Skoro już tak polecacie niebieskiego madbulla, to postanowiłem sobie sprawić. Zamontowanie w stockowej komorze nie było łatwe. Po kilku podejściach dopiero ułożył się ładnie. Najczęściej kołnież nie był idealnie centrycznie. Szczelność trzyma przy stockowej dyszy cylindra. Przy wyzerowanym hopku kulki 0,45 lecą w niebo. Musiałem zrobić nowy dystanser o średnicy 2,5mm. Przy takim można już regulować. To dopiero 3 gumka jaką widzi moje wiosło. Była oryginalna, potem Falcon ale ten Madbull bije obie na głowę. Łatwo uzyskać pożądany tor lotu i powtarzalność poszczególnych strzałów jest na wysokim poziomie.