strzelec 7. Arkusz, strzelec 8. Bullet, strzelec USA: 1. PolishPartizan, US Navy, strzelec 2. Filip, US Army, strzelec 3. Jogurt, US Army, strzelec 4. Sikor, US Navy, strzelec 5. Buła, US Army, strzelec 6. DBWRESERVE,US Army, strzelec 7. John Wade, US Army, dowódca 8. Guzol, US Army, strzelec (zaklepuję podoficera lub KM w razie otwarcia) 9. Andy Anderson, US Army, strzelec
-
Japonia: 1. Bazyl, dowódca 2. Lolek2102, strzelec 3. BartoRomeo, strzelec 4. Dimitrij, strzelec 5. Domino, sanitariusz 6. Cortes, strzelec 7. Arkusz, strzelec 8. Bullet, strzelec USA: 1. PolishPartizan, US Navy, strzelec 2. Filip, US Army, strzelec 3. Jogurt, US Army, strzelec 4. Sikor, US Navy, strzelec 5. Buła, US Army, strzelec 6. DBWRESERVE,US Army, strzelec 7. John Wade, US Army, dowódca 8. Guzol, US Army, strzelec (zaklepuję podoficera)
-
Zabrzmi to brutalnie, ale dopuszczanie wszystkich mundurów na Filipiny (nie wspominając w ogóle o Pacyfiku) zupełnie nie ma sensu i pasuje jak pięść do nosa (zgodnie z tym co napisał @Domin007). Ponadto jest to bardzo nie fair w stosunku do graczy, którzy włożyli trochę więcej pracy (szczególnie wobec osób w IJA oraz osób z gotowymi stylizacjami na ten konkretny okres i teatr). Rozumiem, że chcecie iść na ilość kosztem koszerności, ale zachowajmy chociaż jakiekolwiek minimum (z doświadczenia powiem, że samo zalecenie nie działa zbyt skutecznie). Jeśli już mielibyśmy rozszerzać, żeby to miało ręce i nogi to jako maximum wskazałbym mundury m37 oraz HBT (hełmy M1 jeszcze niech ujdą dla dobra liczebności). Pytania: 1. Czy karabiny wyposażone w lunetę grają? 2. Czy grają karabiny automatyczne tj. BAR, Type 96 etc.? 3. Jaki jest limit amunicji dla karabinów samopowtarzalnych? 4. Czy gra zasada "bang-bang"? Podane limity są wyższe niż ogólnie przyjęte dla walk na bliski dystans, więc w przypadku bliskiego kontaktu mamy sytuację sporną (szczególnie, że bezpieczna broń biała nie gra). 5. Czy można pozostałą ilość amunicji (zgodnie z pulą) trzymać w szybkoładowarce i doładować magazynki w polu jeśli możemy załadować poniżej puli (bo np. mamy tylko 3 magazynki mieszczące razem ~60bb + 40 w szybkoładowarce)?
-
2025: Za nami: 1. "Dom Pawłowa" - Raszówka k. Legnicy, 22 lutego (sobota); 2. "Operation Plunder - Wesel Sector 1945" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 15 marca (sobota); 3. "Samotna Twierdza - Modlin 1939" - Janówek-Twierdza, 5 kwietnia (sobota). Przed nami: 1. [GRA ODWOŁANA] "Run for Tunis - Wyścig do Tunisu 1942" - Pustynia Błędowska, 8-9 maja (czwartek-piątek); 2. "Skarb Krwawego Barona" (LARP) - Janówek/Góra k. Nowego Dworu Maz., 30 maja - 1 czerwca (piątek-sobota-niedziela); 3. "Night of nights - D-Day, Normandia 1944" - Zakrzów Kotowice k. Wrocławia, 28/29 czerwca (sobota); 4. "Na skraju zarazy - Wojsławice 1893" (LARP) - Wojsławice k. Chełma, 11 - 13 lipca (piątek - niedziela); 5. "Pacyfik: Bitwa o Bataan"- Brody k. Zduńskiej Woli [TBC], 23 sierpnia (sobota); 6. "Łuck 1916" - Warszawa-Wesoła [TBC], 6 września (sobota); 7. "RTCW cz. I: Mroczny sekret" (LARP) - Błogosławie k. Modlina, 11/12 października (sobota/niedziela). 2026: 1. "Krwawa Puszcza/Der Roter Wildnis" (LARP/milsim) [TBC], [TBC]; 2. "Caen 1944" - Raszówka k. Legnicy, 18 kwietnia (sobota). 3. TBC, TBC, 6 Czerwca (sobota);
-
"Samotna Twierdza - Modlin 1939" - Janówek-Twierdza, 5 kwietnia 2025 r.
Guzol1 replied to Vlad's topic in Imprezy ASH
Zgłaszam, że BB-loader mój, więc jak odbiorę przy okazji -
Jesteśmy po, a zatem: W imieniu zespołu MASH OSS w składzie (@PolishPartizan, @Lolek2102, @Guzol1, @Misiek360) oraz moderatorów wspomagających (Ola i @zszywek) chcemy podziękować wszystkim, każdemu z Was z osobna, za pojawienie się na grze. Dziękujemy za zaufanie, którym powierzyliście nas i naszą grę, dziękujemy za grę w duchu zasad fair-play, za "pospolite ruszenie" w sprawie ciągle nachodzących i nadjeżdżających cywili. Dziękujemy wszystkim również za dotrwanie do końca, ponieważ warunki do łatwych nie należały, za stworzenie wspaniałego klimatu chaotycznych i trudnych walk ostatnich miesięcy wojny. @Domin007 i @Loperenco - dziękujemy Wam, że dumnie razem z podkomendnymi szliście wypełniać powierzone Wam zadania oraz za wspaniałe dowodzenie i ducha walki. Dziękujemy wszystkim funkcyjnym- saperom: @MisqGrzywa @Joachim oraz medykom: @Octan inc @Warek @XrayPl oraz pozostałemu ochotnikowi ze strony Osi (przepraszamy, ale umknął nam nick). Volkssturmowi w składzie @Grzyb_676 @WalterWeiß za dodanie smaczków i oczywiście zaopatrzenie w postaci realnie działających min - które zresztą pokarały sapera. Specjalne podziękowania również dla @arkusz86 za dostarczenie jeży oraz dla @ostry_19d za świetne odznaczenia pamiątkowe. Nie dziękujemy natomiast tym, którzy nie uprzedzając nas nie pojawili się na grze pomimo wcześniejszego wpisania się na listę. Główne założenia scenariusza polegały na zajęciu i zabezpieczeniu głównej drogi do Wesel, a następnie przeprowadzeniu po niej konwoju z miasta Wallach. Alianci mieli do przekroczenia pola minowe, punkty zasadzek i ciężko ufortyfikowane niemieckie punkty oporu, które miały jedynie spowolnić przeciwnika. Najtrudniejszą jednak przeszkodą - według scenariusza - miał być sam Ren, na którego brzegu mieli okopać się żołnierze Osi. Ostatecznie Aliantom wystarczyło czasu na dotarcie do zachodniego krańca przeprawy w Weselbrücke (niewykluczone, że temat przekroczenia Renu zostanie wykorzystany na innej imprezie). Na temat tego jednak jak dokładnie wyglądała sytuacja taktyczna i strategiczna po obu stronach zapraszam dowódców stron do opisania swoich wrażeń. To co zagrało, a co nie omówiliśmy sobie wstępnie na debriefingu, ale oczywiście zapraszamy do podzielenia się spostrzeżeniami. Po naszych pierwszych organizatorskich doświadczeniach wyciągniemy wnioski na przyszłe gry. Jeszcze raz wielkie dzięki i do zobaczenia! Zespół MASH OSS PS. łapcie fotki: https://drive.google.com/drive/folders/17HpqvA2V6eNreYmpbKvMfQYYDDxVGlHf?usp=sharing
-
Aktualizacja kalendarza: 2025: Za nami: 1. "Dom Pawłowa" - Raszówka k. Legnicy, 22 lutego (sobota); 2. "Operation Plunder - Wesel Sector 1945" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 15 marca (sobota); Przed nami: 1. "Samotna Twierdza - Modlin 1939" - Janówek-Twierdza, 5 kwietnia (sobota); 2. "Skarb Krwawego Barona" (LARP) - Janówek/Góra k. Nowego Dworu Maz., 30 maja - 1 czerwca (piątek-sobota-niedziela); 3. "Run for Tunis" - Wyścig do Tunisu 1942 - Pustynia Błędowska, 8-9 maja (czwartek-piątek); 4. "Night of nights - D-Day, Normandia 1944" - Zakrzów Kotowice k. Wrocławia, 28/29 czerwca (sobota); 5. "Na skraju zarazy - Wojsławice 1893"(LARP) - Wojsławice k. Chełma, 11 - 13 lipca (piątek - niedziela); 6. Pacyfik: Bitwa o Bataan- (TBC), 23 sierpnia 7. "Łuck 1916" - (TBC), 6 września (sobota); 8. LARP - Błogosławie k. Modlina, 11/12 października (sobota/niedziela). 2026: 1."Krwawa Puszcza/Der Roter Wildnis" (LARP/milsim) (TBC), (TBC)