Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Krysiek

Wz.96 Beryl

Recommended Posts

jak ze skutecznoscia pociskow wystrzelonych z miniberyla na tak duzym dystansie? z tego co wiem ,skutecznosc natowsiej amuniji lezy glownie i wylacznioe w dlugiej lufie i ogromnej predkosci wylotowej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak ze skutecznoscia pociskow wystrzelonych z miniberyla na tak duzym dystansie? z tego co wiem ,skutecznosc natowsiej amuniji lezy glownie i wylacznioe w dlugiej lufie i ogromnej predkosci wylotowej...

 

Talibowie i tak nie noszą kamizelek więc chyba to nie robi dużego znaczenia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

wukasz- a ty sie dziwisz,ze jedyne miejce przedazy beryla do jest armia polska ??? ci ludzie nie potrafili by znalesc nawet palca we wlasnym tylku ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

wukasz- a ty sie dziwisz,ze jedyne miejce przedazy beryla do jest armia polska ??? ci ludzie nie potrafili by znalesc nawet palca we wlasnym tylku ....

Napisał facet, który pewnie jest specem od marketingu i znajduje bez problemu palec we własnym tyłku (ciekawe czyj?).

Angielski pewnie masz opanowany perfekt, ale z polskim, jak widać, znacznie gorzej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie raczej zastanawia kto i do czego miał by kupować Beryla jak nie polska armia? Cywilni odbiorcy? Gdzie? W USA gdzie ta broń jest po prostu milionowym klonem kałacha? Czy też może w Europie, gdzie dostęp do broni jest jaki jest?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat w Stanach to ma sens. Oczywiście nie dziesiątki tysięcy egzemplarzy. Zwróć uwagę, że koleś pyta się o Tantala, który w USA ma opinię wyrobu na wysokim poziomie w odpowiedniej cenie i strzela popularną tam obecnie amunicją. Popularną bo chyba najtańszą, jeśli mowa o pociskach pośrednich. Jednak już prawie nie jest dostępny.

Poza tym w USA tak na prawdę mało jest firm oferujących AK na wysokim poziomie. FB zrobiłoby rozsądnie szukając partnera tak jak Iżmasz znalazł Arsenal (lub odwrotnie). Saiga też ma przedstawiciela. Zgaduję, że taki był cel tego wyjazdu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Krolik- moze nie na temat,ale uwazam,ze warto o tym wspomniec, bo boli mnie to jak polskie firmy zlatwiaja interesy za granica.

 

Pare miesiecy temu w Glasgow byly targi pracy. Byly tam firmy z Europy jak i z Ameryki. Wszyskie firmy na tych targach mialy wlasny stoisko. Wszystkie firmy, jak logika nakazuje, mialy ulotki ifonromacyjne oraz broszury w jezyku zrozumialym dla mniejscowych tj po angielsku. Jedynie polski stragan oferowal ulotki tylko i wylacznie w jezyku ... polskim, a pracownice na tym stoisku tlumaczyly mejscowym na podstawie jezyka migowego z dodatkami lamanej angielszczyzny.

 

Jezeli tak polskie firmy podchodza do robienia biznesu, to nie dziwie sie,ze jedyny produkt jakie mozna kupic za granica to wodke i ogorki kiszone ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisał facet, który pewnie jest specem od marketingu i znajduje bez problemu palec we własnym tyłku (ciekawe czyj?).

Angielski pewnie masz opanowany perfekt, ale z polskim, jak widać, znacznie gorzej...

Królik ja wiem ze pijesz to dość dziwnej treści wypowiedzi kolegi ale cel jego zdania jest ze wszech miar słuszny. Wysłanie tego pana na shot show to chyba był przypadek...

Ale ktoś kto wymyślił by ten akurat przedstawiciel odzywał się do kamery gunwebsites to już po prostu porażka. Zerknij na youtubea ile kanał ma widzów (w tym i mnie - widziałem film w subskrypcji ale nie dotrwałem do końca, nie dałem rady... ze wstydu) i ile odsłon filmów. Jeden dobry materiał z shot show na tym kanale jest nie do przecenienia marketingowo - piszę to "delikatnie mówiąc".

Człowiek tak dukający po angielsku na największych targach branżowych na świecie który udziela informacji komukolwiek to czysta głupota ludzi którzy go tam posłali nie weryfikując jego umiejętności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krytykujący ma być jak żona Cezara.

Jeśli krytyk sam popełnia żenujące błędy, to jego krytyka znacznie traci na wartości. Choć FB mogła postarać się o osoby lepiej władające jeżykiem Shakespeare'a.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytanie ze zrozumieniem się kłania, mój drogi.

Jeśli kogoś krytykujesz, to nie musisz być specem w jego dziedzinie - wystarczy, że się orientujesz, co do przedmiotu krytyki. Tyle, że nie możesz sam popełniać błędów. Bo głupio wygląda krytykowanie kogoś, gdy samemu wali się babole, nie?

Jak na przykład pisanie "WSTa" - co to jest? :D hehehe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...