Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Jaki serwis jest nalepszy i najtańszy


Recommended Posts

@ Viamortis - I to jest wlasnie roznica mentalnosciowa miedzy PL a UK

* PL - byle tanio ( no i jest byle jak oraz " tanio " )

* UK - dostaniesz to za co zaplaciles , ani wiecej ani mniej.

 

Najwazniejsze jest to , aby pozbyc sie tych zajechanych srub i dostac sie do wnetrza GB . Reszta to juz tylko petak

Link to post
Share on other sites

A ja serwisuje swoje repliki ( i kilka nie moich) i nie uważam tego za jakąś wielką sztukę, przy odrobinie zdolności manualnych jakiegoś podstawowego zaplecza i nie wiem, wyobraźni?

Nigdy mi się nie zdarzył nieudany tuning (zaniżone wyniki, niska kultura) więc o co chodzi? Wg. mnie nie jest to trudne wystarczy porozkładać i poskładać kilka razy poczytać , poobserwować i już się jest w stanie być 'serwisantem' dla siebie, bądź innych (znajomych - nie komercyjnie).

 

Jak dla mnie rada 'niech Ci ktoś to poskłada' jest hmmm... ubliżająca ;)

Ale to tylko mój pogląd, chciałbym wiedzieć czy mam dobre wrażenie, że obnosicie się (niektórzy) z byciem w gildii, lub byciem jakimś uber serwisantem. Discuss.

Link to post
Share on other sites
Nigdy mi się nie zdarzył nieudany tuning (zaniżone wyniki, niska kultura) więc o co chodzi?
Np o to że oddając gnata komuś kto się dobrze zna masz pewność najwyższej kultury pracy i tak dalej. Ja też sam montowałem sobie kilka drobiazgów w GB ale tego nie lubię i nie jestem w tym dobry. Oddając gnata do Czesia, Mortisa czy Kicpy masz pewność że nie przeoczą żadnej usterki, zużycia itp. A ponadto gnat na danej sprężynie będzie miał 5% więcej fps :P niz gdybym składał go sobie sam hehe.

 

Wg. mnie nie jest to trudne wystarczy porozkładać i poskładać kilka razy poczytać , poobserwować i już się jest w stanie być 'serwisantem' dla siebie, bądź innych
No właśnie, według Ciebie. Po prostu chodzi o to że pewne drobiazgi można zauważyć dopiero kiedy robiło się x-naście gnatów. Diagnoza po dźwięku, wiedza gdzie zazwyczaj występują nieszczelności itp. To przychodzi z czasem i nieda się tego nauczyć na jednym, tylko swoim, gnacie. Zwyczajnie. Porozkładać, poskładać, przeczytać instrukcję? Nie wystarczy, najlepszym dowodem jest ilość pytań "jak zmontować komorę PDI" w temacie o warriorze. A instrukcja jest obrazkowa ;]. Tak więc tunning/serwis repliki nie polega na zastąpieniu jednych części innymi. Jest to szereg drobnych (bardzo drobnych) szczegółów na które trzeba zwrócić uwagę podczas montowania repliki. A które mają znaczący wpływ na osiągi i kulturę pracy. I późniejszą awaryjność.

 

 

 

Oczywiście że się obnoszę z tym że jestem pro-uber specem od snajperek sprężynowych. Władowałem kupę czasu, kasy w dojście do tej wiedzy którą posiadam i nie widzę powodu żeby się tym nie chwalić a i jeszcze żeby czerpać z tego korzyści. Był taki kawał o mechaniku... Facetowi zepsuło się auto i zapchał je do pobliskiego mechanika. Ten otworzył maskę, popatrzył, pierd****ł młotkiem dwa razy, zamknął, odpalił: działa! 150zł się należy. A klient: jak to?! za 30 sekund pracy i dwukrotne przy********nie młotkiem?! Na co mechanik: no tak. 10zł za każde uderzenie, 130zł za to że wiedziałem gdzie uderzyć.

Edited by dexterkrak
Link to post
Share on other sites
Np o to że oddając gnata komuś kto się dobrze zna masz pewność najwyższej kultury pracy i tak dalej.

 

 

A u siebie nie mam takiej pewności? ;)

 

 

No właśnie, według Ciebie. Po prostu chodzi o to że pewne drobiazgi można zauważyć dopiero kiedy robiło się x-naście gnatów.

 

 

Właśnie, ile jest to x? dla mnie to było chyba pierwsze 6-10 napraw/interwencji we wnętrze repliki.

 

Ja też sam montowałem sobie kilka drobiazgów w GB ale tego nie lubię

 

 

Też przyznam się, że nie czuje się pewnie przy gaziakach i springach, ale wiem, że gdybym posiedział przy tym nie sprawiałyby mi trudności (a co do aeg'ów to rozumiem, że można nie lubić ich serwisowania - więcej rzeczy niż w sprężyniakach ;) )

 

 

To przychodzi z czasem i nieda się tego nauczyć na jednym, tylko swoim, gnacie. Zwyczajnie. Porozkładać, poskładać, przeczytać instrukcję? Nie wystarczy,

 

 

Czas itp. To wystarczy! (przynajmniej mi wystarczyło) Porozkładać, poskładać i przestrzelać to jest recepta, nie na jednym GB ani karabinie - na wielu, i buch stajesz się osobą z doświadczeniem, wprawą itd. Nie jest wielką sztuką serwisować repliki, nie jest to tak skomplikowane jak niektórzy twierdzą, nie jest to fizyka atomowa. Wystarczy logika, i jakaś inteligencja.

 

 

najlepszym dowodem jest ilość pytań "jak zmontować komorę PDI" w temacie o warriorze.

 

 

To jest dowód na lenistwo niektórych użytkowników forum ;)

Edited by Wojdatuz
Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy masz, nie orientuję się na ile jesteś biegły w temacie.

 

 

x to jest w przypadku spr snajperek może pierwsze 10 tak do okolic 550fps i potem z 15 w okolicach 650fps lub więcej... I żeby były różne. To już daje pewne pojęcie ale to nadal nie jest wystarczająco żeby faktycznie umieć i znać gruntownie temat. Np popatrz ile jest kombinacji: zakładamy 3 producentów dobrych luf, 2 gumek, 2 komór HU, 3 od cylindrów, 3 od tłoków i tak dalej. To daje ogromną ilość kombinacji co z czym współpracuje najlepiej a co nie. Np do gł tłoka LL doskonale pasuje gł cylindra PDI po przeróbce. Tłok PDI natomiast nie współpracuje z niczym. ZT PDI słabo sobie radzi z tłokiem LL etc. A przecie żaden klient nie kupi np 2 różnych tłoków żeby się dowiedzieć który lepiej działa, zapyta serwisanta i dobrze by było gdyby serwisant wiedział.

 

 

 

Na pewno nie sprawiły by trudności. Są to po prostu pewne urządzenia funkcjonujące zgodnie z uniwersalnymi zasadami i prawami fizyki. Niemniej skąd wiesz że cylinder do glocka 17 TM firmy proud nie pasuje zbyt dobrze do zespołu BB od glocka 17army? Że zaczyna działać po zamontowaniu nietypowej gł tłoczka BB od glocka HFC? Że magazynek od glocka 17 HFC lepiej działa z glockiem army niż oryginalny mag? To są drobiazgi, szczegóły których się człowiek uczy z czasem. Po wielu kombinacjach. Można wyliczać dalej, może w elektrykach np zębatki systemy nie chcą pracować z tłokami promyka, nie wiem, przykład podaję.

 

 

Stajesz się osobą z doświadczeniem i wprawą ale jeszcze bez WIEDZY. Tej o której pisałem właśnie wyżej- co z czym najlepiej a co się nie lubi nawzajem.

 

 

Na lenistwo na pewno ale... nie poradzić sobie z obrazkową instrukcją?!

 

Pozdrawiam!

Link to post
Share on other sites

Pewien bardzo mądry człowiek stwierdził "wiem, że nic nie wiem".

 

Widzę Wojdatuz, że Bóg dał Ci może nieco talentu, ale poskąpił skromności i pokory ;).

Te na szczęście nabywa się z wiekiem... szkoda tylko, że na błędach.

 

Pozdrawiam

M.

Link to post
Share on other sites

Skromności i pokory poskąpił wielu ludziom ;) Nie twierdzę, że wiem wszystko tylko interesują mnie wasze opinie - i nie umniejszam niczyjej wiedzy (no i podziwiam savoir niektórych np. w dziedzinie springów lub gaziaków) po prostu uważam, że większość ersoftowców byłaby w stanie serwisować swoje repliki jeśli nie mają 2 lewych rąk ;)

Link to post
Share on other sites
po prostu uważam, że większość ersoftowców byłaby w stanie serwisować swoje repliki jeśli nie mają 2 lewych rąk

Gdyby nie miała 2 lewych rąk, za dużo pracy, obowiązków rodzinnych, niechęci do babrania się smarem, czy dłubania w mechanizmach, lub po prostu żywiołowego temperamentu. Ale ma, więc temat jest bezpłodny aż do bólu ;)

 

Poza tym, Dex ma rację. Bez sensu, żeby każdy się uczył tego wszystkiego skoro ma pracę i wykształcenie w zupełnie innej dziedzinie i bardziej opłaca mu się pogłębiać wiedzę w swoim zawodowym fachu.

 

chciałbym wiedzieć czy mam dobre wrażenie, że obnosicie się (niektórzy) z byciem w gildii, lub byciem jakimś uber serwisantem. Discuss.

A co do Gildii Serwisantów, to może jesteś zazdrosny? ;) Każdy może sobie założyć gildię/cech/zrzeszenie/grupę jaką mu się zamarzy. Również i Ty :).

Edited by Viamortis
Link to post
Share on other sites

Nie zazdroszczę gildii ;) Nie mam zamiaru tworzyć jakiejś konkurencji a co więcej czerpać z tego korzyści ;) Dla mnie ersoft to hobby czyli coś w co wkłada się pieniądze, nie wyciąga.

 

Dowiedziałem się interesujących rzeczy, uważam temat za wyczerpany i jestem mile zaskoczony taką odpowiedzią (bez ataków).

Link to post
Share on other sites
Nie mam zamiaru tworzyć jakiejś konkurencji a co więcej czerpać z tego korzyści Dla mnie ersoft to hobby czyli coś w co wkłada się pieniądze, nie wyciąga.

Gildia nie przynosi żadnych profitów. Może rzeczywiście, odkąd powstała zrobiło się zainteresowanie, ale:

1. Ja już praktycznie nie serwisuję replik (brak czasu).

2. Poldeck prawdopodobnie i tak serwisuje tyle samo.

3. AnR jest tajemniczy, ale ostatnio żywił się tynkiem ze ścian, więc też raczej kokosów nie zbija ;).

 

Ta Gildia to raczej forumowa zabawa... Przynajmniej dla mnie.

 

Poza tym stawki za prywatny serwis są teraz takie, że może się to opłacać jedynie bezrobotnemu studentowi.

Link to post
Share on other sites

Zalezy czyje stawki :twisted:

 

Ja też traktuję to zdecydowanie hobbystycznie. Lubię grzebać w gnatach i robił bym to nawet za darmo. No ale skoro mogę zawołać pare zł za swoje usługi to czemu nie? Fakt, kokosów z tego niema. Czasem się uskłada na jakiś koncert czy zalanie ryja raz na jakiś czas...

 

Gildia to z tego co wiem czysto internetowy, towarzysko-rozrywkowy twór ;]. Nota bene, przyjmujecie nowych członków? Ten dopisek "należę do gildii..." podnosi obroty :lol:

Link to post
Share on other sites

Nie jest wielką sztuką serwisować repliki

 

Sztuką jest robić to dobrze. Poza tym nigdzie nikt nie napisał, że składa replikę i jest od razu boska. Założę się, że każdemu z serwisowców zdarzają się tęgie kiksy, potem nazywa się to reklamacją.

Kwestia podejścia, ja czemu sam się dziwie jeszcze nawet lubię to robić. Jak stracę entuzjazm to przestanę dłubać w replikach bo dochód to to jest żaden. Żyję na zupkach kuksu i żarciu z domu a o ile dobrze pamiętam moje auto jest warte mniej na rynku niż porządna replika. Ba, jest warte mniej niż nowy chińcor + dobry tuning, więc nie ma o czym gadać ;-) . A tak jak Mortis już napisał, Gildia powstała, jako twór kilku chorych umysłów, które cośtam wiedziały o grzebaniu w zabawkach z Chin ;-) .

Edited by poldeck
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...